Widok
Do poprzedników
Piszę to po porzednim wpisie.Widzę, ze ciężko jest komuś pozbierać sie po stracie jak rozumem bliskiego człowieka. Ja też to przeszedłem, dwa razy i straciłem naprawdę wiele....
Ale człowiek ma tę znolnoźć, że jeśli się sam nie nakręca to się pozbiera - najgorsze jest to co sami sobie wymyślimy.
"Męczą nas nie żeczy same w sobie,
ale wyobrażenia o tych żeczach.
Złe wyobrażenia można zniszczyć,
a to jest właśnie sens życia."
Ale człowiek ma tę znolnoźć, że jeśli się sam nie nakręca to się pozbiera - najgorsze jest to co sami sobie wymyślimy.
"Męczą nas nie żeczy same w sobie,
ale wyobrażenia o tych żeczach.
Złe wyobrażenia można zniszczyć,
a to jest właśnie sens życia."
PLAGIAT
Ludzie są, jacy są, trzeba to zaakceptować. Tylko, czy naprawdę są tacy, jakimi Ty ich widzisz? Nawet najlepszego przyjaciela nie znasz tak naprawdę. Widzisz tylko część jego natury, reszta pozostanie na zawsze nie otwartą księgą. Na podstawie fragmentu osobowości oceniasz? Uważasz, że mamy prawo osądzać innych?
I dlaczego nie potrafisz się uśmiechać? To takie proste... a może po prostu nie chcesz?
A życie nie polega na ciągłym dostosowywaniu się do świata. To prawda, że trzeba iść na kompromis, ale lekko przesadzasz. W tym całym zamieszaniu zapomniałeś chyba, że najważniejsze, to pozostać dzieckiem.
Miłego dnia
I dlaczego nie potrafisz się uśmiechać? To takie proste... a może po prostu nie chcesz?
A życie nie polega na ciągłym dostosowywaniu się do świata. To prawda, że trzeba iść na kompromis, ale lekko przesadzasz. W tym całym zamieszaniu zapomniałeś chyba, że najważniejsze, to pozostać dzieckiem.
Miłego dnia
ELSE
To nieprawda! Wiesz, skąd się biorą samobójstwa? Z naszej niewrażliwości, z naszego egoizmu. Spotkałam wczoraj kogoś. I wiesz, co stwierdził: co mnie, to obchodzi, niech ta osoba popełni samobójstwo, jest mi to obojętne. A przed miesiącem zapewniała, że zależy jej, aby pomóc tej osóbce. Ci, którzy myślą bądź popełniają samobójstwa nie czują serca drugiego człowieka. A może, to nieprawda, że ciągle jesteśmy zaganiani, nieustannie gdzieś spieszymy się? A dokąd? Na spotkanie z koleżanką, by obgadać drugą bądź na serial brazylijski, by mieć o czym jutro rozmawiać, przecież o tym mówią wszyscy. Nie mamy czasu, by uśmiechnąć się do przechodnia, by odwiedzić kogoś, kto ma kłopoty ( jeszcze poprosi nas o pomoc), a może kogoś samotnego ( ale nie, wolimy towarzystwo tych, co są w centrum uwagi i jesteśmy im bardzo wdzięczni, gdy zwrócą ją na nas). Człowiek żyje, jeżeli czuje, iż komuś zależy na jego obecności – taka to prawda o naszym istnieniu. Nie wiesz, jak pomóc? Wystarczy trochę prawdziwego ciepła. I nie musisz się martwić, gdyż na pewno wróci do Ciebie w podwojonej temperaturze.
Miłego dnia
Miłego dnia
Plagiat1
Ciekawą jest mysl iz jestes osoba nieinteligentną, szczerze mowiac powinienem ci za takie teksty przywalic. Wiem, ze czasem tez o sobie mowie ze jestem debilem i choc sa to nieodpowiednie i nie na miejscu zarty to jednak zarty. A skoro niby ty nie mozesz pojac najprostszych rzeczy to jestem ciekaw jak to robisz ze ciagle chodzisz do tej samej szkoly, w sumie dobrze sie uczysz, a zwlaszcza w jaki sposob byles jednym z najlepszych uczniow w calej szkole i najlepszym uczniem w klasie w 1szej i 2giej klasie??????!!!! Zastanawiam sie jakim cudem ???? A moze to ja jestem naiwny??!
