Widok
Krzyczeć mi się chce..
10 lat temu wydawało mi się że uciekam... Taka byłam głupia... A teraz chce mi się krzyczeć, bo jestem wstawiona i prawda dociera do mnie mocniej niż zwykle.. Zwykła zdolność oszukiwania się powoli się wyłącza...
Wszystkie wróżki umarły i nic już nie da klaskanie w dłonie.
Proszę. Można się śmiać. Może internetowe hieny usadowią mnie w rzeczywistości.
Wszystkie wróżki umarły i nic już nie da klaskanie w dłonie.
Proszę. Można się śmiać. Może internetowe hieny usadowią mnie w rzeczywistości.
Nie śmieję się.
Przedstawienie musi nadal trwać. I moja i twoja rola jest do zagrania, nikt za Nas tego nie zrobi.
W barku mam: JACK DANIEL'S BLACK, tylko to piję;-), tylko to pije bo na to mnie stać. Jednak gdy już się napiję w głowie mi wiruje i uświadamiam sobie, że stać mnie na więcej.
I tego też tobie życzę. By było Cię stać na więcej, więcej sił by więcej mogłaś osiągnąć, choć sił coraz mniej.
Przedstawienie musi nadal trwać. I moja i twoja rola jest do zagrania, nikt za Nas tego nie zrobi.
W barku mam: JACK DANIEL'S BLACK, tylko to piję;-), tylko to pije bo na to mnie stać. Jednak gdy już się napiję w głowie mi wiruje i uświadamiam sobie, że stać mnie na więcej.
I tego też tobie życzę. By było Cię stać na więcej, więcej sił by więcej mogłaś osiągnąć, choć sił coraz mniej.
Dysonansie,
Napisz mi jeszcze cos o wrozkach i klaskaniu w dlonie.
Zainspirowalo mnie Twoje slowo pisane.
Ja napisze o wariatach, wilkolakach, trolach i wiedzmach.
Ba, mozemy pisac o portretach psychologicznych seryjnych mordercow.
To lepsze niz poranna kawa, ktorej zreszta nie pijam.
Cos tam jednak pijam...
Napisz mi jeszcze cos o wrozkach i klaskaniu w dlonie.
Zainspirowalo mnie Twoje slowo pisane.
Ja napisze o wariatach, wilkolakach, trolach i wiedzmach.
Ba, mozemy pisac o portretach psychologicznych seryjnych mordercow.
To lepsze niz poranna kawa, ktorej zreszta nie pijam.
Cos tam jednak pijam...
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Wiosna.. wszystko zaczyna rozkwitać.. a mnie dalej nie cieszy nic, kompletnie. Żrę ten prozac już od lat, terapia już za mną, młoda już nie jestem a perspektyw na zmianę brak...
Cholera. Robię wszystko, żeby się zmienić. Żeby być lepszym, dobrym, szczęśliwym człowiekiem. i du*a. mogę tylko egzystować i się męczyć..Nikt mi nie powie, że nic nie zrobiłam. Nie marudzę. Żyję. Pracuję. ale boli... Boli...
Cholera. Robię wszystko, żeby się zmienić. Żeby być lepszym, dobrym, szczęśliwym człowiekiem. i du*a. mogę tylko egzystować i się męczyć..Nikt mi nie powie, że nic nie zrobiłam. Nie marudzę. Żyję. Pracuję. ale boli... Boli...
Zaden lek nie zastapi pracy nad soba
a juz na pewno nie Prozac
najlepiej wcisnac "otumaniacza" człowiekowi który gdzies tam utracił swoje cele zyciowe
i pasje
POWIETRZE,słonce,las,woda,przyroda,zwierzeta--duzo tak czesto jak tylko mpoczujesz sie zle
spacery ,rower,kijki,pływanie
wyzwol te endorfiny
znajdz to --co lubisz
poszukaj tego -o czym zapomniałas ,ze chciałas robic
zioła-podnoszace nastrój --tego jest sporo--zapytaj w zielarskim
proponuje ci ,jesli jestes z Gdanska---zielarski na Bora-Komorowskiego na przymorzu
tam wiedze maja spora
poszukaj towarzystwa optymistów--zapisdz sie gdzies
na jakies warsztaty
a juz na pewno nie Prozac
najlepiej wcisnac "otumaniacza" człowiekowi który gdzies tam utracił swoje cele zyciowe
i pasje
POWIETRZE,słonce,las,woda,przyroda,zwierzeta--duzo tak czesto jak tylko mpoczujesz sie zle
spacery ,rower,kijki,pływanie
wyzwol te endorfiny
znajdz to --co lubisz
poszukaj tego -o czym zapomniałas ,ze chciałas robic
zioła-podnoszace nastrój --tego jest sporo--zapytaj w zielarskim
proponuje ci ,jesli jestes z Gdanska---zielarski na Bora-Komorowskiego na przymorzu
tam wiedze maja spora
poszukaj towarzystwa optymistów--zapisdz sie gdzies
na jakies warsztaty
Mam ochotę drzeć się jak obłąkana. Mam w środku pustkę, która boli. Do niczego się nie nadaję, wszystko potrafię zepsuć... Nie mogę się za nic zabrać, boli, boli! Uśmiech na twarz. Rozwiązywanie problemów. Analityczne podejście do problemu. A w środku - głupia, jestem głupia!Nie sprawdzam się. Nigdzie. W pracy. w domu. Żyję z tą puszką Pandory w środku, wypisuję ją raz na kilka miesięcy w tym wątku.. W końcu wybuchnę...
Czy system oceny własnej sytuacji nie działa tak, aby znaleźć uzasadnienie dla obaw mimo braku realnych sygnałów zagrożenia?
Im mniej rozumiem tym więcej myślę.... im więcej myślę tym mniej rozumiem. hmm...
W końcu odkrywasz własną maskę wlekącą donikąd i nawet nie wiesz czy jest twoja... niepewnie patrzę w lustro i pytam: Kto to jest?
Gdzie w tym czymś jestem JA ?
I jeszcze dostrzegasz, że twoje ciało zawodzi...
Kiedyś byłem poza Systemem.. sam... bo wszystko parzyło.
Wpadasz w otchłań niebytu...wewnętrzny duch jest cudownie błogi.. nic tylko równowaga, ale tam nie ma materii. Wiec dylemat.. duch czy materia.. podejmujesz próby łączenia.
Starannie wyplatasz przeznaczenie... i okazuje się, że nie znasz odpowiedniego wzoru..
Nie chcesz być obłąkanym, ani omnibusem. CHCESZ BYĆ SOBĄ!
hmm co to znaczy być sobą.. jaki jest wzorzec normalności ?
Szybowałem wysoko na pograniczu prawdy, ale bycie bliżej Światła nie pozywa nas Cienia.
Brak nam przyjaznej bliskości. Kogoś kto czasami razem spojrzy w gwiazdy...
Czas, coś bez masy i przestrzeni, a ciasno owija sie wokół szyi...hmm
Co to jest szczęście?
Ile ma twarzy?
cdn...? ON login_kontakt@o2.pl
Im mniej rozumiem tym więcej myślę.... im więcej myślę tym mniej rozumiem. hmm...
W końcu odkrywasz własną maskę wlekącą donikąd i nawet nie wiesz czy jest twoja... niepewnie patrzę w lustro i pytam: Kto to jest?
Gdzie w tym czymś jestem JA ?
I jeszcze dostrzegasz, że twoje ciało zawodzi...
Kiedyś byłem poza Systemem.. sam... bo wszystko parzyło.
Wpadasz w otchłań niebytu...wewnętrzny duch jest cudownie błogi.. nic tylko równowaga, ale tam nie ma materii. Wiec dylemat.. duch czy materia.. podejmujesz próby łączenia.
Starannie wyplatasz przeznaczenie... i okazuje się, że nie znasz odpowiedniego wzoru..
Nie chcesz być obłąkanym, ani omnibusem. CHCESZ BYĆ SOBĄ!
hmm co to znaczy być sobą.. jaki jest wzorzec normalności ?
Szybowałem wysoko na pograniczu prawdy, ale bycie bliżej Światła nie pozywa nas Cienia.
Brak nam przyjaznej bliskości. Kogoś kto czasami razem spojrzy w gwiazdy...
Czas, coś bez masy i przestrzeni, a ciasno owija sie wokół szyi...hmm
Co to jest szczęście?
Ile ma twarzy?
cdn...? ON login_kontakt@o2.pl