Widok
Wyobrażacie sobie,żeby Jezus nauczając,czy wykonując jakieś posługi brał za to pieniądze. Powiedział "Darmo dostaliście,darmo dawajcie". Pogrzeb kasa,ślub kasa, chrzest kasa, msza kasa..... Moja babcia zawsze ze smutkiem opowiadała mi historię,że ksiądz nie chciał pochować jej ojca bo brakowało jakiejś sumy (a byli bardzo biedną rodziną).
sami tego nauczyliśmy więc o co chodzi? Traktujemy księdza jak kogoś ważniejszeo, większego, lepszego i nie tytułujemy go PAN lecz "KSIĄDZ". Nie do pomyslenia jest zwrócic się do któregokowiek z nich słowami "proszę pana" czy "dzień dobry". Zaraz się obrusza i poprawia: "proszę księdza" czy "szczęść Boże"...To PASOŻYTY WYHODOWANE NA WŁASNEJ PIERSI i nic więcej.
Jak nie wierzycie to sprawdzie sami....
Jak nie wierzycie to sprawdzie sami....
ja mówię "dzień dobry", "dobry wieczór" itd. :] nie uznaję kościoła i kleru i nie będę rzucała kościelnymi powitaniami/pozdrowieniami ;)
a że mieszkamy z moją Mamą, która "dla świętego spokoju" przyjmuje kolędę - to czasem jestem zmuszona w tym uczestniczyć. Nie kryję się ze swoją postawą ;)
Nigdy żaden z księży nie zwrócił mi za to uwagi ;)
a że mieszkamy z moją Mamą, która "dla świętego spokoju" przyjmuje kolędę - to czasem jestem zmuszona w tym uczestniczyć. Nie kryję się ze swoją postawą ;)
Nigdy żaden z księży nie zwrócił mi za to uwagi ;)
a ja daję jak mam to 100 a czasami jak mam mniej, to 50.
ministrantom 10 albo 5 - zależy jakie mam drobne.
Ksiądz co roku pyta czy na pewno ma wziąć - czy nam wystarczy. nie tylko u mnie w parafii, bo u babci tak samo.
i u nas zawsze mówią, że ofiara jest dobrowolna i że będzie przeznaczona to na schody, to na zmianę oświetlenia, to na remont czegoś.
>nie daję i jestem z tego dumna !
też mi powód do dumy.
ministrantom 10 albo 5 - zależy jakie mam drobne.
Ksiądz co roku pyta czy na pewno ma wziąć - czy nam wystarczy. nie tylko u mnie w parafii, bo u babci tak samo.
i u nas zawsze mówią, że ofiara jest dobrowolna i że będzie przeznaczona to na schody, to na zmianę oświetlenia, to na remont czegoś.
>nie daję i jestem z tego dumna !
też mi powód do dumy.