Re: LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****66
J czy J, u mnie jest podobnie. Dominik się naje, odbeknie ze trzy razy, potem trochę poleży, pofika, zaczyna się czkawka i ulewanie. Na szczęście nie zdarza się to cały czas. U nas to chyba wynik...
rozwiń
J czy J, u mnie jest podobnie. Dominik się naje, odbeknie ze trzy razy, potem trochę poleży, pofika, zaczyna się czkawka i ulewanie. Na szczęście nie zdarza się to cały czas. U nas to chyba wynik tego, że Mały jest taki żywy i ciągle pracuje tymi łapkami i nóżkami. Nie używamy żadnych zagęszczaczy - Mały je mleko modyfikowane. Zastanawiam się tylko kiedy mogę zacząć podawać mu coś innego (kaszki, zupki, tarte jabłuszko itp), ale to się dowiem na kolejnej wizycie u lekarza i szczepieniu 2 października. Bo jeśli dziecko jest karmione butlą to chyba wcześniej zaczyna jeść coś dodatkowego niż te karmione piersią?
Też powoli zaczynam się rozglądać za cieplejszymi ciuszkami. Na razie mam trochę bluzeczek z długim rękawkiem, spodenek i różnych bluz, polarki, kurteczkę (moja mama uwielbia kupować w lumpeksie ;)) Teściowa już się zapowiedziała, że chce kupić wnusiowi kombinezon na zimę, ale myślę, że to dopiero gdzieś w październiku, bo nie wiadomo ile Dominik jeszcze urośnie. Powoli też myślę o zakupie śpiworka do wózka na chłodniejsze dni.
zobacz wątek