Widok
LISTOPADOWE I GRUDNIOWE Mamusie i maluszki 2011 część 46
Link do poprzedniego watku:
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-45-t448898,1,16.html
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka 3380 g, 55 cm - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
23.11.2011 - ola_86_22 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka, 3940g, 54cm - SN
25.11.2011 - Olcia529 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś 2650 g, 50 cm - CC
27.11.2011 - carlar - Szpital Redłowo - SYNEK Jaś 3170 g, 57 cm - SN
2.12.2012 - aglow - Szpital Redłowo - SYNEK Antek 3300 g, 54 cm - SN
2.12.2012 - winogrona7 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3200 g, 58 cm - CC
3.12.2011 - kati:) - National Maternity Hospital - CÓRECZKA Natalia 2790 g - SN
4.12.2011 - aniol184 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Amelka 3700 g, 57 cm - SN
5.12.2011 - mrenda - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj 3410 g, 57 cm - SN
6.12.2011 - dinka - Szpital Redłowo - SYNEK Wiktorek 4100 g, 62 cm - SN
7.12.2011 - gosia24 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian 3390 g, 55 cm - SN
8.12.2011 - Modzelka - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3600 g, 55 cm - SN
15.12.2011 - Kejtig - CÓRECZKA Nikola 3260 g - CC
18.12.2011 - justysia1 - Szpital Wejherowo - SYNEK Kacper 3680 g, 58 cm - CC
19.12.2011 - zanetucha83 - Szpital Lębork - SYNEK Kacper 3700 g, 57 cm - CC
28.12.2011 - ania13 - Szpital Kliniczna - SYNEK Aleksander 4140 g, 59 cm - SN
29.12.2011 - MlodamamaDiN - Szpital Kliniczna - Córeczka Natalka 2980g, 53 cm - CC
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-45-t448898,1,16.html
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka 3380 g, 55 cm - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
23.11.2011 - ola_86_22 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka, 3940g, 54cm - SN
25.11.2011 - Olcia529 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś 2650 g, 50 cm - CC
27.11.2011 - carlar - Szpital Redłowo - SYNEK Jaś 3170 g, 57 cm - SN
2.12.2012 - aglow - Szpital Redłowo - SYNEK Antek 3300 g, 54 cm - SN
2.12.2012 - winogrona7 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3200 g, 58 cm - CC
3.12.2011 - kati:) - National Maternity Hospital - CÓRECZKA Natalia 2790 g - SN
4.12.2011 - aniol184 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Amelka 3700 g, 57 cm - SN
5.12.2011 - mrenda - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj 3410 g, 57 cm - SN
6.12.2011 - dinka - Szpital Redłowo - SYNEK Wiktorek 4100 g, 62 cm - SN
7.12.2011 - gosia24 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian 3390 g, 55 cm - SN
8.12.2011 - Modzelka - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3600 g, 55 cm - SN
15.12.2011 - Kejtig - CÓRECZKA Nikola 3260 g - CC
18.12.2011 - justysia1 - Szpital Wejherowo - SYNEK Kacper 3680 g, 58 cm - CC
19.12.2011 - zanetucha83 - Szpital Lębork - SYNEK Kacper 3700 g, 57 cm - CC
28.12.2011 - ania13 - Szpital Kliniczna - SYNEK Aleksander 4140 g, 59 cm - SN
29.12.2011 - MlodamamaDiN - Szpital Kliniczna - Córeczka Natalka 2980g, 53 cm - CC
Witaj Basieniak:-) Dziewczyny a jak postepy w mowie u Waszych dzieciaczkow? U nas ciagle tylko baba, paba, papa, mama, dzis, i jakies inne dziwne slowa:-) I mam dosc pytan rodziny kiedy on bedzie w koncu mowil? Poltorej roku? To on juz powinien mowic!! Mysle sobie, tak, pewnie i to pelnymi zdaniami.... Czasem mam naprawde dosc:-)
cześć dziewczyny, ze 2 miesiące mnie nie było :) ale same za pewne wiecie że jak jest lato to ciężko wejść na kompa. Poza okresem nocnym gdy młody śpi to jesteśmy non stop na dworzu. Obiady i śniadania też często są na dworze hehe czasami dokańczane w piaskownicy. U nas z mową raczej tak jak było, parę słówek doszło dodatkowych, ale z tymi pełnymi zdaniami to bym się nie zapędzała. Jeszcze nie widziałam 1,5 rocznego dziecka (a z wileoma dzieciaczkami miałam kontakt :) )które mówią pełnymi zdaniami, więc się agusia nie stresuj gadaniem znajomych... przyjdzie czas to będzie mówił pełnymi zdaniami.
Mojej koleżanki dzieciaczek nie mówi nic, kompletnie nic, zawodzi tylko jak... nic nie je (sporadycznie i potwornie małe ilości) hmmm teraz mi się przypomniało że je- parówki, (i mama się tym szczyci,że dziecko je ciągle parówki) ale to chyba wszystko. Jest bardzo malutki i chudziuteńki. Zapomniałam dodać że ma 1 i 4 miesiące.
Jego babcia jest lekarką i szczepi dziecko na wszystko co możliwe. Tak więc szczepionki dały o sobie znać. Oczywiście nie chodzi i nawet nie próbuje chodzić. Oni na siłe go stawiają ale jemu od razu nóżki się łamią i leci na ziemię... Tu agusia trzeba było by się martwić a nie w Twoim przypadku ! ALe jak widzisz jego babcia pediatra się nie martwi i w dodatku nie widzi powiązania ze szczepieniem na wszystko co możliwe...
Mojej koleżanki dzieciaczek nie mówi nic, kompletnie nic, zawodzi tylko jak... nic nie je (sporadycznie i potwornie małe ilości) hmmm teraz mi się przypomniało że je- parówki, (i mama się tym szczyci,że dziecko je ciągle parówki) ale to chyba wszystko. Jest bardzo malutki i chudziuteńki. Zapomniałam dodać że ma 1 i 4 miesiące.
Jego babcia jest lekarką i szczepi dziecko na wszystko co możliwe. Tak więc szczepionki dały o sobie znać. Oczywiście nie chodzi i nawet nie próbuje chodzić. Oni na siłe go stawiają ale jemu od razu nóżki się łamią i leci na ziemię... Tu agusia trzeba było by się martwić a nie w Twoim przypadku ! ALe jak widzisz jego babcia pediatra się nie martwi i w dodatku nie widzi powiązania ze szczepieniem na wszystko co możliwe...
Moja nie wiele mówi na wszystko za to pokazuje i mowi to a ja mam jej mówić co to, a normalnie jak by ,mnie sprawdzała, bo rundki robi jak wszystko pokaże to z powrotem:) kochana jest przytula się biega no i zjeżdżalnia to jej ulubiona zabawa na placu zabaw:) nieważne jaka wysoka będzie się próbowała na nią wgramolić:)
Jeszcze co do mówienia to tylko pojedyncze słowa mama tata, tatuś baba, mniam , da da, opa, pupa, bardzo dużo słów ma swoich, ale nie na określenia jakichś rzeczy tylko tak po prostu sobie mówi.Za to pokazać i wytłumaczyć w ten sposób potrafi wszystko:)
Na nocnik nie chce robić siusiu, po domu lata bez pampera a jak chce siusiu to pokazuje że mam jej pampera założyć, jak założę to zrobi i sobie od razu zdejmuje....
Też mam ten problem że przy kompie jak w dzień chcę usiąść to razem siedzimy:(
Czy Wasze maluchy oglądają jakieś bajki?
Spokojnej nocki:)
Jeszcze co do mówienia to tylko pojedyncze słowa mama tata, tatuś baba, mniam , da da, opa, pupa, bardzo dużo słów ma swoich, ale nie na określenia jakichś rzeczy tylko tak po prostu sobie mówi.Za to pokazać i wytłumaczyć w ten sposób potrafi wszystko:)
Na nocnik nie chce robić siusiu, po domu lata bez pampera a jak chce siusiu to pokazuje że mam jej pampera założyć, jak założę to zrobi i sobie od razu zdejmuje....
Też mam ten problem że przy kompie jak w dzień chcę usiąść to razem siedzimy:(
Czy Wasze maluchy oglądają jakieś bajki?
