Widok

*****LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****55

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
LIPIEC:
09.07 Matea
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
20.07 stynka WOJEWÓDZKI - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
28.07 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
29.07 adziula - chłopczyk /Mikołaj


SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk -Kliniczna - syn/ Tomaszek
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Miłosz
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka


Rozpakowane:
16.05 Gosiar - syn Tomek, 1875g dł. 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g 54 cm, Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm/ Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308, córka Zosia, 3065gr, 54 cm/ Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda, syn Jaś, 3080 gr,56 cm/ Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54 cm/zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm/ Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm/ Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka córka Oliwka 2845g, 54cm/ Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm/Swissmed (wątek*52)


link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=116940



oby ten wątek okazał się owocny
czego i sobie i Wam zyczę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MiA, nie kraczę, próbuję sobie poprawić samopoczucie w ten paskudny sposób :))

Gosiu, cudnego macie synka :))

Skurcza mam, i teraz nie wiem, czy iść się przespać, czy raczej go rozkręcić na przykład myjąc podłogę...??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MiA:trzymam kciuki, zeby ten watek był dla Ciebie TYM szczęśliwym..
ale nie zmienie frontu i dalej będę kibicować Martkowi. MARTA!!!!! głowa do góry: dwie piątki to magiczny wątek :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosia, a co się stało z prawą stópką Tomcia?? Bo na zdjęciu wygląda jak jakaś mega-długa :)) hihi

Dzięki za poparcie ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wiec to tak? zmowa?

dobra dobra
ja to sobie zapamietam

:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chwila. Ja Ci bardzo współczuję, jasne?

Ale w kolejce jestem zdecydowanie przed Tobą.
:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MIA na parterze, przechodzisz przez szklane drzwi i potem na prawo :)
dziewczyny skąd wy wiecie, że skurcz to skurcz ??? czy to jest twardnienie brzucha czy jak ? skurcze czuje się na wysokości pępka czy w dole brzucha ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MiA: kibicuje Wam wszytskim ale Marta ma szczególne względy, gdyż miałyśmy ten sam termin porodu więc sama rozumiesz, że solidarność musi być. (pomijam kolejność)

Martek: hehe po prostu tak ułożył te pytki. Wszystkpo z nimi ok :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wy sie kłoccie dziewczyny ktora pierwsza a ja pojade;P to by tu zagrzmialo dopiero, haha:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chwila chwila, ja tez jeszcze jestem i nigdzie nie pojechalam. a szkoda :/

po tym spacerku rozbolal mnie brzuch. nie zapeszam poki co i ide dalej sprzatac mieszkanko :D

oby ten 55 byl szczesliwy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lariso, dzieki (to jakos blisko od wejscia jest, tak? tego glownego wejscia czy tam bokiem?)

marta, nie marudz tylko skupiaj sie na skurczu - pojdziesz ty pojdziemy i my :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie na skurczach nie wyznaje - nie posiadam takowych :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak na marginesie - w szpitalu MAJA OBOWIAZEK mnie zbadac, prawda?
moga marudzic ile wlezie ale zbadac musza, tak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mia na zaspie od razu od ratunkowego idz i okienko po prawej stronie, dalej cie juz pokieruja jakby co;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MIA jak wchodzisz to na lewo masz rejestracje, a obok na wprost od wejścia duże szklane drzwi i jak przez nie przejdziesz to idziesz parę metrów i już jesteś, łatwo trafisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehehe, ale mam radochę że Was wszystkie zablokowałam :D:D:D

Na jednym marnym skurczyku się co prawda skończyło, ale energia nowa we mnie wstąpiła więc idę śmieci wyrzucić i do sklepu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no raczej ze pwinni cie zbadac...jak pojechalam to bylo ktg,potem fotel i usg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
racja od ratunkowego to już w ogóle prosto tylko ja od tamtej stronie wchodziłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jolga, wlasnie licze na to usg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe co wkoncu z kaska...tak sobie mysle ze pewnie dzis urodzi szczesciara;;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze to jest wlasnie metoda - przyprzec do muru :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie kusi mnie, żeby do Kaski zadzwonić ale się trochę boję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz to Dominik słodko śpi :) musiał być już bardzo zmęczony - miał przerwę od 7-12. Właśnie czekam aż się obudzi - co nastąpi lada chwila i zapewne od nowa się zacznie... Biedactwo :(

Dzięki Gosiu za radę - a te polskie krople na kolkę nie pomagają?
Twój synek to już niezły chłop jest :) i już tak rozumnie patrzy.

Mój pewnie też koło 4 kg waży, na razie ćwiczy mięśnie i leżąc na brzuszku próbuje się kulać :) a główkę to już potrafi coraz dłużej utrzymać w górze i to dość wysoko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem znudzona jak mops
kusi mnie zeby pojsc spac - tylko ze jak pojde spac to mam gwarantowane klopoty ze snem w nocy :(

poszlabym sobie zrobuc jesc, ale ani isc ani jesc mi sie nie chce :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mam wieści od Kasi !
no więc chcieli ją odesłać do domu ale jednak została, podłączyli ją pod ktg i okazało się, że coś nie tak z tętnem maluszka - spadło do 80 więc podjęli decyzję o wywołaniu porodu, także Kasia od 10 minut chodzi już po porodówce z kroplówką oxy i jak na razie nic jej jeszcze boli :):):)

