Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 88***
Hmmm...tak, jak wczesniej pisalam- zalezy jaki to "rodzaj" płaczu...Trzeba jakos odróznic..
Jesli jestes przekonana, ze cierpi, no to jasne, ze sie nią zająć, ale jak piszecie, ze tylko na...
rozwiń
Hmmm...tak, jak wczesniej pisalam- zalezy jaki to "rodzaj" płaczu...Trzeba jakos odróznic..
Jesli jestes przekonana, ze cierpi, no to jasne, ze sie nią zająć, ale jak piszecie, ze tylko na ręcę wemiesz i dzieciaki są spokojne, to coś nie makan:;/..Widocznie nic im nie jest!
zobacz wątek