Widok
Tygrysek_i_Misiu napisał(a):
> cześć delka no ja chciałam u mmegi ale ten frzyzier który mniał
> mnie czesać już tam nie pracuje, teraz ona ma 2 kobitki tam ale
> żadna nie robi fryzur ślubnych :(
>
Jakieś stare wiadomości, bo obie fryzjerki robią super fryzurki ślubne.
> cześć delka no ja chciałam u mmegi ale ten frzyzier który mniał
> mnie czesać już tam nie pracuje, teraz ona ma 2 kobitki tam ale
> żadna nie robi fryzur ślubnych :(
>
Jakieś stare wiadomości, bo obie fryzjerki robią super fryzurki ślubne.
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
ja nigdy nie chodze do "miszczóf" fryzjerstwa z oszklonych salonów w centrach handlowych ... nie ufam im jakoś
mam swoją fryzjerkę, która od lat robi mi na głowie dokładnie to co chę, albo robi co sobie wymarzy, jeśli tylko mam na to ochotę. Ta fryzjerka to Pani Ewa z salony na Grobla 1 w Gdańsku. Ma mały salonik, gdzie czesze babcie w koczki, używa starych wałków, ma złe oświetlenie w saloniku, ale za to przepieknie farbuje i układa włosy
ZAWSZE jestem zadowolona. Dla mnie nie ma lepszej fryzjerki, P. Ewa nie wygląda jak te ufarbowane na fioletowo, wysolariowane z tipsami laski, co myslą, że im bardziej szałowa fryzura, tym bardziej sie klientki przyciągnie, ale jest to starsza pani, która jest mistrzem w swoim fachu, ma kolejki bo i ludzi sporo, ale warto ...
ps: to nie jest moja rodzina, hehe, wiec nie pomyślcie, że reklamuję, ot tak, po znajomości, reklamuję, bo kobieta zna się na rzeczy ...
mam swoją fryzjerkę, która od lat robi mi na głowie dokładnie to co chę, albo robi co sobie wymarzy, jeśli tylko mam na to ochotę. Ta fryzjerka to Pani Ewa z salony na Grobla 1 w Gdańsku. Ma mały salonik, gdzie czesze babcie w koczki, używa starych wałków, ma złe oświetlenie w saloniku, ale za to przepieknie farbuje i układa włosy
ZAWSZE jestem zadowolona. Dla mnie nie ma lepszej fryzjerki, P. Ewa nie wygląda jak te ufarbowane na fioletowo, wysolariowane z tipsami laski, co myslą, że im bardziej szałowa fryzura, tym bardziej sie klientki przyciągnie, ale jest to starsza pani, która jest mistrzem w swoim fachu, ma kolejki bo i ludzi sporo, ale warto ...
ps: to nie jest moja rodzina, hehe, wiec nie pomyślcie, że reklamuję, ot tak, po znajomości, reklamuję, bo kobieta zna się na rzeczy ...
Byłam w czerwcu na fryzurze w Galerii Fryzur Artystycznych na Stogach i nie byłam zadowolona. Czesała mnie Wiola (?). Za uczesanie włosów do ramion (bez podcinania) zapłaciłam ponad 100 zł (!!!). Musiałam mieć swoje wsuwki i pani żałowała, że nie kupiłam sobie kolorowych ozdób do włosów. Następnego dnia rano włosy szybko myłam, bo swędziała głowa.