Odpowiadasz na:

Re: LIPCOWE I SIEPRNOWE MAMUSIE 2009*****73

Witamy się i zdajemy relację z wizyty u lekarza. Dominik waży 8400g, więc nie jest tak źle (przez dwa tygodnie przybrał trochę ponad 200g), co mnie niezmiernie cieszy. Kaszelek się nie nasila,... rozwiń

Witamy się i zdajemy relację z wizyty u lekarza. Dominik waży 8400g, więc nie jest tak źle (przez dwa tygodnie przybrał trochę ponad 200g), co mnie niezmiernie cieszy. Kaszelek się nie nasila, pojawia się tylko czasem pod wieczór - czasem mi się wydaje, że Dominikowi podoba się to pokasływanie ;) Lekarka go zbadała, obejrzała gardło i nic nie zauważyło. Tak więc szczepienie się odbyło, Mały był dzielny i płakał tylko w momencie wstrzykiwania leku. To już były ostatnie 3 kłucia na raz (teraz dopiero taka seria będzie jak Mały skończy 1.5 roku) i teraz czeka nas pojedyncze kłucie w styczniu (na żółtaczkę chyba).

Dominik też jest bardzo ruchliwy. Turla się po naszym łóżku (a jest szerokie) i nie mogę go już zostawić samego nawet na chwilę bo się boję, że spadnie. W łóżeczku też ćwiczy różne akrobacje, ale ochraniacz doskonale łagodzi uderzenia w szczebelki. My już obniżyliśmy łóżeczko o jeden poziom, bo nie wiem kiedy Mały zacznie się podciągać i nie chcę by wypadł (chociaż pewnie jeszcze minie trochę czasu ;))
Ostatnio Dominikowi też spodobało się machanie rączką i pukanie w różne rzeczy (ochraniacz, przykrycie na wózek). Jak widzi swoje odbicie w lustrze to też zaczyna do niego gadać i uśmiechać się (a jeszcze niedawno nie zwracał na to uwagi). Te dzieciaczki rozwijają się w takim tempie. Cudownie jest móc to obserwować :)))

zobacz wątek
16 lat temu
Jumelka

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry