Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 08***
No tak, z tym noszeniem ta jest. U nas tez ra zpodobnie bylo- ale to tylko raz, ukrocilam wszelkie ingerencje w nasze schamaty, pozniej bujam sie z dzieckiem bo jest rozespane i rozdraznione.
...
rozwiń
No tak, z tym noszeniem ta jest. U nas tez ra zpodobnie bylo- ale to tylko raz, ukrocilam wszelkie ingerencje w nasze schamaty, pozniej bujam sie z dzieckiem bo jest rozespane i rozdraznione.
Jasio tez malo jadł w dzien, teraz za to jak pokapieli wyciagnie 130ml, to spi do rana:)...Ale przestawienie go tez trwalo ze 2 tyg,niestyety. Teraz juz jest super:)!
U nas z kolei jak dla mnie za duzo zabawek, masakra, regaly jak niedawno byly pustawe teraz magazyn...gr...mi sie to nie usmiecha, al moj M zachwycony ze Jasio ma tyle tych graczkow i innych peirdól;/..
Nic nie kupuje, bo jest za duzo. Rozgladam sie powoli za krzeselkiem do karmienia, bo dr Marek powiedzila, ze Jasio raczej zacznie szybko siedziec i jest silny. Hm...narazie sie podnosi , lepek do gory zadziera, ale go troche tłumie, bo to jeszcze wczesnie na tego malucha;)
Ja dzisiaj juz bez M, do pracy wrocił, a sajgon w domu jakby przedszkole tu było:)
zobacz wątek