Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 96***
my chrzcimy w polowie lutego... oj tez bede mocno to przezywac:)
zjadlam wczoraj kawalek tunczyka z puszki i sezamki jem od piatku + 2 plasterki pomidora... maly dostal wysypki...
rozwiń
my chrzcimy w polowie lutego... oj tez bede mocno to przezywac:)
zjadlam wczoraj kawalek tunczyka z puszki i sezamki jem od piatku + 2 plasterki pomidora... maly dostal wysypki nawet na tylku...rany julek.. czy to sie nigdy nie skonczy..?
na wzmozenie laktacji polecam bezalkoholowego lecha.. moglabym wykarmic jeszcze jednego dzieciaczka:D a minus tego taki, ze za szybko mleczko leci i maly nie nadąża... zapowietrza sie i....jest tzw. cyrk..;/
czy kapiecie maluchy w plynie Nivea z oliwką? Ile lejecie tego do wanienki? na opakowaniu ani slowa....
zobacz wątek