dziewczyny trzymajcie kciuki żeby wywołanie poskutkowało a poród był szybki, łatwy i przyjemny :):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mga ukrop jest na dworze, ale przynajmniej wiaterek lekki podwiewa i da się przeżyć.
Zaaplikowałam sobie dla ochłody sprajcika z lodem i cytryną i od razu świat fajniejszy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymamy kciuki za Kaśkę, niech chociaż ona nie przechodzi męki czekania aż się coś samo zacznie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja tez jej zycze szybkiej akcji...bo moja kumpela tak sie meczyla z oxy 9 godz i wkoncu zrobili jej cesarke i niedosyc ze byla wykonczona SN to potem po cesarce dochodzila bardzo dlugo do siebie.najwazniejsze ze cos zaczelo sie dziac!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest dla mnie najgorszy scenariusz - wymeczyc przy sn i zrobic cc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no, moj niestety tez;/ ale mam nadzieje ze ominie nas to szerokim lukiem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie będę oryginalna - mój też :(
tyle cierpienia na darmo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, bylam sisusiu i na wkladce mam troche brunatnej wydzieliny, od wczoraj tez dostalam globulki dopochwowe(antybiotyk na bakterie) kurde mysle czy to skonsultowac z lekarzem (wizyte mam w pt) czy to moze odchodzic czop ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To prawda, że najgorsze to nastawić się na sn a zakończyć cc.
Ja co prawda bólu mocno nie czułam po zzo, ale nie chciałam rodzić przez cc. Wiem, że nie było już wyjścia bo maluchowi tętno spadało, ale gojenie się rany i ból przy każdym ruchu to nic przyjemnego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się w nowym wątku....Żeby było sprawiedliwie to ja kibicuję i trzymam kciuki aby MIA rozpakowała się w tym wątku, a najlepiej to już najpóźniej jutro ;DD.

MIA szykuj sie do porodu, a nie objadasz sie pysznosciami a ja tu poszcze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nerwicy już dostaję od tego bezmyślnego siedzenia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
martek moze ty mi powiesz jak z tym czopem u ciebie bylo? myslisz ze takie brunatne plamienia to moze byc tez czop? no olały mnie zołzy wstretne...;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może faktycznie na początku jakaś smużka brązowa się pojawiła, ale niedługo potem, żeby to obrazowo przedstwić - poszła ogromna ilość galarety, nie do pomylenia z niczym innym :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co :)
poszukaj sobie swojego wlasnego kibica :)))


maz sie wlasnie zabral za nowy sposob wywolywania paskuda na zewnatrz - wlasnie sie zabral za lozeczko :)))

cos mnie zaczal brzuszek bolec ale tylko z jednej strony i nie jak skurcze a jak tępy ból
nie wiem - mam nadzieje ze przejdzie ale sie przemieni w to co powinno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
marta, podaj definicje "ogromna"
moze to jednak u mnie bylo to przedwczoraj - tylko ze u mni na dwa razy
oba razy wielkosci lyzeczki od herbaty - niekoniecznie czubatej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja juz od kilku dni taki śluz mam :/ coraz wiecej i wiecej. dzisiaj rano dla odmiany był lekko brązowy, ale co z tego jak nic sie nie dzieje :/ jutro mam wizytę u poloznych i tak strasznie chcialabym jej nie doczekac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zamiast dwóch płaskich od herbaty - pieć czubatych do zupy :P

Koleżanko, czy Ty tu jakieś zawody zaczynasz urządzać? A gdzie szczytna idea forum, żeby sobie bezinteresownie pomagać i wspierać się na duchu, hę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widzę że tutaj jakiś wyścig panuje:) Moja mama dziś robiła kopytka a że moja siostra jest taka dobra to mi je przywiozła:) więc zjadłam sobie obiadzik i położyam się, przysnęło mi się na 2 godzinki:)
Kibicuje wam wszystkim, ale jak już wspominałam urodzić musimy:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i kto to mowi? czyj poplecznik sie pierwszy odezwal? :):):)

nie no serio marta - marsz na porodowke i daj rodzić innym :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no serio, bo ja Wam robię na złość!! :)) O niczym innym nie marzę tylko o tej porodówce cholernej!!!


Nawciągałam się makaronu aż mi uszami wychodzi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o rany jak ja lubię kopytka !!!!!!! mniam mniam, chyba sobie jutro zrobię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrych domowych kopytek to ja juz cale wieki nie jadlam

no boli i boli mnie ten brzuchol
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też je uwielbiam:) najlepsze są odsmażane;)
a jutro chyba moja mamusia robi leczo... mniam:) ale ja mam dobrze
Tylko oczywiście nic nie trwa wiecznie bo poźniej to ja będę mojemu dziecku tak dogadzać:D
Przekupy nie kłócić się tylko raz dwa po kolei na porodóweczkę bo was gwiazdka zastanie;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to przynajmniej bedzie mikolaj jak sie patrzy !
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie nie jest do śmiechu z tego powodu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eeee no co ty? nie chcialabys sie w ksiedze guinessa znalezc?? :D:D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja czekam na moja gwiazdkę- nasz synek, o ile zechce wyleźć to będzie Mikołaj :)

najpierw nie możemy urodzić, a zaraz jak nas weźmie to we 3 albo i 4 pojedziemy na tą porodówkę :) dobrze, ze ja zamierzam rodzić w jednym z najwiekszych londyńskich szpitali to mnie moze blokady ominą:D a też sie podobno zdażają :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, jako bardziej doświadczone ciężarówki - powiedzcie czy w trzecim trymestrze szybciej przybierałyście na wadze? Bo ja w 25 tygodniu przytyłam do tej pory 6 kg, i jestem ciekawa czy teraz mi przybędzie dużo więcej niż kolejne 6... powtarzała któraś z Was też może test na glukozę, mi dziś wyszedł po 50g, wynik 162 :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula ja w 24 tc przybyło mi 5kg, teraz mam jakieś 10-11 kg, od 2 tygodni nie przytyłam już w ogóle ( odstawiłam słodycze, biały chleb i fast-foof )więc pewnie dlatego ;) najlepiej nie tyć więcej niż 1- 1,5kg w miesiącu, ale na to nie ma reguły- każdy tyje w swoim rytmie :)
co do glukozy to sporo dziewczyn musiało powtarzać, pierwszy wynik nie zawsze oznacza cukrzycę- więc się nie martw na zapas ! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miało być fast-food oczywiście ha ha ha :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To nie przytyłaś dużo - to fajnie :) obym i ja się tak utrzymała z wagą, podejrzewam, że też będę musiała sobie odpuścić z fast-foodami, bo teraz sobie trochę folguję :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja musiałam bo w moczu miałam śladowy cukier i gin. powiedziała, że muszę zaostrzyć dietkę :)
noo nie dużo, ale ja przed ciążą chudziną nie byłam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moze Kaśka zacznie kolejkę, ale od tyłu?? wtedy ja moglabym być następna :D:D:D ah marzyć każdy może :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paula, tak wysoki wynik po 50 oznacza cukrzyce - pomimo tego co napisala larisa

wynik jest jednoznaczny !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i maz nie skrecil lozeczka
postanowil je jeszcze jedna warstwa lakieru pociagnac
bo wedlug niego jak dziecko bedzie jadlo szczebelki to zje drewno
na co ja ze jak bedzie jadlo szczebelki to zje lakier


a niech se że co chce, byleby wylazl
:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja dla większej mobilizacji wstawię zdjęcie Oliwii ;P
MIA ładne ma body moja córcia co??? ;D

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o jaka kochana niunia ! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe :))

mimo wszystko - bez wzgledu na to jak to nie zabrzmi - uwielbiam ja w tej sukience rozowej na ramiaczkach

ale dobrze - niech sie szykuje na ksiecia z bajki :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale slodziaczek;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przychodzę do domu włączam komputer i z niecierpliwością czytam z nadzieją, że już mamy kolejną mamusię, a tu ciągle nic ;-) Co za małe uparciuszki macie w tych brzuszkach ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asiunia, przepraszamy - postaramy sie lepiej na przyszlosc :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MIA ten twój Książę coś długo karze na siebie czekać.....Powiedz mu że jak będzie tak się guzdrał to Oliwia wyrośnie z sukienki...;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie wiadomo co z Kasią, rozmawiałam z nią koło 17 i mówiła, że " boli jak cholera " czyli oxy zadziałała jak należy, no to mam wielką nadzieję, że już się uporała i ma synka po drugiej stronie :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kaze na siebie czekac jak na wszystko co najlepsze



a tak na marginesie, moze bedzie wolal Oliwie bez sukienki :D

a fe, to ma byc moj maly gdzieczny synek a nie jakis rozrabiaka-podrywacz ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
e tam, Ci grzeczni też wolą dziewczyny bez sukienek ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo oni w zasadzie tak mają wszyscy, że wolą bez sukienek. Ale myślałam że to od pewnego wieku dopiero...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co.. myśle od kilku dni o J czy J-cholera coś za długo nie ma znaku od niej. Normalnie sie martwie o nią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też się zastanawiam, co się dzieje :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o nia jak o nia - ja sie boje czy z maluchem wszystko w porzadku
i to powaznie sie martwie
bo inaczej czemu tak dlugo by sie nie odzywala ?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo długo nie ma znaku, też o niej często myślę. Chyba nie mamy jak się dowiedzieć...pozostaje czekać i wierzyć w to że nic złego się nie wydarzyło :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mia, dzięki za info, we wtorek idę do gin, i pewnie powie mi to samo :( choć na sieci przeczytałam, że wynik powyżej 180 to na pewno cukrzyca, a poniżej - jeszcze nie wiadomo, ale nie chce się łudzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie ludzilam jak przy 50g mialam wynik 6 powyzej normy
ty masz duzo duzo wiecej
75g tylko ptwierdzilo u mnie cukrzyce
nastaw sie na to samo
a im szybciej sie nastawisz i zastosujesz do diety tym zdrowiej dla twojego dziecka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiem szczerze, ze ja tez zaczelam sie martwic, zeby cos zlego sie u niej nie stalo:/ tfu tfu, odpukac w niemalowane. mam nadzieje, ze szybko sie do nas odezwie z dobra nowina :)

a ja mam okropnie cieply brzuch i do tego rewolucje toaletową :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula moja kumpela tak miała- po 50- ponad 160 a drugie badanie z 75 już było w normie, ale MIA ma pewnie większe doświadczenie więc lepiej wie, z drugiej strony po co robić jeszcze drugą próbę z 75g skoro ta pierwsza byłaby w 100% jednoznaczna ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc Dziewuszki :) podczytuje Was troszkę i trzymam kciuki !! U mnie dopiero 30 tc i zazdroszcze Wam że jesteście na finiszu :))

Paula u mnie cukier też po 50 wyszedł ponad 160 i lekarz kazał nie wpadać w panike i do czasu wizyty w poradni diabetologicznej po prostu odstawić słodycze i białe pieczywo. Mam nadzieje że ta dieta wystarczy na ustabilizowanie cukru :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję dziewczyny, faktycznie od dziś zacznę uważać na to co jem i piję. Do tej pory codziennie piłam szklankę mleka (2% albo 3%), myślałam, że zdrowo... dużo owoców typu czereśnie, a w tym wszystkim tyle cukru.. ale teraz będę uważać!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się, niestety bez maleństwa.

Spróbuję to co sie dzisiaj wydarzyło opisac, choc to tak dluga opowiesc że usne podczas pisania- jestem wykończona.

Więc tak o gdzinie 13 zabrali mnie na próbę oksy na porodówkę.

Podłączyli mnie pod KTG, i pod tą pompę. Przyszedł jakiś lekarzyna, powiedział że po próbie ide do domu, bo skoro nie rodze już od paru dni to zajmuje tylko miejsce w szpitalu, a są też inne pacjentki. Powiedział że ja nie skonczylam medycyny żeby decydowac o tym czy zostane czy nie itp itd. Jak skonczylam z nim rozmowę to normalnie się popłakałam, chyba ze strachu przed pójściem do domu. Po tych wszystkich chorobach jakie mojemu maleństwu wykryli (małowodzie, hypotrofia) najzwyczajniej w świecie chce byc pod opieką lekarzy. W końcu przyszła inna pani doktor, powiedziała że zobaczymy co próba pokaże, a jak bedzie wszystko ok, to mnie niestety będą musilei wypisac (ale jakos byla o wiele bardziej uprzejma)... Po jakiś 15 minutach przyszła inna Pani doktor, jak zobaczyła to KTG, to podała mi maskę z tlenem, poleciała po inną, zamieszanie jak cholera, nikt nic nie chciał mi powiedziec. W końcu usłyszałam rozmowę studentki która badała mi rozwarcie, że jest na 1 palec i jak tylko się bardziej rozkręci to puszczamy wody... Ja przerażona, nie wiem co jest nie tak... Przyszła znowu inna Pani doktor, i powiedziała że tętno zmalało podczas skurczu do 80, i że zostaje w szpitalu. Wywołujemy poród do końca.

Odłączyli mnie od KTG, pozwolili wstac i podłączyli pod normalną kroplówkę z oksy. Przez pierwsze 2 godziny było ok, natomiast potem SALOWA przyszła i podkręciła kroplówkę (nie miałam pojęcia że to salowa, a zwróciłam uwagę że bardzo wolno kapie). Jak mnie zaczął napierdzielac brzuch, myślałam że tam klamki poodgryzam, nie potrafiłam wytrzymac....Okazało się że oksy ma leciec bardzo bardzo wolno.Jak pielęgniarka ustawiła normalnie to w przeciągu 30 sekund ból ustał. Po 6 godzinach i 2 kroplówkach, skurcze byly nieregularne (te juz byly do zniesienia), rozwarcie w dalszym ciagu na 1 palec....

Więc odesłali mnie na patologię spowrotem. Powiedzieli że może się samo rozkręci, a jak nie, to w piątek powtórka z oksy....

Teraz skurczy brak.........


To tyle na dzisiaj.,...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stan na dzis - dwupak
ide ogldac film potem spac
rano jade na zaspe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaśka, trzymaj się i bądź dzielna.

MiA, dzień się jeszcze nie skończył.

Pakuję się spać. Jutro termin z USG i równocześnie tydzień po terminie z OM. To już przestaje być zabawne.

Dobranoc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaska współczuję, mam nadzieję że szybko się rozkręci i pójdzie wszystko już gładko.
Właśnie najbardziej przerażają mnie ci wszyscy lekarze, że kazdy mówi co innego, ze zglupiec mozna, a potem nagle któryś wpada w panikę ze cos nie tak i się zaczyna :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia nie takich wieści oczekiwałam !!!
ja nie rozumiem dlaczego oni Ci nie zrobili cesarki ? skoro tętno dziecka spadło to chyba logiczne, że coś jest nie tak ! ja pierdziele !
trzymaj się i daj sygnał jak będziesz się czuła na siłach to sobie pogadamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się,
stan po nocy - bez zmian.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my rowniez sie witamy w 2paku, dzis mala dala mi sie wyspac juz podejzewam ze zaczela sie wycofywac...bo ustalo cowieczorne "wpasowywanie sie i schodzenia na dol" hmm podejrzana sprawa...
kaska trzymaj sie!!
martek moze wasze malenstwo szykuje sie jako prezent na rocznice??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek ja bym już na Twoim miejscu, porozmawiała z lekarką o tej cesarce, dzidzia już pewnie ma grubo powyżej 4kg !
wiadomo ja jak każda z Was wolałabym urodzić naturalnie, ale jak juz się tyle czeka i w perspektywie ciężki poród to już bym parła na cesarkę :)
może to i dla niektórych pójście na łatwiznę, ale jak istnieją przesłanki to nie ma co się męczyć, bo niby w imię czego, żeby potem powiedzieć, że stękałam 10h ???

