Widok
LIPCOWE I SIERPNIOWE - WAKACYJNE MAMUSIE 43 :)))
a nowy se założyłam. a co!
LIPIEC:
karomign - 5 lipiec - dziewczynka - Michalinka/Amelia lub Julek - KLINICZNA
lolitka25 - 7 lipiec - chłopiec - Emilek - KLINICZNA/Holandia
basia-h - 12 lipiec - chłopiec - Julek - WOJEWÓDZKI
i. burgraff - 15 lipiec - chłopiec - Kacper - ZASPA
palla86 - 17 lipiec - chłopiec - Bartuś(/Tymek???) - WOJEWÓDZKI/KLINICZNA
pmagdalena -19 lipiec - dziewczynka - Maja Danuta - KLINICZNA
Madeleine - 22 lipiec - dziewczynka -
Strega - 22 lipiec - dziewczynka -Victoria -
gosik534 - 26 lipiec - dziewczynka - Marcelinka - WOJEWÓDZKI
Eliska - 29 lipiec - chłopiec - Bartuś - ZASPA
agu_pe - 30 lipca - dziewczynka - Michalina/Antosia/Pola - PUCK/WEJHEROWO
SIERPIEŃ
maj@ - 1 sierpień - chłopiec - Mateusz - ZASPA
małaaa - 7 sierpień - Aleksandra/Julia, Marcin/Krzysztof/Igor - WEJHEROWO
evak - 10 sierpień - chłopiec - Szymon - WEJHEROWO
perełka - 20 sierpień - Maja/Mikołaj - WEJHEROWO
LIPIEC:
karomign - 5 lipiec - dziewczynka - Michalinka/Amelia lub Julek - KLINICZNA
lolitka25 - 7 lipiec - chłopiec - Emilek - KLINICZNA/Holandia
basia-h - 12 lipiec - chłopiec - Julek - WOJEWÓDZKI
i. burgraff - 15 lipiec - chłopiec - Kacper - ZASPA
palla86 - 17 lipiec - chłopiec - Bartuś(/Tymek???) - WOJEWÓDZKI/KLINICZNA
pmagdalena -19 lipiec - dziewczynka - Maja Danuta - KLINICZNA
Madeleine - 22 lipiec - dziewczynka -
Strega - 22 lipiec - dziewczynka -Victoria -
gosik534 - 26 lipiec - dziewczynka - Marcelinka - WOJEWÓDZKI
Eliska - 29 lipiec - chłopiec - Bartuś - ZASPA
agu_pe - 30 lipca - dziewczynka - Michalina/Antosia/Pola - PUCK/WEJHEROWO
SIERPIEŃ
maj@ - 1 sierpień - chłopiec - Mateusz - ZASPA
małaaa - 7 sierpień - Aleksandra/Julia, Marcin/Krzysztof/Igor - WEJHEROWO
evak - 10 sierpień - chłopiec - Szymon - WEJHEROWO
perełka - 20 sierpień - Maja/Mikołaj - WEJHEROWO
Dziewczynki ja tylko na chwilkę na spacerek a wy od razu nowy wąteczek, ale dziś jest piękna pogoda , madzia na twój pęcherz by naprawdę troszkę powietrza nie zaszkodziło jak będziesz dobrze ubrana a napewno nastrój by ci poprawiło , ja w domku już wszystkie okienka otworzyłam a teraz idę robić obiadek; zobaczę tez czy mój nowy liczniczek działa
hej dziewczyny :)
widze ze nowy watek juz zalozony :)
ja jakis czas temu wrucilam ze spacerku i jestesmy juz po obiedzie a takiego kochanego mam meza ze bez niczego poszedl umyc gary :)
odpoczniemy troche i dalej na spacerek bo tak cudni na dworzu :)
madziu szkoda mi ciebie ze nie mozesz isc na dwor bo tak pieknie...
trzymaj sie dzielnie :)))


widze ze nowy watek juz zalozony :)
ja jakis czas temu wrucilam ze spacerku i jestesmy juz po obiedzie a takiego kochanego mam meza ze bez niczego poszedl umyc gary :)
odpoczniemy troche i dalej na spacerek bo tak cudni na dworzu :)
madziu szkoda mi ciebie ze nie mozesz isc na dwor bo tak pieknie...
trzymaj sie dzielnie :)))


hej dziewczyny :)
niedawno wrucilam od gina i z maluszkiem wszystko ok :)
z poprzedniego usg mial wielkosci o dwa tygodnie do tylu ale teraz nadgonil i wszystko sie zgadza ze to 29tc :)
maly wazy juz 1150g i wszystko sie poprawnie rozwija :)
nawet dostalismy siatke z prezentami od gina tam byla gazetka jeden pampersik mleczko loweli na jedno pranie i mala buteleczka aventu i dla meza maszynka do golenia hehe :)))


niedawno wrucilam od gina i z maluszkiem wszystko ok :)
z poprzedniego usg mial wielkosci o dwa tygodnie do tylu ale teraz nadgonil i wszystko sie zgadza ze to 29tc :)
maly wazy juz 1150g i wszystko sie poprawnie rozwija :)
nawet dostalismy siatke z prezentami od gina tam byla gazetka jeden pampersik mleczko loweli na jedno pranie i mala buteleczka aventu i dla meza maszynka do golenia hehe :)))


witam mamuski :)))
wlasnie wrucilam od diabetologa i wszystko ok z cukrzyca...
chyba zaraz poloze sie spac bo jestem nie wyspana spalam tylko 3 godziny maly prawie cala noc nie dawal zyc caly czas kopal chyba faktycznie pilkaz z niego :))
ale jest tak pieknie na dworzu ze szkoda isc spac no ale musze bo inaczej padne na cycki i tyle ze mnie bedzie hehe :)))


wlasnie wrucilam od diabetologa i wszystko ok z cukrzyca...
chyba zaraz poloze sie spac bo jestem nie wyspana spalam tylko 3 godziny maly prawie cala noc nie dawal zyc caly czas kopal chyba faktycznie pilkaz z niego :))
ale jest tak pieknie na dworzu ze szkoda isc spac no ale musze bo inaczej padne na cycki i tyle ze mnie bedzie hehe :)))


od wczoraj przytylam 0,5kg juz waze 61,5kg czyli od poczatku ciazy przytylam 19,5 kg to i tak malo jak na mnie bo przed ciaza wazylam 42 kg(ale to przez branie antybiotyku przez 7 miesiecy tyly wazylam) a tak to moja waga wynosila zawsze 55-58 kg...
ale mam nadzieje ze mi waga po porodzie duzo nie spadnie :))


ale mam nadzieje ze mi waga po porodzie duzo nie spadnie :))


eee to ty szczuplutka byłaś i dalej jesteś a brzusio ładny, wielkościowo taki sam jak mój :))
ja ważyłam na początku ciazy 78,9kg a na ostatniej wizycie ważyłam 84,5kg, ..
mam nadzieje ze jak urodze to schudne.. bo z taką wagą to cieżko cos sobie kupic :( najwieszky problem z dzinasmi bo mam taki tyłek odstający ze w zadne dzinsy sie nie dopinałam... i z bluzkami bo w biuscie tez sie nie mogłam dopiąc :(
ale dzisiaj śliczna pogoda, co palnujecie na weekend ?:)
ja chyba poproszę M żeby zaczął malować małego pokój co by nam sie weekend majowy zwolnił :))
ja ważyłam na początku ciazy 78,9kg a na ostatniej wizycie ważyłam 84,5kg, ..
mam nadzieje ze jak urodze to schudne.. bo z taką wagą to cieżko cos sobie kupic :( najwieszky problem z dzinasmi bo mam taki tyłek odstający ze w zadne dzinsy sie nie dopinałam... i z bluzkami bo w biuscie tez sie nie mogłam dopiąc :(
ale dzisiaj śliczna pogoda, co palnujecie na weekend ?:)
ja chyba poproszę M żeby zaczął malować małego pokój co by nam sie weekend majowy zwolnił :))
no bo ty ogólnie szczuplejsza jesteś, ja bym musiała miec mniej w biodrach i wtedy byłoby ok:) a tak to na biodrka i pupe nie starcza dzinsu hehe, teraz sie z tego smieje ale zanim zaszłam w ciąży to był koszmar żeby kupić sobie dzinsy.... wszystko to jakaś ch8ńska rozmiarówka koncząca sie na góra 30.... M ostatnio sie własnie nabijał z kolegi na siłowni, i mówi Ty Janek masz dupe odstającą jak moja baba.. ! hehe
biedny ten kolega, ale cóż.. facet z takim tyłkiem to faktycznie chyba nie wygląda za ciekawie :P
biedny ten kolega, ale cóż.. facet z takim tyłkiem to faktycznie chyba nie wygląda za ciekawie :P
gosik no wlasnie moja lekarka nie mówi mi ile wazy kacperek:( 15 maja bedziemy miec szczeg. usg wiec zapytam. a jesli chodzi o mojego synka to bedzie mial chyba niezle poczucie humoru bo na kazdym usg cos robi smiesznego:)) jeszcze sie chyba nie zdazylo zeby sobie lezal spokojnie a chodze prywatnie i usg mam co wizyte. ja przed ciaza wazylam 54 kg a wczoraj waga u ginki pokazala 64.8:((( pewno sie zepsuła:))
iwonka ta waga podanawana na usg jest tylko szaczunkowa i niedokładna . wazniejsze sa pomiary , mi tez wagi nie podają nigdy .
ja idę na usg 13 maja zobaczymy jak moja wstydliwa kluseczka sie zachowa , moze tym razem pokaze swoja mała buźkę żeby mamę ucieszyć i tatę.
co do wagi to ja 1,5 tyg temu przytylam od poczatku ciązy 3,3 kg czyli waże 82 kg po ciąży chciałabym ważyć 75 kg ale po mnie tego tak nie iwdać bo jestem wysoka
a teraz sie pożalę, nie spałam cała noc bo pęchcerz mi dokucza a na badanie ide w poniedziałek bo musze furagin wypłukać z nerek i pecherza , mała spi jak susełek a tata nas dzisiaj zostawia i wraca dopiero jutro, jedzie z moim ojcem na działke :(
ja idę na usg 13 maja zobaczymy jak moja wstydliwa kluseczka sie zachowa , moze tym razem pokaze swoja mała buźkę żeby mamę ucieszyć i tatę.
co do wagi to ja 1,5 tyg temu przytylam od poczatku ciązy 3,3 kg czyli waże 82 kg po ciąży chciałabym ważyć 75 kg ale po mnie tego tak nie iwdać bo jestem wysoka
a teraz sie pożalę, nie spałam cała noc bo pęchcerz mi dokucza a na badanie ide w poniedziałek bo musze furagin wypłukać z nerek i pecherza , mała spi jak susełek a tata nas dzisiaj zostawia i wraca dopiero jutro, jedzie z moim ojcem na działke :(
mmagdalenko nie jestes sama ja tez zle spalam, w nocy tak sie przez sen zakrztusilam ze nie moglam zlapac oddechu:/ az sie przestraszylam. w dodatku dzis troche kicham i boli mnie gardlo. wzielam moje codzienne witaminki elewita , cerutin zaraz lykne wapno psiknela bioparox i mam nadzieje ze mi szybko przejdzie. musze meza wyciagnac po zakup jakiegos lezaka na balkon bo juz spacerki mnie mecza i cierpi kregoslup, czuje ze nie dlugo nie dam rady sie toczyc po naszych brukowych chodnikach.
najgorsze to sa jazdy do lekarzy maz pracuje do 19 wiec smigam autobusami a tam tlok i chamstwo. widza brzuch a miejsca nie ustapą, ot tacy nasi kulturalni Polacy:( wsytd:/
najgorsze to sa jazdy do lekarzy maz pracuje do 19 wiec smigam autobusami a tam tlok i chamstwo. widza brzuch a miejsca nie ustapą, ot tacy nasi kulturalni Polacy:( wsytd:/
ja tez musze leżaczek kupić bo ja musze leżeć +wiec na balkonie bym sie kładła ale jakis tani bo mi kasy szkoda
myslałam że mąż skończy wczoraj remont ale nie miał już siły po 1,5 tyg walki z pokojem i zostawił bałagan.
myslalam że kogoś zaproszę w sobote co by mi czas szybciej minoł i pogadac z prawdziwym człowiekiem a nie "wirtualnym" ale w ten bałagan ludzi nie zaporosze :(
myslałam że mąż skończy wczoraj remont ale nie miał już siły po 1,5 tyg walki z pokojem i zostawił bałagan.
myslalam że kogoś zaproszę w sobote co by mi czas szybciej minoł i pogadac z prawdziwym człowiekiem a nie "wirtualnym" ale w ten bałagan ludzi nie zaporosze :(
no ja tez musze lezec bo jak dlugo chodze siedze stoje to tak mnie boli ze mam ochote sie drzeć:/ najelpiej lezec na plasko. widzialam na stronce cerrfura taki lezaczek krzesełko chyba jest reegulowany ze mozna siedziec i lezec i na nogi jest regulacja i kosztuje niecale 60 pln. musialaby go zobaczyc i sprawdzic czy wygodny. cos na pewno musze miec bo nie wyrobie w domu siedziec jak sloneczko zaglada, spacerowac duzo nie dam rady a tak lezaczek na balkon swoje robutki do wyszywania i zyc nie umierac:))
Własnie wróciłam ze spacerku pogoda cudna, siedziałm sobie na ławeczce na Długiej w krótkim rękawku , a słoneczko grzało naprawdę mocno, koło mnie siedzieli dziadkowie ze swoim 8 miesięcznym wnuczkiem bardzo fajny szkrabik, pooglądałm sobie wózeczki bo było ich masę
Niestety wyniki mi troszkę padły ale to pewnie przez to że przestałam brać witaminy , zobaczymy co powie lekarz, glukoza ok jakies tam hormony też ok i hbs też ok
Ciasto będzie madzia z wiśniami na razie kupiłam wiśnie co dalej zobaczymy , teraz chwilkę odpoczne i zabieram się z obiadek
Niestety wyniki mi troszkę padły ale to pewnie przez to że przestałam brać witaminy , zobaczymy co powie lekarz, glukoza ok jakies tam hormony też ok i hbs też ok
Ciasto będzie madzia z wiśniami na razie kupiłam wiśnie co dalej zobaczymy , teraz chwilkę odpoczne i zabieram się z obiadek
moje wyniki tez są ok :))), glukoze pojde prawdopodobnie zrobic w poniedzialek, dzis kupilam ją w aptece (w naszej przychodni trzeba miec swoja...) jejciu - jaka duza paczka!! w jakiej ilosci wody to sie rozpuszcza?
obiadek przygotowany, tylko czeka zeby wszystko wstawic na gaz,
a ja pogrzalam sie chwilke na sloneczku, ale fajnie :)
obiadek przygotowany, tylko czeka zeby wszystko wstawic na gaz,
a ja pogrzalam sie chwilke na sloneczku, ale fajnie :)
To się cieszę napewno to porawi ci humorek, ja jutro idę do gina i troszkę się martwię bo wyniki chyba słabe i ostatnio Marcelina fika cały czas tak nisko w brzuszku, zobaczymy co powie doktorek
Wczoraj czytałam artykuł o dzieciaczkach uratowanych które ważyły po 700g i mniej, które rodziły się w 24 tc, a nasze to już myślę że koło 1kg mają
Wczoraj czytałam artykuł o dzieciaczkach uratowanych które ważyły po 700g i mniej, które rodziły się w 24 tc, a nasze to już myślę że koło 1kg mają
no ja juz tez po grillu :)
lezalam sobie na takim fotelo-lezaku i sie opalalam ale brzuszek mialam zasloniety zeby sie nie nagrzal no i w przewiewnym miejscu bylam...
jak bylam u gina to dla pewnosci sie pytalam czy moge sie opalac to powiedzial ze tak ale zebym brzuch miala okryty zeby sie nie nagrzal no i w przewiewnym miejscu zebym byla...
nasmarowalam sie oliwka zeby szybko mnie zlapalo bo zawsze mialam troche klopotu z opalaniem bo lapalo mnie dopiero po 3 dniach opalania a tu szok bo nawet sie opalilam tylko nogi beda smiesznie wygladac bo z przodu opalone a z tylu blade :)))) hehe
kurcze jak bylam u diabetologa w piatek to powiedzial ze moze mnie gin polozyc wczesniej w szpitalu bo przewaznie cukrzycy rodza w trzydziestym-ktoryms tygodniu ale zobaczymy co powie gin a wizyte mam 27 maja...
ale mam przeczucie ze maly urodzi sie w terminie czyli 07.07 i to takie pewne przeczucie :)))


lezalam sobie na takim fotelo-lezaku i sie opalalam ale brzuszek mialam zasloniety zeby sie nie nagrzal no i w przewiewnym miejscu bylam...
jak bylam u gina to dla pewnosci sie pytalam czy moge sie opalac to powiedzial ze tak ale zebym brzuch miala okryty zeby sie nie nagrzal no i w przewiewnym miejscu zebym byla...
nasmarowalam sie oliwka zeby szybko mnie zlapalo bo zawsze mialam troche klopotu z opalaniem bo lapalo mnie dopiero po 3 dniach opalania a tu szok bo nawet sie opalilam tylko nogi beda smiesznie wygladac bo z przodu opalone a z tylu blade :)))) hehe
kurcze jak bylam u diabetologa w piatek to powiedzial ze moze mnie gin polozyc wczesniej w szpitalu bo przewaznie cukrzycy rodza w trzydziestym-ktoryms tygodniu ale zobaczymy co powie gin a wizyte mam 27 maja...
ale mam przeczucie ze maly urodzi sie w terminie czyli 07.07 i to takie pewne przeczucie :)))


cześć Kobitki.
a ja już z całą pewnością mogę powiedzieć, że to córcia :))
byliśmy na tym 4D. Wrażenia:
INVICTA jest tragicznym miejscem - po prostu pełna komercha - od razu widać, że kasa tam najważniejsza. Klimat wstrętny, nie podobało mi się wcale a wcale.
Sprzęt za to fajny - to usg wszystko pokazuje, tyle tylko, że naszej córci bardzo się nie podobało i okropnie się wierciła - jestem pewna, że ona coś odczuwała podczas tego badania, bo fikała jak szalona i stroiła dziwaczne minki.
Maciej rozczarowany badaniem, chyba liczył na coś innego i stwierdził, że przy drugim dziecku na pewno na 4D nie pójdziemy.
A ja tam się cieszę - wiem już jak to jest, widziałam paszczunkę mojej córci i teraz już tylko liczę, że urodzi się zdrowiutka i w terminie :)
aaa... gin powiedział mi, że mam sporo wód płodowych - przy górnej granicy i żebym zrobiła sobie ft4, więc chyba jutro pójdę się ukłuć...
a ja już z całą pewnością mogę powiedzieć, że to córcia :))
byliśmy na tym 4D. Wrażenia:
INVICTA jest tragicznym miejscem - po prostu pełna komercha - od razu widać, że kasa tam najważniejsza. Klimat wstrętny, nie podobało mi się wcale a wcale.
Sprzęt za to fajny - to usg wszystko pokazuje, tyle tylko, że naszej córci bardzo się nie podobało i okropnie się wierciła - jestem pewna, że ona coś odczuwała podczas tego badania, bo fikała jak szalona i stroiła dziwaczne minki.
Maciej rozczarowany badaniem, chyba liczył na coś innego i stwierdził, że przy drugim dziecku na pewno na 4D nie pójdziemy.
A ja tam się cieszę - wiem już jak to jest, widziałam paszczunkę mojej córci i teraz już tylko liczę, że urodzi się zdrowiutka i w terminie :)
aaa... gin powiedział mi, że mam sporo wód płodowych - przy górnej granicy i żebym zrobiła sobie ft4, więc chyba jutro pójdę się ukłuć...
gosik - po prostu ten klimat mi nie odpowiada. Tam jak na dworcu... - jakoś porównując do kliniki, w której prowadzę ciążę - zaduch, tłok, ta recepcja jak w firmie telemarketingowej...: "była Pani umówiona? nazwisko? który tydzień ciąży? usg z filmem czy bez? ...200 złotych, proszę pod czwórkę..." fakturę dali mi na 50 zł (200 skasowali) na jakieś nazwisko z kosmosu... jakaś baba z zabiegowego co 2 minuty wyskakiwała na korytarz i nawoływała: "kto następny na badanie?? no nie ma nikogo???"
Maciej odniósł podobne wrażenie. Nie podobało nam się bardzo.
Maciej odniósł podobne wrażenie. Nie podobało nam się bardzo.
hejka :)
jestem po tej glukozie..... moglam na szczescie wcisnąć troszke cytryny, w smaku nie jest złe - da sie spokojnie wypic.
cale 55 minut bylo ok, czulam sie dobrze, a 5 minut przed pobraniem krewki nagle slabo duszno cisza w uszach i mroczki przed oczami ;) na szczescie bylam z mamą :)
kolejna szczesliwa nowina w rodzinie - przyszla zona mojego bracholka jest w ciazy :) w 5 tygodniu :) wiec moi rodzice zostaną w tym roku 3 razy dziadkami :))))) (bo jeszcze moja sis jest w 8 tygodniu :)))
jestem po tej glukozie..... moglam na szczescie wcisnąć troszke cytryny, w smaku nie jest złe - da sie spokojnie wypic.
cale 55 minut bylo ok, czulam sie dobrze, a 5 minut przed pobraniem krewki nagle slabo duszno cisza w uszach i mroczki przed oczami ;) na szczescie bylam z mamą :)
kolejna szczesliwa nowina w rodzinie - przyszla zona mojego bracholka jest w ciazy :) w 5 tygodniu :) wiec moi rodzice zostaną w tym roku 3 razy dziadkami :))))) (bo jeszcze moja sis jest w 8 tygodniu :)))
ale fajnie:)
ja dziś dopiero mam kompa!prawie przez tydzień nie było mnie na forum..!
komp nam sie popsuł!ale nadrobimy to:)
dziś właśnie wróciłyśmy-ja i Balbinką w brzuszku- ze spacerku!Ah jak jest pięknie!
no nie omieszkałam wstąpić na lumpki,w końcu dziś poniedziałek i maleństwo dostało 2 piękne bluzeczki za 3,60!Ah takie zakupy mogłabym wciąż robić!
a teraz zbieram sie za obiad!!
ja dziś dopiero mam kompa!prawie przez tydzień nie było mnie na forum..!
komp nam sie popsuł!ale nadrobimy to:)
dziś właśnie wróciłyśmy-ja i Balbinką w brzuszku- ze spacerku!Ah jak jest pięknie!
no nie omieszkałam wstąpić na lumpki,w końcu dziś poniedziałek i maleństwo dostało 2 piękne bluzeczki za 3,60!Ah takie zakupy mogłabym wciąż robić!
a teraz zbieram sie za obiad!!
Mała to gratulacje dla dziadków ale szczęścia na raz ; ja wlasnie powróciłam ze spacerku i oczywwiście także kupiłam coś dla mojej Marcelinki, w sumie to sie długo zastanawiałam co wsadzić do wózeczka i już nawet kupiłam kocyk ale jak zobaczyłam piękną staromodną haftowaną pościel do wózeczka to jakoś nie mogłam się oprzeć i dziś ją kupiłam; a teraz biegiem idę robić obiadek a potem do doktorka
Mała a ty tylko godzinkę musiałaś siedzieć na głodniaka po tej glukozie?
Co to jest za niesprawiedliwość ja niedość że musiłam pić 75 to jeszcze dwie godziny potem głodowałam :(
Mała a ty tylko godzinkę musiałaś siedzieć na głodniaka po tej glukozie?
Co to jest za niesprawiedliwość ja niedość że musiłam pić 75 to jeszcze dwie godziny potem głodowałam :(
cześc mamuśki, ja jakoś jestem od d...y, spać mi się chce, rano to myślałam ze bede haftac .. ale przeszło - dzięki bogu!
siedze w tej pracy i zasypiam.. czytam tą książkę jezyk niemowląt i jestem przerażona, tyle tam tego jest napewno nic nie zapamiętam ..
Ja juz mam tyle ciuszków, że mały na bank tego nie ubierze.. już nie kupuje.
co do pościeli do wózka to ja kupię ze dwa kozyki i to wszystko jeden położe na dno a drugi taki cienki do okrycia, na pościel to chyba jednak za ciepło będzie ...
nie wyobrażam sobie jak to bedzie z takim maleństwem w takie upały.. ale co zrobie ?
w ogóle zaczyna mnie to wszystko przerażać, co zrobie jak bedzie płakał czy bede wiedziała czemu on płacze ? nie wiem.. mam nadzieje ze to wszystko przyjdzie z czasem.
kupiłam dzisiaj spódniczke dzinsową ciązową za kolanko w lumpie za30zł, chociaż to mnie pociesza...
siedze w tej pracy i zasypiam.. czytam tą książkę jezyk niemowląt i jestem przerażona, tyle tam tego jest napewno nic nie zapamiętam ..
Ja juz mam tyle ciuszków, że mały na bank tego nie ubierze.. już nie kupuje.
co do pościeli do wózka to ja kupię ze dwa kozyki i to wszystko jeden położe na dno a drugi taki cienki do okrycia, na pościel to chyba jednak za ciepło będzie ...
nie wyobrażam sobie jak to bedzie z takim maleństwem w takie upały.. ale co zrobie ?
w ogóle zaczyna mnie to wszystko przerażać, co zrobie jak bedzie płakał czy bede wiedziała czemu on płacze ? nie wiem.. mam nadzieje ze to wszystko przyjdzie z czasem.
kupiłam dzisiaj spódniczke dzinsową ciązową za kolanko w lumpie za30zł, chociaż to mnie pociesza...
Moj gin też dał mi skierowanie na badanie jakiś hormonów już zrobiłam wyszło ok
Pala ja też kupiłam kocyk , ale po pierwsze dziecko nie będzie jeździć w wózku tylko w czasie wakacji , jak urodzimy będzie lipiec i tak naprawdę to może będzie jakieś maks 2 miesiące ciepło a potem ta pościelka będzie piękna ; ja jakoś tez się nastawiam na upały ale biorąc pod uwagę nasze ostatnie lato kiedy więcej było zimno niż ciepło to nie wiem czy dobrze robimy
Ciekawe gdzie jest dziś Madzia może się wysiliła na tym grilu wczorajszym
Pala ja też kupiłam kocyk , ale po pierwsze dziecko nie będzie jeździć w wózku tylko w czasie wakacji , jak urodzimy będzie lipiec i tak naprawdę to może będzie jakieś maks 2 miesiące ciepło a potem ta pościelka będzie piękna ; ja jakoś tez się nastawiam na upały ale biorąc pod uwagę nasze ostatnie lato kiedy więcej było zimno niż ciepło to nie wiem czy dobrze robimy
Ciekawe gdzie jest dziś Madzia może się wysiliła na tym grilu wczorajszym
no racja, ale w takim razie posciel moge kupić później( chociaz wolałabym juz mieć wszystko, byłabym spokojniejsza)
co ja bym dała żeby to lato było poprostu ciepłe.. bez upałow i bez zimnych dni.. ale chcieć to ja sobie mogę hehe
mały juz tak mocno kopie, że az boli.. wczoraj poszliśmy na spacerek to co 10kroków przystanek bo jak walnął to aż musiałam odetchnąc..
a wy jak tam, jak te wasze smerfy ?:)
co ja bym dała żeby to lato było poprostu ciepłe.. bez upałow i bez zimnych dni.. ale chcieć to ja sobie mogę hehe
mały juz tak mocno kopie, że az boli.. wczoraj poszliśmy na spacerek to co 10kroków przystanek bo jak walnął to aż musiałam odetchnąc..
a wy jak tam, jak te wasze smerfy ?:)