Tak pamietam co pisales. Niestety nie wiem z jakiego powodu. A wlasciwie to nie wiedzialem do dzisiaj. A jezeli chodzi ci o kase to nie rozumiem. chyba rzeczywiscie jestem naiwny bo mysle ze bez kasy tez da sie zyc!!!?? Taaaaakkkkk naiwniak ze mnie. A moze powinieniem napisac: "debil"?
W sumie to widzisz musze ci sie przyznac ze znam twj stosunek do swiata, nawet to co skrzetnie ukrywales chyba nie umknelo mojej uwadze, widzialem twoja kreacje (nie kojazyc z sukienka, ani ubraniem na impreze :), wiem jaki jestes. Moze to dlatego ze sie otworzyles przedemna, ale jesli tak to sie ciesze. Bo milo znac kogos takiego jak ty a zwlaszcza z tego ze ewentualnie sie przedemna otworzyles :)
Dlaczego niszczymy?? Bo widzisz znajac samo zlo, otaczajace cie i innych samoczynnie idziesz w jego kierunku. Ja mam to samo, moze tego nie widac ale tak mam tak, ide czasem w kierunku zla, niestety, taki jest swiat, ale dlaczego obwiniac za wszystko Boga. Bog dal nam wolna wole. Dal nam wybor, jaka droga chcemy isc. Pokazal nam droge poprzez Chrystusa i Biblie. Ale to my wybieramy, czy chcemy isc ta droga, czy idziemy inna!!! Z reszta sam wiesz od jak niedawna wierze w Boga i wiesz jaki jestem i bylem. Moze nie zauwazyles zmian, ale Kasia zauwazyla, ja zauwazylem i to mi sie podoba :)
A ludzie. Ja nadal moze naiwnie ale wierze ze ludzie w srodku sa dobrzy. A dlaczego czynia zlo?! nie wiem!!! chcialbym aby bylo inaczej aby wszystcy byli normalni i dazyli droga jak najlepsza dla siebie i innych.....
Tak pamietam co pisales. Niestety nie wiem z jakiego powodu. A wlasciwie to nie wiedzialem do dzisiaj. A jezeli chodzi ci o kase to nie rozumiem. chyba rzeczywiscie jestem naiwny bo mysle ze bez kasy tez da sie zyc!!!?? Taaaaakkkkk naiwniak ze mnie. A moze powinieniem napisac: "debil"?
W sumie to widzisz musze ci sie przyznac ze znam twj stosunek do swiata, nawet to co skrzetnie ukrywales chyba nie umknelo mojej uwadze, widzialem twoja kreacje (nie kojazyc z sukienka, ani ubraniem na impreze :), wiem jaki jestes. Moze to dlatego ze sie otworzyles przedemna, ale jesli tak to sie ciesze. Bo milo znac kogos takiego jak ty a zwlaszcza z tego ze ewentualnie sie przedemna otworzyles :)
Dlaczego niszczymy?? Bo widzisz znajac samo zlo, otaczajace cie i innych samoczynnie idziesz w jego kierunku. Ja mam to samo, moze tego nie widac ale tak mam tak, ide czasem w kierunku zla, niestety, taki jest swiat, ale dlaczego obwiniac za wszystko Boga. Bog dal nam wolna wole. Dal nam wybor, jaka droga chcemy isc. Pokazal nam droge poprzez Chrystusa i Biblie. Ale to my wybieramy, czy chcemy isc ta droga, czy idziemy inna!!! Z reszta sam wiesz od jak niedawna wierze w Boga i wiesz jaki jestem i bylem. Moze nie zauwazyles zmian, ale Kasia zauwazyla, ja zauwazylem i to mi sie podoba :)
A ludzie. Ja nadal moze naiwnie ale wierze ze ludzie w srodku sa dobrzy. A dlaczego czynia zlo?! nie wiem!!! chcialbym aby bylo inaczej aby wszystcy byli normalni i dazyli droga jak najlepsza dla siebie i innych.....
Else1
Milo ze sie wtracasz. Wlasnie o to chodzi :)
Nietety zaluje ze popsulas sobie zdanie o Plagiacie. Wg mnie trzeba na to spojzec deko inaczej, ale nie chce mowic o Kubie w taki sposob jakbym go obgadywal. Najlepiej bedzie jak sami pogadacie. Wydaje mi sie ze znasz go chyba za malo ale to tylko wasza sprawa.
Co do Boga - uwazasz ze nic nie zmienia czy on jest czy nie. Otoz zmienia. Zmienia wiele dla ciebie i dla tych gnebionych, mordowanych, gwalconych !!! Niestety Bog nie ingeruje w nasze postepowania. pokazal nam Droge. Od nas zalezy czy nia pojdziemy!.
Nietety zaluje ze popsulas sobie zdanie o Plagiacie. Wg mnie trzeba na to spojzec deko inaczej, ale nie chce mowic o Kubie w taki sposob jakbym go obgadywal. Najlepiej bedzie jak sami pogadacie. Wydaje mi sie ze znasz go chyba za malo ale to tylko wasza sprawa.
Co do Boga - uwazasz ze nic nie zmienia czy on jest czy nie. Otoz zmienia. Zmienia wiele dla ciebie i dla tych gnebionych, mordowanych, gwalconych !!! Niestety Bog nie ingeruje w nasze postepowania. pokazal nam Droge. Od nas zalezy czy nia pojdziemy!.
Else2
Hmmmmm. Otoz widzisz dla mnie nie jest problemem to ze mam przyjaciol poza miejscem zamieszkania. Najwazniejsze jest to ze wogole ich mam jednak chcialbym miec taka osobe jaka opisywalem (nie chcialbym sie powtarzac), to wszystko!.
Ja mieszkam w domku jednorodzinnym w Gdyni Redlowie. Fajne miejsce, masa zieleni, duzo miejsca, wzgeldny spokoj.....
Co do Kiszczaka to w sumie nie umiem ci odpowiedziec na twoje pytanie. Oczywiscie jest on postacia historyczna, osoba ktora cos zrobila dla Gratki (chciazby stworzenie spotkan) i nie chcialbym sie z nim porownywac. Kazdy ma swoje wady i zalety a to ze ja jestem zakompleksiony i mam niskie mniemanie o sobie wytwarza taka sytaucje, ze raczej wiekszosc osob oceniam wyzej od siebie samego! :(
Natomiast samobojsta. Wiem nie ma recepty na to aby im zapobiec. Jednak czy czasem nie odczuwasz czegos takiego, ze moglas komus jednak pomoc, ze moglas chciazby sprobowac pomoc. Otoz widzisz mi nie chodzi o samo wyciagniecie reki, chodzi o pokazanie drogi, prawdziwe wsparcie i pokierowanie ku drodze z dala od krawedzi. Szczerze mowiac sam sie staczalem. Dosc dawno temu mialem mysli o ucieczce z domu, o tym ze nikt mnie nie kocha ani nawet nie lubi. Wlasnie brakowalo mi przyjaciol, znajomych. Wydaje mi sie ze zmiana srodowiska, poznanie nowych ludzi porawilo moja sytuacje. Oni nawet o tym nie wiedza, bo jakbym im o tym powedzial to by nie uwierzyli. Ale sa takie chwile gdy wlasnie potrzbna jest zmiana, wyrwanie sie, poznanie nowych ludzi.
A co do samego aktu samobojostwa to w zaleznosci od przyczyn samej checi popelnienia go zastosowalbym rozne srodki pomocy. Widzisz nie bylbym w tej walce sam. Znam wielu ludzi, ktorzy by mi pomogli, wsparli mnie, gdy ja bym wspieral ta osobe!. Nie wiem czy cos z tego by sie udalo. Probowalem czegos takiego z Plagiatem. on sie zmienil. Nie wazne czy dzieki moim stawraniom czy nie ale wydaje mi sie ze jest lepiej niz bylo i to chyba jest najwazniejsze!
Ja mieszkam w domku jednorodzinnym w Gdyni Redlowie. Fajne miejsce, masa zieleni, duzo miejsca, wzgeldny spokoj.....
Co do Kiszczaka to w sumie nie umiem ci odpowiedziec na twoje pytanie. Oczywiscie jest on postacia historyczna, osoba ktora cos zrobila dla Gratki (chciazby stworzenie spotkan) i nie chcialbym sie z nim porownywac. Kazdy ma swoje wady i zalety a to ze ja jestem zakompleksiony i mam niskie mniemanie o sobie wytwarza taka sytaucje, ze raczej wiekszosc osob oceniam wyzej od siebie samego! :(
Natomiast samobojsta. Wiem nie ma recepty na to aby im zapobiec. Jednak czy czasem nie odczuwasz czegos takiego, ze moglas komus jednak pomoc, ze moglas chciazby sprobowac pomoc. Otoz widzisz mi nie chodzi o samo wyciagniecie reki, chodzi o pokazanie drogi, prawdziwe wsparcie i pokierowanie ku drodze z dala od krawedzi. Szczerze mowiac sam sie staczalem. Dosc dawno temu mialem mysli o ucieczce z domu, o tym ze nikt mnie nie kocha ani nawet nie lubi. Wlasnie brakowalo mi przyjaciol, znajomych. Wydaje mi sie ze zmiana srodowiska, poznanie nowych ludzi porawilo moja sytuacje. Oni nawet o tym nie wiedza, bo jakbym im o tym powedzial to by nie uwierzyli. Ale sa takie chwile gdy wlasnie potrzbna jest zmiana, wyrwanie sie, poznanie nowych ludzi.
A co do samego aktu samobojostwa to w zaleznosci od przyczyn samej checi popelnienia go zastosowalbym rozne srodki pomocy. Widzisz nie bylbym w tej walce sam. Znam wielu ludzi, ktorzy by mi pomogli, wsparli mnie, gdy ja bym wspieral ta osobe!. Nie wiem czy cos z tego by sie udalo. Probowalem czegos takiego z Plagiatem. on sie zmienil. Nie wazne czy dzieki moim stawraniom czy nie ale wydaje mi sie ze jest lepiej niz bylo i to chyba jest najwazniejsze!
Plagiat2
Spasiony brzydal bez przyszlosci-dzieki to jest na 100% gorsze od: "wygladasz na przekarmionego" poprostu extra. Nie wiem co mam ci na to odpowiedziec. moze to samo co napisalem Else: wiem ze mam kompleksy ale nauczylem sie z nimi zyc. A tak do ciebie, wiesz ze czasem musze sobie ponazekac na to co powoduje ze mam te kompleksy a ty jestes chyba taka osoba ktorej nie boje sie tego wypowiedziec. Teraz nie wiem czy sie to nie zmieni. nie wiem czy tak uwazaja moi znajomi, czy nie (wiesz ze to cytat z ciebie tam u gory ?!) cokolwiek czlowiek, jakikolwiek by mi nie powiedzial mam swoje leki i moze glupie obawy, kompleksy itp. ale one we mnie wrastaly dluuugiiii czas podstawowki i przedszkola, dopiero w technikum to sie zmienilo. Nie do konca ale zawsze. Wiez mi i tak jest lepiej niz bylo !!!
Dlaczego chcesz aby o tobie zapomnianio ?? ja chcialbym cos zrobic aby mnie pamietano, choc to pewnie niemozliwe, ale coz takie jest zycie, mimo wszystko najbardziej bym chcial aby zapamietali mnie ludzie. A szczesliwy to jestem. Tylko nie wtedy gdy musze byc daleko od Niej!. Tak, ty jestes pesymistycznie nastawiony do zycia. Wiem. Coz zaufaj znajdziesz "ta jedyna" i jeszcze bedziesz szczesliwy i wiesz co. Chcialbym byc przy tobie gdy powiesz: "A wiesz Mirek w technikum jednak miales racje co do tej milosci" :)
Twoje txty. byly czytane z doza humory przez osoby postronne, ale osoby ktorym zalezalo na tobie przejmowaly sie nimi i braly je na serio. Taki byles i gdzies tam jeszcze jestes. Wiem, sam sie zmienialem i wiem ze to wsyztsko przez co przeszedlem siedzi gdzies we mnie. Czasem wylazi i jest wtedy nienajweselej.
Hmmmm..... pamietasz poezje dekadencka, pamietasz moja ostatnia notatke z Polaka z tamtego roku.? Nie. Wiec napisalem ze taka postawa do swiata napawa mnie obrzydzeniem i ze uwazam ja za niegodna czlowieka. Pamietasz. Siedziales obok mnie a ja to przeczytalem kobiecie od polaka z pelna swiadomoscia. I wiesz co!? Zauwazam taka postawe u ciebie i to coraz czesciej. Martwi mnie to i smuci. Nie tylko mnie, jest jeszcze MiB i pare innych osob. Nawet Plotka o ktorym muwisz ze ma kalse gleboko w d... zastanawia co sie z toba dzieje. Dlaczego? I nie robi tego zczystej ciekawosic anie nienawisci. Poprostu nawet osoby bardziej postronne widza ze jest zle. Lepiej niz bylo ale nadal zle. Niestety.
Mowisz ze ja mam niska samoocene. Ja. Wiem. Bo mam. Ale ja nie mam az tak niskiej samooceny jak ty. Ja zanizam wlasna wartosc do akceptowalnego poziomu i niejednokrotnie robie to swiadomie. Ty czesto z tym przesadzasz. I co najgorsze wmawiasz to w siebie, i nie intersuje mnie czy robisz tos wiadomie czy nie, poprostu niepodoba mi sie to i koniec.
Dlaczego chcesz aby o tobie zapomnianio ?? ja chcialbym cos zrobic aby mnie pamietano, choc to pewnie niemozliwe, ale coz takie jest zycie, mimo wszystko najbardziej bym chcial aby zapamietali mnie ludzie. A szczesliwy to jestem. Tylko nie wtedy gdy musze byc daleko od Niej!. Tak, ty jestes pesymistycznie nastawiony do zycia. Wiem. Coz zaufaj znajdziesz "ta jedyna" i jeszcze bedziesz szczesliwy i wiesz co. Chcialbym byc przy tobie gdy powiesz: "A wiesz Mirek w technikum jednak miales racje co do tej milosci" :)
Twoje txty. byly czytane z doza humory przez osoby postronne, ale osoby ktorym zalezalo na tobie przejmowaly sie nimi i braly je na serio. Taki byles i gdzies tam jeszcze jestes. Wiem, sam sie zmienialem i wiem ze to wsyztsko przez co przeszedlem siedzi gdzies we mnie. Czasem wylazi i jest wtedy nienajweselej.
Hmmmm..... pamietasz poezje dekadencka, pamietasz moja ostatnia notatke z Polaka z tamtego roku.? Nie. Wiec napisalem ze taka postawa do swiata napawa mnie obrzydzeniem i ze uwazam ja za niegodna czlowieka. Pamietasz. Siedziales obok mnie a ja to przeczytalem kobiecie od polaka z pelna swiadomoscia. I wiesz co!? Zauwazam taka postawe u ciebie i to coraz czesciej. Martwi mnie to i smuci. Nie tylko mnie, jest jeszcze MiB i pare innych osob. Nawet Plotka o ktorym muwisz ze ma kalse gleboko w d... zastanawia co sie z toba dzieje. Dlaczego? I nie robi tego zczystej ciekawosic anie nienawisci. Poprostu nawet osoby bardziej postronne widza ze jest zle. Lepiej niz bylo ale nadal zle. Niestety.
Mowisz ze ja mam niska samoocene. Ja. Wiem. Bo mam. Ale ja nie mam az tak niskiej samooceny jak ty. Ja zanizam wlasna wartosc do akceptowalnego poziomu i niejednokrotnie robie to swiadomie. Ty czesto z tym przesadzasz. I co najgorsze wmawiasz to w siebie, i nie intersuje mnie czy robisz tos wiadomie czy nie, poprostu niepodoba mi sie to i koniec.
Wicherek
Jak to milo przeczytac slowa wyrazajace to co mam w seru a nie umiem ich napisac tak jakbym chcial napisac. Hmmmm...... moze maly cytacik:
"Ach, gdybym umiał mówić tak, jak umiem myśleć!
ale było napisane na górze, iż będę miał różne
rzeczy w głowie, a nie bedę umiał znaleźć wyrazów." - Kubuś z "Kubusia Fatalisty i jego Pana"
"Ach, gdybym umiał mówić tak, jak umiem myśleć!
ale było napisane na górze, iż będę miał różne
rzeczy w głowie, a nie bedę umiał znaleźć wyrazów." - Kubuś z "Kubusia Fatalisty i jego Pana"
Wicherku
jak nie zauwalzylas ja ciagle jestem dzieckiem skoro uwazam tak jak uwazam. poza tym skad ja mam wiedziec jacy sa moi "przyjaciele" skoro nie maja ochoty sie otworzyc?
ja to robie poprzez durne wpisy na jakas durna strone (bez obrazy) i nic z tego nie mam, oprocz paru nedznych slow krytyki.
ale coz jutro pogrzeb Sue Kwiata Paproci i nic tego nie zmieni. tak samo mnie nie wiem czy cos moze zmienic. a wiec nie wiem.
przykro mi nie znam samego siebie
ja to robie poprzez durne wpisy na jakas durna strone (bez obrazy) i nic z tego nie mam, oprocz paru nedznych slow krytyki.
ale coz jutro pogrzeb Sue Kwiata Paproci i nic tego nie zmieni. tak samo mnie nie wiem czy cos moze zmienic. a wiec nie wiem.
przykro mi nie znam samego siebie
usmiechnij sie !ludzie
ludzie !tak czytam i nie moge uwierzyc na poprawienie nastroju opowiem wam moja istorie,bo coz innego niz obca tragedia pozwala nam otworzyc oczy ipomyslec ze wcale nie jest tak zle jak to wyglada moj tato zgina gdy mialam 14lat zostalam sie z mama zostalysmy najlepszymi psiapsiolkami poznalam jego gdy mialam 18 lat on byl ten jedyny jeszcze tego nie wiedzialam wyjechalam za nim na koniec swiata po dwoch latach zostawiajac moj skarb Mame serce mi pekalo wiedzielismy jednak ze tak bedzie najlepiej troche lzej Tomasz rozpieszczal mnie jak ksiezniczke no to co jedlismy kawalek pizzy dziennie przez 7dni ?sielanka skonczyla sie gdy ktoregos dnia nie wrocil zpracy telefon szok luty jedyny sniezny dzien o ironio taksamo jak tato jedyne drzewo a ia sama poczekaj to nie koniec 3miesiace pijanstwa czerwiec telefon mama ma wrzody na drogi dzien w polsce 3miesiace umieralam z nia iwszyscy ludzie ktorych kocham odeszli ijuz nie pytam dlaczego tesknie minelo 5lat idalej boli ale gdy widze ludzi bez rak , nog slysze inne tragedie pomaga musze byc silna mam w swoim posiadaniu 4 koty doga gawrona i mankymeza jestem przetrwalam idalej probuje skladac zycie choc tak daleko od gdanska ktory sni mi sie po nocach cieszcie sie wszystkim bo nikt nie zna dnia ani godziny
Dotka
Thx, mocno i dobrze powiedziane, jednakze kazdy z nas mierzy tragedie swoja miarka, rzadko kto potrafi zrozumiec nie zaznawszy uprzednio. Przestroga i nauka dla tych, co potrafia, bez sensu dla tych, co nie rozumieja. W gruncie rzeczy jestesmy zapatrzeniwe wlasny pepek i tam nas najbardziej boli.
Zycze Ci duzo sily, jestes madra.
Zycze Ci duzo sily, jestes madra.