Re: LISTOPAD I GRUDZIEń MAMUSIE 2008
cześć mamusie, ale się dzieje...
Jasio jaki duży boski chłopak ma super wesołe oczka, a Michałek jak aniołek w łóżeczku.
My dzis dzień cały zalatany, byłyśmy na pierwszym szczepieniu,...
rozwiń
cześć mamusie, ale się dzieje...
Jasio jaki duży boski chłopak ma super wesołe oczka, a Michałek jak aniołek w łóżeczku.
My dzis dzień cały zalatany, byłyśmy na pierwszym szczepieniu, Asia krotko zapłakała i jak ja wziełam na raczki to zaraz zapomniała że było ukucie. Sprawdzałam jej temperature, póki co nic się nie dzieje - oby tak dalej, może przejdzie to dobrze.
Uciekam do męzusia bo dziś wrócił z delegacji i mamy tyle do opowiadania - zauważył że Asinek zaczyna "gadać" - a słuchajcie dziś w przychodni usmiechała się do mnie jak słoneczko - ale yłam przeszczęśliwa.
Jesli chodzi o prasowanie to ja prasuje wszystko - jestem maniaczka prasowania, bardzo to lubię - mąż zawsze się ze mnie nabija że jak bym mogła to bym dywan wyprasowała. Oczywiście rzeczy dzidzi prasuję na mksymalnie gorącym żelazku żeby bakterie pozaijać.
zobacz wątek