jak ostatnio leżałam na ktg to właśnie przyjmowali dziewczynę na cesarkę ( miała cukrzycę ) i wiecie co była tak wyluzowana, żartowała z położną przy wypisywaniu dokumentów, śmiała się, poszła się przebrać przyszła, uśmiechnięta i jeszcze pyta " czy jest szansa na cięcie dzisiaj ? "
naprawdę nigdy nie myślałam, że to powiem, ale trochę jej zazdrościłam, że nie musi czekać, wczuwać się w każdy ruch i każdy skurczyk, idzie umówiona jak do dentysty i po sprawie :):)

no to mnie wena z rana wzięła, nie ma co ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
2w1

jem, myje sie i jedziemy
zobaczymy co powiedza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Larisa ja nie wiem czy to tak fajnie cc. Ja też żartowałam i śmialam się przed cc i na sali operacyjnej ciągle z anestezjologiem żartowałam. Jak podali mi wagę Krzysia to przyszedł mi do głowy tekst z Misia i Mówie :Słuszną linię ma nasza władza, i wszyscy w śmiech:)
Natomiast to co przeżyłam potem i czuje do teraz to porażka. Może ja się czuje gorzej niż dziewczyny po narmalnej cesarce bo mi dodatkowo połowę macicy pociachali. Teraz Krzysia na ręce biorę tylko jak siedze , jak mi mąż poda, do łóżeczka jak płacze to idę godzinę żeby smoka podać, godzinę wracam na kanapę i znów płacz. Brzuch napier... przy każdym ruchu i w ogóle jest wesoło. Na szczęście mam motywacje żeby szybko dojść do siebie i zająć się sama Krzysiem. Gdyby nie maluszek to zamiast się cieszyć ,że jestem mamą to bym tylko stękała.

Moja przyrodnia sister rodziła miesiąc temu i miała bardzo ciężki poród. postękała dwa dni bo ją szwy ciągnęły i śmigała jakby nigdy nic. Tylko krocze ją bolało, szybko przeszło i szczęśliwa.
Lepiej czekajcie na swoją kolej spokojnie bo cc to nic fajnego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ufff ... udało się przebrnąć przez wszystkie posty ;)))

Kaśka - trzymaj się, teraz to napewno kwestia godzin i będziesz mieć Swoje Największe Szczęście przy sobie ;)
ja z taką myślą jechałam na porodówkę i udało mi się to wszystko przetrwać, teraz nadal podchodzę do tego na luzie i mogłabym nawet drugi raz i trzeci, dziesiąty dać się pokroić za tą małą Istotkę, która śpi sobie spokojnie w łóżeczku, a zaraz się obudzi i będzie krzyczeć o cycka ;P

rzeczywiście - zastój się zrobił w naszym wątku, ale na każdą przyjdzie pora ... główki do góry i cieszcie się, że możecie jeszcze wszystko jeść i troszkę w domku porobić, bo potem nie będzie już tak lekko, będziecie uzależnione ;)

idę korzystać z chwili snu mojego Bąbla i posprzątać :)
Miłego Dzionka!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MIA jedziesz na Kliniczną ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie, nawet nie probuje :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tym bardziej ze maz sie strasznie uparl aby jechac ze mna
wcale mi to nie odpowiada bo jest w pracy i bedzie mial mnostwo telefonow ktore go beda wkurzaly a na IP to pewnie pare godzin spedzimy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz co rozmawiałam z Kasią i ona mówi, że jest co prawda obłożenie i że jak tylko jedno łóżko się zwalnia to zaraz zajęte, ale to też dowodzi, że jednak cały czas przyjmują, a dzwoniłaś tam i pytałaś czy możesz przyjechać ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie moge sie dodzwonic :(
nikt nie odbiera


sprobuje z kliniczna, potem zaspa jak co
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i jestem po obchodzie, ordynator powiedział że po takim incydencie z tym tętnem nie mogą mnie wypisac, będą indukowac poród jeszcze raz, ale jak tylko zwoli się miejsce na porodówce. Napewno nie dzisiaj :) Więc zobaczymy.

Dzisiaj rano na porodówce było jedno miejsce o 7 rano, to wzieli szybko moją koleżankę z pokoju żeby je nie zajeli miejsca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też już od dłuższego czasu myślę o JczyJ tyle czasu się nie odzywa... żadna z was nie ma z nią kontaktu??
Kaśka może rzeczywiście zapytaj o cesarkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzisiaj rano wastalam i przegladalam stare watki, zeby sprawdzic kiedy j czy j pojechala do tego szpitala. pojechala 16 czerwca, czyli miesiac i 3 dni przed data porodu, wiec napewno nie jest zle. przynajmniej ja trzymam kciuki, zeby sie wszytko bylo ok! moze poprostu jest tak zaganiana i zajeta maluchem,ze brak jej czasu na forum.

ja dzisiaj popoludniu ide na wizyte do poloznych- ciekawe co mi powiedza. a juz wczoraj wieczorem mialam taka nadzieje, ze cos sie stanie :/ a tu klops.


a jeszcze dzisiaj o 7 rano zdazyla sie smieszna sytuacja. od kilku dni moj maz straszy synka, ze jak nie zechce wyjsc to przyjdzie do niego komornik z nakazem eksmisji. no i przyszedl dzisiaj komornik. na szczescie szukal poprzedniego lokatora. ale maly odrazu takiej czkawki dostał, jakby sie faktycznie przestraszył :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zobaczymy, pielęgniarka mówi że będą u mnie wywoływac aż do skutku, no chyba że coś z tętnem będzie nie tak podczas wywoływania, to wtedy cesarka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaska trzymam za Ciebie kciuki. Wrócz do domu z dzidzią :-DDDD-to Ci wszystko wynagrodzi.
Powodzonka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Larisa, ja już też o tym myślę, póki co planuję czekać do poniedziałku, to będzie 11 dni po terminie, i wtedy już faktycznie będę się dopominać o cesarkę.
Nawet już nie liczę że samo się coś zacznie dziać. Ogólnie to dzisiaj siedzę i płaczę i nie mogę się ogarnąć i pozbierać. Mężyk poszedł do pracy a ja wracam do łóżka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek nie płacz, musisz wytrzymać jeszcze te kilka dni a potem sytuacja się wyklaruje i będziesz wiedziała na czym stoisz :) myślę, że ta niepewność jest najgorsza a jak już będziesz wiedziała na czym stoisz to połowa sukcesu ! :):)
trzymaj się i bądź dzielną mamusią ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochane dziewczęta. Nasza córeczka Ninka (cud nad cudami) urodziła się w poniedziałek 20.07. ważąc 3 kg co do grama i mając doskonałe 54 cm.

Niestety zachorowała i leży w szpitalu - ale zdrowieje w popisowym tempie i mamy nadzieję że niedługo weźmiemy ją do domku.

Opiszę więcej jak dziewuszka będzie już w domu. Dziękuję za wszystkie ciepłe myśli i troskę.

Napiszę jeszcze tylko, że dobry mąż to połowa udanego porodu;)

Buziaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nareszcie. Serdeczne gratulacje i szybkiego powrotu malutkiej do zdrowka. Pozdrowienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nareszcie!!! naprawde się martwilismy tutaj o was! ale najszczersze gratulacje i zyczonka szybkiego powrotu do zdrowia i do domku!

a ja mam od wczoraj bole brzucha jak na okres, ale nic wiecej sie nie dzieje. juz jestem tym zmeczona ileż można czekać.

martek nie płacz- bedzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
J czy J trzymamy kciuki żeby było wszystko dobrze.


Ja właśnie byłam odwiedzic na położnictwie koleżanke z sali. Zrobili jej cesarke w 30 tygodniu ciazy, bo miała problemy z przepływami i cisnieniem. Urodziła córkę 1140gram, na tyle silną że po urodzeniu nie było konieczności podłączania jej do respiratora. Teraz niestety leży pod tlenem, dla bezpieczeństwa. Ta koleżanka leży pocięta, jeszcze w dodatku mieli problem, bo miała jakoś dziwnie pozarastaną macicę mięśniami, i strasznie krwawiła więc nazywali ją "trudną pacjentką". Płakała przy nas że nie sie boi wstac, i że boli jak cholera, a chce zobaczyc córkę. Naprawdę jej współczuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
J czy J napędziłaś nam stracha !!
serdecznie gratuluję córeńki :):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje i dużo zdrówka dla córeczki :-)

Chyba coś dziewczyny telepatycznie wczoraj wywołałay i coś czuły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
J czy J: NARESZCIE!!!! no i serdeczne gratulacje kochana. Zyczymy dużo zdróweczka Nince a Tobie jak najszybszego tulenia malutkiej w domu.

Marta: jestem z Tobą...wiem, że już masz wszystkiego po dziurki w nosie. ZObaczysz, że to Twoje ostatnie podrygi w dwupaku. Proponuję abyś włączyła sobie jakąś dobrą komedie na poprawę nastroju
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
LIPIEC:
09.07 Matea
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
20.07 stynka WOJEWÓDZKI - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
28.07 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
29.07 adziula - chłopczyk /Mikołaj


SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk -Kliniczna - syn/ Tomaszek
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Miłosz
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka


Rozpakowane:
16.05 gosiar - syn Tomek, 1875g, 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g, 54 cm, Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm/ Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308 - córka Zosia, 3065gr, 54 cm/ Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda - syn Jaś, 3080 gr,56 cm/ Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54 cm/zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm/ Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm/ Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka - córka Oliwka 2845g, 54cm/ Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm/ Swissmed (wątek *52)
20.07 J czy J - córka Nina 3000g, 54 cm/ Redłowo (wątek *55)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze raz. zapomniałam Cię Jka wykreślić z listy oczekujących

LIPIEC:
09.07 Matea
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
20.07 stynka WOJEWÓDZKI - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
28.07 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
29.07 adziula - chłopczyk /Mikołaj


SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk -Kliniczna - syn/ Tomaszek
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Miłosz
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka


Rozpakowane:
16.05 gosiar - syn Tomek, 1875g, 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g, 54 cm/ Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm/ Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308 - córka Zosia, 3065gr, 54 cm/ Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda - syn Jaś, 3080 gr,56 cm/ Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54 cm/ Zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm/ Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm/ Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka - córka Oliwka 2845g, 54cm/ Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm/ Swissmed (wątek *52)
20.07 J czy J - córka Nina 3000g, 54 cm/ Redłowo (wątek *55)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje J czy J. Wieki Cię nie było:) Życzymi szybkiego powrotu do zdrowka dla Ninki. Czekamy na dalsze wieści.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje JczyJ:) napisz w wolnej chwili więcej szczegółów i pokaż nam malutką;)

