Widok

Kredyt we frankach.. Jak sobie radzić?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
od kilku dobrych lat mamy kredyt mieszkaniowy we frankach..
liczyliśmy sie z tym ze owa waluta moze isc w gore ale nie az tak wysoko...
mamy małe mieszkanie ktorego teraz po takim kursie
franka nie opłaca sie sprzedac bo trzeba by było jeszcze dopłacać..(z czego juz kilka lat regularnie splacamy raty)i tu pojawia się problem :((( ..

a właśnie mieliśmy takie plany aby sprzedać mniejsze a kupić większe docelowe mieszkanie..
mam przez to doła bo poniekąd zostaliśmy uwięzieni w tym mieszkaniu razem z tym kredytem :((
czy sa tu na forum osoby ktore tez maja kredyt w tej walucie? jak do tego podchodzicie? pocieszcie prosze bo ja jestem załamana..jeszcze miesiac temu raca wynosila prawie 20% mniej :(
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 32
~mika -
Jak brales w zlotowkach - to oddajesz w zlotowkach.
Brales w rublach - to oddajesz w rublach.
Czy to tak ciezko pojac ?
Jak bylo taniej to se myslales ale fajnie - bede mniej splacal, albo fajnie bo nie stac mnie w zlotowkach a tu moge, etc. Podpisujac umowe sam decydowales sie na ryzyko - tak jest z kazdym kredytem tylko w zaleznosci od tego na co/za ile/ w jakiej walucie/ ryzyka - dostajesz rozne oferty.
Wybrales, podpisales - to nie szuakj teraz frajerow.
A jestem po stronie PRAWDY i SPRAWIEDLIWOSCI i nie po stronie zaklamanego, populistycznego PiSu.
Juz Twoj text mowi ze szukales przekretu !!! - " ... Kto ma większe możliwości zrobić przekręt " - tu jest pokazane jak rozumujesz.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3
Bo to był przekręt, tylko idiota tego nie widzi.

Proste pytanie: dlaczego teraz nie mogę wziąć kredytu we frankach?....bankom się to nie opłaca?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Od kiedy opinia czyni mnie zwolenniczką PIS, ale za to doskonale wiem, że ta strona jak i Trójmiasto należy do PO i ich ulubieńców, którzy chronią interesów banków, bo sami na tym bardzo dużo zarabiają jak na AMBER GOLD. Ty sobie możesz napisać co chcesz i nie zmieni to faktu, że ja będę walczyć o skradzione mi pieniądze i jak na razie PRAWDA I SPRAWIEDLIWOŚĆ jest po mojej stronie skoro banki przegrywają w Sądach. Radziłabym wszystkim aby dać swoje umowy kredytowe do przeglądu dla prawnika a sami przekonają się co tam mają, przecież nie zaszkodzi sprawdzić i upewnić się, czy bank nas uczciwie traktuje.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8
Pamiętam jak bankowcy oferowali ludziom kredyty we frankach jako nabezpieczniejszy na rynku kredyt. Na moje pytanie kto gwarantuje stabilność waluty chłopaczek-doradca z dumą w głosie oświadczył "centralny bank szwajcarski"(sic)
Jak to być mogło że w obcej walucie, przy takich samych dochodach, miałam znacznie większą (prawie o połowę ) zdolność kredytową?
A rata kredytu walutowego na daną kwotę i taki sam okres była o 1/3 niższa niż złotówkowego?
Nie mam kredytu w chf , mam inną walutę ale uważam że sposób w jaki kredyty w chf były sprzedawane powinno skutkować uniewaznieniem tych umów. To było celowe wprowadzenie klienta w błąd.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
poki co to widze ze chcesz skrasc nie swoje pieniadze - no ale czego innego moglbym oczekiwac od PiSiaka
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dziwi mnie, że z taką zjadliwością bronisz banków, jakbym co najmniej tobie osobiście chciała ukraść pieniądze. Ja zakładam sprawy sądowe, ja je opłacam i prawników z własnych pieniędzy i osobiście Bank odpowiada przede mną za szkody, które wyrządził mojej rodzinie, wszystko zgodnie z orzeczeniem Sądu.
CZY TO TAK TRUDNO POJĄĆ?!
Kredyty w latach 2005-2008 nie zależnie od waluty często posiadają niezgodne z prawem zapisy w umowach. To oczywiście wasze pieniądze i wasza ciężka praca, decyzja jest wasza. Ci co zabierają się za kredyt mieszkaniowy to podpowiem, że doradca finansowy nie jest prawnikiem i nie zauważy wielu rzeczy, radze każdą umowę skonfrontować z prawnikiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6
Mika a możesz polecić prawnika?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Z tego co pamiętam jak brałam kredyt i pytałam o opcje kredytów na mieszkania to usłyszałam . Państwa n afranki nie stac . Franki moga brac ci którzy mają wyższe zarobki i większe zabezpieczenie. Dochody miałam za niskie żeby wziąć we frankach. Za to w złotówkach jak najbardziej. Wniosek jaki Pani z banku powiedziała Franki sa dla bogatych a dla biednych zostają zlotowki. Skoro kogoś stać było na kredyt we frankach to znaczy że ma dosyć spory dochód zeby go spłacić nawet jeśli wartość franka lawiruje pomiędzy niższa a wyższą wartością. Osobom z niskimi dochodzmi banki nie udzielaja we frankach.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 6
Jak ja brałam kredyt we frankach (rok 2007) to moje oficjalne zarobki wynosiły pomiędzy 300zł a 500zł/mc- praca na pół etatu w trakcie studiów.

Kredyt dostaliśmy "na indeks" plus poręczenie rodziców, w tamtym czasie taką ofertę dla studentów miał Getin Noble.

Kredyt w złotówkach nie wchodził w grę-nie dostalibyśmy tyle, ile potrzebowaliśmy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
@A.Kama - gdyby tak było jak mówisz (czyli prawidłowo) to kredytobiorcy w chf nie mieliby dzisiaj do nikogo pretensji.
Co ciekawe, fizycznie nie ma na rynku takiej ilości wydrukowanego franka na jaki banki poudzielały ludziom pożyczek.
Początkowo banki nawet nie informowały wcale o ryzyku związanym z tą walutą, i dawały ludziom kredyty na prawo i lewo, nawet na 120% inwestycji (tak! dopłacały na tzw.urządzenie się), wkład własny nie był wymagany.
Hojność? Oczywiście że nie! Banki dobrze wiedziały, że nawet jeśli udzielą kredytu a wartość nieruchomości spadnie - to je to zupełnie huśta - sprzedadzą nieruchomość - ty zostajesz bezdomny - a kredyt do spłacenia nadal masz.
Tu jest pole dla naszego ustawodawcy żeby zrobić tak by odzyskany zastaw wyczerpywał możliwość dalszych roszczeń.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Ja z mężem mamy kredyt w pln, ponieważ w walucie nie chcieli nam dać. Jak sobie przypomnę jacy byliśmy źli z tego powodu to chce mi się śmiać. Teraz dziękuję że kredyt mamy złotówkach i tak naprawdę w ciągu 6 lat rata spadła nam o prawie 400 zł.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chytry frankowicz traci dwa razy :-)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jak widać po wątku najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie mają kredytu we frankach i całą swoją wiedzę jak również jakie realia panowały w latach 2005-2008 czerpią ze zgnitów wypuszczanych w mediach przez lobby bankowe
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
Jak widac najwiecej do powiedzenia maja mlode moherowe berety. Chcileliby zawsze czyims kosztem zyc..... nie biorac odpowiedzialnosci za swoje czyny.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
co mają młode mohery do franków? dla nich frank to temat z telewizji i internetu. od kilku lat żaden bank nie daje kredytów frankowych.
Chyba, że masz na myśli MdM itp, czyli faktycznie życie czyimś kosztem, ale to raczej wina tych , którzy taki idiotyczny program wprowadzili.

Co do wymądrzania się internetowych ekonomistów, to prawo do wymądrzania się mają tylko ci, którzy wzięli kredyt w chf przed latem 2008 a w lato 2008 przewalutowanie na PLN, to byli faktyczni znawcy tematu.

A nie ci wszyscy, którzy brali PLN jak CHF już nie dawali, albo brali PLN bo CHFów nie chciano im dać. Nawet ci nieliczni którzy przed 2008 brali PLN bo jednak zdawali sobie sprawę z ryzyka, to też nie żadni eksperci. Prawdziwi eksperci jak niejaki Swetru brali CHF i przewalutowali jak Frank był w dołku
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mam nowe rozwiazanie odnosnie kredytow we frankach mysle ze gra warta jest swieczki jesli chcesz poznac szczegoly zapraszam do kontaktu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
mam kredyt zaciagniety we frankach pod koniec 2008 i nie narzekam. placilam okolo 1500-1600 i place nadal . bank obniza ilosc frankow do splaty i zawsze mamy taka kwote . bylo kilka razy doslownie ze nagle wzrastal wtedy rata byla wieksza ale to jednorazowo. w banku tlumaczono nam co robimy i jak bedzie wygladala splata .nie czuje sie pokrzywdzona. Dodatkowo WAZNa informacja. ..wiele osob w racie placi niby obowiazkowo ubepieczenie skorupy budynku ( sytuacje losowe) i nie sa to male pieniadze . ubepieczebie to jest bezplatne .co roku wystarczy dostaryczyc ze spoldzielni cesję bo kazda wspolnota ma ubepieczone swoje budynki od np. uderzenia samolotu i tp.my jako jedyni z znaszych znajomych nie placimy tego bo jest to za darmo. chciano nam wlepic w 2008 dodatlowo rocznie 3000 zl lecz powiadomiono ze mozmy uzyskac to ze spoldzielni za darmo.
podsumuwujac... jestem frankowiczka ktora doskonale wie co robilam czytalam dokladnie umowe i wiedzialam z czym sie to je. rata nie wzrosla znacznie wcale. wiec niewiem o co chodzi ! juz mnie denerwują ludzie na kazdym kroku wyzywajacy frankowiczow od matołów i td.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

Są osoby które mimo skoku waluty, wiodą spokojne życie i nie muszą się o nic martwić. Są jednak osoby które odczuwają poważne konsekwencje skoku franka i muszą spłacać więcej niż zaciągnęli. Wynika to często z niekorzystnej umowy zawartej z bankiem. Ale nie należy się poddawać, tylko dążyć do unieważnienia kredytu frankowego, przy wsparciu kancelarii prawnej która może zaproponować korzystne wyjście z patowej sytuacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

My mamy we frankach bo w złotówkach nie chcieli dać. To było w 2007. Według banku nie mieliśmy zdolności do takiej kwoty w złotówkach, a czemu we franku mieliśmy? Tego to ja nie rozumiem. W każdym razie bez wkładu własnego byliśmy, a mieszkać gdzieś trzeba. Co do raty to jest trochę wyższa ale nie jakoś strasznie, pewnie to od banku zależy. generalnie raz w roku można brać wakacje kredytowe- raczej korzystamy z tego, to mały oddech i jakoś się spłaca, jeszcze długo będziemy do emerytury. Jeżeli byśmy jednak chcieli sprzedać dom, to już się nie kalkuluje bo zostalibyśmy z kredytem bez domu. Nie wrzucałabym jednak wszystkich frankowiczów do worka cwaniaków itd.. sporo ludzi się w tym wszystkim nie łapie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prosze o kontakt poprzez maila patrycjab20@o2.pl moge pomoc z tym kredytem pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry