Widok
LISTOPADOWE I GRUDNIOWE Mamusie i maluszki 2011 część 36
Link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-35-t303466,1,160.html
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka 3380 g, 55 cm - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
23.11.2011 - ola_86_22 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka, 3940g, 54cm - SN
25.11.2011 - Olcia529 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś 2650 g, 50 cm - CC
27.11.2011 - carlar - Szpital Redłowo - SYNEK Jaś 3170 g, 57 cm - SN
2.12.2012 - aglow - Szpital Redłowo - SYNEK Antek 3300 g, 54 cm - SN
2.12.2012 - winogrona7 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3200 g, 58 cm - CC
3.12.2011 - kati:) - National Maternity Hospital - CÓRECZKA Natalia 2790 g - SN
4.12.2011 - aniol184 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Amelka 3700 g, 57 cm - SN
5.12.2011 - mrenda - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj 3410 g, 57 cm - SN
7.12.2011 - gosia24 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian 3390 g, 55 cm - SN
15.12.2011 - Kejtig - CÓRECZKA Nikola 3260 g - CC
19.12.2011 - zanetucha83 - Szpital Lębork - SYNEK Kacper 3700 g, 57 cm - CC
28.12.2011 - ania13 - Szpital Kliniczna - SYNEK Aleksander 4140 g, 59 cm - SN
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-35-t303466,1,160.html
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka 3380 g, 55 cm - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
23.11.2011 - ola_86_22 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka, 3940g, 54cm - SN
25.11.2011 - Olcia529 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś 2650 g, 50 cm - CC
27.11.2011 - carlar - Szpital Redłowo - SYNEK Jaś 3170 g, 57 cm - SN
2.12.2012 - aglow - Szpital Redłowo - SYNEK Antek 3300 g, 54 cm - SN
2.12.2012 - winogrona7 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3200 g, 58 cm - CC
3.12.2011 - kati:) - National Maternity Hospital - CÓRECZKA Natalia 2790 g - SN
4.12.2011 - aniol184 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Amelka 3700 g, 57 cm - SN
5.12.2011 - mrenda - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj 3410 g, 57 cm - SN
7.12.2011 - gosia24 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian 3390 g, 55 cm - SN
15.12.2011 - Kejtig - CÓRECZKA Nikola 3260 g - CC
19.12.2011 - zanetucha83 - Szpital Lębork - SYNEK Kacper 3700 g, 57 cm - CC
28.12.2011 - ania13 - Szpital Kliniczna - SYNEK Aleksander 4140 g, 59 cm - SN
Witam w nowym wątku:)
Ja biorę Prenatal Classic i ginka mi powiedziała, że wskazane jest branie witamin w czasie karmienia
Tak samo jak Kati - dopóki młoda będzie tylko na moim mleku to jej nie dopajam do 6 miesiąca życia - chyba, że byłby koszmarny upał bądź by miała gorączkę - na daną chwilę nic takiego nas nie spotkało:) po 6 mż zacznę wprowadzać inne pokarmy, herbatki itp. i prawdopodobnie przestanę karmić piersią
A to nasza Nikusia:D
Ja biorę Prenatal Classic i ginka mi powiedziała, że wskazane jest branie witamin w czasie karmienia
Tak samo jak Kati - dopóki młoda będzie tylko na moim mleku to jej nie dopajam do 6 miesiąca życia - chyba, że byłby koszmarny upał bądź by miała gorączkę - na daną chwilę nic takiego nas nie spotkało:) po 6 mż zacznę wprowadzać inne pokarmy, herbatki itp. i prawdopodobnie przestanę karmić piersią
A to nasza Nikusia:D
Mrenda wszyscy mówią, że mała do męża podobna:) a to nie śpiochy tylko te smerfetki i jak ona się wyciągnie to właśnie tak wyglądają, ale jak ma nóżki normalnie to są dobre, ale to już ostatnie dni pewnie noszenia i kolejna rzecz do odłożenia- mamy już 3 torby ciuszków i troszkę luzu w szufladach małej;)
witam :))
estopka - w temacie chust do noszenia dzieci: kup sobie używaną firmówkę o splocie skośnokrzyżowym, to jest moim zdaniem najlepsze rozwiązanie, bo dostaniesz chustę "złamaną", długo Ci posłuży i nie wydasz majątku, a te chusty potrafią nieźle kosztować; ja osobiście używam naprzemiennie 3 chust: Lenny Lamb, Nati i La Poche a Kangourou, najbardziej miękka z nich trzech jest ta LennyLamb i taką polecałabym Ci jaką pierwszą; natomiast unikaj chust niefirmowych (na allegro opisywane jako "tkane", np pentelki, azimi itp), ja kupiłam sobie taką, na wypróbowanie, gdy zaczynałam z tematem i nie chciałam duzo wydać, no i masakra, wszystko źle - źle się dociąga, źle przesuwa po ubraniu, nie podtrzymuje ciężaru dziecka (po kilkunastominutowym spacerze z 2tyg Olgą mała zjechała mi spod brody na wysokość mostka, a to niedopuszczalne), różnice odczułam, jak zamotałam LennyLemb... teraz ta azimi lezy w szafie, chyba sobie z niej uszyję torbę, bo materiał ładny, w paseczki :))
skoro byłaś na spotkaniu KK, to pewnie różne chusty próbowałaś? elastyczną też?
agusia - a propos cyrków przy karmieniu, może trzymaj malucha nieco bardziej pionowo, by złagodzić skutki zakrztuszenia się? do głowy jeszcze mi przychodzi, byś może zaczynała go karmić, zanim zrobi się super głodny? może wtedy nie będzie ssał tak łapczywie....
co do witamin, to w ciąży nic nie brałam, bo moja lekarz zalecała naturalne witaminki, no ale teraz, zimą jest z tym ciężko i biorę teraz femibion natal 2
estopka - w temacie chust do noszenia dzieci: kup sobie używaną firmówkę o splocie skośnokrzyżowym, to jest moim zdaniem najlepsze rozwiązanie, bo dostaniesz chustę "złamaną", długo Ci posłuży i nie wydasz majątku, a te chusty potrafią nieźle kosztować; ja osobiście używam naprzemiennie 3 chust: Lenny Lamb, Nati i La Poche a Kangourou, najbardziej miękka z nich trzech jest ta LennyLamb i taką polecałabym Ci jaką pierwszą; natomiast unikaj chust niefirmowych (na allegro opisywane jako "tkane", np pentelki, azimi itp), ja kupiłam sobie taką, na wypróbowanie, gdy zaczynałam z tematem i nie chciałam duzo wydać, no i masakra, wszystko źle - źle się dociąga, źle przesuwa po ubraniu, nie podtrzymuje ciężaru dziecka (po kilkunastominutowym spacerze z 2tyg Olgą mała zjechała mi spod brody na wysokość mostka, a to niedopuszczalne), różnice odczułam, jak zamotałam LennyLemb... teraz ta azimi lezy w szafie, chyba sobie z niej uszyję torbę, bo materiał ładny, w paseczki :))
skoro byłaś na spotkaniu KK, to pewnie różne chusty próbowałaś? elastyczną też?
agusia - a propos cyrków przy karmieniu, może trzymaj malucha nieco bardziej pionowo, by złagodzić skutki zakrztuszenia się? do głowy jeszcze mi przychodzi, byś może zaczynała go karmić, zanim zrobi się super głodny? może wtedy nie będzie ssał tak łapczywie....
co do witamin, to w ciąży nic nie brałam, bo moja lekarz zalecała naturalne witaminki, no ale teraz, zimą jest z tym ciężko i biorę teraz femibion natal 2
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
agusia, jedną ręką naciągasz "krzyżak" chusty, drugą zsuwasz malucha w ten krzyżak :)) uważaj tylko, by nie ciągnąć malucha za nóżki ;))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
http://www.youtube.com/watch?v=ZMxhFntRytg
:))
:))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
aglow jak oczko lzawi i ropka sie zbiera to rob masaz to naprawde pomaga. Ja z tym pojechalam az do okulisty prywatnie i okazalo sie ze mam masowac bo to typowa przypadlosc maluchow. W razie czego wykupilam kropelki z antybiotykiem ale to mam uzyc tylko wtedy jak oczko bedzie baaardzo mocno ropiec i bedzie czerwone. Masuje oczka codziennie po kapieli i pieknie sie udrazniaja! Nie wiem tylko czy wiesz jak masowac? Mi okulistka pokazala na moim oku zebym tez wiedziala z jaka sila mniej wiecej trzeba to robic no i niestety dosc mocno ale Adas dzielnie to znosi.
agusia mój od urodzenia robi afery przy przystawianiu, teraz juz nie zawsze ale poczatki karmienia byly tragedia. Ja wciskam mu pierś do póki się nie zaciągnie, nie ma innej rady.
Fotki świetne :)
a witamin nie biorę choć chyba też powinnam bo zdarzają mi się zawroty głowy, i tak jak dziewczyny piszą jeśli brać to te dla ciężarnych
za to musiałam odstawić tabletki anty :(
Fotki świetne :)
a witamin nie biorę choć chyba też powinnam bo zdarzają mi się zawroty głowy, i tak jak dziewczyny piszą jeśli brać to te dla ciężarnych
za to musiałam odstawić tabletki anty :(
Witajcie
U mnie koszmar córeczki chore wczoraj znowu u lekarza mam juz tego dosc najchetniej uciekłabym do Włoch albo Egiptu :)
Bartuś na szczęście zdrowy,rośnie i już sam się przewraca na brzuch taki zdolny:)
Fotki cudne :)
Basieniak-super dziewczynka będzie modelką:)
Ja mam jakieś tabletki dla kobiet w ciązy dał mi je lekarz zostało parę więc biorę.
Dziewczyny jesli możecie to zagłosujcie,choc pewnie szans nie ma:(
http://walentynki.trojmiasto.pl/confession.php?id=730
Bardzo dziękuję i pozdrawiam
Ps.Ja wciąz gnije w domu i chyba zwariuje
U mnie koszmar córeczki chore wczoraj znowu u lekarza mam juz tego dosc najchetniej uciekłabym do Włoch albo Egiptu :)
Bartuś na szczęście zdrowy,rośnie i już sam się przewraca na brzuch taki zdolny:)
Fotki cudne :)
Basieniak-super dziewczynka będzie modelką:)
Ja mam jakieś tabletki dla kobiet w ciązy dał mi je lekarz zostało parę więc biorę.
Dziewczyny jesli możecie to zagłosujcie,choc pewnie szans nie ma:(
http://walentynki.trojmiasto.pl/confession.php?id=730
Bardzo dziękuję i pozdrawiam
Ps.Ja wciąz gnije w domu i chyba zwariuje
byliśmy dziś na spacerku, ładna pogoda była :)
dziewczyny co ćwiczyć w domu po cc? mam takiego flaka z tłuszczykiem na brzuchu że aż wstyd :(
i czy te co nie dokarmiają dzieci już myślały jakie mleko będziecie podawać maluchom po odstawieniu, ja też planuję karmić max do 6 mcy, ale skończyć się może wcześniej..
dziewczyny co ćwiczyć w domu po cc? mam takiego flaka z tłuszczykiem na brzuchu że aż wstyd :(
i czy te co nie dokarmiają dzieci już myślały jakie mleko będziecie podawać maluchom po odstawieniu, ja też planuję karmić max do 6 mcy, ale skończyć się może wcześniej..
Głos oddany.Piękne te zdjęcia:)U nas wszystko dobrze powoli do przodu.Mała rośnie jak na drożdzach.Jak miała problem z kupką przez 4 dni nie robiła to podawałam jej wodę przegotowaną i masowałam brzuszek w kąpieli heh i 4 dnia to pomogło bo wcześniej nie dawało rezultatów:( Mydełko kupuję w rosmanie.Lenka teraz robi kupki które uciekają z każdych pampersów, a nosi już 3:)W wekend chrzciny, trzeba zacząć powoli dom ogarniać heh:)Miłego dzionka wszystkim życzę:)
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję jesteście kochane:)
dzięki gotowaniu mam jeszcze jakiś humor,bo przez te choroby to normalnie każdy by oszalał.Mój Bartuś także robi teraz kupki co 3 nawet 4 dni,czasami jesli dużo płacze daje mu czopek lub stara metoda termometr.W piątek mamy szczepienie zastanawiam się czy dostanie jak narazie tylko on jest zdrowy.
My robimy chrzciny dopiero w wielkanoc albo po,bo teraz to nie damy rady.
Pozdrawiam Was ciepło:)
dzięki gotowaniu mam jeszcze jakiś humor,bo przez te choroby to normalnie każdy by oszalał.Mój Bartuś także robi teraz kupki co 3 nawet 4 dni,czasami jesli dużo płacze daje mu czopek lub stara metoda termometr.W piątek mamy szczepienie zastanawiam się czy dostanie jak narazie tylko on jest zdrowy.
My robimy chrzciny dopiero w wielkanoc albo po,bo teraz to nie damy rady.
Pozdrawiam Was ciepło:)
Jak Wasze maluchy jedza w dzien? Tzn z jaka czestotliwoscia? U mnie to jakas masakra! Maly chce jesc co 2-2,5 godziny, niezaleznie czy podaje mu swoj pokarm czy sztuczny. Nie wiem jak to jest, ze w nocy taka sama porcja wystarcza mu na 4-5 godzin a w dzien nie. Nie pojmuje tego. Dodam, ze zjada na porcje ok 120-130 ml mleka.
Witam z wieczorka :)
Ja też wypatruję tęsknie wiosny, razem z moją rodzinką. Paweł dzisiaj stwierdził, że wiosnę śnieg przysypał :) Dzięki temunwiem, że słucha swoje słuchowiska, bo to kwestia z jednego z nich. A dziisiaj w końcu byliśmy 2 godz. na spacerze. Do tej pory nie wychodziliśmy w cale, albo uciekaliśmy po 20 minutach. Adaś spał bite 3 godziny, czego nie robił od ponad tygodnia. Już myślałam, że przeszedł na półgodzinne drzemki, a jemu po porostu brakowało powietrza.
Ja też karmię tylko piersią i niczym nie dopajam. Kiedy Paweł miał 1,5 mies. byłam z nim u moich rodziców we Wrocławiu, a tam upały po 30 st. były codziennie. Wówczas dawałam małemu wodę.Tera zimą Adasiowi hie daję.
Karmić piersią planuję rok. Pawła karmiłam pół roku i nawet nie mogłam dłużej, bo sam mi się odstawił. Najpierw przestał jeść z jednej piersi, po miesiącu zrezygnował z drugiej. Nigdy nie ściągałam mleka, więc nawet nie wpadłam na taki pomysł, tylko od razu przeszłan na Bebilon. Teraz chyba też będę nim karmić Adasia.
Adaś przez jakiś czas życzył sobie żarełko co 2 godziny, ale udało mi się powoli wydłużać ten czas i dzisiaj jadł już co 3. W nocy je koło 24, 3 i 6. Ostatnie 3 dni je o 5, 6 i 7 a potem śpi do 10. I nie wiem o co chodzi, czy on jest tak głodny, czy ja go nie umiem zrozumieć ...
Gosia, piękne zdjęcia, śwetny pomysł z tym kokonem. A zdjęcia tego Łukasza nie wiszą czasem na noworodkach i patologii w Redłowie ? Coś mi się wydaje, że tam zdjęcia jakiegoś Łukasza są.
Głos na walentynkę oddany :) Może wykorzystam nawet w weekend. Szukam przepisu na coś do kawy. Po programie "Babeczkowe wojny" mam ochotę na takie babeczki, ale truskawki też fajne :)
Wtamin też nie biorę żadnych i na szczęście Azalia nie daje mi jak dotąd skutków ubocznych. Winogrona, co ona u Ciebie spowodowała ?
Ja też wypatruję tęsknie wiosny, razem z moją rodzinką. Paweł dzisiaj stwierdził, że wiosnę śnieg przysypał :) Dzięki temunwiem, że słucha swoje słuchowiska, bo to kwestia z jednego z nich. A dziisiaj w końcu byliśmy 2 godz. na spacerze. Do tej pory nie wychodziliśmy w cale, albo uciekaliśmy po 20 minutach. Adaś spał bite 3 godziny, czego nie robił od ponad tygodnia. Już myślałam, że przeszedł na półgodzinne drzemki, a jemu po porostu brakowało powietrza.
Ja też karmię tylko piersią i niczym nie dopajam. Kiedy Paweł miał 1,5 mies. byłam z nim u moich rodziców we Wrocławiu, a tam upały po 30 st. były codziennie. Wówczas dawałam małemu wodę.Tera zimą Adasiowi hie daję.
Karmić piersią planuję rok. Pawła karmiłam pół roku i nawet nie mogłam dłużej, bo sam mi się odstawił. Najpierw przestał jeść z jednej piersi, po miesiącu zrezygnował z drugiej. Nigdy nie ściągałam mleka, więc nawet nie wpadłam na taki pomysł, tylko od razu przeszłan na Bebilon. Teraz chyba też będę nim karmić Adasia.
Adaś przez jakiś czas życzył sobie żarełko co 2 godziny, ale udało mi się powoli wydłużać ten czas i dzisiaj jadł już co 3. W nocy je koło 24, 3 i 6. Ostatnie 3 dni je o 5, 6 i 7 a potem śpi do 10. I nie wiem o co chodzi, czy on jest tak głodny, czy ja go nie umiem zrozumieć ...
Gosia, piękne zdjęcia, śwetny pomysł z tym kokonem. A zdjęcia tego Łukasza nie wiszą czasem na noworodkach i patologii w Redłowie ? Coś mi się wydaje, że tam zdjęcia jakiegoś Łukasza są.
Głos na walentynkę oddany :) Może wykorzystam nawet w weekend. Szukam przepisu na coś do kawy. Po programie "Babeczkowe wojny" mam ochotę na takie babeczki, ale truskawki też fajne :)
Wtamin też nie biorę żadnych i na szczęście Azalia nie daje mi jak dotąd skutków ubocznych. Winogrona, co ona u Ciebie spowodowała ?
Gosia, fotki piękne.
