Re: Kredyciarze - finansowi samobójcy w pretensjach
Być może i tak, ale ta filozofia to raczej nie dla mnie. Ja nie lubię prosić o zgodę o każdego gwoździa, którego chcę wbić w ścianę, czy jakąkolwiek zmianę, którą chciałabym wprowadzić. Poza tym...
rozwiń
Być może i tak, ale ta filozofia to raczej nie dla mnie. Ja nie lubię prosić o zgodę o każdego gwoździa, którego chcę wbić w ścianę, czy jakąkolwiek zmianę, którą chciałabym wprowadzić. Poza tym przeprowadzki są naprawdę męczące i chyba wolę, aby ten mój kapelusz miał swoje jedno miejsce :)
zobacz wątek