Spokojnej nocki:)
Niee ja tam jednym uchem wpuszczam drugim wypuszczam, tylko ciezko z drugiej strony o tym nie myslec jak co druga osoba zdziwiona ze maly nie mowi...:-) A tak poza tm u nas juz tylko jedna drzemka w ciagu dnia od 12 do 14-14:30 zalezy jak wyjdzie, niestety pobudki po calej nocy mamy nadal o 5 a dzis nawet o 4... Ja naprawde nie wymagam wiele, chcialabym spac do 6 i mi wystarczy:-) Dzis chodze na rzesach. Musialam jeszcze ogarnac mieszkanie... Nie mam czasu zeby odpoczywac w tej ciazy...
biedronka adaś też niedawno miał (ponoć musiał sobie smarkami oczy przetrzeć i stąd się wzięło), dostalismy krople i przeszło w 4 dni
ale fakt, oczka małe, chyba go swedziały i wyglądał ciągle na zaniedbanego z tymi zielonymi śpiochami :(
za tydzien jedziemy na 4dni nad jezioro, oby pogoda dopisała, na szczeście jedzimy z moją siostrą i jej dzieciakami i adaś będzie miał kompana do zabawy, także mam nadzieję że chłopaki zajmą się sobą :)
ale fakt, oczka małe, chyba go swedziały i wyglądał ciągle na zaniedbanego z tymi zielonymi śpiochami :(
za tydzien jedziemy na 4dni nad jezioro, oby pogoda dopisała, na szczeście jedzimy z moją siostrą i jej dzieciakami i adaś będzie miał kompana do zabawy, także mam nadzieję że chłopaki zajmą się sobą :)
hehe basieniak to u nas są takie same "zdania" typu "mama am", "daj am". Mój Tata uczy małego nazw samochodów. Strasznie fajowo to wymawia hehe na pytanie jakie dziadek ma auto młody mówi "Chrajzel" (Chryslel), a jakie mama ma auto mówi pejot i fot (peugeot i ford), najlepsze jest auto mojego brata kijaj hahaha :(hiundai)
Dziękujemy - my w domu już 24 po porodzie więc z tego powodu bardzo szczęśliwa byłam, poszło dobrze i nigdy więcej, bo trzeci raz takiego bólu po prostu nie zniosę i już:D
Nika chce się opiekować małą, głaskać ją, na rączki brać...widać, że jest zazdrosna, ale nie ma w tym złości a bardzie miłość do siostrzyczki - myślę, że niedługo całkowicie się oswoi z nową sytuacją - ja dwójeczkę dzieci polecam, bo nie jest tak źle jak myślałam, że będzie:)
Nika chce się opiekować małą, głaskać ją, na rączki brać...widać, że jest zazdrosna, ale nie ma w tym złości a bardzie miłość do siostrzyczki - myślę, że niedługo całkowicie się oswoi z nową sytuacją - ja dwójeczkę dzieci polecam, bo nie jest tak źle jak myślałam, że będzie:)
winogrona poród drugi był dla mnie 100 razy gorszy, tak samo długi, ale bardziej bolesny - myślałam, że nie dam rady...dali mi epidural i chyba źle, bo zadziałał tylko na jedną stronę ciała, a drugą czułam wszystko, koszmar...na szczęście więcej dzieci nie planuję:D mąż niby też nie, ale oświeciłam go już, że innej żony będzie szukał:)
basieniak, gratuluje! tak wlasnie tu weszlam z nadzieja ze juz beda wiesci od ciebie i prosze, nie mylilam sie :) trzymajcie sie cieplutko! a moze jakas fote wrzucisz? a boli cie obkurczajaca sie macica podczas karmienia? mnie przy pierwszym nic a przy drugim czasem tak, ze az niedobrze mi sie robilo...
Dzięki Kochane:)
wrzucę fotkę na dniach
Mrenda co do tej macicy to koszmar:( myślałam, że już więcej podobnego bólu nie będę czuć, a tu przy każdym karmieniu poród mi się przypomina - ale pocieszam się, że to już ostatni raz hahahaa
no a jak udało mi się urodzić bez pęknięcia i nacięcia to od razu o Tobie pomyślałam hahaha
słonecznego weekendu Wam życzę, bo w Irlandii mamy Hiszpanię już od ponad 10 dni:D
wrzucę fotkę na dniach
Mrenda co do tej macicy to koszmar:( myślałam, że już więcej podobnego bólu nie będę czuć, a tu przy każdym karmieniu poród mi się przypomina - ale pocieszam się, że to już ostatni raz hahahaa
no a jak udało mi się urodzić bez pęknięcia i nacięcia to od razu o Tobie pomyślałam hahaha
słonecznego weekendu Wam życzę, bo w Irlandii mamy Hiszpanię już od ponad 10 dni:D
Witam Was , mam pytanie jak u Was( Waszych pociech ) z siusieniem bo u nas ciężko ponieważ jak małej zdejmę pampera to potrafi i z 6-7 godzin nie robić siusiu a jak jej tylko założę to nadrabia, nie chce robić na nocnik ani na nakładkę.Zalezało by mi żeby od września nie nosiła pampera, ale jak tak dalej pójdzie ciężko to widzę.
A jak u Was?
A jak u Was?
u nas najgorzej było z kupką, bała się ją robić...biegła po mieszkaniu z krzykiem a kupka za nią znaczy z d*pki wypadała...ale teraz już zaczęła robić na nocnik, z siusiu też nie ma problemu, ale często sami musimy się jej pytać czy chce...czasami troszkę popuści i dopiero wtedy pójdzie na nocnik...jak się jej chce to łapie się w kroczu i dla nas to znak...nawet już na spacery i na zakupy jeździmy bez pampersa i ona nawet sama nie chce, aby jej go zakładać
Ola może to dla niej jeszcze za wcześnie...zablokuje się i nie będzie chciała robić ani kupki, ani siusiu
Ola może to dla niej jeszcze za wcześnie...zablokuje się i nie będzie chciała robić ani kupki, ani siusiu
U nas tez ciezko z siusianiem na nocnik. Jedyne co jest fajne u Ciebie, to to, ze mala nie posika Ci kolejnej pary majtek i nie zrobi na podloge. Oliverowi wcale nie przeszkadza to, ze jest obsikany. Czasami jak zaczyna sikac, to stanie i patrzy z przerazeniem w oczach co sie dzieje hehe.
Ja nie wiem. Oscar w jego wieku juz umial robic na nocnik. Przeraza mnie to, ze maly nie chce sie uczyc :(. Aaa i jak pytam Go co chwile czy chce siusiu, to odpowiada, ze nie :(.
Ja nie wiem. Oscar w jego wieku juz umial robic na nocnik. Przeraza mnie to, ze maly nie chce sie uczyc :(. Aaa i jak pytam Go co chwile czy chce siusiu, to odpowiada, ze nie :(.
Witajcie dziewczeta! U nas z nauka sikania na nocni, tez ciezko idzie. Mlody mysli ze to jakas zabawa:-) Sadzam go mowie rob siusiu albo kupe a on zlapie sobie siusiaka, chwile posiedzi i zaraz wstaje. I jak go puszcze chwile z golym tyl,iem to od razu staje i sika gdzie popadnie. Dzis polecial do korytarza, nasikal na kafle wpadl z rozpedu w te siki i wywalil sie na tyl glowy prosto jak orzel... Myslalam ze zawalu dostane! Mam juz dosc tej bezowocnej historii nocnikowej. A poza tym musze sie pochwalic. Wczoraj sie dowiedzialam ze na 98% bedzie coreczka!!:-) :-) :-)
mysle ze za rok chyba z tymi nocnikami nam lepiej pojdzie, z reguly w tym wieku dzieci szybko odstawiaja sie od pieluch, wiadomo, ze zawsze znajda sie wyjatki, jak moj michal na przyklad, ale bedzie dobrze, w koncu kiedys musza zaczac robic na ten nocnik badz sedes od razu...
agusia, gratulacje, ale ci sie udalo!
agusia, gratulacje, ale ci sie udalo!
Hejka,
właśnie odpuściłam bo obawiam się tego zablokowania, trudno może chciałam za wcześnie, ale niektóre dzieciaczki robią, ale to na pewno sprawa indywidualna.Najgorsze że ona sama pampera zdejmuje jak tylko wstanie.Poczekamy z zakupem dywanów:P do domu:)
Agusia gratuluję córeczki:)będzie parka:)
Miłego dzionka:)
właśnie odpuściłam bo obawiam się tego zablokowania, trudno może chciałam za wcześnie, ale niektóre dzieciaczki robią, ale to na pewno sprawa indywidualna.Najgorsze że ona sama pampera zdejmuje jak tylko wstanie.Poczekamy z zakupem dywanów:P do domu:)
Agusia gratuluję córeczki:)będzie parka:)
Miłego dzionka:)
Hej dziewczyny! Aguś gratuluję córeczki super! ja jeszcze pół godziny i zaczynam dwu tygoniowy urlop w niedzielę lecimy na Fueventure i jestem bardzo szczęśliwa bo mam dosyć pracy pragnę odpoczynku a też mam dobrą wiadomość w marcu mój synuś też będzie miał rodzeństwo więc dołączam do szczęśliwych ciężarnych :-) Miłego dnia!
ja po adasiu widzę ze robi albo będzie robił dwójkę, no i też zdarza się że sam alarmuje, ale siku nie ma opcji, a no i rano nie usiądzie za żadne skarby na nocniku :(
i panie w żłobku w ogóle go nie sadzają mimo że przyniosłam nocnik :( od września idzie do państwowego i już na zebraniu kierowniczka mówiła że nie zmuszają dzieci do nocnikowania czyt.wygodniej im pieluche zmienić :/ także marne szanse na ten rok :(
gratulacje dziewczyny :)
i panie w żłobku w ogóle go nie sadzają mimo że przyniosłam nocnik :( od września idzie do państwowego i już na zebraniu kierowniczka mówiła że nie zmuszają dzieci do nocnikowania czyt.wygodniej im pieluche zmienić :/ także marne szanse na ten rok :(
gratulacje dziewczyny :)
Agusia gratuluję. No niezły bramkarz z tego Twojego męża że parkę wycelował hehehe
Gosia gratuluję zaciążenia ;)
Sama jestem ciekawa która następna teraz się pisze :)) na mnie nie patrzcie ;)
U nas z nocnikowaniem też lipa. Kacperek ładnie siadał mówił że robi sisi, nawet bąka mu się tam czasami udało puścić. Ale w rzeczywistości siki zawsze lądowały na podłodze po wstaniu z nocnika... Dałam mu na razie spokój z nocnikiem. Widocznie to jeszcze nie czas. Myślałam żeby kupoić ten z FP ze spuszczaną wodą. Mału uwielbia spuszczać wodę w dorosłym kibelku gdy tylko widzi że ktoś przed chwilą na nim siedział. Więc może to spuszczanie wody w nocniczku by na niego podziałało. Tylko szkoda mi trochę wydać 170 zł gdy okaże się że np boi się tego kibelka...