Fiffi, głos oddany.
u nas z kupkami wręcz odwrotnie, nawet 10 dziennie, więc ja tylko te pieluchy zmieniam:).
ja karmić planuję rok, tak jak starszą. i tylko gdy były upały mega to dawaliśmy jej wodę. a stałe posiłki to dopiero jak skończy 5 mięsiecy. nie będziemy się spieszyć.
mi jeszcze mąż zabrania cwiczyć, bo mój ginekolog z racji 2 cc zabronił mi cwiczyć przez 3 miesiące. ale tydzień temu zaczęłam na bsen chodzić. dziś też byłam.
my na wiosnę też czekamy bardzo. Mała nie za bardzo chce spać na dworze, śpi tylko gdy jeżdżę, a starsza nie zawsze chce ze mną współpracować jeśli chodzi o kierunek spacerów i tylko nerwy tracę:)
Fiffi, głos oddany.
u nas z kupkami wręcz odwrotnie, nawet 10 dziennie, więc ja tylko te pieluchy zmieniam:).
ja karmić planuję rok, tak jak starszą. i tylko gdy były upały mega to dawaliśmy jej wodę. a stałe posiłki to dopiero jak skończy 5 mięsiecy. nie będziemy się spieszyć.
mi jeszcze mąż zabrania cwiczyć, bo mój ginekolog z racji 2 cc zabronił mi cwiczyć przez 3 miesiące. ale tydzień temu zaczęłam na bsen chodzić. dziś też byłam.
my na wiosnę też czekamy bardzo. Mała nie za bardzo chce spać na dworze, śpi tylko gdy jeżdżę, a starsza nie zawsze chce ze mną współpracować jeśli chodzi o kierunek spacerów i tylko nerwy tracę:)
modzelka dostałam dosyć obfitego krwawienia :(
agusia mój co prawda tylko na piersi ale w dzień też je co 2-2,5 godz
w nocy co 3-3,5, sporadycznie zdarza mu się przespać 4 godz, z 5 godz to zdarzyło się dosłownie 2 razy, dziś ma jakiś w ogóle gorszy dzień bo przespał 4 godz po czym od 2 w nocy krzyczał za jedzeniem co 2 godziny, teraz usnął i pewnie za 2 godz znowu będzie wrzask..
moj maluch też jest grzeczniejszy i więcej śpi w ciągu dnia jeśli idziemy na spacer, dlatego staram się jednak wychodzić, chociaż na spacerach nie zawsze śpi :)
agusia mój co prawda tylko na piersi ale w dzień też je co 2-2,5 godz
w nocy co 3-3,5, sporadycznie zdarza mu się przespać 4 godz, z 5 godz to zdarzyło się dosłownie 2 razy, dziś ma jakiś w ogóle gorszy dzień bo przespał 4 godz po czym od 2 w nocy krzyczał za jedzeniem co 2 godziny, teraz usnął i pewnie za 2 godz znowu będzie wrzask..
moj maluch też jest grzeczniejszy i więcej śpi w ciągu dnia jeśli idziemy na spacer, dlatego staram się jednak wychodzić, chociaż na spacerach nie zawsze śpi :)
My dziś byliśmy na pobraniu krwi po raz pierwszy Pani nie mogła się wbić w żyłkę mały tak mocno płakał biedny serce mi się krajało dopiero przy drugiej rączce się udało zawsze za pierwszym razem i było oki a teraz malutki się tak namęczył później tylko przy cycu się tulił a teraz śpi już 3 godzinę szkoda mi biednego szkrabka kochanego a w nocy ile czasu wasze maluchy jedzą bo u nas różnie raz je z dwóch piersi 30 min a raz trwa prawie 1h się tuli i ani mu zabrać bo krzyk! zaraz na spacerek wyjdę jak się malutki obudzi dziś mrozu aż takiego nie ma więc trzeba korzystać :-) miłego dnia!
Witam w srode:)
My dzis znowu w domu, mimo ze mroz mniejszy:( DO konca tygodnia zarzad wspolnoty zobowiazal sie zrobic porzadek w naszej wozkarni wiec mam nadzieje, ze po weekendzie bede juz mogla sama wychodzic z malym bez targania wozka po schodach. Juz nie moge sie doczekac bo takie gnicie w domu to masakra! Nie dosc ze niedotleniona, to ciagle cos sprzatam mimo ze jest porzadek... Adas dzis sie weranduje w budzie od wozka na naszym lozku przy otwartch oknach. Poki co spo juz ponad godzine i chyba cos okropnego cos mu sie sni bo krzyczy cos i spiewa na zmiane:D
My dzis znowu w domu, mimo ze mroz mniejszy:( DO konca tygodnia zarzad wspolnoty zobowiazal sie zrobic porzadek w naszej wozkarni wiec mam nadzieje, ze po weekendzie bede juz mogla sama wychodzic z malym bez targania wozka po schodach. Juz nie moge sie doczekac bo takie gnicie w domu to masakra! Nie dosc ze niedotleniona, to ciagle cos sprzatam mimo ze jest porzadek... Adas dzis sie weranduje w budzie od wozka na naszym lozku przy otwartch oknach. Poki co spo juz ponad godzine i chyba cos okropnego cos mu sie sni bo krzyczy cos i spiewa na zmiane:D
Ja też dziś wyszłam z Jaśkiem w końcu! Nawet byłam na zakupach:) Kupiłam sobie parę rzeczy i od razu humor lepszy:)
Jasiek je z jednej piersi ok 15 min :) Od kiedy zaczynają wychodzić ząbki?
Gosia czemu byliście na pobieraniu krwi? Kiedy robi się takie badanie?
Ja chyba w końcu nie miałam okresu ale czasem lekko plamię. Czy okres po porodzie jest obfity?
Jasiek je z jednej piersi ok 15 min :) Od kiedy zaczynają wychodzić ząbki?
Gosia czemu byliście na pobieraniu krwi? Kiedy robi się takie badanie?
Ja chyba w końcu nie miałam okresu ale czasem lekko plamię. Czy okres po porodzie jest obfity?
agusia moja mała też zaczęła wkładać piąstki do buźki i do tego strasznie się ślini, ale to chyba taki okres w rozwoju dziecka. poczytaj sobie o skokach rozwojowych :)
moja mała dalej potrzebuje dużo uwagi i co 5 min trzeba wymyślać z nią coś nowego bo wszystko szybko jej się nudzi.
dzisiaj stał się jakiś cud, małą leżała sobie w lezaczku i sama zasnęła :) bez bujania jeszcze nigdy się to nie udało. wieczorem też już nauczyła się sama zasypiać, śpi ze mną w łóżku. dla mnie wygodniej bo w nocy przez sen daje jej butlę i śpi dalej bez pobudki.
chcę teraz kupić huśtawkę która sama się buja, możecie coś dziewczyny polecić??
moja mała dalej potrzebuje dużo uwagi i co 5 min trzeba wymyślać z nią coś nowego bo wszystko szybko jej się nudzi.
dzisiaj stał się jakiś cud, małą leżała sobie w lezaczku i sama zasnęła :) bez bujania jeszcze nigdy się to nie udało. wieczorem też już nauczyła się sama zasypiać, śpi ze mną w łóżku. dla mnie wygodniej bo w nocy przez sen daje jej butlę i śpi dalej bez pobudki.
chcę teraz kupić huśtawkę która sama się buja, możecie coś dziewczyny polecić??
Hejka
Adas tez wcina piastki regularnie, szczegolnie gdy sie obudzi i jest glodny, a jeszcze nie zaczyna sie dopominac. Wydaje mi sie, ze na zabki jeszcze troche za wczesnie. Cos kolo 6-tego miesiaca zaczynaja sie pojawiac. Bedzie widac biala kreseczke na dziasle, ale mozna latwo dac sie zwiesc. Dlatego warto w ta kreseczke delikatnie postukac raczka lyzeczki od herbaty. Jak bedzie twarda i " da glos", to bedzie zabek :)
W nocy maly zasysa mi sie na 30 min. Tzn po 15 min na kazda strone. Miedzy stronami zmieniam mu pieluche, zeby sie obudzil i jadl dalej. Kiedy go odkladalam spac po jednym cycku, budzil sie glodny juz po godzinie, dlatego dbam o to, zeby jadl z 2.
Z tym karmieniem uzebionego malucha mam nadzieje, ze nie bedzie problemu. W koncu sa babeczki, ktore karmia nawet dwulatki i sutki ciagle sa na miejscu :D
Aniol, firmy od hustawki nie moge polecic, bo sie nie znam, ale kiedy sama mialam na taka ochote dla Pawla, czytalam i slyszalam, że nie wszystkie dzieci za nimi przepadaja. Moze, jesli masz mozliwosc, wyprobuj gdzies z mala taka hustawke. W sumie troche to kosztuje i szkoda by bylo wydac kase na cos, czego malutka nie polubi :)
Adas tez wcina piastki regularnie, szczegolnie gdy sie obudzi i jest glodny, a jeszcze nie zaczyna sie dopominac. Wydaje mi sie, ze na zabki jeszcze troche za wczesnie. Cos kolo 6-tego miesiaca zaczynaja sie pojawiac. Bedzie widac biala kreseczke na dziasle, ale mozna latwo dac sie zwiesc. Dlatego warto w ta kreseczke delikatnie postukac raczka lyzeczki od herbaty. Jak bedzie twarda i " da glos", to bedzie zabek :)
W nocy maly zasysa mi sie na 30 min. Tzn po 15 min na kazda strone. Miedzy stronami zmieniam mu pieluche, zeby sie obudzil i jadl dalej. Kiedy go odkladalam spac po jednym cycku, budzil sie glodny juz po godzinie, dlatego dbam o to, zeby jadl z 2.
Z tym karmieniem uzebionego malucha mam nadzieje, ze nie bedzie problemu. W koncu sa babeczki, ktore karmia nawet dwulatki i sutki ciagle sa na miejscu :D
Aniol, firmy od hustawki nie moge polecic, bo sie nie znam, ale kiedy sama mialam na taka ochote dla Pawla, czytalam i slyszalam, że nie wszystkie dzieci za nimi przepadaja. Moze, jesli masz mozliwosc, wyprobuj gdzies z mala taka hustawke. W sumie troche to kosztuje i szkoda by bylo wydac kase na cos, czego malutka nie polubi :)
U mnie huśtawka sprawdza się świetnie.Jest nie zastąpiona. Niestety firmy nie doradzę bo ja mam huśtawkę od znajomych i to jakiś stary model, który jeszcze pamięta czasy ,,dinozaurów":)Jest dość wysoka i ma długie ,,nogi 'ale działa i buja z różnymi prędkościami. Nasze dziecko zachwycone i nie musimy małej nosić gdy płacze, wsadzamy do huśtawki i dziecka ,,nie ma".
Zanim ją dostaliśmy to patrzyłam na huśtawki firmy Bright Starts. Podobały mi się wizualnie ale ceny koszmarne. No ale można kupić na Allegro używki za pół ceny więc warto to przemyśleć.
My wczoraj mieliśmy drugie szczepienie. Nasza Ola tak marudziła wieczorem. Cały czas płakała tak od 17.00 aż do 19.30 kiedy to się zmęczyła i poszła spać. Temperatury nie miała ale chyba jakoś przeżyła psychicznie te szczepienia.Tyle sie napłakała, że az nie poznawałam swojego dziecka. Na szczęście mamy to za sobą. Dzis już zapomniała i jest dobrze.
Pytałam o te kupki mojej pediatry. Powiedziała, ze kupki może nie być max 3-4 dni później trzeba już niby aplikować pół czopka glicerynowego. Kazała naszej małej dawać herbatki.Znalazłam jedną ,jedyna herbatę, którą moja córka lubi i pije z zachwytem ,,Hipp na lepsze trawienie". Rewelacja. U nas tylko ta herbata sie sprawdza. Daję 2 łyżeczki na 100 ml. To nic, że mam jeszcze z Hipp herbatę rumiankową i koperkową. Tych nasza Ola nie chce pić,,Sama se matka pij" :):):)
No i poszłam kupiłam tę na lepsze trawienie i ,,bingo" mała pięknie pije i kupy są co drugi dzień.
Mam nadzieję, że po 4 mies. jak zacznę wprowadzać jabłuszko to i kupki będą systematycznie narazie tylko karmię piersią i daję jej 100 ml herbatki dziennie.
Zanim ją dostaliśmy to patrzyłam na huśtawki firmy Bright Starts. Podobały mi się wizualnie ale ceny koszmarne. No ale można kupić na Allegro używki za pół ceny więc warto to przemyśleć.
My wczoraj mieliśmy drugie szczepienie. Nasza Ola tak marudziła wieczorem. Cały czas płakała tak od 17.00 aż do 19.30 kiedy to się zmęczyła i poszła spać. Temperatury nie miała ale chyba jakoś przeżyła psychicznie te szczepienia.Tyle sie napłakała, że az nie poznawałam swojego dziecka. Na szczęście mamy to za sobą. Dzis już zapomniała i jest dobrze.
Pytałam o te kupki mojej pediatry. Powiedziała, ze kupki może nie być max 3-4 dni później trzeba już niby aplikować pół czopka glicerynowego. Kazała naszej małej dawać herbatki.Znalazłam jedną ,jedyna herbatę, którą moja córka lubi i pije z zachwytem ,,Hipp na lepsze trawienie". Rewelacja. U nas tylko ta herbata sie sprawdza. Daję 2 łyżeczki na 100 ml. To nic, że mam jeszcze z Hipp herbatę rumiankową i koperkową. Tych nasza Ola nie chce pić,,Sama se matka pij" :):):)
No i poszłam kupiłam tę na lepsze trawienie i ,,bingo" mała pięknie pije i kupy są co drugi dzień.
Mam nadzieję, że po 4 mies. jak zacznę wprowadzać jabłuszko to i kupki będą systematycznie narazie tylko karmię piersią i daję jej 100 ml herbatki dziennie.
My dziś po szczepieniach pierwszych malutki płakał okropnie po wczorajszych kłuciach przy pobieraniu krwi nie dziwię się może sobie przypomniał ukłucie utuliłam go cycem i narazie śpi zobaczymy dalej bacznie go obserwuję. A krew pobieraliśmy bo mały ma jeszcze żółtaczkę i musimy kontrolować niestety co dwa tyg. na szczęście już niedużą i dziś lekarka była bardzo zadowolona że wyniki spadają ładnie i lepiej przybiera na wadzę bo przez tą żółtaczkę słabo szedł ale teraz już dobrze więc mamusia jest dziś bardzo szczęśliwa!zdrowe dziecko to szczęśliwa mamusia i tatuś też :-) miłego dnia!
hello Dziewuszki :))
fajnie że mróz odpuścił, no nie? :)) można wyjść na spacer
już mnie to siedzenie w domu dobijało....
a ktoś tu pisał, że po 20 wiosna? :))) oby.......
Fiffi - głos oddany :))
mam pytanie o wózek :))
od kiedy planujecie wozić maluchy w spacerówkach?
czy wogóle można sadzać dziecię w spacerówce, zanim zacznie siedzieć?
i czy lepsze w takim wypadku jest siedzisko kubełkowe, czy zwykłe?
fajnie że mróz odpuścił, no nie? :)) można wyjść na spacer
już mnie to siedzenie w domu dobijało....
a ktoś tu pisał, że po 20 wiosna? :))) oby.......
Fiffi - głos oddany :))
mam pytanie o wózek :))
od kiedy planujecie wozić maluchy w spacerówkach?
czy wogóle można sadzać dziecię w spacerówce, zanim zacznie siedzieć?
i czy lepsze w takim wypadku jest siedzisko kubełkowe, czy zwykłe?
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
ja mam regulowane oparcie w gondoli, także spacerówkę to myślałam że dopiero na lato wyciągnę, zresztą tak jak agusia pisze, dziecko musi już chociaż trochę samo siedzieć :)
a propo ząbków to czasem mogą zdarzyć się wcześniej, pierwszy ząbek mojemu siostrzeńcowi wyszedł około 4 mca :)
Adaś też zaczął wkładać rączki do buzi, pozwalać mu na to czy zabierać ręce od buzi ?
a propo ząbków to czasem mogą zdarzyć się wcześniej, pierwszy ząbek mojemu siostrzeńcowi wyszedł około 4 mca :)
Adaś też zaczął wkładać rączki do buzi, pozwalać mu na to czy zabierać ręce od buzi ?
Mój Antek tez wklada piąstki do buzi i zaczyna ssac kciuka.
Ogladalam wczoraj jakis program w którym mówili, że może dziecko ssać kciuka i nie bedzie to niekorzystne dla niego...
Nie wiem- ja staram się dawac mu moje palce do rączek, żeby go zająć czymś, ale czasem pozwalam mu też sobie possac rączki jego.
Niech się chlopak uczy swojego ciała:)
Młody zazwyczaj tez je z dwoch piersi przed spaniem i wtedy to pierwsze nocne przesypia 5 godzin.
Mniej wiecej : zasypia 20-21 wstaje:
1-2 w nocy
5-6 nad ranem
7-8 rano
no widze, że u Was podobnie:)
Czasem w dzień jest bardzo marudny i nie chce wogóle zasnąć, jakby miał problemy z zasypianiem...nie wiem czemu
Wtedy co godzine na cycka...
Ogladalam wczoraj jakis program w którym mówili, że może dziecko ssać kciuka i nie bedzie to niekorzystne dla niego...
Nie wiem- ja staram się dawac mu moje palce do rączek, żeby go zająć czymś, ale czasem pozwalam mu też sobie possac rączki jego.
Niech się chlopak uczy swojego ciała:)
Młody zazwyczaj tez je z dwoch piersi przed spaniem i wtedy to pierwsze nocne przesypia 5 godzin.
Mniej wiecej : zasypia 20-21 wstaje:
1-2 w nocy
5-6 nad ranem
7-8 rano
no widze, że u Was podobnie:)
Czasem w dzień jest bardzo marudny i nie chce wogóle zasnąć, jakby miał problemy z zasypianiem...nie wiem czemu
Wtedy co godzine na cycka...
CZEŚĆ DZIEWCZYNY !!!!
Jeny ile mam zaległości ! skończyłam ostatnio na 32 wątpku... ale musiałam się naszukać który to teraz... Na razei nie mam czasu, ale jak znajdę chwilę to nadrobię zległości.
Napiszę po krótce co u nas. Mały do zeszłego tygodnia spał jak dorosły, tzn. zasypiał ok. 24 i budził się ok 8- 9 rano. Nawet jak chcialam go w nocy obidzić i przystawić do cycka to nie było szansy... był po prostu "nieżywy". Cokolwiek się z nim robiło- zero reakcji z jego strony.
W zeszłym tygodniu byliśmy na szczepieniu. Masakra. Ryczłam razem z Kacperkiem :((
Lekarz stwierził że mały jest za chudziutki i mam mu dawać więcej sztucznego (dawałam zawsze 1 butelke sztucznego na noc 120 ml). Teraz mam mu dodatkowo dawać jeszcze 1 lub 2, czyli razem 3 na dobę, reszta cycek. No i mam go prubować budzić w nocy. Łatwo mu powiedzieć bo nie widział mojego synka w akcji "nocny sen" hehehe
No ale drugiej nocy udało mi się go rozbudzić, ale byłam z siebie dumna, a rano nieżywa hehe Męczyłam go przebieraniem, myciem pupci i 30 minut wyciągałam mu gile z noska aż się w końcu zdenerwował i się obudził. Tak więc od amtego czasu nie chodzi m,i już spać o 24, tylko pada o 22 i wstaje ok 4,30. Czasami udaje mi się go rozbudzić o 24 i dać mu jeszcze butle na noc, ale nie zawsze to wychodzi...
