Widok

LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****86

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
16.05 gosiar - syn Tomek, 1875g, 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g, 54 cm / Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm / Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308 - córka Zosia, 3065gr, 54 cm / Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda - syn Jaś, 3080 gr,56 cm / Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54cm / Zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm / Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm / Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm / Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka - córka Oliwka 2845g, 54cm / Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm / Swissmed (wątek *52)
19.07 asior - syn Marcjan 3280g, 57 cm / Kościerzyna (wątek *56)
20.07 J czy J - córka Nina 3000g, 54 cm / Redłowo (wątek *55)
21.07 Valentnik - syn Damianek 3250g, 54 cm / Zaspa (wątek *56)
22.07 stynka - córka Nina 4050g, 55 cm / Wojewódzki (wątek *57)
24.07 kasia-125 – córka Maja 3115g, 56 cm / Kliniczna (wątek *56)
26.07 Martek - córka Michalinka 3900g, 60cm / Wejherowo(wątek *56)
29.07 adziula - syn Mikołaj 4050g, 56cm (wątek *58)
01.08 KaskaGdansk - syn Tomasz, 3265g, 54 cm / Kliniczna (wątek *59)
01.08 MiA_2008 - syn Kajtuś 3730g, 56cm / Kliniczna (wątek *60)
06.08 larisa27 - syn Marek, 3150g, 54cm / Zaspa (wątek *60)
06.08 jolga - córkaLiwia, 4300g, 58cm / Zaspa (wątek *60)
12.08 iwonka_ika - córka Zuzia, 3040g, 50 cm / Zaspa (wątek *61)
12.08 Dagusia - córka Dagmara, 3700g, 59 cm / Zaspa (wątek *63)
16.08 Madia - córka Amelia, 3200g, 55cm / Kliniczna (wątek*62)
16.08 olas - córka Hanna, 3600g, 56cm / Zaspa (wątek *63)
19.08 Agutek81 - syn Antek 3020g, 54 cm. (wątek *64)
20.08 demolka - córka Hania, 3420g, 53 cm / Kliniczna (wątek *62)
22.08 bruks1983 -syn Miłosz, 3100g, 53cm/ Redłowo (watek *63)
24.08 Ola81 - córka Agnieszka, 4115g, 57cm/ Wejherowo (wątek *63)
26.08 iwi32- córka Oliwia, 3650g, 57cm/ Wejherowo (wątek *63)
27.08 monalizka - córka Lenka, 3950g 60 cm/ Wejherowo (wątek *63)
27.08 Ania Wejherowo - syn Tymoteusz, waga 3560 g, 55 cm/ Wejherowo (wątek *64)
29.08 ewa.gdynia - syn Piotruś, 3350g, 55cm / Zaspa (wątek 65)
01.09 MagdaRed - dziewczynka Zuzanna, ok 3665g, 57cm /Wejherowo (wątek 65)
02.09 Asiunia81 - córka Zosia 4130g, 60cm/ Puck (wątek *65)
04.09 zora1 - córka Helenka 3470g, 51cm/ Wojewódzki (wątek *65)
05.09. panishmitowa - syn Maurycy 3800g , 58 cm/Wejherowo (watek 66)
07.09 mijka - córka Laura 3140g, 57cm/ Kliniczna (wątek *66)

link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200985-t148683,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję MIA!!!! ja narazie w ogole o tym nie mysle - na pewno musze sobie troche popracowac - dobrych kilka lat - i dopiero wtedy jakieś rodzeństwo:)

ale paskudna pogoda!!!! ale musiałam dzieciaka ciągnąć rano do kościoła- bo tylko wtedy czynne jest biuro parafialne - i chrzcimy małą w święta!!:) będzie miała wtedy 7 miesięcy!!!! masakra.... strasznie długo mi to jakoś zeszło...:)

jeśli nie musicie to nie wychodzcie dziś na dwór - nie dość że pada, to jeszcze straszna wichura.... zmarzłam na kość!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mia a od kiedy zaczynacie ???
rany ja mam taki dylemat :(:( nie wiem czy się starać o malucha za jakiś czas i nie wracać do pracy czy wrócić na rok, odsapnąć od pieluch i dopiero wtedy ? ;)