Gosia gratuluję zaciążenia ;)
Sama jestem ciekawa która następna teraz się pisze :)) na mnie nie patrzcie ;)
U nas z nocnikowaniem też lipa. Kacperek ładnie siadał mówił że robi sisi, nawet bąka mu się tam czasami udało puścić. Ale w rzeczywistości siki zawsze lądowały na podłodze po wstaniu z nocnika... Dałam mu na razie spokój z nocnikiem. Widocznie to jeszcze nie czas. Myślałam żeby kupoić ten z FP ze spuszczaną wodą. Mału uwielbia spuszczać wodę w dorosłym kibelku gdy tylko widzi że ktoś przed chwilą na nim siedział. Więc może to spuszczanie wody w nocniczku by na niego podziałało. Tylko szkoda mi trochę wydać 170 zł gdy okaże się że np boi się tego kibelka...
gosia24 gratulacje :)
Ja też myślałam nad FP ale boję się że to będzie kolejny klamot do odkurzania:(
Widzę że grono ciężarówek się powiększa, wkoło też pełno wózków z maluszkami:)
zanetucha83 nie mów nie różnie bywa::P) :) wiesz zazwyczaj tak jest ze jak się chce to nie ma a jak nie to.....:) Ja tam bym nie płakała jak by było:)jakoś nie mogę się pogodzić z myślą że moja mała córeczka idzie do żłoba i całe dnie nie będę jej widziała:((
Miłego wieczorka dziewuszki:)
Niedługo już będziemy patrzeć za kolejnymi tortami dla naszych szkrabów ,a niedawno czekałyśmy na ich narodziny czekałyśmy:) Ale ten czas leci....za szybko:(
Ja też myślałam nad FP ale boję się że to będzie kolejny klamot do odkurzania:(
Widzę że grono ciężarówek się powiększa, wkoło też pełno wózków z maluszkami:)
zanetucha83 nie mów nie różnie bywa::P) :) wiesz zazwyczaj tak jest ze jak się chce to nie ma a jak nie to.....:) Ja tam bym nie płakała jak by było:)jakoś nie mogę się pogodzić z myślą że moja mała córeczka idzie do żłoba i całe dnie nie będę jej widziała:((
Miłego wieczorka dziewuszki:)
Niedługo już będziemy patrzeć za kolejnymi tortami dla naszych szkrabów ,a niedawno czekałyśmy na ich narodziny czekałyśmy:) Ale ten czas leci....za szybko:(
Oj Ola zdecydowanie za szybko... dnia brakuje na zrobienie wszystkiego, a nocy na odespanie :)
Co do dzidzi to myślę że bym nie płakała, ale nigdy nie chciałam tak krótkiego odstępu... pozatym jakoś mi tak dziwnie ostatnio (od dwóch miesięcy chyba) i nie wiem czy mnie jakaś depresja przypadkiem nie dopadła :(
Co do dzidzi to myślę że bym nie płakała, ale nigdy nie chciałam tak krótkiego odstępu... pozatym jakoś mi tak dziwnie ostatnio (od dwóch miesięcy chyba) i nie wiem czy mnie jakaś depresja przypadkiem nie dopadła :(
No wlasnie, niebawem 2 urodzinki naszych maluchow a jeszcze niedawno w brzuchu byly... Ja juz bede na ostatnich nogach na urodzinkach synka. Ciekawe czy dam rade cokolwiek przygotowac. Juz chyba sobie podaruje wystawne przyjecie i zwyczajnie zaprosze chrzestnych i dziadkow na ciacho i kawe. No chyba w tej sytuacji nie beda mieli mi za zle?:-) A kolejne urodzinki to juz planuje zaprosic kilku znajomych z dziecmi wpodobnym wieku albo wynajac jakas sale zabaw do tego poczestunek i niech maja radoche:-)
czesc dziewczyny a ja nie wchodzilam na forum bo myslalam ze umarło śmiercią naturalna a tu taka niespodzinka!
Basieniak graaaaaatulacje, sliczna córcia! normalnie napatrzec sie nie moge, zazdroszcze, tez bym chciala miec jeszcze jedno bejbi.....
Ja tam nie odpieluchowuje córci, jak bedzie jej czas to sama sie nauczy, ona podgląda brata i tak raz dziennie zawoła siusiu to wtedy sadzam ja na kibelek i albo robi albo tylko siedzi i sie cieszy, wogole to ona uwaza ze tez ma siusiaka bo jak lata na golaska i chce jej sie siusiu to zawsze na stojąco (w wannie tez:) ), w ogrodzie jak pokazuje jej ze jest dziewczynka i ze dziewczynki robia na kucaka to krzyczy NIE NIE NIE :D
Basieniak graaaaaatulacje, sliczna córcia! normalnie napatrzec sie nie moge, zazdroszcze, tez bym chciala miec jeszcze jedno bejbi.....
Ja tam nie odpieluchowuje córci, jak bedzie jej czas to sama sie nauczy, ona podgląda brata i tak raz dziennie zawoła siusiu to wtedy sadzam ja na kibelek i albo robi albo tylko siedzi i sie cieszy, wogole to ona uwaza ze tez ma siusiaka bo jak lata na golaska i chce jej sie siusiu to zawsze na stojąco (w wannie tez:) ), w ogrodzie jak pokazuje jej ze jest dziewczynka i ze dziewczynki robia na kucaka to krzyczy NIE NIE NIE :D
hej,
Winogrona jezdzimy nad jezioro w Bieszkowicach lub do aquaparku, w morzu słabo wychodzi bo fale jej przeszkadzaja.
Wogole bylismy 2 tyg na objazdówce po Niemczech, chodzilismy tam na otwarte baseny, kurcze bilet wstępu bez limitu czasu kosztował 3euro (dzieci gratis), a tam po 4 róznej wielkosci baseny byly, całe dnie tam siedzielismy bo bylo po 40st. A u nas - jak chce isc do aquaparku to za nasza czwórke musze zapłacic 150zł grrrrrr
Basieniak moj nie chce miec juz wiecej dzieci :(
Winogrona jezdzimy nad jezioro w Bieszkowicach lub do aquaparku, w morzu słabo wychodzi bo fale jej przeszkadzaja.
Wogole bylismy 2 tyg na objazdówce po Niemczech, chodzilismy tam na otwarte baseny, kurcze bilet wstępu bez limitu czasu kosztował 3euro (dzieci gratis), a tam po 4 róznej wielkosci baseny byly, całe dnie tam siedzielismy bo bylo po 40st. A u nas - jak chce isc do aquaparku to za nasza czwórke musze zapłacic 150zł grrrrrr
Basieniak moj nie chce miec juz wiecej dzieci :(
Widzę że nie tylko na mnie działają słodkie maleństwa:)
:( ale jak na razie czeka mnie powrót do pracy a potem....kto wie:)
Nie wiem jak Wam ale mi jakoś "poród "już dawno przeszedł :) ( pewnie tak jest do póki nie jest się w kolejnej ciąży bo wtedy kobieta już wie co ją czeka:P)
Ja też już odpuściłam z pieluchą, przyjdzie czas będzie robiła na nocnik:)
Moja córcia uwielbia malować kółka:) jak chce rysować to krzyczy kółko:) urocze te nasze dzieciaczki:)jakie już duże i samodzielne:)
Miłego wypoczynku:)
:( ale jak na razie czeka mnie powrót do pracy a potem....kto wie:)
Nie wiem jak Wam ale mi jakoś "poród "już dawno przeszedł :) ( pewnie tak jest do póki nie jest się w kolejnej ciąży bo wtedy kobieta już wie co ją czeka:P)
Ja też już odpuściłam z pieluchą, przyjdzie czas będzie robiła na nocnik:)
Moja córcia uwielbia malować kółka:) jak chce rysować to krzyczy kółko:) urocze te nasze dzieciaczki:)jakie już duże i samodzielne:)
Miłego wypoczynku:)
Basieniak wspolczuje ale mnie od grudnia czeka to samo:) Mnie teraz trapi temat spacerow. Nie wiem jak to ogarnac, maly juz smiga sam ale wozkiem tez nie pogardzi. Na dlugi spacer na samych ńogach nie da rady jeszcze a przeciez z dwoma wozkami nie pojde. Jak to u Ciebie wyglada? D tego dochodzi jeszcze kwestia mieszkania. Mamy dwa pokoje i teraz nie wiem czy spac z mala jakis czas sama w salonie a sypialnie oddac chlopakom czy te wladowac sie z kolejnym lozecKiem do sypialni i spac na kupie... Nie wiem juz sama. Najchetniej zmienilabym mieszkanie na wieksze:/
Banasiek , dużo energii dla Ciebie, podziwiam Cię na pewno ciężko Ci zorganizować chwilę dla siebie, obie córcie potrzebują Twojej opieki, przy jednym dziecku czasem jest cięzko a co dopiero 2,ale na pewno z czasem będzie łatwiej wierzę w to:)dziewczynki będą się razem bawiły bo mała różnica wieku jest:)
~kasia a Twoje dziecko będzie chodziło do kasztanka? W jakim jest wieku?
~kasia a Twoje dziecko będzie chodziło do kasztanka? W jakim jest wieku?