Teraz też czekam na małego żeby go o 24 rozbudzić. Specjalnie mam światła w pokoju, muzyka leci żeby mi nie zasnął już tak "nocnie", ale z tego co co chwilę na niego zerkam to wydaje mi się że już chyba zasnął porządnie.
Nie wchodziłam na forum długo gdyż mój synek okazał się specyficznym niemowlaczkiem :))
Budzi się ok. 8 i od tego momentu nie śpi aż do 22 lub 24 :)) Gdyby nie to że jest uderzająco podobny do męża stwierdzła bym że mi podmienili w szpitalu na kilkumiesięcznego ;))
Na spacerku też nie śpi :) tylko mnie pilnuje żebym cały czas jeździła hehe jak stanę w miejscu to daję mi jasno do zrozumienia że mam ruszać, nie po to wyszedł żeby stać hehehe
A tak pozatym to pewnie jak każda z Was jestem w nim zakochana po uszy, już nawet mój mąż poszedł w odstawkę ;) czego przed porpdem się nie spodziewałam.
Wciąż siedzę u rodziców w Lęborku i nie wyobrażam sobie powrotu do Kartuz.
Kamilka w maju- czerwcu przeprowadzamy się do Żukowa, tak więc mogłybyśmy się umówić na jakiś spacerk i ciacho :)) W końcu Ty będziesz tam tak samo "sama" jak ja. No i dzieciaczki w tym samym wieku to miała by się później z kim bawić :)
Jak mi się uda to wkleję Wam parę zdjęć :))
Buziaki, pozdrawiam !
Jeny ile mam zaległości ! skończyłam ostatnio na 32 wątpku... ale musiałam się naszukać który to teraz... Na razei nie mam czasu, ale jak znajdę chwilę to nadrobię zległości.
Napiszę po krótce co u nas. Mały do zeszłego tygodnia spał jak dorosły, tzn. zasypiał ok. 24 i budził się ok 8- 9 rano. Nawet jak chcialam go w nocy obidzić i przystawić do cycka to nie było szansy... był po prostu "nieżywy". Cokolwiek się z nim robiło- zero reakcji z jego strony.
W zeszłym tygodniu byliśmy na szczepieniu. Masakra. Ryczłam razem z Kacperkiem :((
Lekarz stwierził że mały jest za chudziutki i mam mu dawać więcej sztucznego (dawałam zawsze 1 butelke sztucznego na noc 120 ml). Teraz mam mu dodatkowo dawać jeszcze 1 lub 2, czyli razem 3 na dobę, reszta cycek. No i mam go prubować budzić w nocy. Łatwo mu powiedzieć bo nie widział mojego synka w akcji "nocny sen" hehehe
No ale drugiej nocy udało mi się go rozbudzić, ale byłam z siebie dumna, a rano nieżywa hehe Męczyłam go przebieraniem, myciem pupci i 30 minut wyciągałam mu gile z noska aż się w końcu zdenerwował i się obudził. Tak więc od amtego czasu nie chodzi m,i już spać o 24, tylko pada o 22 i wstaje ok 4,30. Czasami udaje mi się go rozbudzić o 24 i dać mu jeszcze butle na noc, ale nie zawsze to wychodzi...
Teraz też czekam na małego żeby go o 24 rozbudzić. Specjalnie mam światła w pokoju, muzyka leci żeby mi nie zasnął już tak "nocnie", ale z tego co co chwilę na niego zerkam to wydaje mi się że już chyba zasnął porządnie.
Nie wchodziłam na forum długo gdyż mój synek okazał się specyficznym niemowlaczkiem :))
Budzi się ok. 8 i od tego momentu nie śpi aż do 22 lub 24 :)) Gdyby nie to że jest uderzająco podobny do męża stwierdzła bym że mi podmienili w szpitalu na kilkumiesięcznego ;))
Na spacerku też nie śpi :) tylko mnie pilnuje żebym cały czas jeździła hehe jak stanę w miejscu to daję mi jasno do zrozumienia że mam ruszać, nie po to wyszedł żeby stać hehehe
A tak pozatym to pewnie jak każda z Was jestem w nim zakochana po uszy, już nawet mój mąż poszedł w odstawkę ;) czego przed porpdem się nie spodziewałam.
Wciąż siedzę u rodziców w Lęborku i nie wyobrażam sobie powrotu do Kartuz.
Kamilka w maju- czerwcu przeprowadzamy się do Żukowa, tak więc mogłybyśmy się umówić na jakiś spacerk i ciacho :)) W końcu Ty będziesz tam tak samo "sama" jak ja. No i dzieciaczki w tym samym wieku to miała by się później z kim bawić :)
Jak mi się uda to wkleję Wam parę zdjęć :))
Buziaki, pozdrawiam !
To powyżej jest robione niedawno, natomiast to poniżej w rożku- Kacperek miał 1 dzień :)

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Dziewczyny kiedy zamierzacie wprowadzić szkrabom pierwszy posiłek typu jabłuszko?
Moja koleżanka zaczęła dawać synkowi pierwsze posiłki (jabłuszko, marchewka)gdy ten skończył 3 miesiące. Nie wiem czy to nie za wcześnie. Tak myslałam, żeby za dwa tygodnie juz próbować podawać mojej małej jabłuszko. Sama nie wiem?A jak tam u Was?
Moja koleżanka zaczęła dawać synkowi pierwsze posiłki (jabłuszko, marchewka)gdy ten skończył 3 miesiące. Nie wiem czy to nie za wcześnie. Tak myslałam, żeby za dwa tygodnie juz próbować podawać mojej małej jabłuszko. Sama nie wiem?A jak tam u Was?
Witajcie
U mnie nadal choróbska,dopadło Bartusia.Biedny ma mega duszący kaszel i flegmowaty katar,bardzo sie martwie bo dostał od czwartku zinnat.Córeczki biore w poniedziałek do kontroli wogóle przestały jesc masakra-co ja już nie wyczyniam i proszę,napewno starszej zrobie badania bo zrobiła się strasznie chudziutka.Co ta szkoła robi z dziecmi:( Teraz nie puszczę jej do zerówki doipero w marcu bo mam już dosc chorób w domu,nerwów i wydawania na leki:(
Bardzo Wam dziękuję za głosy,może na urodziny bede miec jakiś prezent:D
Ja czekam jeszcze miesiąc i w 5 mies.podam jabłuszko marchewkę i soczek:)
Zanetucha-pieknie a zmieniłaś kolor włosów?
Mrenda-jak się bawisz z synami?Bo jak dziewczynki chcą żebym z nimi się bawiła to zaraz płacze Bartuś i niewiem czasami jak mam się rozdwoic:)
Pozdrawiam:)
U mnie nadal choróbska,dopadło Bartusia.Biedny ma mega duszący kaszel i flegmowaty katar,bardzo sie martwie bo dostał od czwartku zinnat.Córeczki biore w poniedziałek do kontroli wogóle przestały jesc masakra-co ja już nie wyczyniam i proszę,napewno starszej zrobie badania bo zrobiła się strasznie chudziutka.Co ta szkoła robi z dziecmi:( Teraz nie puszczę jej do zerówki doipero w marcu bo mam już dosc chorób w domu,nerwów i wydawania na leki:(
Bardzo Wam dziękuję za głosy,może na urodziny bede miec jakiś prezent:D
Ja czekam jeszcze miesiąc i w 5 mies.podam jabłuszko marchewkę i soczek:)
Zanetucha-pieknie a zmieniłaś kolor włosów?
Mrenda-jak się bawisz z synami?Bo jak dziewczynki chcą żebym z nimi się bawiła to zaraz płacze Bartuś i niewiem czasami jak mam się rozdwoic:)
Pozdrawiam:)
Carlar kolor oczek ma po mnie, tylko ja mam jaśniejsze, jednak wielkość nie mamy pojęcia po kim...
Byłam pewna że będzie miał oczęta po mężu- brązowe, bo z tego co się uczyłam jeszcze w podstawówce na biologii to kolor brązowy zawsze wygrywał z niebieskim, a tu niespodzianka :)
Fifi kiedyś byłam naturalną blondynką, póżniej zaczęły mi ciemnieć a przez farbowanie odrastały jeszcze ciemniejsze... jakiś czas temu przyciemniłam własnie do takiego koloru jaki mam teraz na głowie- tylko ze to było w 2 gim miesiacu ciazy :) wiec to co mam na głowie to juz nmoj naturalny
Byłam pewna że będzie miał oczęta po mężu- brązowe, bo z tego co się uczyłam jeszcze w podstawówce na biologii to kolor brązowy zawsze wygrywał z niebieskim, a tu niespodzianka :)
Fifi kiedyś byłam naturalną blondynką, póżniej zaczęły mi ciemnieć a przez farbowanie odrastały jeszcze ciemniejsze... jakiś czas temu przyciemniłam własnie do takiego koloru jaki mam teraz na głowie- tylko ze to było w 2 gim miesiacu ciazy :) wiec to co mam na głowie to juz nmoj naturalny
czesc Matki, nadrobiłam :)
Fiffi głos oddany! masz cos wygrać bo więcej nie bede głosować ;)
Żanetucha, na tym 2 zdjeciu synek wygląda na dużo starszego, taka bardzo poważna mina! poza tym no masz naprawde ciekawe dziecię :)
Co do nocnego spania to ja nie narzekam, Emi zasypia o 20 i spi do 6 rano, potem cycek i do 8-9 kima dalej. Boje sie ze to sie zmieni, bo z synkiem mialam tak samo i jakos w polowie 3 miesiaca zaczal sie budzic co 3-4h :/
Moja corcia tez pcha piąstkę do buzi i tez sie slini, ale na zeby trzeba bedzie poczekac z 2 miesiace.
W piatek bylismy na 2 szczepieniach, posmarowałam Emlą i powiem Wam ze bardziej bolało ją ściąganie tego plastra niż sam zastrzyk hehe. No i waży 5675.
Od paru dni Emilka ma katar a dzis doszedł kaszel, we wtorek pojde z nia do lekarza zeby zobaczyc czy osłuchowo wszystko ok.
Ja jabłko i marchewke dałam synkowi jak mial 3miesiace i 3 tygodnie, ale teraz nie wiem czy tak szybko dam, bo córcia jakas taka malutka jeszcze mi sie wydaje i chce zeby dłuzej pozostala niemowlaczkiem;) moze cos 5/6 miesiac podam. Z doswiadczenia, jak patrze po znajomych to dzieci ktore zaczely dostawac cos innego niz mleko przed 6 miesiacem pozniej ładniej jedzą inne rzeczy a te co po 6 miesiacu maja problemy z "akceptacją" nie-mlecznych przekąsek! no ale wiadomo ze kazde dziecko jest inne.
Uciekam na orbitrek bo d upa rosnie!
Fiffi głos oddany! masz cos wygrać bo więcej nie bede głosować ;)
Żanetucha, na tym 2 zdjeciu synek wygląda na dużo starszego, taka bardzo poważna mina! poza tym no masz naprawde ciekawe dziecię :)
Co do nocnego spania to ja nie narzekam, Emi zasypia o 20 i spi do 6 rano, potem cycek i do 8-9 kima dalej. Boje sie ze to sie zmieni, bo z synkiem mialam tak samo i jakos w polowie 3 miesiaca zaczal sie budzic co 3-4h :/
Moja corcia tez pcha piąstkę do buzi i tez sie slini, ale na zeby trzeba bedzie poczekac z 2 miesiace.
W piatek bylismy na 2 szczepieniach, posmarowałam Emlą i powiem Wam ze bardziej bolało ją ściąganie tego plastra niż sam zastrzyk hehe. No i waży 5675.
Od paru dni Emilka ma katar a dzis doszedł kaszel, we wtorek pojde z nia do lekarza zeby zobaczyc czy osłuchowo wszystko ok.
Ja jabłko i marchewke dałam synkowi jak mial 3miesiace i 3 tygodnie, ale teraz nie wiem czy tak szybko dam, bo córcia jakas taka malutka jeszcze mi sie wydaje i chce zeby dłuzej pozostala niemowlaczkiem;) moze cos 5/6 miesiac podam. Z doswiadczenia, jak patrze po znajomych to dzieci ktore zaczely dostawac cos innego niz mleko przed 6 miesiacem pozniej ładniej jedzą inne rzeczy a te co po 6 miesiacu maja problemy z "akceptacją" nie-mlecznych przekąsek! no ale wiadomo ze kazde dziecko jest inne.
Uciekam na orbitrek bo d upa rosnie!
hej dziewczyny. w końcu trochę nadrobiłam.
Zanetucha, super synek i niezły śpioch:).
u nas ze spaniem coraz lepiej. jutro idziemy na kolejne szczepienie, więc zobaczę ile waży mój klops.
a co do poszerzania diety to dzieci na piersi z reguły zaczyna się karmić stałymi posiłakami miesiąc później niż te na mm. my zaczynamy tak jak ze starszą córką po skończeniu 5 miesiąca.
Zanetucha, super synek i niezły śpioch:).
u nas ze spaniem coraz lepiej. jutro idziemy na kolejne szczepienie, więc zobaczę ile waży mój klops.
a co do poszerzania diety to dzieci na piersi z reguły zaczyna się karmić stałymi posiłakami miesiąc później niż te na mm. my zaczynamy tak jak ze starszą córką po skończeniu 5 miesiąca.
Hej
dziś byliśmy u położnej na kontroli, mała waży 5650 g i ma 62 cm więc chyba dobrze :D:D:D
Jodan Ty karmisz do roku? a dajesz tylko cycka czy także mm jak już dzidzia starsza czyli po 6 miesiącu?
ja myślałam, żeby małej dać marchew albo jabłuszko jak skończy 6 miesiąc, ale może to za późno choć jak karmię tylko piersią to wtedy powinno się wprowadzać:/ sama nie wiem
dziś byliśmy u położnej na kontroli, mała waży 5650 g i ma 62 cm więc chyba dobrze :D:D:D
Jodan Ty karmisz do roku? a dajesz tylko cycka czy także mm jak już dzidzia starsza czyli po 6 miesiącu?
ja myślałam, żeby małej dać marchew albo jabłuszko jak skończy 6 miesiąc, ale może to za późno choć jak karmię tylko piersią to wtedy powinno się wprowadzać:/ sama nie wiem
dzieki za głosy:)
Basieniak, córkę starszą do 13 miesiąca karmiłam piersią, a mm dostawała czasami w kaszy, ale butli nigdy nie dostawała. zresztą nie umiała pić. My bardzo szybko przeszliśmy na kubek doiddy, więc butla ze smokiem i niekapki nas ominęły. teraz też tak planuję. jak sie rozszerzy dietę to już nie karmi sie tak często piersią. daje się już jakies serki, twarożki, jogurty naturalne. Ja nie dawałam nigdy butli wieczorem, tylko im była starsza to w nocy posiłki jej zastępowaliśmy wodą z kubeczka. dzięki temu zaczęła spać całe noce ( bo woda mało atrakcyjna;)) i dzięki temu nie mamy problemów jeśli chodzi o zęby. wieczorem kolacja, kąpiel, mycie zębów i już do rana tylko woda. i tak od 13 miesiąca
Basieniak, córkę starszą do 13 miesiąca karmiłam piersią, a mm dostawała czasami w kaszy, ale butli nigdy nie dostawała. zresztą nie umiała pić. My bardzo szybko przeszliśmy na kubek doiddy, więc butla ze smokiem i niekapki nas ominęły. teraz też tak planuję. jak sie rozszerzy dietę to już nie karmi sie tak często piersią. daje się już jakies serki, twarożki, jogurty naturalne. Ja nie dawałam nigdy butli wieczorem, tylko im była starsza to w nocy posiłki jej zastępowaliśmy wodą z kubeczka. dzięki temu zaczęła spać całe noce ( bo woda mało atrakcyjna;)) i dzięki temu nie mamy problemów jeśli chodzi o zęby. wieczorem kolacja, kąpiel, mycie zębów i już do rana tylko woda. i tak od 13 miesiąca
My jesteśmy u rodziców w Szczecinie.
Pogoda coraz ładniejsza dzisiaj tutaj jest 0 stopni więc za godzinę wyruszamy na spacer.
Jedyny problem tutaj z targaniem wózka bo strasznie ciężko, ale reszta ok.
Wczoraj Antek miał zły wieczór i marudził i plakał od 19 do 22 aż w końcu padł...nie wiem czemu ma takie marudzenia.
Na rękach był spokojny a odłożóny do łóżeczka ryk...ehhh może maluszki tak po prostu mają?
Ja planuję podawać jabłuszko itp w 4 miesiącu życia.
Buziaki
Pogoda coraz ładniejsza dzisiaj tutaj jest 0 stopni więc za godzinę wyruszamy na spacer.
Jedyny problem tutaj z targaniem wózka bo strasznie ciężko, ale reszta ok.
Wczoraj Antek miał zły wieczór i marudził i plakał od 19 do 22 aż w końcu padł...nie wiem czemu ma takie marudzenia.
Na rękach był spokojny a odłożóny do łóżeczka ryk...ehhh może maluszki tak po prostu mają?
Ja planuję podawać jabłuszko itp w 4 miesiącu życia.
Buziaki
Witam:) my jutro mamy drugie szczepienie. Nastusia ładnie śpi w nocy, raz budzi się na karmienie i zasypia. Jak tylko pogoda pozwala chodzimy na spacerki. Już zakupiłam słoiczki z Hipp bo była promocja w sklepie do domku i po skończeniu 4 miesiąca chcę jej podawać jeden posiłek. Na początku 2 małe łyżeczki. Ja ogólnie jem wszytko więc mam nadzieję, że nie będzie dużego problemu z uczuleniami bo w tej chwili nawet czekolady, pomarańczy i orzechów nie unikam. A jak u Was? Mała na razie nie miała nigdy mm podane i nie wiem co będzie jak mi się skończy mleko bo piję 8 0,5 l kubków dziennie (bocianki, koperek itp.) plus woda niegazowana a jakiegoś nadmiaru nie mam.Zamroziłam 20 woreczków jakby co ale na długo to nie wystarczy.
Witam,
my dziś po szczepieniu, w końcu nie użyłam żadnego znieczulacza, maleńka płakała bardzo w trakcie, ale szybko się uspokoiła; waży 6,3kg i mierzy 63 cm :)) czyli całkiem klopsik :)) teraz śpi
ogólne Olusia jest bardzo pogodna i ciekawa świata :)); kupki wróciły do normy (po tamtej przerwie 1dniowej); ostatnio zmieniłam jej oliwkę do ciała i niestety pojawiła się wysypka :(( a wysypało ją po zielonej oliwce johnssona :(( teraz odczekam, aż kropki znikną i wrócę do bambino....
ramona178 - ja tez nadmiaru mleka nie mam, piersi są miękkie, ale w trakcie karmienia czuje jak się zbiera, zatem o laktację jestem spokojna; nie robię też żadnych zapasów mleka, bo przecież to dzisiaj zebrane nie będzie odpowiadało potrzebom malucha za miesiąc- dwa.... a czemu sądzisz, że skończy Ci się mleko?
my dziś po szczepieniu, w końcu nie użyłam żadnego znieczulacza, maleńka płakała bardzo w trakcie, ale szybko się uspokoiła; waży 6,3kg i mierzy 63 cm :)) czyli całkiem klopsik :)) teraz śpi
ogólne Olusia jest bardzo pogodna i ciekawa świata :)); kupki wróciły do normy (po tamtej przerwie 1dniowej); ostatnio zmieniłam jej oliwkę do ciała i niestety pojawiła się wysypka :(( a wysypało ją po zielonej oliwce johnssona :(( teraz odczekam, aż kropki znikną i wrócę do bambino....
ramona178 - ja tez nadmiaru mleka nie mam, piersi są miękkie, ale w trakcie karmienia czuje jak się zbiera, zatem o laktację jestem spokojna; nie robię też żadnych zapasów mleka, bo przecież to dzisiaj zebrane nie będzie odpowiadało potrzebom malucha za miesiąc- dwa.... a czemu sądzisz, że skończy Ci się mleko?
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Jodan nasza umie pić z butli, na początku marudziła, ale teraz już spoko...rozumiem, że od 5 miesiąca zaczęłaś wprowadzać np. marchew, jakbłko i cały czas mleko z piersi aż do 13 miesiąca? po 13 już dawałaś wodę w nocy?
no i kiedy wprowadza się serki, twarożki itp. - kurczę staram się to jakoś ogarnąć, ale nie mam nawet czasu, aby poczytać o tym
chyba jestem zmęczona, bo ciężko mi zrozumieć Twój post:) sorry, że się tak wypytuje
no i kiedy wprowadza się serki, twarożki itp. - kurczę staram się to jakoś ogarnąć, ale nie mam nawet czasu, aby poczytać o tym
chyba jestem zmęczona, bo ciężko mi zrozumieć Twój post:) sorry, że się tak wypytuje
hej, my dzis bylismy u lekarza bo mała kaszle od niedzieli ale wszystko ok i mamy wychodzic na dwór ale na krótko.
Basieniak tu masz schematy żywienia niemowląt karmionych piersia i sztucznie http://www.rodzinko.pl/kuchnia-bobasa/2008-wprowadzanie-nowych-pokarmow-schematy-i-zalecenia.html
trzeba tez pamietac o wprowadzeniu w 5 miesiacu glutenu w postaci kaszy mannej
Basieniak tu masz schematy żywienia niemowląt karmionych piersia i sztucznie http://www.rodzinko.pl/kuchnia-bobasa/2008-wprowadzanie-nowych-pokarmow-schematy-i-zalecenia.html
trzeba tez pamietac o wprowadzeniu w 5 miesiacu glutenu w postaci kaszy mannej
hej
basieniak, tak w skrocie mi pediatra mowila, ze do 6 miecha tylko piers, nie trzeba niczym dopajac, po 6 m-cu mozna wprowdzac inne posilki, herbatki czy soki, a po 10 m-cu nabial typu serki, ale ponoc danonki najbardziej uczulaja, lepsza jest firma zott.
jak tam laski wasze walentynki? te ktore obchodza oczywiscie...u nas kolacyjka przy swiecach, w domu ma sie rozumiec.


basieniak, tak w skrocie mi pediatra mowila, ze do 6 miecha tylko piers, nie trzeba niczym dopajac, po 6 m-cu mozna wprowdzac inne posilki, herbatki czy soki, a po 10 m-cu nabial typu serki, ale ponoc danonki najbardziej uczulaja, lepsza jest firma zott.
jak tam laski wasze walentynki? te ktore obchodza oczywiscie...u nas kolacyjka przy swiecach, w domu ma sie rozumiec.


Mrenda dzięki:) Twoja wersja mi się podoba
3oko a ten gluten czyli kasze manną mam np. dodać do swojego mleka i małej podawać jak skończy 5 miesiąc czy jak go zacznie? i codziennie podawać?
ja dostałam różyczkę od męża i teraz czeka mnie masaż, a może i coś więcej - jak również jesteśmy na etapie oglądania pacyfiku przed spaniem:D choć marzy mi się wyjście na jakąś dobrą kolacje, ale to może za rok heh
3oko a ten gluten czyli kasze manną mam np. dodać do swojego mleka i małej podawać jak skończy 5 miesiąc czy jak go zacznie? i codziennie podawać?
ja dostałam różyczkę od męża i teraz czeka mnie masaż, a może i coś więcej - jak również jesteśmy na etapie oglądania pacyfiku przed spaniem:D choć marzy mi się wyjście na jakąś dobrą kolacje, ale to może za rok heh
Dziewczyny prosze o rady!
Adas od 2 dni wybudza mi sie po 3 razy w ciagu nocy na jedzenie. Wczesniej spal od 19-1 potem do 5 i pobudka o 7 rano. Nie wiem co mu sie nagle przekrecilo. Jestem wykonczona po calej nocy i nie mam sily na nic. Kiedy on zacznie przesypiac noce? No i ile mozna jesc????????????
Adas od 2 dni wybudza mi sie po 3 razy w ciagu nocy na jedzenie. Wczesniej spal od 19-1 potem do 5 i pobudka o 7 rano. Nie wiem co mu sie nagle przekrecilo. Jestem wykonczona po calej nocy i nie mam sily na nic. Kiedy on zacznie przesypiac noce? No i ile mozna jesc????????????
Basieniak, spokojnie. Moja córka nie była uczuleniowa, więc to rozszerzania diety podchodziliśmy spokojnie i bez nerwów. I mocno na luzie:). tzn nie trzymałam się żadnych schematów, zresztą i pediatra mi radziłą, że nie ma co za bardzo bawić się w sprawdzanie każdego składnika z osobna. Ważne było dla mnie - do picia tylko woda ( im wczesniej przyzwyczaisz dziecko do wody, a nie do soczków tym zdrowiej dla córy. moja doopiero od 2 miesięcy pija czasami soczki, a tak to tylko woda). z herbatkami dla dzieci trzeba uważać, bo są mega słodzone i tak koleżanka załatwiła córeczkę mega próchnicą. ale spokojnie. wszystko przyjdzie ci naturalnie:).
agusias, jeśli chodzi o spanie to niestety. mogą być okresy, że będzie dzidzia spała super, a mogą być też takie że masakra. i uwierz mi, 3 razy w ciągu nocy to i tak nie tak często.
agusias, jeśli chodzi o spanie to niestety. mogą być okresy, że będzie dzidzia spała super, a mogą być też takie że masakra. i uwierz mi, 3 razy w ciągu nocy to i tak nie tak często.
Jodan a od kiedy podawałaś wodę?
Moja Ola ma problem z kupkami i codziennie podaję jej 100 ml herbatki Hipp na lepsze trawienie.Dzięki temu kupki są co dwa dni a bez tej herbatki to potrafiła tydzień nie robić.
jodan troche mnie przeraziłaś tą próchnicą. Może nie powinnam jej codziennie dawać tej herbatki a podawać wodę i zobacze jak będzie z tymi kupkami?Co o tym myslisz?
Moja Ola ma problem z kupkami i codziennie podaję jej 100 ml herbatki Hipp na lepsze trawienie.Dzięki temu kupki są co dwa dni a bez tej herbatki to potrafiła tydzień nie robić.
jodan troche mnie przeraziłaś tą próchnicą. Może nie powinnam jej codziennie dawać tej herbatki a podawać wodę i zobacze jak będzie z tymi kupkami?Co o tym myslisz?
Basieniak ja karmię tylko piersią ale zamierzam zacząć podawać mojej małej pierwszy posiłek gdy skończy 4 miesiące. Tak w połowie marca chcę zacząć jej dawać jabłuszko. Oczywiście malutko....
Tak jak dziewczyny piszą z dwie łyżeczki dziennie.
Mam nadzieję, ze wtedy skonczą sie nasze problemy kupkowe:)
Narazie mam pokarm i karmie naturalnie ale na lato będę już chciała odstawić małą od cyca. Całe szczęście mała akceptuje picie z butelki i nie ma z tym większych problemów. Bardzo jej pasują butelki z TT.
Tak jak dziewczyny piszą z dwie łyżeczki dziennie.
Mam nadzieję, ze wtedy skonczą sie nasze problemy kupkowe:)
Narazie mam pokarm i karmie naturalnie ale na lato będę już chciała odstawić małą od cyca. Całe szczęście mała akceptuje picie z butelki i nie ma z tym większych problemów. Bardzo jej pasują butelki z TT.
na problemy z brzuchem fajna też jest ta woda http://www.domzdrowia.pl/29248,woodward-s-gripe-water-plyn-150-ml.html. ale spokojnie, nasze dzieciaki jeszcze raczej bezzębne. ja po prostu unikam słodkich napojów, żeby potem dziecko w nocy nie chciało po myciu zębów. moja córa urodziła się w marcu, więc jak były mega upały to podawałam już w wakacje, ale tak na stałe to gdy rozszerzyliśmy dietę. i wtedy w nocy zamiast mleka z cyca dawaliśmy jej wodę, żeby dłużej spała. i w ciągu dnia po posiłkach stałych też woda.
agusia powinnas sie cieszyć że od 19 spi aż do 1 w nocy, mój do niedawna zasypiał ok 22 i o 1-2 juz znowu jedzenie, i kolejne 5-6
od jakiegos tygodnia dopiero śpi dlużej :)
mrenda z okazji walentynek nasz Adas nie chciał wczoraj spac :( ehhh na rekach odpływał a jak wsadzłam go do łóżeczka to płacz, udało się go ululać po 22, i był tak wykończony że spał do 4:50 =D
od jakiegos tygodnia dopiero śpi dlużej :)
mrenda z okazji walentynek nasz Adas nie chciał wczoraj spac :( ehhh na rekach odpływał a jak wsadzłam go do łóżeczka to płacz, udało się go ululać po 22, i był tak wykończony że spał do 4:50 =D
jodan, a jaką wodę podajesz? przegotowaną mineralkę, z kranu?
czy po prostu mineralkę z butelki? :))
czy po prostu mineralkę z butelki? :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Dzięki Jodan i Kasiaka za odpowiedzi...
zastanawia mnie jedno - jeśli mała je tylko mleko z piersi (czasami w butelce TT i też je uwielbia:) ), jak również nie ma problemów kupkowych, bo są codziennie nawet do 3 razy to ponoć tylko mleko matki do 6 miesiąca - to czy na siłę mam wprowadzać posiłki, a czy jak zacznę tak późno to nie będzie za późno? najwyżej będę musiała się wybrać do pediatry, ale z tego co widzę to każdy pediatra mówi również coś innego więc ogłupieć można:)
zastanawia mnie jedno - jeśli mała je tylko mleko z piersi (czasami w butelce TT i też je uwielbia:) ), jak również nie ma problemów kupkowych, bo są codziennie nawet do 3 razy to ponoć tylko mleko matki do 6 miesiąca - to czy na siłę mam wprowadzać posiłki, a czy jak zacznę tak późno to nie będzie za późno? najwyżej będę musiała się wybrać do pediatry, ale z tego co widzę to każdy pediatra mówi również coś innego więc ogłupieć można:)
Jeszcze pytanko dziewczyny: bawicie sie juz jakos ze swoimi maluchami? Ja poki co nie mam pomyslow. Kupilam na allegro taka dmuchana ksiazeczke ze zwierzatkami i jak sie nacisnie to jest odglos:) A tak to jedynie zagaduje Adasia zeby sobie do mnie pogadal po swojemu no i sluchamy piosenek o zwierzatkach. Wtedy jest duzo usmieszkow.
Agusia, poniżej link do fajnych propozycji zabaw z maluchem :))
http://babyonline.pl/Na_skroty_katalog_zabaw_rozwijajacych_3-6_miesiecy.html
http://babyonline.pl/Na_skroty_katalog_zabaw_rozwijajacych_3-6_miesiecy.html
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
syliwa, jesli chodzi o wodę ( oczywiście starsza, bo Mała jeszcze nie pije) to dawaliśmy najpierw butelkowaną wodę - najlepiej źródlaną, mineralna może obciążać nerki. a teraz dajemy przegotowaną kranówę bo to to samo co w butlach. u nas sprawdzały się wszelkie wody z ustnikami, Małą szybko nauczyła się z nich pić.
oo tak - wierszyki i piosenki ;))
http://www.youtube.com/watch?v=lE1HMSprL-A
http://www.youtube.com/watch?v=lE1HMSprL-A
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
a my dziś po sczepieniu. szczepię 5 w 1 i Wzięłam też pneumokoki. Mała 6 tyg temu ważyła 4850 a dziś 6560:) Jak się urodziła miała 51 cm a dziś 63:) Rośnie jak na drożdżach. Nastusia też od tyg budzi się w nocy 3razy. Przedtem spała od 20 do 7 rana ale zobaczymy. Mam nadzieję, że niedługo wróci do normy.
Winogronka a gdzie chodzisz na te zajęcia?Ja myślę się wiosna wybrać na takie zajęcia. Słyszałam, ze Pani Basia z SR ,,Bobas" prowadzi takie zajęcia dla mam z dziećmi. Mieszkam na cisowej więc mam blisko. Chcę iść dopiero jak się zrobi cieplej wtedy spacerkiem będę sobie szła na te zajęcia.
Ja wypiłam juz kawke i zjadłam pączusia ale jeszcze jeden sie do mnie,,usmiecha"więc napewno jeszcze go zjem......Dziś można jeść bezkarnie.
Moja Ola 11.02 skończyła 3 miesiące i waży 5500 ale nie wiem ile ma wzrostu bo na szczepieniach jej nie mierzyli. Chyba sama to dziś zrobie tak z ciekawości. Ubranka już nosi 68 i jeszcze niektóre 62(tam gdzie jest większa rozmiarówka np. H&M)
Ja wypiłam juz kawke i zjadłam pączusia ale jeszcze jeden sie do mnie,,usmiecha"więc napewno jeszcze go zjem......Dziś można jeść bezkarnie.
Moja Ola 11.02 skończyła 3 miesiące i waży 5500 ale nie wiem ile ma wzrostu bo na szczepieniach jej nie mierzyli. Chyba sama to dziś zrobie tak z ciekawości. Ubranka już nosi 68 i jeszcze niektóre 62(tam gdzie jest większa rozmiarówka np. H&M)
3oko to tak jak ja!!!!
Jem już prawie wszystko. Nie jem tylko kapusty, fasolówki, grochówki, potraw mocno pikantnych i nie piję napoji gazowanych.
Praktycznie nie odczuwam, że karmię bo nie kosztuje mnie to specjalnych wyrzeczeń.
Uważam na słodycze ale to ze względu na moją wagę a nie karmienie. Praktycznie wróciłam już do wagi sprzed ciąży. Zostały mi jeszcze 2 kg nadwagi.
Zdaje sobie sprawę, że dzieci są różne i niektóre pewnie mają delikatne brzuszki i wiele rzeczy może powodować problemy z brzuszkiem. Na szczęścien moja córka nie jest taka delikatna i nie mam z tym problemów.
Jem już prawie wszystko. Nie jem tylko kapusty, fasolówki, grochówki, potraw mocno pikantnych i nie piję napoji gazowanych.
Praktycznie nie odczuwam, że karmię bo nie kosztuje mnie to specjalnych wyrzeczeń.
Uważam na słodycze ale to ze względu na moją wagę a nie karmienie. Praktycznie wróciłam już do wagi sprzed ciąży. Zostały mi jeszcze 2 kg nadwagi.
Zdaje sobie sprawę, że dzieci są różne i niektóre pewnie mają delikatne brzuszki i wiele rzeczy może powodować problemy z brzuszkiem. Na szczęścien moja córka nie jest taka delikatna i nie mam z tym problemów.
boję się że pączki mogą być za ciężkie bo smażone, a smażonego raczej nie jadam, do tego czekolady, cytrusów i tych wzdymających rzeczy :)
ale przyznam że wcale mi ta dieta nie przeszkadza, gdybym sobie pozwalała to na pewno miałabym więcej kg na plusie, zostały mi jeszcze 2, ale mam tez oponkę która chyba sama się już nie wchłonie
a zajęcia są w galerii malucha w centrum gdyni :)
ale przyznam że wcale mi ta dieta nie przeszkadza, gdybym sobie pozwalała to na pewno miałabym więcej kg na plusie, zostały mi jeszcze 2, ale mam tez oponkę która chyba sama się już nie wchłonie
a zajęcia są w galerii malucha w centrum gdyni :)
witajcie Dziewczyny
Kompletnie gonie czas.Niewiem jak wszystko ogarnąc,czasami mam taki chaos,że o rany!
Moje córeczki juz zdrowe,nawet juz na dwór chodzimy:)
Bartus wczoraj dostał ostatni raz antybiotyk,mam nadzieje,ze będzie dobrze.
3 oko-wygrałam bilety do kina,ale chyba nie pojde bo to wGdańsku-pewnie skorzysta moja siostra:)
Calar,kasiaka-jakie zajęcia ?moze tez dołączę:)
A oto mój pierwszy artykuł
http://skarbydzieci.pl/artykuly/a27,warto_czytac_dzieciom.html
Pochwalę sie:)jeśli chciałybyscie pisac dajcie znac powiem o co chodzi,ale niestety kasy za to nie ma:(
Wczoraj robilam takie pączki
http://cudaismakiregionu.blox.pl/2012/02/Kaszubskie-purcle.html
Ogólnie jakoś żyje,ale Bartus to nocny marek:)
pozdrawiam
Kompletnie gonie czas.Niewiem jak wszystko ogarnąc,czasami mam taki chaos,że o rany!
Moje córeczki juz zdrowe,nawet juz na dwór chodzimy:)
Bartus wczoraj dostał ostatni raz antybiotyk,mam nadzieje,ze będzie dobrze.
3 oko-wygrałam bilety do kina,ale chyba nie pojde bo to wGdańsku-pewnie skorzysta moja siostra:)
Calar,kasiaka-jakie zajęcia ?moze tez dołączę:)
A oto mój pierwszy artykuł
http://skarbydzieci.pl/artykuly/a27,warto_czytac_dzieciom.html
Pochwalę sie:)jeśli chciałybyscie pisac dajcie znac powiem o co chodzi,ale niestety kasy za to nie ma:(
Wczoraj robilam takie pączki
http://cudaismakiregionu.blox.pl/2012/02/Kaszubskie-purcle.html
Ogólnie jakoś żyje,ale Bartus to nocny marek:)
pozdrawiam
Witam sie poniedzialkowo!!
Dziewczyny doradzcie cos. Poniewaz moj maluch przestal sie miescic w rozek zakupilam mu na allegro spiworek Feretti i teraz spi w nim. Niestety od kilku dni spi okropnie - wierci sie strasznie przez co sie wybudza i na dodatek od razu wklada sobie raczki do buzi. Nie mam pojecia co jest grane. Dzis nie spalam w ogole, bo ciagle wstawalam dac mu smoka zeby tylko nie ciumkal tych raczek bo przez to sie wybudzal. Macie jakies sprawdzone sposoby na lepszy sen malucha? Juz nie wiem co mam robic, zeby spokojnie spal.
Dziewczyny doradzcie cos. Poniewaz moj maluch przestal sie miescic w rozek zakupilam mu na allegro spiworek Feretti i teraz spi w nim. Niestety od kilku dni spi okropnie - wierci sie strasznie przez co sie wybudza i na dodatek od razu wklada sobie raczki do buzi. Nie mam pojecia co jest grane. Dzis nie spalam w ogole, bo ciagle wstawalam dac mu smoka zeby tylko nie ciumkal tych raczek bo przez to sie wybudzal. Macie jakies sprawdzone sposoby na lepszy sen malucha? Juz nie wiem co mam robic, zeby spokojnie spal.
Agusias, my naszej Małej nie dajemy smoka i wieczorem jak ją kłądziemy spać strasznie cmoka dłonie. nakładamy jej niedrapki na rączki i to pomaga. i śpi w śpiworku całą noc, praktycznie od urodzenia. mamy śpiworki w róznych rozmiarach i będziemy zmieniać jak będzie rosnąc-tak żeby nie był ani za krótki ani za dlugi
No ja nie doradzę. Bo moja mała śpi pod kołderkąi chyba jej to odpowiada bo nie wykopuje się a rano uskutecznia zabawy jak tu złapać brzeg kołdry, zeby się podnieść i usiąść:)
Wiem, że są różne opinie na temat kołderek dla dzieci ale my od urodzenia małą przyzwyczailiśmy do spania pod nią i nie mamy z tym problemu. Nasza córka dość spokojnie śpi więc nie ma sytuacji, żeby kołdrę położyła na głowie wręcz przeciwnie lubi spać z wyciągniętymi rączkami.
No i do snu daje smoka, z którym zasypia. Jestem jedną z tych matek, które przyzwyczaiły dziecko do zasypiania ze smokiem:):):) Moja córka miała silny odruch ssania gdy była mała i siedziała by tylko u mnie na cycyu więc przestawiłam ją na smoka.Nie bierze rączek do buzi. Coś za coś.
No ale nie mam przez to kompeksów, że mała ssie smoka. Dziś bym zrobiła tak samo podając smoczek. Kiedyś będę ją odzwyczajać:):):)Napewno szybciej dziecko odzwyczaić od ssania smoka niż kciuka:)
Wiem, że są różne opinie na temat kołderek dla dzieci ale my od urodzenia małą przyzwyczailiśmy do spania pod nią i nie mamy z tym problemu. Nasza córka dość spokojnie śpi więc nie ma sytuacji, żeby kołdrę położyła na głowie wręcz przeciwnie lubi spać z wyciągniętymi rączkami.
No i do snu daje smoka, z którym zasypia. Jestem jedną z tych matek, które przyzwyczaiły dziecko do zasypiania ze smokiem:):):) Moja córka miała silny odruch ssania gdy była mała i siedziała by tylko u mnie na cycyu więc przestawiłam ją na smoka.Nie bierze rączek do buzi. Coś za coś.
No ale nie mam przez to kompeksów, że mała ssie smoka. Dziś bym zrobiła tak samo podając smoczek. Kiedyś będę ją odzwyczajać:):):)Napewno szybciej dziecko odzwyczaić od ssania smoka niż kciuka:)
http://pit.wieszjak.pl/ulgi-odliczenia/66063,Ulga-z-tytulu-wychowywania-dzieci-2011-2012.html
w sprawie ulgi za 2011r. - za dziecko urodzone w grudniu można odliczyc ulgę tylko za 1 m-c czyli 92,67 zł
w sprawie ulgi za 2011r. - za dziecko urodzone w grudniu można odliczyc ulgę tylko za 1 m-c czyli 92,67 zł
Dziewczyny, ktore maja 3 miesieczne dzieci i karmia m/m lub m/m i swoim: ile jedza Wasze maluchy? Moj Adas miesiac temu wazyl 6.6 kg, jutro mamy wazenie i mysle, ze bedzie kg wiecej. Ja podaje porcje po 120 ml ale czesto gesto po godzinie moj maluch robi awanture o jedzenie a szczegolnie wtedy jak jest po moim mleku. Czy to mozliwe, ze sie nie najada mlekiem z piersi? W ogole je caly czas tym samym schematem czyli w dzien co 2,3-3 godz i w nocy co 3-4 godz. Juz nic nie rozumiem z tego. Nie wiem tez ile dziecko powinno przybierac na wadze zeby nie bylo za malo i za duzo///
hej
moje dzieci nie lubily spac w spiworach bo ograniczaly ich ruchy i zamiast zasypiac w nich ladnie strasznie sie nerwicowali. takze i miki spi normalnie pod kolderka i jest dobrze. nigdy nie nakryl sie nia. a do usypiania tez daje mu smoka, tzn. ja mu go trzymam a ostatnio przykladam mu pieluche tetrowa i ona mu go trzyma hehe. a ja mam wolne rece i jedna go glaszcze po glowie a druga trzymam za raczke i wtedy ladnie zasypia, bo tez lubil reka jezdzic po buzi co utrudnialo zasniecie. a jak juz usnie to sam wypluwa smoka albo mu go po prostu zabieram. z zadnym moim synem nie mialam problemu by oduczyc od smoka, szybko pojmowali ze nie ma, ze zaginal i juz. miki zreszta czasem tez zasypia bez smoka za to trzyma sobie te tetrowke i sie nawet nia ciut nakrywa, chyba lubi miec cos na buzi hehe.
a co do pita, to jesli moj urodzil sie 5 grudnia, czyli nie ma pelnego miecha, to tez moge sobie odliczyc te 92,67zeta?


moje dzieci nie lubily spac w spiworach bo ograniczaly ich ruchy i zamiast zasypiac w nich ladnie strasznie sie nerwicowali. takze i miki spi normalnie pod kolderka i jest dobrze. nigdy nie nakryl sie nia. a do usypiania tez daje mu smoka, tzn. ja mu go trzymam a ostatnio przykladam mu pieluche tetrowa i ona mu go trzyma hehe. a ja mam wolne rece i jedna go glaszcze po glowie a druga trzymam za raczke i wtedy ladnie zasypia, bo tez lubil reka jezdzic po buzi co utrudnialo zasniecie. a jak juz usnie to sam wypluwa smoka albo mu go po prostu zabieram. z zadnym moim synem nie mialam problemu by oduczyc od smoka, szybko pojmowali ze nie ma, ze zaginal i juz. miki zreszta czasem tez zasypia bez smoka za to trzyma sobie te tetrowke i sie nawet nia ciut nakrywa, chyba lubi miec cos na buzi hehe.
a co do pita, to jesli moj urodzil sie 5 grudnia, czyli nie ma pelnego miecha, to tez moge sobie odliczyc te 92,67zeta?


mój Adaś też pod kołderką i nie ma problemu :)
do ssania tez dostaje smoka, a często wręcz po jedzeniu domaga się jeszcze poćumkać, czasem go wypluwa a czasem zasypia z nim w buzi, a nawet jak wcina rączki to olewam, grunt że nie płacze :)
pita jeszcze nie robiłam, ale czytałam 2 rózne artykuły czy rozliczac proporcjonalnie za dni czy za cały mc więc chyba najlepiej zadzwonić do us
dostałyście juz pit-y z ZUS ? ?
do ssania tez dostaje smoka, a często wręcz po jedzeniu domaga się jeszcze poćumkać, czasem go wypluwa a czasem zasypia z nim w buzi, a nawet jak wcina rączki to olewam, grunt że nie płacze :)
pita jeszcze nie robiłam, ale czytałam 2 rózne artykuły czy rozliczac proporcjonalnie za dni czy za cały mc więc chyba najlepiej zadzwonić do us
dostałyście juz pit-y z ZUS ? ?
Dobry Wieczór wszystkim :)))
u nas jest tak, że moja mała spała w śpiworku, ale ponieważ śpi spokojnie, nie rozkopuje się i zauważyłam, ze śpiworek już ją krępował, to od kilku dni śpi pod kołderką; do tego przytula się do pieluszki i tak śpi; smoka wciąż nie uznaje, za to odkryła, że jej piąstki mają paluszki, i ssie każdy po kolei :))
z kolei zasypia ssąc pierś; i jak tak czytam Wasze wpisy, to myślę sobie, ze nieco folguję Oldze... ale w sumie mi to pasuje, małej również, więc czemu nie?
w piątek przywieziono mi zamówiony wózek i od razu ruszyłyśmy testować go w teren; Oldze się wózek wcale nie spodobał, czemu dawała wyraz głośno i wyraźnie :)) dziś było już lepiej, obserwowała świat z zainteresowaniem, a nawet ucięła sobie drzemkę :))
ale, i tak, mimo wszelkich zalet wózka, chusta nadal rządzi;))) przyznam szczerze, że gdybym nie znała tematu chustonoszenia i miała na codzień walczyć z wózkiem i przeszkodami architektonicznymi to chyba bym nie wychodziła z domu:)) na moim osiedlu jest zatrzęsienie schodów ze stromymi podjazdami, lub w ogóle bez, wysokich krawężników, samochodów, które parkują beznadziejnie, teraz jeszcze zwały zmrożonego śniegu... koszmar..... no, ale to się widzi dopiero, gdy trzeba pokonać niewinną z pozoru trasę wózkiem....
u nas jest tak, że moja mała spała w śpiworku, ale ponieważ śpi spokojnie, nie rozkopuje się i zauważyłam, ze śpiworek już ją krępował, to od kilku dni śpi pod kołderką; do tego przytula się do pieluszki i tak śpi; smoka wciąż nie uznaje, za to odkryła, że jej piąstki mają paluszki, i ssie każdy po kolei :))
z kolei zasypia ssąc pierś; i jak tak czytam Wasze wpisy, to myślę sobie, ze nieco folguję Oldze... ale w sumie mi to pasuje, małej również, więc czemu nie?
w piątek przywieziono mi zamówiony wózek i od razu ruszyłyśmy testować go w teren; Oldze się wózek wcale nie spodobał, czemu dawała wyraz głośno i wyraźnie :)) dziś było już lepiej, obserwowała świat z zainteresowaniem, a nawet ucięła sobie drzemkę :))
ale, i tak, mimo wszelkich zalet wózka, chusta nadal rządzi;))) przyznam szczerze, że gdybym nie znała tematu chustonoszenia i miała na codzień walczyć z wózkiem i przeszkodami architektonicznymi to chyba bym nie wychodziła z domu:)) na moim osiedlu jest zatrzęsienie schodów ze stromymi podjazdami, lub w ogóle bez, wysokich krawężników, samochodów, które parkują beznadziejnie, teraz jeszcze zwały zmrożonego śniegu... koszmar..... no, ale to się widzi dopiero, gdy trzeba pokonać niewinną z pozoru trasę wózkiem....
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
ja jeszcze PITa nie rozliczałam, ale gdzieś mi sie obiło o oczy, że możemy odliczyć sobie od podatku 2 miesiące (listopadówki) lub miesiąc (grudniówki) ulgi na dziecko, bez względu na dzień urodzin dziecka (liczy się miesiac)
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
mnie już w szpitalu irytowało jak mały robił sobie ze mnie smoka, albo czasem wręcz zaczyna się bawić przy jedzeniu, wole żeby ssał smoka =]
najeść się i do widzenia, że tak powiem, denerwuje mnie jak wisi na mnie dłużej niż 15 min ;)
a propo chusty, moja siostra też ma ale jak zobaczyłam jak potyka się o krawężnik z małym na brzuchu to bym się sama nie odważyła tak spacerować tym bardziej jak jest ślisko, chociaż czasem na pewno to jest wygodne, może za jakiś czas pomyślę o takim zakupie - ale raczej do użytku domowego niż na spacery, mąż by chciał małego nosić w ten sposób ale chustę uzna pewnie za niemęską ;)
najeść się i do widzenia, że tak powiem, denerwuje mnie jak wisi na mnie dłużej niż 15 min ;)
a propo chusty, moja siostra też ma ale jak zobaczyłam jak potyka się o krawężnik z małym na brzuchu to bym się sama nie odważyła tak spacerować tym bardziej jak jest ślisko, chociaż czasem na pewno to jest wygodne, może za jakiś czas pomyślę o takim zakupie - ale raczej do użytku domowego niż na spacery, mąż by chciał małego nosić w ten sposób ale chustę uzna pewnie za niemęską ;)
Hejka
U mnie też ostatnio jakoś czasu mniej, szczególnie na przyjemności. Wieczorem zazwyczaj padam i gdy Adaś błogo "chrapie", ja mam dla siebie kanapę, albo bujak i lecę z filmami. Aktualnie rozkoszuje się (serio!) anime. Totalnie wciągnęły mnie produkcje studia Ghibli. Namówił mnie mój brat i jestem mu wdzięczna. Jak ktoś oglądał "Spirited away. W kroainie bogów", albo "Ruchomy zamek Hauru" wie o czym mówię :)
Ok :)
3oko, jeśli nie goni Cię termin i nie znajdziesz opaski namacalnie (:)), mogę podejść jutro do mojego sklepiku osiedlowego. Babeczka ma dość duży wybór ubranek do chrztu, szczególnie dla dziewczynek. Jest spora szansa na białą opaskę i buciki, jeśli potrzebowałabyś :)
W kwestii łóżeczkowej, Adaś też śpi pod kołderką, ale Pawła próbowałam niegdyś wsadzić w śpiworek i już następnego dnia wylądował w szafie (śpiworek :)). Kompletnie małemu nie podpasował i musieliśmy kilka razy w nocy wstawać i przykrywać go, kiedy miał okres rozkopywania się.
W ciągu dnia Adaś zasypia sam, czasem bez problemu, czasem zassie smoka. Ale ogólnie nie przepada za smoczkiem i bardzo się denerwuje, kiedy próbuję mu go dać. Więc takie sytuacje, kiedy zassie go za pierwszą próbą są dla mnie zupełną zagadką :) Natomiast wieczorem odpada na cycku. Próbowałam uśpić go tak jak w ciągu dnia, nie da rady :) Na razie dam mu spokój, spróbuję ponowną naukę, jak będzie starszy.
I ja mam problem z surówkami, bo przed porodem najczęściej kupowałam gotowce i doprawiałam je po swojemu w domu jakimiś dodatkowymi warzywami itp. Ale one właśnie z samej kapuchy są wykonane, więc odpadły. Teraz mamy marchewkę gotowaną lub z jabłkiem, buraczki, mizerię, warzywa na parze z sosami, dipami lub po prostu bułką tartą, brokuły w małych ilościach, cukinia z grilla z ziołami, sałata ze śmietaną, ogórki kiszone z cebulką ......... hmm, jednak trochę tego jest, a ja ciągle narzekam, że nie mam pomysłu :P Mam świętego męża, albo już mnie nie słucha, bo nie reaguje na moje marudy :P
Sylwia, dobrze Cię rozumiem, jeśli chodzi o nerwowe spacery i z płaczącym maluchem i z walką ze śniegowym torem przeszkód. Niestety, ja chustowa nie jestem i ostatni tydzień zabijałam w myślach każdy pług , który odśnieżając chodniki, zostawiał na końcu ogromną zaporę śnieżną, na wysokość 1,5 metra. Albo nasze osiedlowe ulice, kompletnie nie odśnieżone, rozjeżdżone prze samochody, po których ciężko się idzie, a co dopiero pcha wózek. Teraz znowu chlapa i pełno kałuż na nieokreśloną głębokość. Masakra. Nie mam trasy, po której szłabym z uśmiechniętą gębą :)
Fifi, fajny artykuł. Paweł bardzo lubi, kiedy czytamy mu książki, ale tylko wieczorem, przed pójściem spać. W ciągu dnia, książeczki mogą nie istnieć. za to w łóżku...Sam przygotowuje sobie górę do czytania, woła nas, kiedy jest gotowy i jedziemy :) Muszę wypróbować pomysł z teatrzykiem, ciekawe czy chwyci.
U mnie też ostatnio jakoś czasu mniej, szczególnie na przyjemności. Wieczorem zazwyczaj padam i gdy Adaś błogo "chrapie", ja mam dla siebie kanapę, albo bujak i lecę z filmami. Aktualnie rozkoszuje się (serio!) anime. Totalnie wciągnęły mnie produkcje studia Ghibli. Namówił mnie mój brat i jestem mu wdzięczna. Jak ktoś oglądał "Spirited away. W kroainie bogów", albo "Ruchomy zamek Hauru" wie o czym mówię :)
Ok :)
3oko, jeśli nie goni Cię termin i nie znajdziesz opaski namacalnie (:)), mogę podejść jutro do mojego sklepiku osiedlowego. Babeczka ma dość duży wybór ubranek do chrztu, szczególnie dla dziewczynek. Jest spora szansa na białą opaskę i buciki, jeśli potrzebowałabyś :)
W kwestii łóżeczkowej, Adaś też śpi pod kołderką, ale Pawła próbowałam niegdyś wsadzić w śpiworek i już następnego dnia wylądował w szafie (śpiworek :)). Kompletnie małemu nie podpasował i musieliśmy kilka razy w nocy wstawać i przykrywać go, kiedy miał okres rozkopywania się.
W ciągu dnia Adaś zasypia sam, czasem bez problemu, czasem zassie smoka. Ale ogólnie nie przepada za smoczkiem i bardzo się denerwuje, kiedy próbuję mu go dać. Więc takie sytuacje, kiedy zassie go za pierwszą próbą są dla mnie zupełną zagadką :) Natomiast wieczorem odpada na cycku. Próbowałam uśpić go tak jak w ciągu dnia, nie da rady :) Na razie dam mu spokój, spróbuję ponowną naukę, jak będzie starszy.
