Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 08***
heloo kobitki :) A u nas od rana "akcja". Mialo byc pieknie i romantycznie, bylo... inaczej :) Po pierwsze pobudka, zadzwonil budzik, maz chcial go wylaczyc i łóżko sie rozwalilo- lezal na ziemi....
rozwiń
heloo kobitki :) A u nas od rana "akcja". Mialo byc pieknie i romantycznie, bylo... inaczej :) Po pierwsze pobudka, zadzwonil budzik, maz chcial go wylaczyc i łóżko sie rozwalilo- lezal na ziemi. myslalam, ze padne ze smiechu. Zaraz po chwili wyszedl z psem i wrocil wsciekly - pies wytarzał się w g.. :) Musial pieska wykapac. a w zwiazku z tym, ze nie mamy na czym spac, mamy nowy wydatek- lozko. A ze kupimy juz wtedy wszystko do sypialni, to powiedzialam, zebysmy sobie w ten trefny dzien darowali kolacje i kino :) Trzeba zaoszczedzic na nowe mebelki hje hje. I takim cudem maz z tesciem polozyli "w koncu" panele w pokoju Amelki. ooo, i takie Walentynki mialam :)
zobacz wątek