Agusia my mamy jeden wózek, bo Nika jest już duża dziewczynka i wszędzie chodzi sama, od roku praktycznie:) ostatnio znajoma w szoku była jakie Nika ma mięśnie łydek wyrobione heh i na spacerze potrafimy i ze 2 godziny łazić i raczej mi nie ucieka, choć ostatnio sobie poszła sama i jak ruszyłam za nią to wrzeszczała MAMA NIEEEEEEEEEEE
Mała jest teraz z nami w sypialni, a za kilka miesięcy będzie przeniesiona do Niki i to jest najlepsze rozwiązanie dla nas...Nika w nocy też przychodzi do nas i w sumie śpimy wszyscy na kupie ahahaha
Olu najgorzej jest wieczorem. padam na maksa, ale po 3 godzinach snu już jestem wypoczęta haha chyba jestem wytrenowana po Nice i snu aż tyle mi nie potrzeba:) i nocne wstawanie to pestka przy drugim dziecku:)
Mała jest teraz z nami w sypialni, a za kilka miesięcy będzie przeniesiona do Niki i to jest najlepsze rozwiązanie dla nas...Nika w nocy też przychodzi do nas i w sumie śpimy wszyscy na kupie ahahaha
Olu najgorzej jest wieczorem. padam na maksa, ale po 3 godzinach snu już jestem wypoczęta haha chyba jestem wytrenowana po Nice i snu aż tyle mi nie potrzeba:) i nocne wstawanie to pestka przy drugim dziecku:)
agusia a moze taki wózek dla dwojga? albo te dostawki..
Basieniak zazdroszczę tego że młoda tak sama chodzi, Adaś to mały leniwiec, jak nie wezme wózka to co 10 metrów jest hasło "opa" i tłumaczenie że ma swoje nóżki ble ble... generalnie za duzo to on sam nie chce chodzić :/ a mnie to wkurza, duży facet a w wózku siedzi, wstyd normalnie :P
Basieniak zazdroszczę tego że młoda tak sama chodzi, Adaś to mały leniwiec, jak nie wezme wózka to co 10 metrów jest hasło "opa" i tłumaczenie że ma swoje nóżki ble ble... generalnie za duzo to on sam nie chce chodzić :/ a mnie to wkurza, duży facet a w wózku siedzi, wstyd normalnie :P
moj miki tez ladnie chodzi, a raczej biega, tyle ze zawsze w przeciwna strone niz ja ide hehe, wiec wozek na spacery bierzemy, a ze biega, wiec sie dosc szybko meczy i sam chce do wozia, takze nie jest zle :) w mowieniu na razie nie widze postepow ani w nocnikowaniu, ale nie martwimy sie tym zbytnio, bo w koncu i na to perzyjdzie odpowiedni czas...
my juz po urlopie, rajd po polsce sie udal, sama podroz moja trojca zniosla na medal, gorzej bylo z jedzeniem obiadow w te upalne dni...ale pomalutku nadrabiamy ;) no i szykujemy sie do szkoly...
pozdrawiamy!
my juz po urlopie, rajd po polsce sie udal, sama podroz moja trojca zniosla na medal, gorzej bylo z jedzeniem obiadow w te upalne dni...ale pomalutku nadrabiamy ;) no i szykujemy sie do szkoly...
pozdrawiamy!
Witam!mój Sebuś chyba przeżywa skok rozwojowy rozgadał się na wakacjach niesamowicie wszystko próbuje powtarzać i nieźle mu wychodzi a mi żal, że z mojego malutkiego chłopczyka rośnie duży coraz bardziej samodzielny chłopak i mamy przełom nocnikowy mówi i woła kupka w sobote nas tak zaskoczył, że obudziliśmy się w 3 sekundy wołał kupka przyniósł sobie nocnik i zrobił szczęście na naszych twarzach bezcenne i te oklaski Sebi był taki dumny, że przez cały dzień bił brawo! więc mamy przełom :-)
Wczoraj byłam na usg i lekarz wypatrzył najprawdopodobniej jaja albo się śmiał duże wargi :-) no i z mojej Agatki najprawdopodobniej będzie drugi synuś no cóż ważne ze zdrowy! no i zakupy wyprawki bym miała z głowy! Miłego dnia!
Wczoraj byłam na usg i lekarz wypatrzył najprawdopodobniej jaja albo się śmiał duże wargi :-) no i z mojej Agatki najprawdopodobniej będzie drugi synuś no cóż ważne ze zdrowy! no i zakupy wyprawki bym miała z głowy! Miłego dnia!
U nas zadnych przelomow. Mlody trzyma sie za siusiaka i jak go sadzam wstaje i sika na podloge...:) Z mowieniem dalej zastoj. Ojj cos sie to przeciaga wszystko. Dzis bylam na usg dziewczyna na 100%:) Juz sie lepiej wypiac nie mogla. Gosia a co tam za wyprawki dla dziewczynki bys chciala szykowac?:) Ja tam co sie da biore po Adasiu wiec w zasadzie doukupie tylko pampersy kosmetyki i butle ze smokiem w razie czego.
No jak to jaką przecież dziewczynkę bym nie ubierała w Sebusiowe rzeczy :-) co prawda bym miała troszkę uniwersalnych no ale znając moje umiłowanie do małych ubranek to bym musiała kupować od nowa wyprawkę dla dziewczynki żeby nie wyglądała jak Sebuś :-)
A tak wszystko z głowy no ale każdy robi jak chcę :-)
A tak wszystko z głowy no ale każdy robi jak chcę :-)
No wiadomo, ja też tylko początkowe ciuszki mam uniwersalne w miarę ale porem robią się typowo chlopiece ale na start moze być. Ja z kolei nie lubię tych typowych dziewczęcych ciuszków a kolorystyka to juz w ogóle mnie powala.. Wszędzie tylko róż albo fiolet. Brrr, moja córka nie będzie biegała w koronkach i różowych kokardkach, nie ma szans:)
Czesc dziewczyny,
my wrócilismy jeszcze z małych wakacji, bylismy tydzien na kaszubach, pogoda dopisała, dzieciaki wybiegane wiec czas szykowac starszego do przedszkola, Jezu jak ja to przezywam, bo on to panikarz, nawet nie chcial wejsc na dzien adaptacyjny ze mna a co dopiero jak w poniedzialek bede musiala go zostawic samego....bedzie histeria na całego!
Ja pamietam ze kupiłam dla córci tylko 3 typowo dziewczęce rzeczy a tak to ubierałam ją w ciuszki brata, lepiej miec najpierw chłopca a potem dziewczynke bo chłopak w różu... za to dziewczynka moze i niebieskie czy zielone ciuszki i jest normalnie.
No i polecam dla 2 dziecka dostawke BUGGY BOARD, my używaliśmy i nie było problemów ze bolą nóżki, opa itp.
ola_86_22 moja tez chce kółka rysować, bierze kredke i woła "kuka, kuka" :)
Poza tym naprawde fajnie mówi, jej brat w jej wieku to byl niemową w porównaniu z Emisia :)
my wrócilismy jeszcze z małych wakacji, bylismy tydzien na kaszubach, pogoda dopisała, dzieciaki wybiegane wiec czas szykowac starszego do przedszkola, Jezu jak ja to przezywam, bo on to panikarz, nawet nie chcial wejsc na dzien adaptacyjny ze mna a co dopiero jak w poniedzialek bede musiala go zostawic samego....bedzie histeria na całego!
Ja pamietam ze kupiłam dla córci tylko 3 typowo dziewczęce rzeczy a tak to ubierałam ją w ciuszki brata, lepiej miec najpierw chłopca a potem dziewczynke bo chłopak w różu... za to dziewczynka moze i niebieskie czy zielone ciuszki i jest normalnie.
No i polecam dla 2 dziecka dostawke BUGGY BOARD, my używaliśmy i nie było problemów ze bolą nóżki, opa itp.
ola_86_22 moja tez chce kółka rysować, bierze kredke i woła "kuka, kuka" :)
Poza tym naprawde fajnie mówi, jej brat w jej wieku to byl niemową w porównaniu z Emisia :)
ehh moja to już duża dziewczynka i w dzień też nie śpi więc na spacerach wózek też by nie był potrzebny:D
ostatnio moje dziecko nauczyło się jeździć na hulajnodze....nie wiem kiedy ona tak szybko wyrosła z małego bobaska:( no, ale mam jeszcze drugą do tulenia, bo pierwsza jest za tatą choć ostatnio zaczęła mnie zauważać:D
no i też więcej mówi...
ostatnio moje dziecko nauczyło się jeździć na hulajnodze....nie wiem kiedy ona tak szybko wyrosła z małego bobaska:( no, ale mam jeszcze drugą do tulenia, bo pierwsza jest za tatą choć ostatnio zaczęła mnie zauważać:D
no i też więcej mówi...
Siemanko dziewczeta.
Juz bardzo żadko tutaj zaglądam.
Antek mój dalej chodzi do żłobka na Cechowej.
Pierwszy jeseinny katar za nami...na szczeście obyło się bez większego choróbska.
Wisi na mnie ciagle, miłość mi wyznaje ale jest przesłodki i kochany...ale mega mega meczący, bo niczym nie może się sam zająć ani na chwile.
Ciagle tylko mama i mama.
Na nocnik robi, ale jeszcze nie woła kiedy mu sie siusiu chce...kupę natomiast zaczyna sygnalizowac:)
Mówi już duzo smiesznych słów, które sobie sam wymysla.
NAjlepiej mu wychodzi:
NIE MOGIE hehehe
Taja -to dziewczynka
no i kocha mówić: TU DEJE
więc tudeje jest na wszystko:)
Pieknie tez naśladuje odgłosy zwierząt itd.
No fajnie sie młody rozwija.
To tak w skrócie buziole
Juz bardzo żadko tutaj zaglądam.
Antek mój dalej chodzi do żłobka na Cechowej.
Pierwszy jeseinny katar za nami...na szczeście obyło się bez większego choróbska.
Wisi na mnie ciagle, miłość mi wyznaje ale jest przesłodki i kochany...ale mega mega meczący, bo niczym nie może się sam zająć ani na chwile.
Ciagle tylko mama i mama.
Na nocnik robi, ale jeszcze nie woła kiedy mu sie siusiu chce...kupę natomiast zaczyna sygnalizowac:)
Mówi już duzo smiesznych słów, które sobie sam wymysla.
NAjlepiej mu wychodzi:
NIE MOGIE hehehe
Taja -to dziewczynka
no i kocha mówić: TU DEJE
więc tudeje jest na wszystko:)
Pieknie tez naśladuje odgłosy zwierząt itd.
No fajnie sie młody rozwija.
To tak w skrócie buziole
Witam:)
winogrona co sie stalo??
no kochane powoli bedziemy sie szykowac do drugich urodzinek;:)))
Nika jest na etapie tu nie ma, tam nie ma, tu nie ma i tam nie ma - zwariowac mozna;) a na młodszą siostrę mówi Nani i my powoli tez zaczynamy tak mowic heh
Czy orientujecie sie kiedy najlepiej zrobic badania po ciazy?? jak skonczy sie karmienie?? chodzi mi o hormony, morfologie, itp.
winogrona co sie stalo??
no kochane powoli bedziemy sie szykowac do drugich urodzinek;:)))
Nika jest na etapie tu nie ma, tam nie ma, tu nie ma i tam nie ma - zwariowac mozna;) a na młodszą siostrę mówi Nani i my powoli tez zaczynamy tak mowic heh
Czy orientujecie sie kiedy najlepiej zrobic badania po ciazy?? jak skonczy sie karmienie?? chodzi mi o hormony, morfologie, itp.
2 latka już, jak ten czas leci :)
Basieniak Adasiek wsadził palucha gdzie nie trzeba i przeciął sobie opuszek, 3 szwy mu założyli :( jak już Adaśka opatrzyli to zrobiło mi się słabo i zanim się zorientowałam leżałam z nogami do góry a nade mną uśmiechnięci panowie ratownicy :P wstyd na maxa, a na koniec jeszcze jeden wziął gazik i zaczął i z twarzy krew zmywać :P
dziś zdjęliśmy szwy, był bardzo dzielny i poszło gładko :)
Basieniak Adasiek wsadził palucha gdzie nie trzeba i przeciął sobie opuszek, 3 szwy mu założyli :( jak już Adaśka opatrzyli to zrobiło mi się słabo i zanim się zorientowałam leżałam z nogami do góry a nade mną uśmiechnięci panowie ratownicy :P wstyd na maxa, a na koniec jeszcze jeden wziął gazik i zaczął i z twarzy krew zmywać :P
dziś zdjęliśmy szwy, był bardzo dzielny i poszło gładko :)
Ojej biedny Adaś ale winogrona ja pewnie też tak bym leżała znając życie :-) ja od pon jestem na zwolnieniu bo mam bóle w podbrzuszu i miałam plamienia a w pracy dają wycisk więc odpoczywam w domku
Będziemy mieć na 80% drugiego synka :-) nie mam pojęcia jakie imię dziewczynka miała być Agatka a chłopak dziura i brak pomysłu :-)
Sebuś jest u babci żebym mogła trochę odsapnąć i żeby się nie odzwyczaił bo jak będzie maluszek to dziadki nadal będą pomagać w opiece nad Sebusiem ale jakoś smutno i pusto w domu bez niego :-( nie mogę znaleźć sobie miejsca ale już do końca tygodnia będzie z mamusią :-) miłego dnia!
Będziemy mieć na 80% drugiego synka :-) nie mam pojęcia jakie imię dziewczynka miała być Agatka a chłopak dziura i brak pomysłu :-)
Sebuś jest u babci żebym mogła trochę odsapnąć i żeby się nie odzwyczaił bo jak będzie maluszek to dziadki nadal będą pomagać w opiece nad Sebusiem ale jakoś smutno i pusto w domu bez niego :-( nie mogę znaleźć sobie miejsca ale już do końca tygodnia będzie z mamusią :-) miłego dnia!
Hej.
Zyczymy zdrowka dla Adasia :).
Gosia macie tak samo jak my...mielismy imie dla dziewczynki, a dla chlopca zadnego. Normalnie pustka. A jak maly sie juz urodzil, to jak pogotowie zabieralo nas do szpitala i pytali jak ma na imie, to kazde z nas inne imie podal :)
I jeszcze chce sie pochwalic, ze Oli od 3 dni nie ma smoka i wogole o niego nie pyta. A taki wielki smokoman byl z niego hehe.
Dzisiaj uzadlila Go osa, plakal niemilosiernie przez 2godz. A najlepsze bylo to, ze odwiezlismy Oscara do przedszkola, wrocilismy do domu na 20min i jak potem wychodzilismy, to osa byla juz w bucie...#biedny paluszek :(
Zyczymy zdrowka dla Adasia :).
Gosia macie tak samo jak my...mielismy imie dla dziewczynki, a dla chlopca zadnego. Normalnie pustka. A jak maly sie juz urodzil, to jak pogotowie zabieralo nas do szpitala i pytali jak ma na imie, to kazde z nas inne imie podal :)
I jeszcze chce sie pochwalic, ze Oli od 3 dni nie ma smoka i wogole o niego nie pyta. A taki wielki smokoman byl z niego hehe.
Dzisiaj uzadlila Go osa, plakal niemilosiernie przez 2godz. A najlepsze bylo to, ze odwiezlismy Oscara do przedszkola, wrocilismy do domu na 20min i jak potem wychodzilismy, to osa byla juz w bucie...#biedny paluszek :(
Cześć dziewczyny !
Chyba ze 2 miesiące mnie nie było ale z tego co doczytałam to widzę żę żadnych nowych ciężarnych nie przybyło.
Nie chciało mi się wchodzić, brak czasu i chęci... od właśnie dwóch miesięcy mam spięcie z teściową i szwagierką. Jakaś paranoja we łbach się durnym babom poprzewracało. Tydzień temu po 2 miesięcznym niewidzeniu się z nimi dziś zaprosiły nas na obiad... teściowa katar i zapalenie krtani, rąbnięta szwagierka ostre przeziębienie z zapaleniem zatok :/
Do nich pojechaliśmy zupełnie zdrwi i dumni że żadne przeziębienie nas nie chwyta. Gdy weszliśmy do domu i już zaczeliśmy jeść obiad nagle dwie zarazy wyłoniły się ukradkiem udając że nic im nie jest. No normalnie kurkica mnie strzela !
Mały ma tak zawalony nos i okropną chrypę... żę od kąd zasnął o 21 to przebudza się środnio co 5-7 minut z płaczem i krzykiem "Mama giiiiillle" Dopiero przed chwilą po syropie, kroplach i inhalacji zasnął ://.grrrrrrrrrrrrrrrrr najchętniej udusiła bym tak durne i nieodpowiedzialne baby
A tak pozatym to Kacperek jest strasznym gadułą... czasami mnie wręcz zamęcza tym gadulstwem. Dosyć sporo mówi, ładnie i dość wyraźnie. Uwielbiam jak mówi na Dziadka- Dziadziudzi (w zdrobnieniu) i na Babcie Babusia hehe, nie działa, kałuża, kalosze, pajuja (na pająka) hehe. Ostatnio szukaliśmy i wybijaliśmy pająki w domu. Jak Wojtek wrócił to mały taki podekscytowany opowiadał mu "Mama zaiła (zabiła) pajuja, duziego pajuuuuja". W domu wołają na mnie "Niunia", albo młoda. Mój Synek też tak dość często na mnie woła :) oczywiście poza Mamusią bo tak na szczęście też woła. Wiecznie każe się gonić, albo tańczyć jego ulubioną piosenkę Piersi- Bałkanica. Masakra, czasami leci u nas przez 2 godziny w kółko. Kiedyś była to też moja ulubiona piosenka hehehe ale po takich sodziennych maratonach chyba już mi przeszło.
W nocnikowaniu brak postępów. Mówi że chce siku i czasami uda nam się zrobić ale to zaledwie 1- 2 razy dziennie. Kupę też sygnalizuje mówi "Mama puty idą" tylko żę to już jest w trakcie robienia....
Ostatno skubaniec czegoś się nauczył.... Woła i robi minę jak by faktycznie zrobił te puty no wiec idziemy się przebrać, a gdy już zdejmuje pieluchę to naglę śmieje sie w niebogłosy i krzyczy "hahahaha nie ma nie ma puty ośukał (oszukał mnie)"
Tak więc wesoło mamy. z przebieraniem 20 razy dziennie i z oszustwami mojego Synka :)
Chyba ze 2 miesiące mnie nie było ale z tego co doczytałam to widzę żę żadnych nowych ciężarnych nie przybyło.
Nie chciało mi się wchodzić, brak czasu i chęci... od właśnie dwóch miesięcy mam spięcie z teściową i szwagierką. Jakaś paranoja we łbach się durnym babom poprzewracało. Tydzień temu po 2 miesięcznym niewidzeniu się z nimi dziś zaprosiły nas na obiad... teściowa katar i zapalenie krtani, rąbnięta szwagierka ostre przeziębienie z zapaleniem zatok :/
Do nich pojechaliśmy zupełnie zdrwi i dumni że żadne przeziębienie nas nie chwyta. Gdy weszliśmy do domu i już zaczeliśmy jeść obiad nagle dwie zarazy wyłoniły się ukradkiem udając że nic im nie jest. No normalnie kurkica mnie strzela !
Mały ma tak zawalony nos i okropną chrypę... żę od kąd zasnął o 21 to przebudza się środnio co 5-7 minut z płaczem i krzykiem "Mama giiiiillle" Dopiero przed chwilą po syropie, kroplach i inhalacji zasnął ://.grrrrrrrrrrrrrrrrr najchętniej udusiła bym tak durne i nieodpowiedzialne baby
A tak pozatym to Kacperek jest strasznym gadułą... czasami mnie wręcz zamęcza tym gadulstwem. Dosyć sporo mówi, ładnie i dość wyraźnie. Uwielbiam jak mówi na Dziadka- Dziadziudzi (w zdrobnieniu) i na Babcie Babusia hehe, nie działa, kałuża, kalosze, pajuja (na pająka) hehe. Ostatnio szukaliśmy i wybijaliśmy pająki w domu. Jak Wojtek wrócił to mały taki podekscytowany opowiadał mu "Mama zaiła (zabiła) pajuja, duziego pajuuuuja". W domu wołają na mnie "Niunia", albo młoda. Mój Synek też tak dość często na mnie woła :) oczywiście poza Mamusią bo tak na szczęście też woła. Wiecznie każe się gonić, albo tańczyć jego ulubioną piosenkę Piersi- Bałkanica. Masakra, czasami leci u nas przez 2 godziny w kółko. Kiedyś była to też moja ulubiona piosenka hehehe ale po takich sodziennych maratonach chyba już mi przeszło.
W nocnikowaniu brak postępów. Mówi że chce siku i czasami uda nam się zrobić ale to zaledwie 1- 2 razy dziennie. Kupę też sygnalizuje mówi "Mama puty idą" tylko żę to już jest w trakcie robienia....
Ostatno skubaniec czegoś się nauczył.... Woła i robi minę jak by faktycznie zrobił te puty no wiec idziemy się przebrać, a gdy już zdejmuje pieluchę to naglę śmieje sie w niebogłosy i krzyczy "hahahaha nie ma nie ma puty ośukał (oszukał mnie)"
Tak więc wesoło mamy. z przebieraniem 20 razy dziennie i z oszustwami mojego Synka :)
Witam Was :)
Ja wrociłam do pracy i po niespełna 2 tygodniach jestem na zwolnieniu bo Lencia ma zapalenie krtani- uwielbiam ten żłobek, jak miałam dziecko pod opieką to przez ponad 1.5 roku nie było chyba tyle czasu chore co teraz od kiedy poszła do żłobka.
Ciekawa jestem jak długo będzie trwało takie łapanie odporności:(
Ale te nasze dzieci już duże:) strasznie szybko czas leci. Niedługo 2 latka a później święta:))
Myślałyście już o prezentach dla swoich pociech?
Lenka też zaczęła powtarzać wyrazy , ale raczej rozmawia po swojemu , ale rozumiem o co jej chodzi:)
Nadal robi w pieluchy, ale nie wiem jak mam ją przekonać do robienia na nocnik, uparciuch mały:)
Dużo energii dla ciężarówek:) i zdrówka dla Wszystkich:)
Milego wieczorka
Ja wrociłam do pracy i po niespełna 2 tygodniach jestem na zwolnieniu bo Lencia ma zapalenie krtani- uwielbiam ten żłobek, jak miałam dziecko pod opieką to przez ponad 1.5 roku nie było chyba tyle czasu chore co teraz od kiedy poszła do żłobka.
Ciekawa jestem jak długo będzie trwało takie łapanie odporności:(
Ale te nasze dzieci już duże:) strasznie szybko czas leci. Niedługo 2 latka a później święta:))
Myślałyście już o prezentach dla swoich pociech?
Lenka też zaczęła powtarzać wyrazy , ale raczej rozmawia po swojemu , ale rozumiem o co jej chodzi:)
Nadal robi w pieluchy, ale nie wiem jak mam ją przekonać do robienia na nocnik, uparciuch mały:)
Dużo energii dla ciężarówek:) i zdrówka dla Wszystkich:)
Milego wieczorka
zanetucha83 rozumiem Twoje nerwy, ale nie rozumiem kobiet o których piszesz jak można w czasie choroby dziecko do siebie zapraszać- na dodatek zdrowe w sumie nawet chore nie ma co bo to zawsze może być inny wirus albo bakteria, czy one nie zdają sobie sprawy jak taki maluch się męczy nawet podczas przeziębienia, naprawdę szczerze współczuje.
Ola zapomniałam jeszcze nzpisać żę mały tam tak szalał że aż był zgrzny więc rozebrałam go na pieluchę i krótki rękaw i gdy bawił się koło balkonu to teściowa stwierdziła żę jest jej duszno i prosto na małego otworzyła ten balkon... więc siedział trochę w tych otwartych drzwiach spocony i w pieluszce bo ja byłam w łazience... a mój durny mąż jak to zwykle winę widzi we mnie... bo ja przesadzam, albo niepotrzebnie go rozebrałam mimo iż ubranie miał mokre... wyschło by przecież w końcu na nim. A jego matka jak zwykle święta...
Strasznie nam się schrzaniły relacje. Biedronka coś mi się wydaje że ja przeżywam teraz to co Ty ostatnio z mężem, a Ty Basieniak z teściową. Bogu dziękuj, że masz ją tak daleko od siebie ;) a jak teraz gdy się druga córcia urodziła, gdzie chrzest robicie, znowu w PL ?
Strasznie nam się schrzaniły relacje. Biedronka coś mi się wydaje że ja przeżywam teraz to co Ty ostatnio z mężem, a Ty Basieniak z teściową. Bogu dziękuj, że masz ją tak daleko od siebie ;) a jak teraz gdy się druga córcia urodziła, gdzie chrzest robicie, znowu w PL ?
Witajcie! Oj widze ze nasz watek umiera siemrcia naturalna... Ehh niestety mamy coraz mniej czasu. Ja to juz w ogole niebawem nie bede w stanie przesiadywac na forach, o to ju 8 miesiac i jeszcze chwila i bede rodzic:) Ciaza bez komplikacji ale jest mi o wiele ciezej jak w pierwszej. Opieka nad mlodym daje mi w kosc. Wieksza czesc dnia jestem z nim sama, maz wraca z pracy przed 17 i dopiero wtedy moze mnie odciazyc. Moja mama tez dosc czesto przyjezdza a tooniad zrobi a to z malym wyjdzie na spacer, czasem wpadnie tesciowa ale ona to rzadziej bo nie ma czasu... Adas sie troche rozgadal ale ma jakis slowotok, po swojemu, pkazuje na wszystko paluszkiem i trzeba mu mowic co to. Ogladajac ksiazeczki nazywa wszystko po swojemu, nic nie chce powtarzac:) Zupelnie przez przypadek pozbylismy sie smoka. Raz po prostu zapomnialam mu dac do spania i zasnal bez :) Butelki tez juz odstawilismy. Pijemy z kubka ze slomka Nuka. Niedlugo urodzinki ale nic specjalnego nie robimy bo ja juz bede "na wylocie" i nie bede miec sily na zadne wielkie przyjecia. Ostatnio zaliczylam z mlodym przeziebienie, ja sie wykurowalam w dwa dni ale mlody pociagnal tydzien z kawalkiem, na szczescie bez antybiotyku. Mam nadzieje ze do konca roku nic nas juz nie dorwie. Nadal nie zaszczepilismy sie na ospe. Jakos nie moge sie wybrac i juz sama nie wiem czy szczepic... Pozdrowionka!
Hej Kochane
we wrześniu lepsza Ibiza czy Salou niedaleko Barcelony?
z tesciowa praktycznie nie gadam, znow chrzciny w polsce, ale teraz w gdyni...ciekawe na ile zaraza przyjedzie haha na szczescie gdzies cos musi sobie wynajac wiec dam rade
po tej pobycie w pl raczej dlugo sie nie pojawimy i dobrze, jestem zmeczona wakacjami w polsce
we wrześniu lepsza Ibiza czy Salou niedaleko Barcelony?
z tesciowa praktycznie nie gadam, znow chrzciny w polsce, ale teraz w gdyni...ciekawe na ile zaraza przyjedzie haha na szczescie gdzies cos musi sobie wynajac wiec dam rade
po tej pobycie w pl raczej dlugo sie nie pojawimy i dobrze, jestem zmeczona wakacjami w polsce
Basieniak ja juz dogorywam, jest mi mega ciezko, mimo ze brzuch nieduzy to od samego latania za mlodym wymiekam. Teraz jeszcze go zlapalo chorobsko jakies , cala noc zero snu, goraczka 39 dreszcze, gardlo zawalone... Ehh mam dosc oby mnie nie dorwalo bo bede si.e leczyc do samego porodu albo nie daj Boze pojade chora rodzic...:/ urodzinki mamy 16 listopada ale beda chrzestni i obydwie babcie, do tego tylko tort i. Kawa nic wiecej ńie robie bo nie mam anii czasu ani sily.
Witamt ja za to w drugiej ciąży mam większy brzuszek niż z Sebusiem i jest ciężej niż w pierwszej bo jest młody mamusi przylepa wszystko z mamą :-) my do urodzinek jeszcze ponad miesiąc więc jeszcze czas zastanawiałyście się nad prezentami dla smyków?my będziemy mieć drugiego chłopca niedługo robimy dla nich pokój i szukam inspiracji :-) a tak Sebuś dużo mówi buzia mu się nie zamyka nawet przez sen :-) a wyraźnie mówi trudne wyrazy np. koparka, sałata, papryka a łatwe przekręca haha ma swoje nazwy muszę zacząć to nagrywać albo zapisywać bo uśmiać się idzie bunt narazie przechodzimy w miarę łagodnie i zaczynamy załatwiać się ale na dużą ubikację nocnik nie interesuje go do zabawy bo gra :-) i jak robi to czytać gazetę musi ;-)
Miłego dnia zaraz uciekamy na spacerek
Miłego dnia zaraz uciekamy na spacerek
Wszystkiego naj naj dla solenizantów spóźnione ale szczere:) i dla tych przyszłych niech rosną duże i mądre:) te nasze kochane pociechy.