wczoraj nawet podpytałam Krzyśka czy może jednak zostaniemy przy jednym ale on mówi, że nie ma mowy więc przynajmniej tą kwestię mam z głowy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki adziula, udało mi się rano dodzwonić do mojej okulistki i mamy termin na 13.03 zobaczymy co powie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ostatnio tak mało czasu, że nie ma kiedy podczytać forum

ja również nie wyobrażam sobie jeszcze powrotu do pracy, urlop wychowawczy mamy do końca lipca, mam nadzieję, że od sierpnia przyjmą mojego synka do żłobka
brakuje mi trochę pracy, ale cieszę się że mogę obserwować rozwój mojego dziecka

pogoda w weekend rozpieściła, a dzisiaj deszcz :/ nawet nie wiem czy folia, którą używałam przy gondoli będzie pasowała do spacerówki :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas zamieszanie bo w czwartek jedziemy na drugi koniec Polski. Nie wiem jak Ninka zniesie 800km - no ale jedziemy nocą, mam nadzieję, że prześpi..
jechałyście już samochodem tak daleko? (z dziećmi)

a z wesołych info - Ninka powiedziała wczoraj "Kupaśka". strasznie nas rozbawiła;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moj synek w tym, a wlasciwie zeszlym nie mial miesiecznicy- nie bylo 29 lutego. suwaczek przeskoczyl nam z 6 miesiecy i 29 dni na 7 mieisiecy i 1 dzien- postarzyli mi dziecko normalnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiunia bylismy u dr Katarzyny Kreft- bardzo sympatyczna osoba, przyjmuje w sopocie kliknika nzywa sie VISUM- maja kilka oddziałów- my bylismy na Obodżyców.

http://www.visum.net.pl/

nazwy kropelkow niestety nie pamieta, a nie mam ich juz, bo trzeba bylo je wyrzucic po 2 tygodniach od otwarcia. a ksiazeczki zdrowia polskiej nie mamy, wiec nie mam tez nigdzie zpisanych tych nazw.

a i z tego co wiem, to tam tez dosyc dlugo czeka sie na wizyte- my sie nie zalapalismy na kontrole jak ostatnio bylismy w pl. ale sprobuj, no i zycze powodzenia w szybkim wleczeniu, bo wiem jakie to uciazliwe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kaska, wszystkiego najlepszego dla tomaszka na 7 miesiecy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz tez poplakuje i steka w nocy

raczej nie sadze aby to u nas byly zeby
choc ostatnio tez byl szczepiony na wzw b
hmm

dlatego ja nie wracam na pol etatu
bo mi sie to po prostu nie kalkuluje finansowo - zarobie jalmuzne z ktorej polowe wydam na paliwo
wole wrocic na 3 dni po 8 godzin (czyli 7h :D )

zreszta u nas teraz lipny okres - mi sie koncy umowa a mezowi kontrakt :(
no nic, zobaczymy jak bedzie

a z wesolych rzeczy to niedlugo wstawie sobie nowy suwaczek... odliczajacy.... :)
ugadalam sie z mezem kiedy mozemy zaczac starac sie o rodzenstwo dla lobuza - i bede sobie odliczac, jesli nie macie nic przeciwko :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
adziula miałabym prośby, gdyby ci udało znalezc u jakiego okulisty byłaś i jakie krolpelki podawałąs, to byłabym wdzieczna, bo okulistka to której chciałam isc ma termin za 2 m-ce :-( a mojej małej cały czas te oczka ropieja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no na 10h to jest długo:( też mi byłoby szkoda.
Teraz na prawdę jest ciężko, takie dylematy.
Ale wszystko się ułoży, może warto jakoś dogadać się z szefem??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też na 10 godzin musiałabym zostawić maluszka :( dlatego narazie do końca lipca jestem na wychowawczym. i raczej wrócę w sierpniu. jeszcze trochę i powoli zacznę się rozglądać za opiekunka. az mnie serce boli na samą myśl że zostawię synka z kimś obcym :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka!!
jak niedziela minęła??
Cholera Hania chyba wystraszyła się tego ostatniego szczepienia bo budzi się w nocy i popłakuj(płacze przez sen)
a może się mylę, może to efekt ząbkowania??
Dziś była śliczna pogoda:) poszłyśmy sobie do Kościoła a później na spacer. Haneczka była bardzo grzeczna.
Muszę się rozejrzeć za jakimiś bucikami na wiosnę dla Hani, wiem że jeszcze nie chodzi ale jakoś mi tak głupio nie zakładać jej butów;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Larisa, widzę że tak samo kochamy naszą pracę :)
U mnie z dojazdami też 10 h, jak nie więcej, bo z Wejherowa.
Zresztą i tak nigdzie się nie wybieram.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie jest tak - alno wracam i mam szanse na przedluzenie umowy
albo nie wracam i mi nie przedluzaja umowy

