Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 90***
Kostek też dostał kostek na buzi, ale przez trzy dni myłam mu buźkę naparem z rumianku i jest już oki, poza tym krostki niekoniecznie muszą być oznaką uczulenia na coś
co do...
rozwiń
Kostek też dostał kostek na buzi, ale przez trzy dni myłam mu buźkę naparem z rumianku i jest już oki, poza tym krostki niekoniecznie muszą być oznaką uczulenia na coś
co do spacerków - chodzimy codziennie, chyba, że temp poniżej 10 stopni albo wiatr potworny, trzeba maluchy hartować :-)
Alis urocza fotka w suwaczku :-)
goralka - daj znać odnośnie kilońskiego :-)
zobacz wątek