I ja mam problem z surówkami, bo przed porodem najczęściej kupowałam gotowce i doprawiałam je po swojemu w domu jakimiś dodatkowymi warzywami itp. Ale one właśnie z samej kapuchy są wykonane, więc odpadły. Teraz mamy marchewkę gotowaną lub z jabłkiem, buraczki, mizerię, warzywa na parze z sosami, dipami lub po prostu bułką tartą, brokuły w małych ilościach, cukinia z grilla z ziołami, sałata ze śmietaną, ogórki kiszone z cebulką ......... hmm, jednak trochę tego jest, a ja ciągle narzekam, że nie mam pomysłu :P Mam świętego męża, albo już mnie nie słucha, bo nie reaguje na moje marudy :P
Sylwia, dobrze Cię rozumiem, jeśli chodzi o nerwowe spacery i z płaczącym maluchem i z walką ze śniegowym torem przeszkód. Niestety, ja chustowa nie jestem i ostatni tydzień zabijałam w myślach każdy pług , który odśnieżając chodniki, zostawiał na końcu ogromną zaporę śnieżną, na wysokość 1,5 metra. Albo nasze osiedlowe ulice, kompletnie nie odśnieżone, rozjeżdżone prze samochody, po których ciężko się idzie, a co dopiero pcha wózek. Teraz znowu chlapa i pełno kałuż na nieokreśloną głębokość. Masakra. Nie mam trasy, po której szłabym z uśmiechniętą gębą :)
Fifi, fajny artykuł. Paweł bardzo lubi, kiedy czytamy mu książki, ale tylko wieczorem, przed pójściem spać. W ciągu dnia, książeczki mogą nie istnieć. za to w łóżku...Sam przygotowuje sobie górę do czytania, woła nas, kiedy jest gotowy i jedziemy :) Muszę wypróbować pomysł z teatrzykiem, ciekawe czy chwyci.
Witajcie
Wpadam na chwilę:)doczytam wątek wieczorem.
U mnie badania starszej córki i przygotowywania do chrztu w kwietniu:)
Dziewczyny jeśli chcecie wygrac zestawy produktów Winiary to jutro na moim blogu rozpoczynam konkursnie trzeba umiec gotowac!!!
muszę uciekac bo sajgon w domu,a mąż do wieczora w pracy:)
Wpadam na chwilę:)doczytam wątek wieczorem.
U mnie badania starszej córki i przygotowywania do chrztu w kwietniu:)
Dziewczyny jeśli chcecie wygrac zestawy produktów Winiary to jutro na moim blogu rozpoczynam konkursnie trzeba umiec gotowac!!!
muszę uciekac bo sajgon w domu,a mąż do wieczora w pracy:)
hej,
Modzelka a gdzie jest ten sklepik? chrzest mamy 4 marca wiec zdąże podjechac i zobaczyc.
Ramona - ja na pewno zaczne podawac córci wode (jak zaczenie sie budzic bo na razie przesypia cala noc na szczecie) ale dopiero jak skonczy pół roczku. Straszemu dawałam mleko jak sie budzil i do dzis mam z nim kłopot bo po 1 w nocy budzi sie na mleko. Dzis juz mu powiedzialam ze nie dostanie, bede miala ciekawa nocke hehe
Modzelka a gdzie jest ten sklepik? chrzest mamy 4 marca wiec zdąże podjechac i zobaczyc.
Ramona - ja na pewno zaczne podawac córci wode (jak zaczenie sie budzic bo na razie przesypia cala noc na szczecie) ale dopiero jak skonczy pół roczku. Straszemu dawałam mleko jak sie budzil i do dzis mam z nim kłopot bo po 1 w nocy budzi sie na mleko. Dzis juz mu powiedzialam ze nie dostanie, bede miala ciekawa nocke hehe
Dawno nie pisalam, ale caly czas Was czytam.
Oscarowi nie chcialam dawac smoczka, bo uwazalam, ze to nie jest zdrowe itp, ale jednak zlamalam sie po 2 miesiacach, bo maly mial duza potrzebe ssania. Teraz ma ponad 2 lata i juz jest bez smoka. Nie bylo zadnego problemu z odstawieniem.
Oliverowi dalam smoka jak mial jakies 2 tygodnie i do tej pory nie chce zassac :/. Wkurzam sie, bo moja piers uzywa jak smoka. I nie umie inaczej zasnac :/. Nie mam pojecia jak Go nauczyc ssania, ale jakos mi sie wydaje, ze jak do tej pory nie zassal, to juz nie zassa wogole. Za to ssie palce...i to nie jednego, tylko 2 ale nawet 4 i strasznie mnie to denerwuje. Nie wiem co zrobic...nie chce, zeby mial te paluchy w buzi zamiast smoczka :(.
Oscarowi nie chcialam dawac smoczka, bo uwazalam, ze to nie jest zdrowe itp, ale jednak zlamalam sie po 2 miesiacach, bo maly mial duza potrzebe ssania. Teraz ma ponad 2 lata i juz jest bez smoka. Nie bylo zadnego problemu z odstawieniem.
Oliverowi dalam smoka jak mial jakies 2 tygodnie i do tej pory nie chce zassac :/. Wkurzam sie, bo moja piers uzywa jak smoka. I nie umie inaczej zasnac :/. Nie mam pojecia jak Go nauczyc ssania, ale jakos mi sie wydaje, ze jak do tej pory nie zassal, to juz nie zassa wogole. Za to ssie palce...i to nie jednego, tylko 2 ale nawet 4 i strasznie mnie to denerwuje. Nie wiem co zrobic...nie chce, zeby mial te paluchy w buzi zamiast smoczka :(.
Biedronka, a może spróbuj smoka innej firmy...moja ma TT i je uwielbia (podobne do sutka), a np aventu nie przepada...mój bratanek też miał jednej firmy ulubionego smoka
nasza śpi od początku pod kołderką i jest super - rączki albo na kołdrze, albo u góry znaczy wyciągnięte w górę
no i dziś przespała całą noc albo mnie nie dobudziła:)
nasza śpi od początku pod kołderką i jest super - rączki albo na kołdrze, albo u góry znaczy wyciągnięte w górę
no i dziś przespała całą noc albo mnie nie dobudziła:)
Winogrona witaj w klubie mój m też by chusty nie załozył. On jest zwolennikam tradycyjnego wózka :)
3oko my chrzcimy w niedzielę palmową i też już powoli sie rozglądam za sukienką dla małej. Opaski oglądałam ostatnio na allegro. Jest naprawdę duży wybór. Pomyśl bo jeszcze spokojnie zdążysz zamówić i dojdzie bez problemu skoro chrzest masz za 1.5 tyg.
Jaką sukienke kupiłaś?Ja się zastanawiam czy kupić taka jakąś elegancką czy taką białą typową chrzcielną. Mój m chce taką białą, z falbanami i z całym tym majdanem typu tiule itd. Ja to tak niekoniecznie.....No ale mamy jeszcze miesiąc więc dojdziemy do porozumienia.
Biedronka ja używam Nuk.Moja nie chciała Lovi, które jej kupiłam i spróbowałam z tym Nuk-iem i bardzo go lubi ssać do snu.
Butelki mam z TT i fajnie z nich pije herbatkę. Nie mam problemów, zeby miała zaburzony rytm ssania mojego cycka wręcz przeciwnie.
Basieniak gratulacje z powodu przespanej całej nocy. Ja też miałam taka jedną noc. Niestety tylko jedną. Życzę żeby ten stan u Was się utrzymał dłużej niż u mnie:):):)
Moja wstaje 2x ok. 24.00 i ok. 04.00 a później już ok. 07.30.Kładziemy ją spać ok. 19.30
Miała taki etap w styczniu, ze wstawała tylko raz w nocy na karmienie ale to trwało ok. 2 tyg i czar prysł.Dziewczyny a jaka ja wtedy byłam wyspana....:)
3oko my chrzcimy w niedzielę palmową i też już powoli sie rozglądam za sukienką dla małej. Opaski oglądałam ostatnio na allegro. Jest naprawdę duży wybór. Pomyśl bo jeszcze spokojnie zdążysz zamówić i dojdzie bez problemu skoro chrzest masz za 1.5 tyg.
Jaką sukienke kupiłaś?Ja się zastanawiam czy kupić taka jakąś elegancką czy taką białą typową chrzcielną. Mój m chce taką białą, z falbanami i z całym tym majdanem typu tiule itd. Ja to tak niekoniecznie.....No ale mamy jeszcze miesiąc więc dojdziemy do porozumienia.
Biedronka ja używam Nuk.Moja nie chciała Lovi, które jej kupiłam i spróbowałam z tym Nuk-iem i bardzo go lubi ssać do snu.
Butelki mam z TT i fajnie z nich pije herbatkę. Nie mam problemów, zeby miała zaburzony rytm ssania mojego cycka wręcz przeciwnie.
Basieniak gratulacje z powodu przespanej całej nocy. Ja też miałam taka jedną noc. Niestety tylko jedną. Życzę żeby ten stan u Was się utrzymał dłużej niż u mnie:):):)
Moja wstaje 2x ok. 24.00 i ok. 04.00 a później już ok. 07.30.Kładziemy ją spać ok. 19.30
Miała taki etap w styczniu, ze wstawała tylko raz w nocy na karmienie ale to trwało ok. 2 tyg i czar prysł.Dziewczyny a jaka ja wtedy byłam wyspana....:)
Witam sie srodowo!
My juz po 2 serii szczepien. Malutki znowu byl bardzo dzielny:) Zaplakal doslownie przez chwilke a po przytuleniu bylo juz dobrze. Wczoraj byl troszke senny ale goraczki ani opuchlizny nie bylo. Na wszelki wypadek dalam mu na noc czopek Viburcol. Dziewczyny! ostatnio czesto boli mnie glowa. Nie wiem czy to przez pogode, czy przez niedotlenienie bo rzadko wychodze niestety..:/
My juz po 2 serii szczepien. Malutki znowu byl bardzo dzielny:) Zaplakal doslownie przez chwilke a po przytuleniu bylo juz dobrze. Wczoraj byl troszke senny ale goraczki ani opuchlizny nie bylo. Na wszelki wypadek dalam mu na noc czopek Viburcol. Dziewczyny! ostatnio czesto boli mnie glowa. Nie wiem czy to przez pogode, czy przez niedotlenienie bo rzadko wychodze niestety..:/
Agusia mnie też boli często głowa i wmawiam sobie, ze to od pogody. Jak były te mrozy to nie wychodziłam na spacery ale jak tylko wrócił mój m z pracy to wychodziłam z domu i szłam sobie nawet do Biedronki na drobne zakupy żeby sie przewietrzyć.Mój m zostawał z małą. Ja ogólnie jak sa temperatury poniżej zera to raczej nie wychodze z małą.Nie jestem zwolenniczką hartowania małej i jak do pory jest zdrowa jak rydz.Na spacery wychodzimy jak jest powyżej 0.W tym tygodniu jest ładnie a ma być nawet +12'C.
Witajcie
Oto link jak chcecie wziąsc udział w moim konkursie
http://cudaismakiregionu.blox.pl/2012/02/Konkurs-Winiary-Pan-Soser-we-wlasnej-osobie.html
Zapraszam
u mnie Bartek nie śpi do 12 czasami 1 wszej w nocy-musze z nim rozmawiac i go nosic.Padam często ale co zrobic.
Winogrona-wspólczuje,dbaj o siebie:)
my robimy chrzciny po świętach ponieważ resteuracja w święta jest zamknięta.Pozdrawiam Was ciepło i już prawie wiosennie:D
Oto link jak chcecie wziąsc udział w moim konkursie
http://cudaismakiregionu.blox.pl/2012/02/Konkurs-Winiary-Pan-Soser-we-wlasnej-osobie.html
Zapraszam
u mnie Bartek nie śpi do 12 czasami 1 wszej w nocy-musze z nim rozmawiac i go nosic.Padam często ale co zrobic.
Winogrona-wspólczuje,dbaj o siebie:)
my robimy chrzciny po świętach ponieważ resteuracja w święta jest zamknięta.Pozdrawiam Was ciepło i już prawie wiosennie:D
Fiffi, a Twoj maluch ma jakis porzadek dnia zachowany? Bo moze w tym twki problem. Jesli maluch ma jakas regularnosc w ciagu dnia to powinien zasypiac o normalnej porze. A moze maluszek za duzo spi w ciagu dnia? Moze pora kapieli jest zbyt pozna? Ja bym sprobowala cos pozmieniac bo to naprawde musi byc uciazliwe zasypiac o tak poznej porze.
Kasiaka ja kupiłam na chrzest taki komplecik, nie lubie takich małych dzieci w sukienkach jak do slubu a to bedzie mogla nosic tez pozniej http://www.smyk.com/bolerko-sukienka-z-dlugim-rekawem-i-legginsy-dziewczece-boris-hodge-rozmiar-80,p1044725333,ubranka-dla-dzieci-p
tylko zamiast tych leginsów założe Emci białe rajstopki.
W kosciele i tak bedzie w kurteczce lub w kombinezonie wiec ta "kreacja" jest tylko na imprezke.
Zaraz sprawdze te opaski na allegro:)
tylko zamiast tych leginsów założe Emci białe rajstopki.
W kosciele i tak bedzie w kurteczce lub w kombinezonie wiec ta "kreacja" jest tylko na imprezke.
Zaraz sprawdze te opaski na allegro:)
3oko ale fajny ten komplecik. Tanio dałas jak za taki komlet.Napisz czy znalazłas jakąś opaskę na Allegro?
Ja w marcu zaczne szukac.
Jeszcze mam pytanie czy Wasze dzieci dostały jako szatkę od chrzestnej mini sukienusie czy husteczkę. Przyszła chrzestna mnie pytała i sama nie wiem. Ma to jakieś znaczenie?
Ja w marcu zaczne szukac.
Jeszcze mam pytanie czy Wasze dzieci dostały jako szatkę od chrzestnej mini sukienusie czy husteczkę. Przyszła chrzestna mnie pytała i sama nie wiem. Ma to jakieś znaczenie?
Kasiaka napisałam do babki o ta opaske + buciki http://allegro.pl/show_item.php?item=2148669256&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any.&msgtoken=048a25b10f8bf5405c1e387864ffa85323220a1444b540a86acf77d00be2ff62 tylko ja chce zamiast różu ecru.
Co do tej szatki to jest potrzebna w trakcie chrztu, ksiadz mowi "cos tam cos tam białą szate" i wtedy tą szatke sie kladzie na dziecko, mozna to kupic w Veritasie (to taka mini sukieneczka)
Co do tej szatki to jest potrzebna w trakcie chrztu, ksiadz mowi "cos tam cos tam białą szate" i wtedy tą szatke sie kladzie na dziecko, mozna to kupic w Veritasie (to taka mini sukieneczka)
my mamy chrzest 25 marca i udało mi się kupić kremową sukienusię z opaską za 9 e:))))) buciki w pennym za 2 e + rajstopki, sweterek już miałam i mała ubrana:D
heheh no była jedna taka noc, no i co najgorsze mała coraz później zasypia choć zmęczona na maksa jest - ale dziś to chyba nasza wina, bo kąpiel się przesunęła o godzinę niecałą, ale widocznie na nią już to zadziałało:/
heheh no była jedna taka noc, no i co najgorsze mała coraz później zasypia choć zmęczona na maksa jest - ale dziś to chyba nasza wina, bo kąpiel się przesunęła o godzinę niecałą, ale widocznie na nią już to zadziałało:/
my też powoli szykujemy się z zakupami do chrztu. my robimy 21.04., ale wolęwcześniej wszystko. ja teraz też piszę chrzestnym, że świecą i szatką ja się zajmę ( tak samo było przy chrzcie starszej córki). Mi te czapeczki i opaski też się bardzo podobają:
http://allegro.pl/chrzest-szydelkowa-opaska-z-kwiatuszkami-i2081118360.html
http://allegro.pl/szydelkowa-czapeczka-buciki-rekodzielo-i2104825198.html
albo taka
http://allegro.pl/castolle-perlowe-niebo-opaska-bawelna-chrzest-9kol-i2158467378.html
http://allegro.pl/chrzest-szydelkowa-opaska-z-kwiatuszkami-i2081118360.html
http://allegro.pl/szydelkowa-czapeczka-buciki-rekodzielo-i2104825198.html
albo taka
http://allegro.pl/castolle-perlowe-niebo-opaska-bawelna-chrzest-9kol-i2158467378.html
Witam dziewczyny!
Mialam na dzis plan spacerowy bo mialo byc ladnie a tu: wiatr i deszcz.
Wiec znowu gnijemy w domu i z tego co mowia pogoda na spacer bedzie dopiero w niedziele... Ehh koszmar, niech juz bedzie wiosna!
Tak patrze, ze wiekszosc z Was ma przed soba chrzciny. Ja sie ciesze, ze mam juz to za soba. Na poczatku sceptycznie podeszlam do tematu robienia chrzcin w Boze Narodzenie, ale jednak to byl dobry plan:) Zycze Wam powodzonka w przygotowaniach!!:)
Mialam na dzis plan spacerowy bo mialo byc ladnie a tu: wiatr i deszcz.
Wiec znowu gnijemy w domu i z tego co mowia pogoda na spacer bedzie dopiero w niedziele... Ehh koszmar, niech juz bedzie wiosna!
Tak patrze, ze wiekszosc z Was ma przed soba chrzciny. Ja sie ciesze, ze mam juz to za soba. Na poczatku sceptycznie podeszlam do tematu robienia chrzcin w Boze Narodzenie, ale jednak to byl dobry plan:) Zycze Wam powodzonka w przygotowaniach!!:)
no, ja myślę, ze jeszcze z półtorej roku mała w swoim poleży,
a później będziemy kombinować...
bo tez mamy dwupokojowe mieszkanie, i już nam jest ciasno...
a później będziemy kombinować...
bo tez mamy dwupokojowe mieszkanie, i już nam jest ciasno...
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
my mamy dwupokojowe. Jak starsza córa skończyła 13 miesięcy to przeprowadziliśmy się z mężem do salonu. i wtedy córka zaczęła spać całe noce. młodsza póki co jest z nami w pokoju, ale do czerwca chcemy ją przerzucić do siostry, zeby spokojnie euro oglądać:). mieszkanie planujemy zmienić dopiero za około 5-6 lat jak spłacimy to.póki co dajemy radę:)
No wlasnie, nam tez juz ciasno. Ogolnie mamy malo mebli wiec strasznie ciezko chowac te wszystkie graty gdziekolwiek. WIekszosc rzeczy juz i tak jest w piwnicy, ktora sie prawie nie domyka.. jeszcze troche i mieszkanie bedzie przypominac graciarnie i zaczyna mnie to draznic bo lubie porzadek. Nie wyobrazam sobie wynosic sie z sypialni, chyba ze zycie by zmusilo. Poki co mamy plan w przyszlym roku sprzedac mieszkanie i kupic wieksze 4 pokojowe no i przeniesc kredyt. Czuje ze zaczniemy juz dzialac w tym roku:)
u nas na osiedlu jest mnóstwo rodzin z 1 dzieckiem, które mają takie mieszkanie jak my ( nowe osiedle ), ale za to mamy wielkie tarasy, alno ogródki i latem na tarasie basen dla dzieci, domek i zestaw tarasowy dla rodziców. czasem bywa ciasno, ale mały kredyt to wiecej kasy na podróżowanie z dziećmi:)
hej dziewczyny!