Właśnie temat prezentów ciężka sprawa, co polecacie dla dziewczynek? ja myślałam o tym kucyku co się nim trzeba opiekować bo z mojej córci taka mała mamusia rośnie, myślę też nad rowerkiem biegowym, ewentualnie ciastoliną....
Tablety myślę że to doby pomysł nasze dzieciaczki w dobie komputerów:) a tak z ciekawości to jakieś firmowe czy z tych tańszych?Zastanawiałam się nad tymi tańszymi ale widziałam je tylko na allegro i zastanawiam jak one są wykonane, w sensie czy nie są na 1 raz:(
Właśnie temat prezentów ciężka sprawa, co polecacie dla dziewczynek? ja myślałam o tym kucyku co się nim trzeba opiekować bo z mojej córci taka mała mamusia rośnie, myślę też nad rowerkiem biegowym, ewentualnie ciastoliną....
Tablety myślę że to doby pomysł nasze dzieciaczki w dobie komputerów:) a tak z ciekawości to jakieś firmowe czy z tych tańszych?Zastanawiałam się nad tymi tańszymi ale widziałam je tylko na allegro i zastanawiam jak one są wykonane, w sensie czy nie są na 1 raz:(
Oliver dostal auto batmana z nim w srodku, zabawki z listonoszem Patem, krokodyla do ktorego paszczy wrzuca sie (kopie) pilke, chlopki z filmu monsters, takie puzle z materialu, to wlasciwie nie puzle, tylko taki obrazek na ktorym mozna ukladac rozne figurki itp. On ma akurat piratow... i maskotke Goofie, ktora bardzo polubil. Wlasciwie to czesc z tych zabawek sam wybieral, bo ma wszystko po Oscarze, wiec zabawek full. a dziadkowie dali pieniadze, bo stwierdzili, ze wszystko ma i nie wiedza co kupic. I dobrze, bo odloze mu na jego konto.
Basieniak z jakiej firmy kupilas te tablety? Bo chce tez kupic na gwiazdke i sie zastanawiam z jakiej firmy.
Basieniak z jakiej firmy kupilas te tablety? Bo chce tez kupic na gwiazdke i sie zastanawiam z jakiej firmy.
ojej :) Cześć dziewoje ;)
Nie wchodziłam bo żadne powiadomienie mi w meilu nie przyszło o aktywności naszego forum, więc myślałam że wszystkie zajęte urodzinami, a tu taka niespodzianka tyle wpisów do czytania :))
Sama ostatnio chciałam wejść żeby spytać się Was jakie macie plany odnośnie prezentów mikołajkowych/ urodzinkowych i gwiazdorowych.
Ja napiszę co mam w planie :)
na Mikołaja mam kupiony garaż samochodowy Wadera (a teraz napiszę Wam coś ciekawego ;) ) kupiłam go już w zeszłym roku, żeby dać Kacperkowi na zająca, ale stwierdziłam że z jego ruchliowością i ciekawością wszystkiego garaż nie przetrwa nawet jednego dnia. Tak więc mam fajny prezent na ten rok :) DO tego dostanie matę wodną a&espv=210&es_sm=122&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=MoN9UuCDO8-ThgfC94GgCA&ved=0CEgQsAQ&biw=1280&bih=705
od moich rodziców piżamkę i jakąś zabawkę i huśtawkę (kolejną ;) ) od mojej babciu ubranka, od teściów... (pominę temat:/)
Na urodziny: od Babci (prababci) trampolinę która początkowa będzie stała w domu, w maju wywalimy ją na dwór. Coś tego typu https://www.google.pl/search?q=mata+wodna&espv=210&es_sm=122&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=MoN9UuCDO8-ThgfC94GgCA&ved=0CEgQsAQ&biw=1280&bih=705#es_sm=122&espv=210&q=trampolina+z+os%C5%82on%C4%85&tbm=isch&facrc=_&imgdii=_&imgrc=wJ4R7vLSXPN-UM%3A%3B2gDUUY_WdL_0OM%3Bhttp%253A%252F%252Ffitbay.pl%252F3364-3849-thickbox%252Foslona-rantu-trampoliny-305cm-a2225.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Ffitbay.pl%252F3364-oslona-rantu-trampoliny-305cm-a2225.html%3B800%3B800
od moich rodziców rowerek biegowy
od nas (mam do wyboru, bo zauważyłam że bardzo go interesuje u naszego sąsiada, który ma 5 lat: kolejkę taką co się szyny w pokoju rozkłada... na pilota jeździ, albo samochód zdalnie sterowany, maskotkę gadającego elma albo dużego teletubisia, wiertarkę playskool która gada, "warsztat" taki stojący gdzie można powiesić wiertarki, śrubki itp.
Na razie to wszystkie moje pomysły które mam spisane na kartce.
Teraz się tylko wziąć za szukanie... przeraża mnie szukanie tej trampoliny :/ martwie sie ze zamówie a póżniej w rzeczywistości nie da się ruszyć w pokoju ;)
Teraz szukam zaproszeń, i powoli myślę nad menu. Tym razem zamiast obiadu + torta i ciasta, zrobię odwrotnie, tort i ciasta + kolacja. Bo znowu nikt nie będzie miał ochoty na torta...
Mój co roku depresyjny listopad zamienił się w cudowny miesiąc oczekiwań :)) Pod kieniec miesiąca albo na poszątku grudnia przychodzą meble do salonu- rogówka i 3 szafki, do jadalni stół +krzesła :)) w końcu będę mogła urządzić imprezę na SWOIM WIELKIM stole 266 cm. W zeszłym roku ściskaliśmy się jak śliwki 12 osó przy maleńkiej ławie z rozłożonymi bokami, siedząc część na drabince, pufach, i pożyczonych krzesłach hehehe
Buziaczki robaczki i mnóstwa zdrówka, miłości, radości i wszelkiej pomyślności dla naszych forumowych niuniek, które już miały swoje święto i dla tych którym się zbliża wielkimi krokami.
Nie wchodziłam bo żadne powiadomienie mi w meilu nie przyszło o aktywności naszego forum, więc myślałam że wszystkie zajęte urodzinami, a tu taka niespodzianka tyle wpisów do czytania :))
Sama ostatnio chciałam wejść żeby spytać się Was jakie macie plany odnośnie prezentów mikołajkowych/ urodzinkowych i gwiazdorowych.
Ja napiszę co mam w planie :)
na Mikołaja mam kupiony garaż samochodowy Wadera (a teraz napiszę Wam coś ciekawego ;) ) kupiłam go już w zeszłym roku, żeby dać Kacperkowi na zająca, ale stwierdziłam że z jego ruchliowością i ciekawością wszystkiego garaż nie przetrwa nawet jednego dnia. Tak więc mam fajny prezent na ten rok :) DO tego dostanie matę wodną a&espv=210&es_sm=122&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=MoN9UuCDO8-ThgfC94GgCA&ved=0CEgQsAQ&biw=1280&bih=705
od moich rodziców piżamkę i jakąś zabawkę i huśtawkę (kolejną ;) ) od mojej babciu ubranka, od teściów... (pominę temat:/)
Na urodziny: od Babci (prababci) trampolinę która początkowa będzie stała w domu, w maju wywalimy ją na dwór. Coś tego typu https://www.google.pl/search?q=mata+wodna&espv=210&es_sm=122&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=MoN9UuCDO8-ThgfC94GgCA&ved=0CEgQsAQ&biw=1280&bih=705#es_sm=122&espv=210&q=trampolina+z+os%C5%82on%C4%85&tbm=isch&facrc=_&imgdii=_&imgrc=wJ4R7vLSXPN-UM%3A%3B2gDUUY_WdL_0OM%3Bhttp%253A%252F%252Ffitbay.pl%252F3364-3849-thickbox%252Foslona-rantu-trampoliny-305cm-a2225.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Ffitbay.pl%252F3364-oslona-rantu-trampoliny-305cm-a2225.html%3B800%3B800
od moich rodziców rowerek biegowy
od nas (mam do wyboru, bo zauważyłam że bardzo go interesuje u naszego sąsiada, który ma 5 lat: kolejkę taką co się szyny w pokoju rozkłada... na pilota jeździ, albo samochód zdalnie sterowany, maskotkę gadającego elma albo dużego teletubisia, wiertarkę playskool która gada, "warsztat" taki stojący gdzie można powiesić wiertarki, śrubki itp.
Na razie to wszystkie moje pomysły które mam spisane na kartce.
Teraz się tylko wziąć za szukanie... przeraża mnie szukanie tej trampoliny :/ martwie sie ze zamówie a póżniej w rzeczywistości nie da się ruszyć w pokoju ;)
Teraz szukam zaproszeń, i powoli myślę nad menu. Tym razem zamiast obiadu + torta i ciasta, zrobię odwrotnie, tort i ciasta + kolacja. Bo znowu nikt nie będzie miał ochoty na torta...
Mój co roku depresyjny listopad zamienił się w cudowny miesiąc oczekiwań :)) Pod kieniec miesiąca albo na poszątku grudnia przychodzą meble do salonu- rogówka i 3 szafki, do jadalni stół +krzesła :)) w końcu będę mogła urządzić imprezę na SWOIM WIELKIM stole 266 cm. W zeszłym roku ściskaliśmy się jak śliwki 12 osó przy maleńkiej ławie z rozłożonymi bokami, siedząc część na drabince, pufach, i pożyczonych krzesłach hehehe
Buziaczki robaczki i mnóstwa zdrówka, miłości, radości i wszelkiej pomyślności dla naszych forumowych niuniek, które już miały swoje święto i dla tych którym się zbliża wielkimi krokami.
