Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 08***
Amelka, zaleznosc miedzy kupa a humorem dziecka jest wprost proporcjonalna:D im wieksza kupa tym wieksza radosc:D mozna by to pewnie nawet w jakis wzror matematyczny ubrac:D:D:D
...
rozwiń
Amelka, zaleznosc miedzy kupa a humorem dziecka jest wprost proporcjonalna:D im wieksza kupa tym wieksza radosc:D mozna by to pewnie nawet w jakis wzror matematyczny ubrac:D:D:D
Przejrzałam w koncu zaległosci o czym plotkowałyscie przez weekend:D
Bociany.. wiem co czujesz..u nas tez podobnie..ale ostatnio zaczeło do mamy (zwlaszcza mojej, meza czuje wiekszy respekt:D) docierac ze dajemy sobie calkiem niezle rade i wiemy co robimy.. a przynajmniej mamcia zaczeła sie troche powstrzymywac:D i wszystkeigo naj dla Natki:)
Justi.. przyznam szczerze ze mimo ze Misio jest w miare spokojny (od 4 tyg. CAŁKOWICIE odstawiłam nabiał) to tez jest mi chwilami ciezko..z mezem czasem sie nawet popszytkamy troche, bo mi cierpliwosci zaczyna brakowac i jak pomysle ze tak z perspektywy czasu od ponad dwoch miesiecy ciagle jedno i to samo ..pranie, sprzatanie, karmienie przewijanie... to siłą rzeczy człowiekowi MA PRAWO rzucić się troche na głowe... najpiekniejsze jest jednak to ze jak popatrzysz na Sarke i jej usmiech albo na zaspaną buzke na Twoim ramieniu to na pewno serce Ci mieknie:D i to jest silniejsze niz cala złość:D Męza brat byl ciezkim dzieckiem.. wyl przez 1. dwa lata.. byli u wielu lekarzy.. az w koncu mu przeszlo samo.
eh... wybrałabym sie gdzies np. do jakiejs restauracji.. tylko gdzie mozna isc z takim maluchem? znacie cos godnego polecenia? Teraz mysle o tej eurece:D a noz sie wybierzemy:)
zobacz wątek