My tez dziś w domu gnijemy przez tę pogodę.
Chrzciny mieliśmy w święta i w sumie też się cieszę, że tak wyszło n speedzie:)
Cudne rzeczy dla Waszych księżniczek są! Jaśka ubrałam w koszule z muszką i kupiłam śpiworek tylko. Był z mały i było zimno ale dla chłopców też są fajowe rzeczy.
Agusia już w tym roku jedziecie z maluchem do chorwacji? Jedziecie czy lecicie? Też bym chciała ale nie wiem jak z takim maluchem damy radę:D
My tez dziś w domu gnijemy przez tę pogodę.
Chrzciny mieliśmy w święta i w sumie też się cieszę, że tak wyszło n speedzie:)
Cudne rzeczy dla Waszych księżniczek są! Jaśka ubrałam w koszule z muszką i kupiłam śpiworek tylko. Był z mały i było zimno ale dla chłopców też są fajowe rzeczy.
Agusia już w tym roku jedziecie z maluchem do chorwacji? Jedziecie czy lecicie? Też bym chciała ale nie wiem jak z takim maluchem damy radę:D
hej dziewczyny:)
my chrzciny planujemy w czerwcu, jednak juz teraz chce wszystko zalatwiac. Znacie jakis fajny lokal w gdansku tak na 50 osob? aha i czy ktoras z was robila chrzciny w sobote?
my na jesien wybieramy sie na wakacje, prawdopodobnie jedna z wysp greckich..a w miedzyczasie planujemy wycieczki autem po kraju i podroz promem do Anglii..Nie jestem przyzwyczajona do siedzenia w domu i Natalke tez chce od poczatku przyzwyczajac do podrozy
my chrzciny planujemy w czerwcu, jednak juz teraz chce wszystko zalatwiac. Znacie jakis fajny lokal w gdansku tak na 50 osob? aha i czy ktoras z was robila chrzciny w sobote?
my na jesien wybieramy sie na wakacje, prawdopodobnie jedna z wysp greckich..a w miedzyczasie planujemy wycieczki autem po kraju i podroz promem do Anglii..Nie jestem przyzwyczajona do siedzenia w domu i Natalke tez chce od poczatku przyzwyczajac do podrozy
my robimy u moich rodziców w olsztynie i tam własnie chrzty są w sobotę o 14 i tak mi najbradziej pasuje bo potem impreza do wieczora a wszyscy są przyjezdni.
a my z naszą starszą córka to w 1 roku jej życia zrobiliśmy ponad tysiąc km samochodem. jak dziecko jest od początku przyzwyczajone to jest dużo łatwiej potem.
a my z naszą starszą córka to w 1 roku jej życia zrobiliśmy ponad tysiąc km samochodem. jak dziecko jest od początku przyzwyczajone to jest dużo łatwiej potem.
Witam ale dziś wieję nici ze spaceru mały usnął więc mam chwilkę ogarnęłam domek teraz chwilę relaksu :-) my chrzciny w Święta dla chłopców nie ma takiego wyboru ubranek mam problem z czapeczką nic mi się nie podoba :-( a my w tym roku mamy 3 wesela w wakacje więc odpoczywać będziemy gdzieś nad jeziorkiem niedaleko bo wesela wyjazdowe a synek rośnie z dnia na dzień i zrobił się strasznie kontaktowy po ukończeniu 2 miesiąca śmieję się do wszystkich i bawimy się już coraz dłużej a on się śmieję wydając śmieszne głosy super jest!miłego dnia!
Carlar, jedziemy samochodem. Najpierw do Wiednia bo tesciu tam pracuje wiec pobedziemy kilka dni a potem sie pakujemy i ruszamy do Chorwacji bo stamtad to jakies 5 godzin autostradami:) Trzeba malego przyzwyczajac, nie zamierzam czekac z takimi wyjazdami az skonczy 3 latka, jak niektorzy to robia. Ludzie z mniejszymy dziecmi lataja do Indii, Chin.. I to jest fajne!
hej, no no już wakacje w planach, fajnie macie :) my nic nie planujemy w tym roku, najwyżej doraźnie wyskoczymy nad jeziorko lub otwarte morze, głównie ze względu na psa, nie lubię go zostawiać pod czyjąś opieką, a i chętnych mam niewielu hehe :) my trochę pojeździliśmy przed narodzinami małego także nie mam ciśnienia :)
mam pytanko czy jeszcze przewijacie maluchy w nocy jak budzą się na karmienie?
mam pytanko czy jeszcze przewijacie maluchy w nocy jak budzą się na karmienie?
Winogrona7, my od zawsze duzo podrozowalismy dlatego teraz ciezko by nam bylo zrezygnowac:D W Polsce pogoda latem niestety czesto pozostawia wiele do zyczenia a ja bym chciala tak naprawde wypoczac i nie martwic sie, ze wywale kase w bloto jak lato okaze sie kaprysne. Dlatego jak mam mozliwosc to jade tam gdzie slonko swieci non-stop:)
Hello :)
Się spóźniłam, 3oko, ten sklep jest na Dąbrowie, ale i rak ładniejszą znalazłaś opaskę, więc nie ma tematu:)
Kurka, kicha z tym wiatrem, demoluje mi cały balkon,. A do tego, jak na złość świeci super słońce i siedzenie w domu dobija nas kompletnie.
My mieszkanie mamy 3 pokojowe, co jest dość wygodne przy dwójce dzieci. Za to nie mamy piwnicy i właśnie dom w postaci graciarni zaczyna nam się powoli objawiać. Gdzie mogliśmy, wstawiliśmy szafy ścienne, ale są graty wielkogabarytowe, które zalegają niestety pod ścianami...
My na wakacje, jak co roku, wybieramy się do rodziców pod Wrocław. Zagraniczny kurort to nie jest, ale wiocha z domkiem i ogrodem nas zadowala. Najważniejsze, że dzieciaki cały dzień na dworze mogą być, miasto blisko, tak samo jak centrum handlowe m/w jak 3 Matarnie, więc wypad po zakupy nie stanowi problemu, no i zostawiłam tam kupę znajomych, z których 2 są na finiszu ciążowym. I najważniejsze - pogoda. Ciepło i bezwietrznie ! :D
Biedronka, ja też właśnie mam problem ze smoczkiem. Zauważyłam wczoraj, że Adaś jednak chciałby possać przed snem, ale nie umie. Ciągle mu wypada. Jak wkładam mu do buzi, to miętosi go, przesuwa języczkiem, a jak puszczę,to potrzyma sekundę, po czym smoczek wylatuje mu z buzi, a mały się wkurza. Pawłowi też długo nie mogliśmy znaleźć nic, co by mu odpowiadało, aż trafiliśmy na TT, takie śmieszne kosmiczne, wielkie na połowę buźki małego, ale nie był sztywny, tylko poruszał się przy ssaniu. W opisie miał, że przypomina ruch sutka. Dla małego okazał się rewelacyjny. niestety wycofali go z produkcji, ale znalazłam, że Nuby ma bardzo podobne. Planuję dzisiaj zamówić na allegro, mam nadzieję, że się sprawdzi tak dobrze jak TT.
Jakbyś była zainteresowana, to znalazłam je na tej aukcji:
http://allegro.pl/nuby-smoczek-uspokajajacy-wisienka-2-sztuki-0-6m-i2092280027.html
Się spóźniłam, 3oko, ten sklep jest na Dąbrowie, ale i rak ładniejszą znalazłaś opaskę, więc nie ma tematu:)
Kurka, kicha z tym wiatrem, demoluje mi cały balkon,. A do tego, jak na złość świeci super słońce i siedzenie w domu dobija nas kompletnie.
My mieszkanie mamy 3 pokojowe, co jest dość wygodne przy dwójce dzieci. Za to nie mamy piwnicy i właśnie dom w postaci graciarni zaczyna nam się powoli objawiać. Gdzie mogliśmy, wstawiliśmy szafy ścienne, ale są graty wielkogabarytowe, które zalegają niestety pod ścianami...
My na wakacje, jak co roku, wybieramy się do rodziców pod Wrocław. Zagraniczny kurort to nie jest, ale wiocha z domkiem i ogrodem nas zadowala. Najważniejsze, że dzieciaki cały dzień na dworze mogą być, miasto blisko, tak samo jak centrum handlowe m/w jak 3 Matarnie, więc wypad po zakupy nie stanowi problemu, no i zostawiłam tam kupę znajomych, z których 2 są na finiszu ciążowym. I najważniejsze - pogoda. Ciepło i bezwietrznie ! :D
Biedronka, ja też właśnie mam problem ze smoczkiem. Zauważyłam wczoraj, że Adaś jednak chciałby possać przed snem, ale nie umie. Ciągle mu wypada. Jak wkładam mu do buzi, to miętosi go, przesuwa języczkiem, a jak puszczę,to potrzyma sekundę, po czym smoczek wylatuje mu z buzi, a mały się wkurza. Pawłowi też długo nie mogliśmy znaleźć nic, co by mu odpowiadało, aż trafiliśmy na TT, takie śmieszne kosmiczne, wielkie na połowę buźki małego, ale nie był sztywny, tylko poruszał się przy ssaniu. W opisie miał, że przypomina ruch sutka. Dla małego okazał się rewelacyjny. niestety wycofali go z produkcji, ale znalazłam, że Nuby ma bardzo podobne. Planuję dzisiaj zamówić na allegro, mam nadzieję, że się sprawdzi tak dobrze jak TT.
Jakbyś była zainteresowana, to znalazłam je na tej aukcji:
http://allegro.pl/nuby-smoczek-uspokajajacy-wisienka-2-sztuki-0-6m-i2092280027.html
hej,
co do naszych chrzcin to planujemy latem jak bedzie cieplo, ale nie wiem jeszcze czy imprezka po bedzie w knajpie czy w domu w ogrodzie.
a co do spacerow to ja wychodze niemal codziennie, w mrozy nie mrozy czy takie wiatry jak dzis. po prostu zakladam folie na wozek i jechane. nie usiedzialabym tyle w domu. zreszta jestem zmuszona wyjsc np. po filka do szkoly czy na zakupy. nam nie straszne wichury hehe. wy tez zakladajcie folie i na powietrze! przytakim sloncu jak dzis naprawde nie jest zle, tylko mocno trzymajcie wozki...hehe
moj miki tez nie lubil smoka, do tej pory nie umie go sam trzymac, a mam tylko aventu i nie zamierzam kupowac innego. potrzebuje go tylko do zasniecia i wtedy przykladam mu do buzi ze smokiem tetre i jest ok i ssie ladnie i lepiej mi zasypia a mnie rece nie bola od trzymania. sprobujcie, w koncu maluch sie przyzwyczai...
tez ogarnelam chate, jeszcze zostala mi tylko sypialnia. i obiad do zrobienia, chyba beda placki ziemniaczane bo nie mam innego pomyslu a nie chce miecha. o albo jajka sadzone i juz. a moze wy mi podsuniecie pomysl na jakis bezmiesny obiad? zaraz ide po filipa wiec jakby co to skocze po brakujace produkty...
trzymajcie sie kochane!
a ponizej moja mikulka :)



co do naszych chrzcin to planujemy latem jak bedzie cieplo, ale nie wiem jeszcze czy imprezka po bedzie w knajpie czy w domu w ogrodzie.
a co do spacerow to ja wychodze niemal codziennie, w mrozy nie mrozy czy takie wiatry jak dzis. po prostu zakladam folie na wozek i jechane. nie usiedzialabym tyle w domu. zreszta jestem zmuszona wyjsc np. po filka do szkoly czy na zakupy. nam nie straszne wichury hehe. wy tez zakladajcie folie i na powietrze! przytakim sloncu jak dzis naprawde nie jest zle, tylko mocno trzymajcie wozki...hehe
moj miki tez nie lubil smoka, do tej pory nie umie go sam trzymac, a mam tylko aventu i nie zamierzam kupowac innego. potrzebuje go tylko do zasniecia i wtedy przykladam mu do buzi ze smokiem tetre i jest ok i ssie ladnie i lepiej mi zasypia a mnie rece nie bola od trzymania. sprobujcie, w koncu maluch sie przyzwyczai...
tez ogarnelam chate, jeszcze zostala mi tylko sypialnia. i obiad do zrobienia, chyba beda placki ziemniaczane bo nie mam innego pomyslu a nie chce miecha. o albo jajka sadzone i juz. a moze wy mi podsuniecie pomysl na jakis bezmiesny obiad? zaraz ide po filipa wiec jakby co to skocze po brakujace produkty...
trzymajcie sie kochane!
a ponizej moja mikulka :)



Oj.. Nie Aventu tylko Canpola :)
Ale są dostępne różnych firm np: http://allegro.pl/listing.php/search?string=okr%C4%85g%C5%82y&category=99451
Ale są dostępne różnych firm np: http://allegro.pl/listing.php/search?string=okr%C4%85g%C5%82y&category=99451
a na wakacje to zupelnie nie wiem czy gdzies pojedziemy...z trojka to dopiero ciezko hehe i finansowo i praktycznie. w daleka podroz nasza almera chyba bysmy nie dali rady, jak szproty w puszce hehe, a bagaze to nie wiem jak bym upchnela, ale tez bym sobie pojechala do chorwacji...eh marzenie, pewnie zostana pobliskie okolice, jakies jeziorka lub morze, o ile pogoda dopisze.




fajnie wyszły wasze dzieciaki, mi się wydaje że wszystkie zrobiły się pyzate ;) ja też się swoim pochwalę
mrenda pewnie już po ptakach - ja dziś robiłam naleśniki
dziewczyny a nie boicie się tych pileuszek, chusteczek itp w łóżeczku zostawiać? moja teściowa mnie postraszyła, że czytała artykuł o tym jakie to niebezpieczne bo dziecko może się omotać i udusić :(

Uploaded with ImageShack.us
mrenda pewnie już po ptakach - ja dziś robiłam naleśniki
dziewczyny a nie boicie się tych pileuszek, chusteczek itp w łóżeczku zostawiać? moja teściowa mnie postraszyła, że czytała artykuł o tym jakie to niebezpieczne bo dziecko może się omotać i udusić :(

Uploaded with ImageShack.us
Uśmiechnięte buziaki słodziaki :) Miki rzeczywiście,mokrythie poważnire wyszedł. Spojrzenie faceta ! Ja swokego muszę zrzucić z aparatuni też pokażę.
Co do lóżeczka, to Adaś będzie w swoim spał, jak długo się da. Paweł, jak na razie ma swoje z IKEI, które pierwotnie miało barierkę, ale mały śpi tak aktywnie, że barierkę wyłamał :) Myślałam, że można dokupić nową, ake okazało się, że sprzedają tylko w zestawach. Docelowo chcemy chłopakom kupić łóżko piętrowe, więc na razie Adasia trzymamy u siebie.
Mrenda, no właśnie ja mam dla małego 3 rodzaje smoczków: Aventu, Nuka i TT, ale z płaską końcówką. Najdłużej w buzi siedzi TT. Do tej pory byłam pewna, że Adaś po prostu nie lubi smoczków i nie ma co na siłę go przyzwyczajać, ale są takie dni, że załapie i chętnie ssie do zaśnięcia. A wczoraj i dzisiaj wręcz się denerwował, jak mu ten smoczek z buzi wypadał, więc chyba jest coś na rzeczy. Jednak, jeśli te Nuby nie zaskoczą, to dam maluchowi spokój, niech sobie zjada piąstki :)
Jodan, czy wiesz może, jak to jest, kiedy chce się chcić w miejscu zamieszkania innym niż ma się parafię ? My zastaawiamy się nad kościółkiem u moich rodziców, jest mały, kameralny i chrzest byłby latem. Tu na Dąbrowie leci masówka razw miesiącu. Gdy chrzciliśmy Pawła, dzieciaczków było 25. Nikomu się to nie podobało, nam też. Tylko nie wiem, czy można tak bez żadnych ceregieli prosić o chrzest w innej parafii. Gdzieś mi się obiło o uszy, że trzeba mieć zgodę ze swojej, a nasz proboszcz tak łatwo nie dam nam zgody. Przed nim trzeba, jak na spowiedzi. Tak samo mieliśmy ze ślubem ...
Co do lóżeczka, to Adaś będzie w swoim spał, jak długo się da. Paweł, jak na razie ma swoje z IKEI, które pierwotnie miało barierkę, ale mały śpi tak aktywnie, że barierkę wyłamał :) Myślałam, że można dokupić nową, ake okazało się, że sprzedają tylko w zestawach. Docelowo chcemy chłopakom kupić łóżko piętrowe, więc na razie Adasia trzymamy u siebie.
Mrenda, no właśnie ja mam dla małego 3 rodzaje smoczków: Aventu, Nuka i TT, ale z płaską końcówką. Najdłużej w buzi siedzi TT. Do tej pory byłam pewna, że Adaś po prostu nie lubi smoczków i nie ma co na siłę go przyzwyczajać, ale są takie dni, że załapie i chętnie ssie do zaśnięcia. A wczoraj i dzisiaj wręcz się denerwował, jak mu ten smoczek z buzi wypadał, więc chyba jest coś na rzeczy. Jednak, jeśli te Nuby nie zaskoczą, to dam maluchowi spokój, niech sobie zjada piąstki :)
Jodan, czy wiesz może, jak to jest, kiedy chce się chcić w miejscu zamieszkania innym niż ma się parafię ? My zastaawiamy się nad kościółkiem u moich rodziców, jest mały, kameralny i chrzest byłby latem. Tu na Dąbrowie leci masówka razw miesiącu. Gdy chrzciliśmy Pawła, dzieciaczków było 25. Nikomu się to nie podobało, nam też. Tylko nie wiem, czy można tak bez żadnych ceregieli prosić o chrzest w innej parafii. Gdzieś mi się obiło o uszy, że trzeba mieć zgodę ze swojej, a nasz proboszcz tak łatwo nie dam nam zgody. Przed nim trzeba, jak na spowiedzi. Tak samo mieliśmy ze ślubem ...
hehe sie zastanawialam co znaczy mokrythie:)
My uzywamy smoczkow MAM BABY, jedno i drugie dziecie załapało od razu co i jak sie ssie.
Co do przebierania nocnego to Emi przesypia nocke jednak ok.3 nad ranem przez sen robi kupke, nie przebieram jej bo jestem wyrodną i wygodnicka matką, robie to dopiero jak budzi si na mleczko o 6.
My uzywamy smoczkow MAM BABY, jedno i drugie dziecie załapało od razu co i jak sie ssie.
Co do przebierania nocnego to Emi przesypia nocke jednak ok.3 nad ranem przez sen robi kupke, nie przebieram jej bo jestem wyrodną i wygodnicka matką, robie to dopiero jak budzi si na mleczko o 6.
Ja przebieram Jaśka zawsze jak robi kupkę:) bo robi takie po pachy a jak ma siuśki to tylko wtedy kiedy jest naprawdę rozbudzony albo nad ranem.
My używamy tego smoka http://sklep.mambaby.pl/mam-perfect-0-6.html
Pewnie to i tak nic nie da, że jest taki cienki ale sama nosiłam aparat orto i wolę chociaż myśleć, że mu ten smok krzywdy nie zrobi:)
My używamy tego smoka http://sklep.mambaby.pl/mam-perfect-0-6.html
Pewnie to i tak nic nie da, że jest taki cienki ale sama nosiłam aparat orto i wolę chociaż myśleć, że mu ten smok krzywdy nie zrobi:)
Modzelka, my chrzciliśmy w mojej starej parafii, a obecnej rodziców. ale mi się wydaje, że nie potrzebujesz żadnej zgody od księdza-ja ze swojej obecnej nic nie brałam. wydaje mi się, że powinnaś pójść do tej parafii gdzie chcesz zrobić i powiedzieć, ze u nich bardziej odpowiada Ci godzina i mniejszy tłok i że rodzina przyjeżdża z daleka i tak ci bardziej pasuje. i tyle. mnie o żaden kwit z parafii nie pytano, ani teraz ani poprzednio
I ja nie śpię :)
Adaś od poniedziałku ma katar, ale dopiero od wczoraj zielony.Chciałam iść z tym do lekarza, ale w między czasie mieliśmy wizytę pielęgniarek środowiskowych. Powiedziały, że wystarczy woda morska, euphorbium, częste opróżnianie noska i inhalacje przy łóżeczku, gdy śpi. Jedna, jeśli do poniedziałku nie poprawi mu się, będę musiała się wybrać a konsultacje, bo po 6 marca czeka nas szczepienie.
Cieszę się, że zdecydowaliśmy się na zakup "katarka". Super wyciąga te wszystkie gilki. Mały nie bardzo za tym przepada, ale przynajmnie nie płacze po tym, jak po Fridzie,
.
Adaś od poniedziałku ma katar, ale dopiero od wczoraj zielony.Chciałam iść z tym do lekarza, ale w między czasie mieliśmy wizytę pielęgniarek środowiskowych. Powiedziały, że wystarczy woda morska, euphorbium, częste opróżnianie noska i inhalacje przy łóżeczku, gdy śpi. Jedna, jeśli do poniedziałku nie poprawi mu się, będę musiała się wybrać a konsultacje, bo po 6 marca czeka nas szczepienie.
Cieszę się, że zdecydowaliśmy się na zakup "katarka". Super wyciąga te wszystkie gilki. Mały nie bardzo za tym przepada, ale przynajmnie nie płacze po tym, jak po Fridzie,
.
Dziewczyny na Citeam znalazłam ogłoszenie o chustach, któraś z Was chciała kupic http://www.citeam.pl/oferty/trojmiasto/chusta-do-noszenia-dziecka-1
Winogronka ja nie doradzę ale moze coś ze szpinakiem. Łosos idealnie pasuje do szpinaku i np. fety+do tego jakaś sałata lodowa+pomidorki koktajlowe.
Wiesz o tej porze roku to nie za bardzo jest wybór z warzywkami.
Ja również karmię ale jem już prawie wszystko oprócz fasolki szparagowej i napoji gazowanych. Wcinam pomidory i paprykę. Moja córka nie ma problemów brzuszkowych więc praktycznie nie odczuwam tego, ze karmie piersią.
Wiesz o tej porze roku to nie za bardzo jest wybór z warzywkami.
Ja również karmię ale jem już prawie wszystko oprócz fasolki szparagowej i napoji gazowanych. Wcinam pomidory i paprykę. Moja córka nie ma problemów brzuszkowych więc praktycznie nie odczuwam tego, ze karmie piersią.
Ja tez karmie piersia i jem wszystko...doslownie wszystko. Nawet czasami pozwole sobie na szklaneczke napoju gazowanego :).
Chociaz ostatnio coraz czesciej mysle, zeby przestac karmic piersia i przejsc na mm. Strasznie sie wkurzam, ze Oliver nie umie zasnac bez piersi i nie chce, zeby tak bylo do nie wiadomo kiedy, a planowalam karmic 6 miesiecy, a najdluzej do roku. A jak maly przyzwyczai za mocno, to wtedy bede miala wielki klopot, a chce tego uniknac.
Chociaz ostatnio coraz czesciej mysle, zeby przestac karmic piersia i przejsc na mm. Strasznie sie wkurzam, ze Oliver nie umie zasnac bez piersi i nie chce, zeby tak bylo do nie wiadomo kiedy, a planowalam karmic 6 miesiecy, a najdluzej do roku. A jak maly przyzwyczai za mocno, to wtedy bede miala wielki klopot, a chce tego uniknac.
ja raczej uważam, mały raz miał wysypkę a czasem zdarzają mu się furie normalnie, i nie wiem od czego, wczoraj np. kupka była, brzuszek twardy nie był a ja po południu do słabej kawki zjadłam ciastko francuskie z tofii a wieczorem mały tak się darł że nic nie chciało go uspokoić, ani herbatka, ani pierś, różne pozycje no kompletnie nic
nie wiem czy to moja wina czy co to mogło być :( dopiero jak się wypłakał to zjadł i poszedł spać
nie wiem czy to moja wina czy co to mogło być :( dopiero jak się wypłakał to zjadł i poszedł spać
Ja też jem raczej wszystko. Przestałam jeść czekoladę, bo od niej Mały miał wysypkę na buzi. Niestety jak mamusia czasami się połasi na kosteczkę czekoladki, to ta czekoladka od razu synkowi się pojawia na buzi. Nic się nie da ukryć :P
Julcio waży już 6,5 kg i w przyszłym tyg może nam się uda go w końcu pierwszy raz zaszczepić...
Julcio waży już 6,5 kg i w przyszłym tyg może nam się uda go w końcu pierwszy raz zaszczepić...
Mój klops też waży koło 6,5 kg:).
jem juz w zasadzie wszystko-oprócz mega wzdymających i gazowanych. Przy starszej córce strasznie uważałam na wszystko co jem, bo tak mi zaleciła położna, a potem się okazało, że nie było takiej potrzeby. to teraz już się nie katuję;).
my w niedzielę mamy 2 urodzinki córki, więc jedziemy do dziadków na weekend, bo tam już prezenty czekają:)
jem juz w zasadzie wszystko-oprócz mega wzdymających i gazowanych. Przy starszej córce strasznie uważałam na wszystko co jem, bo tak mi zaleciła położna, a potem się okazało, że nie było takiej potrzeby. to teraz już się nie katuję;).
my w niedzielę mamy 2 urodzinki córki, więc jedziemy do dziadków na weekend, bo tam już prezenty czekają:)
Witam poniedzialkowo!
Wiecie co dziewczyny, rece opadaja jak niektorzy sa nieodpowiedzialni..
Wczoraj poszlismy do tesciowej na obiad. Zadowoleni pod koniec wizyty ubieramy juz malego i nagle sie dowiadujemy ze moj szwagier jest przeziebiony... Rece mi opadly ale mysle sobie, damy rade nie zachorowac.
No i dzis od rana boli mnie gardlo i ogolnie czuje sie kiepsko. Teraz tylko czekac az malutki bedzie zalatwiony, bo szwagier, zanim sie ujawnil z choroba, dotykal raczek, ktore zaraz ladowaly w buzi Adasia no i w ogole przebywal z nim w dosc bloskim kontakcie. Ja nie wiem czy ludzie nie maja za grosz wyobrazni?? Czy nawet teraz i to najblizszym nadal trzeba przypominac zeby informowali ze sa przeziebieni?? Nie mam pytac po prostu!
Wiecie co dziewczyny, rece opadaja jak niektorzy sa nieodpowiedzialni..
Wczoraj poszlismy do tesciowej na obiad. Zadowoleni pod koniec wizyty ubieramy juz malego i nagle sie dowiadujemy ze moj szwagier jest przeziebiony... Rece mi opadly ale mysle sobie, damy rade nie zachorowac.
No i dzis od rana boli mnie gardlo i ogolnie czuje sie kiepsko. Teraz tylko czekac az malutki bedzie zalatwiony, bo szwagier, zanim sie ujawnil z choroba, dotykal raczek, ktore zaraz ladowaly w buzi Adasia no i w ogole przebywal z nim w dosc bloskim kontakcie. Ja nie wiem czy ludzie nie maja za grosz wyobrazni?? Czy nawet teraz i to najblizszym nadal trzeba przypominac zeby informowali ze sa przeziebieni?? Nie mam pytac po prostu!
agusia, to co nasze maluchy, czyli krople na bazie soli morskiej polecam disnemare bo nie tryska fontanna, jest delikatny, inhalacje z soli fizjologicznej, ja stosowalam tez sztyft do nosa. mozna sprobowac masc vig wapo rub czy jakos tak, ale maluchowi moze zapach przeszkadzac podczas karmienia, ale trzeba wyprobowac a noz widelec nie bedzie...teraz tez reklamuja takie plasterki.
a u nas ok, maluch wlasnie przysnal a ja ogladam sobie dzien dobry tvn:) z dluzszym spacerem to dzis kiszka, znowu ciapa i zimno, pojdziemy jedynie do szkoly po filka i z powrotem na chate. za to jutro juz jestesmy umowieni z olcia529 do kina na zelazna dame. oby chlopaki daly nam obejrzec...w czwartek przyjedzie do nas estopka a w piatek tez bedziemy mieli gosci takze tydzien dosc barwny hehe.


a u nas ok, maluch wlasnie przysnal a ja ogladam sobie dzien dobry tvn:) z dluzszym spacerem to dzis kiszka, znowu ciapa i zimno, pojdziemy jedynie do szkoly po filka i z powrotem na chate. za to jutro juz jestesmy umowieni z olcia529 do kina na zelazna dame. oby chlopaki daly nam obejrzec...w czwartek przyjedzie do nas estopka a w piatek tez bedziemy mieli gosci takze tydzien dosc barwny hehe.


agus, no wlasnie na pewno ma odpornosc od ciebie takze nie powinien zachorowac. ja mialam katar i kaszlalam jak stary gruzlik i mikus nic nie zalapal. ale jesli chcesz zaslaniac buzie to w realu widzialam takie specjalne maseczki na twarz za grosze. sa tam gdzie platki do buzi, chusteczki, podpaski i wkladki, na przeciwko papierow toaletowych.




witajcie:) Nasza Nastusia też się bardzo ślini i wkłada piąstki do buzi. Od 3 dni śpi od 20 do 9 rano z przerwą na jedzenie między 5-6. Oby tak dalej. Mam z nią tylko taki problem, że w ciągu dna pije z butelki super a na dobranoc to bez cycka ani rusz. Karmię ją cały czas swoim mlekiem ale chciałabym,żeby na noc też butelka mogła być a ona wkurza się strasznie jak piersi nie dostaje. Czy jej to przejdzie?
Cześć dziewczynki
Pięknie dzisiaj na dworze. Jeden spacerek mamy już zaliczony, jeśli pogoda się nie zmieni, po południu ruszamy na drugi. Ptaki dają czadu, słonko super grzeje, szkoda że nie mam ogrodu albo tarasu, na pewno siedziałabym teraz na nim :)
Ciekawe, jak jest u Was z głębokim wózkiem. Tzn, dzisiaj Adaś dał mi wyraźnie znać, że nie podoba już mu się leżenie na plecach i oglądanie czystego nieba. Wyraźnie protestował na gładkim chodniku, dopiero kiedy dotarłam do naszego pseudo lasku, mały zobaczył drzewa a wózkiem zaczęło telepać, zasnął w mgnieniu oka. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać, będziemy musieli przejść do spacerówki, kiedy zrobi się cieplej. Podobną sytuację przerabiałam z Pawłem. Porzuciliśmy gondolę, gdy mały miał niecałe 4 miesiące i spacery stały się przyjemnością a nie ciągłym rykiem :) Nie ominęły mnie oczywiście "przyjazne" komentarze niejednej babci czy opiekunki :)
Agusia, ja na katar stosowałam mnóstwo wody morskiej, i Euphorbium - 5, 6 razy dziennie. Dodatkowo 3 razy dziennie inhalacje z naparu z rumianku, mięty, majeranku i łyżeczki sody oczyszczonej. Przeszło po 2 dniach :)
Pięknie dzisiaj na dworze. Jeden spacerek mamy już zaliczony, jeśli pogoda się nie zmieni, po południu ruszamy na drugi. Ptaki dają czadu, słonko super grzeje, szkoda że nie mam ogrodu albo tarasu, na pewno siedziałabym teraz na nim :)
Ciekawe, jak jest u Was z głębokim wózkiem. Tzn, dzisiaj Adaś dał mi wyraźnie znać, że nie podoba już mu się leżenie na plecach i oglądanie czystego nieba. Wyraźnie protestował na gładkim chodniku, dopiero kiedy dotarłam do naszego pseudo lasku, mały zobaczył drzewa a wózkiem zaczęło telepać, zasnął w mgnieniu oka. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać, będziemy musieli przejść do spacerówki, kiedy zrobi się cieplej. Podobną sytuację przerabiałam z Pawłem. Porzuciliśmy gondolę, gdy mały miał niecałe 4 miesiące i spacery stały się przyjemnością a nie ciągłym rykiem :) Nie ominęły mnie oczywiście "przyjazne" komentarze niejednej babci czy opiekunki :)
Agusia, ja na katar stosowałam mnóstwo wody morskiej, i Euphorbium - 5, 6 razy dziennie. Dodatkowo 3 razy dziennie inhalacje z naparu z rumianku, mięty, majeranku i łyżeczki sody oczyszczonej. Przeszło po 2 dniach :)
hej,
no Adaś ma charakter jak już protestuje i nie podoba mu sie świat z gondolki:) Moja jeszcze grzecznie lezy, mysle ze jak skonczy 6-7 miesiecy to zaczniemy jezdzic w spacerówce.
Pogoda śliczna, ja gnije w domu ze straszym, ma od wczoraj 40stopni i rozwolnienie, idziemy za pare godzin do lekarza ale pewnie powie tylko żeby duzo pił + leki na zbicie temperatury. To pewnie jakis wirus...
A tatus z małolatą pojechali na spacer
no Adaś ma charakter jak już protestuje i nie podoba mu sie świat z gondolki:) Moja jeszcze grzecznie lezy, mysle ze jak skonczy 6-7 miesiecy to zaczniemy jezdzic w spacerówce.
Pogoda śliczna, ja gnije w domu ze straszym, ma od wczoraj 40stopni i rozwolnienie, idziemy za pare godzin do lekarza ale pewnie powie tylko żeby duzo pił + leki na zbicie temperatury. To pewnie jakis wirus...
A tatus z małolatą pojechali na spacer
3oko, współczuję, przerabiałam Rota z Pawłem właśnie jak miał 1,5 roku - masakra. Wymiotował jeden dzień, za to biegunka męczyła go 2 tygodnie. Dostaliśmy skierowanie do szpitala, na szczęście mały się nie odwodnił i nie zatrzymali nas. Masz rację, mały powinien dużo pić, najlepiej wody, ale jak nie będzie chciał, to wszystko co jest płynne i przez niego tolerowane. Kiedy Paweł był chory, dostałam od lekarki takie menu:
- dużo płynów
- z mlekiem ostrożnie, bo powoduje wymioty, ale możesz spróbować. U nas akurat nie było problemu i Pawłowi mleko nie szkodziło.
- ziemniaki
- ryż lub kleik ryżowy
- marchewka albo marchwianka
- gotowane jabłka
- jagody (najlepiej herbatka z suszonych jagód, mogą też być deserki z jagodami ze słoiczków)
- chrupki kukurydziane
- smecta
- Orsalit, do uzupełnienia elektrolitów. Można kupić smakowe, ale ja wolałam bezsmakowe, wtedy stosowałam to jako sól do obiadków. To jest niestety wstrętne i pić tego Paweł nie chciał za Chiny ludowe, z resztą nie dziwię mu się. W zupkach nie czuł tego w ogóle i dzięki temu nie protestował. Zamiast orsalitu możesz też stosować zwykłą sól. Nam pediatra zaleciła dawać lekko posoloną herbatkę, ale Paweł podziękował :)
Powodzenia w przeprawie przez to bagienko i życzymy zdrówka !!!!
- dużo płynów
- z mlekiem ostrożnie, bo powoduje wymioty, ale możesz spróbować. U nas akurat nie było problemu i Pawłowi mleko nie szkodziło.
- ziemniaki
- ryż lub kleik ryżowy
- marchewka albo marchwianka
- gotowane jabłka
- jagody (najlepiej herbatka z suszonych jagód, mogą też być deserki z jagodami ze słoiczków)
- chrupki kukurydziane
- smecta
- Orsalit, do uzupełnienia elektrolitów. Można kupić smakowe, ale ja wolałam bezsmakowe, wtedy stosowałam to jako sól do obiadków. To jest niestety wstrętne i pić tego Paweł nie chciał za Chiny ludowe, z resztą nie dziwię mu się. W zupkach nie czuł tego w ogóle i dzięki temu nie protestował. Zamiast orsalitu możesz też stosować zwykłą sól. Nam pediatra zaleciła dawać lekko posoloną herbatkę, ale Paweł podziękował :)
Powodzenia w przeprawie przez to bagienko i życzymy zdrówka !!!!
witam:)
no to ja mam podobny problem z Niką - wczoraj ze spaceru musiałam ją nieść, bo nie podobało jej się leżenie w gondoli - 5 min poświęciła na oglądanie nieba przez okienko, ale dla niej to za mało...zaczynam się bać chodzić na spacery hahaha albo nosidełko będę zabierać, bo ręce to mi wymiękły:) też zaczynam myśleć o spacerówce - muszę zobaczyć jak najniżej można ją położyć, bo nie pamiętam, a schowana jest na strychu
no to ja mam podobny problem z Niką - wczoraj ze spaceru musiałam ją nieść, bo nie podobało jej się leżenie w gondoli - 5 min poświęciła na oglądanie nieba przez okienko, ale dla niej to za mało...zaczynam się bać chodzić na spacery hahaha albo nosidełko będę zabierać, bo ręce to mi wymiękły:) też zaczynam myśleć o spacerówce - muszę zobaczyć jak najniżej można ją położyć, bo nie pamiętam, a schowana jest na strychu
zapraszam do nowego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-37-t315114,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-37-t315114,1,160.html











