Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE ***36***
Łomatko,ale z Ciebie ranny ptaszek;D.Ja spalam do 8:30 i wstac mi sie wogole nie chcialo.W sumie pogoda do bani,od rana ciagle leje,wiec nawet isc sie nie bardzo gdzies da.Jutro jednak juz bede...
rozwiń
Łomatko,ale z Ciebie ranny ptaszek;D.Ja spalam do 8:30 i wstac mi sie wogole nie chcialo.W sumie pogoda do bani,od rana ciagle leje,wiec nawet isc sie nie bardzo gdzies da.Jutro jednak juz bede musiala wyjsc rankiem na badania na przychodnie a potem do kumpelki na kawusie-o ile nie urodzi do jutra bo jest na dniach terminu hehe.
zobacz wątek