Wiecie co mój durnu kocur zrobił??!!! Skoczył z 4 piętra, mało nie dostałam zawału, aż się poryczałam.
Wygląda na to że nic jemu nie jest, jest chyba troszkę wystraszony ale chyba nic sobie nie połamal bo nie miauczy ani nic. Ale dla pewności chyba pójdę z nim do weterynarza.
Cała się trzęse z nerwów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie martw się przecież " kot zawsze spada na 4 łapy " ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla kolejnej mlodej mamusi;-)
Juz dostaje szalu od siedzenia w domu,poprasowalam wszystko,wyprałam chcę do ludzi a tu lipa....
musze dotrzymać do 1 sierpnia -pozdrawiam was dziewczynki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
próbuję się nie martwić ale się boję że jemu coś się stało;( na całe szczęście wpadł do ogródków na trawę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Valentinik, kasia-125 i asior też już pewnie se swoimi szkrabkami :) a ja nie bede zapeszac i ide sobie spokojnie zrobic baaaardzo pozne sniadanko. czekam na rozwoj akcji :)

kot kaskader??:> napewno nic mu nie bedzie. demolka nie martw się bo to tylko dodatkowy stres dla ciebie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
adziula a coś tam się rozkręca u ciebie??:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od wczoraj boli mnie brzuch jak na okres, i dzisiaj doszly jakies takie chyba niegrozne skurczyki. sama nie wiem czy to cos znaczy czy ja juz sobie wmawiam. zaraz wychodze na wizyte do poloznych wiec moze czegos wiecej sie dowiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
adziula trzmam kciuki żeby coś tam się już zaczęło dziać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
J czy J - gorąco gratuluję! życzę szybkiego powrotu do zdrowia małej Nince no i zdrówka dla Ciebie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wreszcie dobre wieści. Gratulacje dla mamusi i córuni. Trzymamy kciuki za rychły powrót do zdrowia. Wracajcie szybko do domku :)

No to teraz kolej na przeterminowane mamusie :) Tu też trzymamy kciuki coby te maleństwa zdecydowały się już wyjść :)

Kupiłam dziś Infacol - zobaczymy czy pomoże na brzuszek. Mały dostał pierwszą dawkę i jakoś mniej krzyczał. Mam nadzieję, że to rzeczywiście działa. Bo aż żal słuchać jak Mały się męczy (a przy okazji i nas).

Od jutra zaczynamy przygotowania do chrztu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jumelko ... u mnie też ruszyła już machina przygotowań do chrzcin, zostało półtorej tygodnia :) ... jedzonkiem zajmują się moja mama, teściowa i ciocia :) mamy sporą najbliższą rodzinkę, więc obiad wyszedł na 20 osób :)
kiedy planujesz chrzciny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to my juz po maratonie po gdanskich szpitalach


najpierw jednak - JJ napedzilas nam wszystkim niezlego stracha, naprawde obawialam sie najgorszego, zdrowka dla Niuni zycze


a teraz relacja
UWAGA! jesli ktoras planuje dzisiaj wyladowac na patologii na klinicznej albo na zaspie - to mozecie zapomniec - BRAK MIEJSC


zaczelismy od klinicznej
pusto na IP, przyjemna pieleganiarka, potem druga tez milutka
ktg
zszedl pan doklor jaki to ja wielki i wspanialy i wszystkie rozumy poznajdalem jestem
a szczyl ze az milo
opierdalal (sorry) mnie za wszystko
doslownie za wszystko
aha, i odmowil zrobienia usg :/

ale na patologie nie przyjal bo miejsc brak, odeslal na zaspe, a jak na zaspie by nie przyjeli to zapisal na jutro do szpitala
choc jestem 5 w kolejce wiec pewnie tez sie nei zalapie
a jak sie nei zalapie ani tu ani tu to na sobote na ktg

pojechalismy na zaspe
duzo czekania w kolejce
to tu to tam kolejka
w koncu mnie wzieli
i tu tez sie zaczelo ze z cukrzyca to ja juz dawno powinnam byc
a poniewaz 2 godziny wczesniej wysluchalam tej samej spiewki na klinicznej to od razu ucielam rozmowy na ten temat
podlaczyli ktg, potem poczekac
potem przyszla pani doktor - bardzo mila
pierwszy raz ktos mnie ptrzepraszal za to ze moze mi bol na fotelu wywolac badaniem
bolalo
(ale ten szczyl z klinicznej bolal o wiele bardziej)
no i doczekalam sie usg
ale ze nie ma miejsc - to odeslali mnie do domu i ktg na sobote


tak wiec finalnie jestem w domu, maz robi wlasnie obiad
dowiedzialam sie na zaspie ze dzisiaj na pewno nie urodze
mam rozwarcie na 1,5 palca
a mlody wazy 3600 - ufff balam sie ze duuuzo wiecej tego bedzie

jutro dzwonie na IP na kliniczna (pewnie bez skutku)
a w sobote ktg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sie rozpisalam :)


marta, jedziemy dalej razem na jednym wozku
zobaczysz, rozpakujemy sie razem albo jedna dzien po drugiej :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MiA_2008 - przyjmował Cię pewnie ten idiota, przez którego wczoraj się popłakałam, który stwierdził że tylko niepotrzebnie zajmuje miejsce.... Palant jeden.... Co do tych przyjęc- nie ma przypadkiem też listy tutaj na klinicznej? Zaraz pójdę wypytac pielęgniarkę jak to wygląda z tym przyjmowaniem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeny. Współczuje MiA. To jest k... cyrk gdzie my żyjemy. Wątpię, żeby działy się takie rzeczy w innych krajach, że nie ma miejsc dla ciężarnych. Sorry ale jak tak człowiek się nad takimi sprawami zastanowi i zsumuje to szlag trafia jak cholera
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NOOOOOOOOOO MIA to mnie utwierdziłaś ! ja się boję, że ja w końcu urodzę wcześniej ze strachu przed brakiem miejsc w szpitalach a nie przez skróconą szyjkę !
rodzę w Wejherowie i koniec, jutro jadę umówić się z anestezjologiem o zzo i będę miała święty spokój, dzwoniłam dzisiaj na oddział i tam nie ma żadnych blokad :)

MIA a jak się nazywała lekarka, która Cię przyjmowała ????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
J czy J ,gratulacje dla mamusi i córeczki, no i oczywiście dla dzielnego taty.

MiA to rzeczywiście miałaś dziś przeprawy na izbach przyjęć. Oby jutro coś się na Klinicznej ruszyło.

My dzisiaj po ciężkiej nocy, mały nie mógł bąka puścić,ani kupki zrobić tylko popłakiwał i przy piersi chciał być. Rano było lepiej, potem nie spał 4 godziny, aż go zmogło i śpi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, właśnie wstałam na obiad, kawkę i chwilę komputera, postanowiłam przespać to wszystko i tyle.
Pewnie niedługo spowrotem wrócę do łóżka.

JJ, wywołałyśmy Cię chyba w końcu telepatycznie, stracha nam napędziliście niesamowitego, co się z Wami działo przez ten miesiąc? Jak dobrze, że wszystko w porządku :)) I zaraz Mała będzie w domu :))


MiA, nie korciło Cię żeby jeszcze do Wejherowa przyjechać żeby maraton był pełniejszy? :))
Mnie już wisi co będzie.
I jeszcze mam problem ze zwolnieniem i nie wiem co robić. Czy iść jutro do ogólnego, czy urlop brać, czy jeszcze co innego. Nie chce mi się w ogóle myśleć o tym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolcia, chrzciny mamy w tą niedzielę :)

Przygotowujemy tylko obiad w domu i ciasto (szykujemy wspólnie z mamą) - nie będziemy szaleć. Będzie nas tylko 12 osób + Dominik - będziemy się ściskać w naszej malutkiej kawalerce ;)))
Mam nadzieję, że będzie trochę chłodniej, bo ten upał mnie wykańcza...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mia szczerze współczuję :-(

To jest właśnie najgorsze, nie dość że i tak się stresujemy, wy tym bardziej teraz że już dawno powinnyście urodzić, to jeszcze trzeba się stresować że jakby co to nie mam miejsc w szpitalu, że trafimy na lekarza kretyna i wszystko na około, zamiast skupić się tylko na sobie i na maleństwie. Porażka :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia wyładował mi się telefon, jak go podładuje to jeszcze zadzwonie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jumelko ja też mam problem z chrzcinami, zcayznam już się powoli rozglądać, gości będzie 14 osób wszystkich i jeżeli nie znajdę żadnej restauracji do max 60 zł to zmuszona będę organizować obiad w domu, tyle że my mieszkamy na 32m2... i jakoś średnio to widzę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny - spokojnie, jak się zacznie akcja porodowa to żadne blokady nie będą Was obowiązywać ;)
ja nigdy nie zapomnę jak mnie przyjmowali ... niedzielny poranek (ok. 4:00 nad ranem) - cisza, pustki, ja zwijająca się na łóżku porodowym, próbowałam spać między skurczami (zmęczona po weselu), mąż też obok przysypiał na krzesełku obrotowym, w sąsiedniej sali poród, który uważnie śledziliśmy, bo było słychać każde słowo rodzącej (krzyczącej) aż w końcu usłyszeliśmy płacz dziecka, a u mnie nic, skurcze bez efektów :/
aż przyszła przesympatyczna położna, powiedziała: "ja przejmę panią F." i padła decyzja o cesarce ... najgorsze, że nie wiem nawet jak ta położna się nazywała, bo chętnie podziękowałabym jej za dążenie do takiego rozwiązania i za to, że mój Nikuś urodził się zdrowy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na klinicznej (ten niesympatyczny) to adamski
na zaspie (sympatyczna) to szlachetko


nie, nie mialam juz sil kompletnie na wejherowo
bylam padnieta po tych dwoch szpitalach


ale marta, kto wie...
:)))


a najlepsze jest to ze po tym jak ta lekarka powiedziala ze dzisiaj nie urodze to mnie jakies skurcze w dole brzucha zaczely bolesnie nachodzic :D
czyzby maly na zlosc chcial jej zrobic? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
demolka, mala restauracja we wrzeszczu jest na dmowskiego
u babuni sie zwie czy jakos tak
czesc dziwczyn tam robily chrzciny i byly zadowolone
mala kameralna sala
ale nigdy tam ani nei bylam ani nie jadlam wiec nie moge polecic bo nie wiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jak wy tak już o chrzcinach myślicie, to może polecicie jakąś tanią knajpę w Sopocie albo w Gdyni ? :)
na jakieś 20 osób
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja też przyłączam się do pytania. Też planujemy chrzciny Sopocie, więc fajnie byłoby jakiś fajny lokal tam wybrać na obiad.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajna ale nietania - rucola
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ile od osoby ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
looknęłam na chwilkę do was - dziewczyny nie bójcie się Redłowa, położne genialne, poród będę wspominać jako wielką radość moją i męża, nie ma obłożenia, spokój, cisza, atmosfera na położniczym jak w tym serialu co mój dziadek go ogląda bo lubi dr Zosię.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem ile od osoby ale to znana i oblegana restauracja wiec ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to szukam czegoś bliżej kościoła Św.Piotra i Pawła w Jelitkowie.
W Dworze prawdzica około 60zł za obiad takiego dostałam emaila zobaczę jak w Żabusi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry