Odpowiadasz na:

Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 08***

Padam na twarz ze zmęczenia, bylismy u moich rodziców, fajnie było ale jestem potwornie zmęczona, taka wyprawa z małą dzidzią to prawdziwy wyczyn. Dodatkowo jeszcze spacery ciągłe ubieranie,... rozwiń

Padam na twarz ze zmęczenia, bylismy u moich rodziców, fajnie było ale jestem potwornie zmęczona, taka wyprawa z małą dzidzią to prawdziwy wyczyn. Dodatkowo jeszcze spacery ciągłe ubieranie, rozbieranie, zmiany pieluchy, karmienie, zabawianie - i można się wykończyć. Asia przez te dwa dni odwiedzin tak się rozpieściła że dziś nie chciała zasnąć i darła się strasznie, musiałam znów zastosować metodę przetrzymania, na szczęście trwało to tylko 10 min.
Justi trzymam kciuki za to, żeby Sarka im starsza tym spokojniesza się robiła, wiem że Ci pewnie bardzo ciężkoz takim niespokojnym szkrabem, miejmy nadzieję że już niedługo jej się odmieni.
Fotka Natusi z serduszkiem jest przesłodziasta a Jaś mały akrobata jak zawsze przystojniak nasz milusiński.

zobacz wątek
17 lat temu
amelka111

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry