Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 90***
witam dziewczyny, ja wczoraj w nocy nie wytrzymałam i rykn ełam razem z moja Asią, od 18 po kąpieli tak cudowała do 24 że już nie miałam pomysły co z nią zrobić. Zjadła tyle że już się bałam że...
rozwiń
witam dziewczyny, ja wczoraj w nocy nie wytrzymałam i rykn ełam razem z moja Asią, od 18 po kąpieli tak cudowała do 24 że już nie miałam pomysły co z nią zrobić. Zjadła tyle że już się bałam że zwymiotuje albo pęknie, pielucha sucha a ona spać nie chciała i płakała. Jedyne co na nią działa to bujanie na rękach ale tego nie chcemy robić o sami sobie zrobimy kuku - i tak walczyłam z nią aż mi się cierpliwość skończyła i pierwsze łzy poszły.
Serce mi się kroi jak nie mogę jej pobujać w ramionach a ona tak płacze, wymyśliłam że kładę ją do karmienia przy sobie i tak jakoś udało nam się ją uśpić.
Rano mialam przez to spuchniete oczy a ona też jakby bardziej zmęczona po tym cyrku bo z rana więcej pospała.
zobacz wątek