krotka pilka niestety :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja już pisałam, że nie wyobrażam sobie powrotu do pracy, bo u mnie po pierwsze nie ma babci, która zaopiekuje się dzieckiem a po drugie zostawiam dziecko od razu na 10h - nie mam możliwości powrotu na pół etatu a z dojazdami wyjdzie 10h jak nic :(:(:(

już nawet zaczęłam poważnie myśleć, żeby zmajstrować Markowi brata albo siostrę ale wtedy za jakiś czas będę miała identyczny problem z drugiem maluchem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola będzie dobrze, pierwsze dni napewno będą najgorsze, ale dacie obie radę :-) Ja gdybym mogła zostawić małą np. z moją mamą to może na pół etatu bym wróciła, ale jeszcze nie teraz za jakiś czas, ale że moja mama pracuje, to z kimś obcym nie wyobrażam sobie jej zostawić. Poza tym cały czas pracuję trochę w domu, więc kontakt z pracą mam i nie czuję się tylko kurą domową ;-) więc coś tam robię i narazie powrotu do pracy mi nie brakuje.
Jolga dobra jesteś z tym biciem, uśmiałam się, twoja Liwka to napewno wszędzie da sobie radę ;-)
Poza tym w nocy zepsuła nam się lodówka, zrobiła jakieś zwarcie i padła i jak na złość w niedzielę, zresztą wszystko ostatnio nam się sypie w tym mieszkaniu, już tak bym się chciała przeprowadzić, tym bardziej, że Zosia już pełza po całym domu, a w nowym mieszkanku będzie miała duzo miejsca i swój śliczny pokoik i wogóle, a to wszystko kurcze tyle trwa, mieliśmy się już w zeszłym roku przeprowadzić, a nie wiadomo czy do maja się przeprowadzimy :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakos na razie nie potrafie sobie wyobrazic naszej rozlaki... mala zostanie z dziadkami, ja wracam na 8 h (7h bo karmie ale z przejazdami to bedzie ok 8.5h) Mloda robi sie teraz taka fajna(zawsze byla ale wiecie o co chodzi ten wiek raczkowania probowania nowosci..) strasznie mi ciezko ze nie bedzie mnie przy niej ze moze powie wkoncu mama ale ja tego 1 nie uslysze tylko sie dowiem o tym ze powiedziala itp..
a moze jest mi ciezko z powodu pracy do ktorej musze wrocic...
dzis nasz ostatni dzien razem...a potem byle do domu i do weekendu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie tak jak piszesz :)) ja pracuje od kiedy Krzyś skończył 5 miesiecy. Na szczęście 3 dni w tygodniu ale nie ma mnie 8 h. Pierwszy raz to dzwoniłam co godzinę do domu i ciągle myslałam co z dzieckiem, teraz jak idę do pracy to jakbym miała wakacje od obowiązków dzieckowych :) mały jest pod opieką mojej mamy i babci, krzywda mu się nie dzieje a ja wracam po pracy uśmiechnięta, a nie sfrustrowana byciem etatową mama i żoną :) Mam więcej cierpliwości do Krzysia i energii do zabawy. Nie ma się co bać, czym wcześniej tym lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zalezy jaka praca i z kom zostawiasz dziecko

ja wroce na 3 dni z 5 po 8h dziennie
na wieczorne zmiany - zeby chcociaz rano byc z mlodym

ale szczerze... to zupelnie sobie tego nei wyobrazam :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry