Re: Królik- kilka pytań
My mieliśmy dwa króle, samica i samiec. W obu przypadkach sprzedawca trafił z płcią. 50 na 50 i miał fart ;)
U nas także pojawił sie problem z brudnym tyłkiem, i wycinaniem kudłów....
rozwiń
My mieliśmy dwa króle, samica i samiec. W obu przypadkach sprzedawca trafił z płcią. 50 na 50 i miał fart ;)
U nas także pojawił sie problem z brudnym tyłkiem, i wycinaniem kudłów. Ale okazało sie że była to postępująca choroba neurologiczna. Zaczęło się od tego, później zrobiła się agresywna, w końcu złagodniała ale zaczęła zbierać siano do paszczy - pomyliłam to z urojoną ciążą. Było już za późno tzn może gdyby trafiła do weta który zna się na króliczych chorobach to może była by szansa. I tu rada na przyszłośc aby za wczasu znaleźć dobrego weta i wziąć do niego nr tel. bo u tych zwierząt stan pogarsza się z prędkością światła.
zobacz wątek