Re: LIPCOWE I SIEPRNOWE MAMUSIE 2009*****73
Nikuś nie spał od 6:00 rano, więc spakowałam Go do wózka i właśnie wróciliśmy z dwugodzinnego spaceru, spało Mu się jak nigdy, taki był padnięty :)
w centrum Gdańska nie ma takiego wiatru,...
rozwiń
Nikuś nie spał od 6:00 rano, więc spakowałam Go do wózka i właśnie wróciliśmy z dwugodzinnego spaceru, spało Mu się jak nigdy, taki był padnięty :)
w centrum Gdańska nie ma takiego wiatru, tylko mżawka padała :)
kilka dni temu wprowadziłam Nikusiowi marchewkę (soczek) i jabłko (starte), po których Mały miał lekkie zaparcie (kupki nie było max 4 dni), odstawiłam marchewkę i dawałam samo jabłko chyba pomogło + masaże brzuszka, teraz do marchewki dodam jabłko i mam nadzieję, że już nie będzie takich problemów
zobacz wątek