Zaneta ten krokodyl, to taki...
http://www.thetoyshop.com/Hasbro-Games/Gator-Goal/p/513846
A tablet tez juz kupilismy taki...i dostanie go na swieta
http://www.ebay.co.uk/itm/400601382830?var=670159621825&ssPageName=STRK:MEWNX:IT&_trksid=p3984.m1439.l2649
http://www.thetoyshop.com/Hasbro-Games/Gator-Goal/p/513846
A tablet tez juz kupilismy taki...i dostanie go na swieta
http://www.ebay.co.uk/itm/400601382830?var=670159621825&ssPageName=STRK:MEWNX:IT&_trksid=p3984.m1439.l2649
hej dziewczynki!
my urodziny robimy 1 i beda razem z imieninamy mojego meza, bo mial 11 listopada i nie chce mi sie robic 3 imprez pod rzad, bo wigilia w tym roku tez u nas. a beda tylko na slodko.
a co do prezentow to jeszcze nie wiem, na pewno jakis nowy resorak bo moj je uwielbia, jezdzi wszedzie, a ja potem zbieram te autka po calym domu hehe, i ma swoje ulubione, takie najbardziej sportowe wybiera i gdziekolwiek idziemy to resorak w reku obowiazkowo musi byc. od moich dostanie samolot grajacy i swiecacy, bo tez polubil. od reszty nie wiem co dostanie. rowerek biegowy mamy, a nawet juz wiekszy, wiadomo po chlopakach, trampolinke tez mamy, w ogrodzie i stoi, zainteresowanie bylo przez pierwsze dni tylko, auto sterowane to zabawka dla rodzicow, nasi jeszcze za mali, wiem, bo przerobilam, 4-5 lat to dobry wiek na cos takiego, bo potrafia juz szanowac zabawke, a ta raczej do tanich nie nalezy, no a my musimy rozsadnie dysponowac finansami, bo troche tych upominkow do kupienia mamy...
a tak po staremu, miki oporny w mowieniu, w ogole rozwija sie identycznie jak filip, ktory wszystko pozno zaczal robic, w przeciwienstwie do michala, ten to perszing w kazdej dziedzinie do tej pory.
pozdrawiam!
my urodziny robimy 1 i beda razem z imieninamy mojego meza, bo mial 11 listopada i nie chce mi sie robic 3 imprez pod rzad, bo wigilia w tym roku tez u nas. a beda tylko na slodko.
a co do prezentow to jeszcze nie wiem, na pewno jakis nowy resorak bo moj je uwielbia, jezdzi wszedzie, a ja potem zbieram te autka po calym domu hehe, i ma swoje ulubione, takie najbardziej sportowe wybiera i gdziekolwiek idziemy to resorak w reku obowiazkowo musi byc. od moich dostanie samolot grajacy i swiecacy, bo tez polubil. od reszty nie wiem co dostanie. rowerek biegowy mamy, a nawet juz wiekszy, wiadomo po chlopakach, trampolinke tez mamy, w ogrodzie i stoi, zainteresowanie bylo przez pierwsze dni tylko, auto sterowane to zabawka dla rodzicow, nasi jeszcze za mali, wiem, bo przerobilam, 4-5 lat to dobry wiek na cos takiego, bo potrafia juz szanowac zabawke, a ta raczej do tanich nie nalezy, no a my musimy rozsadnie dysponowac finansami, bo troche tych upominkow do kupienia mamy...
a tak po staremu, miki oporny w mowieniu, w ogole rozwija sie identycznie jak filip, ktory wszystko pozno zaczal robic, w przeciwienstwie do michala, ten to perszing w kazdej dziedzinie do tej pory.
pozdrawiam!
HEj
Mrenda masz rację z tym samochodem na pilota. Nasze dzieciaczki jeszcze siędo niego nie nadają. Mąż mi tak nagadał o tym samochodzie że zaczęłam się za nim rozglądać, ale dopiero parę dni temu, jak już dopinam wszystko na "przedostatni" guzik to stwierdziłam że to chyba dla niego miał być ten prezent a nie dla Synka ;) Ty masz fajnie bo masz dużó rzeczy po chłopakach i niewiele musisz kupować.
Od rodziców jednak nie dostanie tego rowerka biegowego, kupimy mu latem. NA razei i tak na niego nie wsiądzie bo za mały jest na utrzymanie równowagi na rowerku. DOstanie motorek 3 kołowy na akumulator.
Zapomniałam Wam napisać od około miesiąca mały sika do nocnika i na kibelek. Pieluchę zakładam tylko na noc i spacery. Za zimno i jeszcze za wcześnie żeby testować na dworze jego pęcherz ;) chociaż zauważyłam że z dworu wracamy z reguły z suchą pieluchą, ale nie zawsze.
Czy miała któraś z Was taką ciężarówkę ?
wywrotka przewrotka chuck http://www.youtube.com/watch?v=oyu7Mfzrgpw
albo jego brat bliźniak tonka chuck warkocząca gaduła http://www.youtube.com/watch?v=JnZ2XR_Za1o
Mrenda masz rację z tym samochodem na pilota. Nasze dzieciaczki jeszcze siędo niego nie nadają. Mąż mi tak nagadał o tym samochodzie że zaczęłam się za nim rozglądać, ale dopiero parę dni temu, jak już dopinam wszystko na "przedostatni" guzik to stwierdziłam że to chyba dla niego miał być ten prezent a nie dla Synka ;) Ty masz fajnie bo masz dużó rzeczy po chłopakach i niewiele musisz kupować.
Od rodziców jednak nie dostanie tego rowerka biegowego, kupimy mu latem. NA razei i tak na niego nie wsiądzie bo za mały jest na utrzymanie równowagi na rowerku. DOstanie motorek 3 kołowy na akumulator.
Zapomniałam Wam napisać od około miesiąca mały sika do nocnika i na kibelek. Pieluchę zakładam tylko na noc i spacery. Za zimno i jeszcze za wcześnie żeby testować na dworze jego pęcherz ;) chociaż zauważyłam że z dworu wracamy z reguły z suchą pieluchą, ale nie zawsze.
Czy miała któraś z Was taką ciężarówkę ?
wywrotka przewrotka chuck http://www.youtube.com/watch?v=oyu7Mfzrgpw
albo jego brat bliźniak tonka chuck warkocząca gaduła http://www.youtube.com/watch?v=JnZ2XR_Za1o
Hej ja dziś miałam glukozę okropność źle się po tym czuje :-( my też pomału szykujemy się na urodzinki u nas też będą tylko na słodko a narazie pomysły na prezent od babci:
http://allegro.pl/3-poziomy-garaz-majorette-5-samochodow-parking-i3714458069.html
od drugiej:
http://allegro.pl/lajbek-gadajacy-statek-piratow-fisher-price-i3683019158.html
i od chrzestnej dostanie duży samochód do jeżdżenia na akumulator
Sebuś to też wielbiciel samochodów resoraków wszędzie z nimi chodzi i puszcza po całym domu zna ich nazwy nawet mamusie uświadomił jaki to samochód pikap :-) wesoło jest choć nieraz miewa napady buntu i już tak śmiesznie nie jest hehehe cierpliwość i tylko cierpliwość mnie ratują haha pozdrawiamy
http://allegro.pl/3-poziomy-garaz-majorette-5-samochodow-parking-i3714458069.html
od drugiej:
http://allegro.pl/lajbek-gadajacy-statek-piratow-fisher-price-i3683019158.html
i od chrzestnej dostanie duży samochód do jeżdżenia na akumulator
Sebuś to też wielbiciel samochodów resoraków wszędzie z nimi chodzi i puszcza po całym domu zna ich nazwy nawet mamusie uświadomił jaki to samochód pikap :-) wesoło jest choć nieraz miewa napady buntu i już tak śmiesznie nie jest hehehe cierpliwość i tylko cierpliwość mnie ratują haha pozdrawiamy
Gosia moi chlopcy maja ten statek piratow i bardzo lubia sie nim bawic. Tak wiec Sebusiowi tez sie pewnie spodoba :).
A ja z moimi dziewczynami szykuje sie na moja tym razem imprezke urodzinowa. Idziemy do klubu w sobote i nie mozemy sie doczekac, bo zadna z nas nie byla w klubie od 4 lat. Wiec kupa czasu :). Ojjj, wybawimy sie :D.
A ja z moimi dziewczynami szykuje sie na moja tym razem imprezke urodzinowa. Idziemy do klubu w sobote i nie mozemy sie doczekac, bo zadna z nas nie byla w klubie od 4 lat. Wiec kupa czasu :). Ojjj, wybawimy sie :D.
my też będziemy robić ur na słodko, macie jakiś pomysł co dodać do kremu z mascarpone i śmietany aby nadać mu smaku i wyrazistości ?
ja jak zwykle będę piekła sama ciasta i muszę w torcie advokat zastąpić czymś innym, a koleżanka sprzedała mi super patent na ozdobienie tortu-opłatek na tort, muszę coś wybrać z allergo mają sto tysięcy wzorów :)
a co do prezentu to jeszcze nie wiemy, teściowa kupi rowerek, taki już z doczepianymi kółkami, Adaś też uwielbia resoraki, ale też potwory, pociągi, boba i strażaka sama...
ja jak zwykle będę piekła sama ciasta i muszę w torcie advokat zastąpić czymś innym, a koleżanka sprzedała mi super patent na ozdobienie tortu-opłatek na tort, muszę coś wybrać z allergo mają sto tysięcy wzorów :)
a co do prezentu to jeszcze nie wiemy, teściowa kupi rowerek, taki już z doczepianymi kółkami, Adaś też uwielbia resoraki, ale też potwory, pociągi, boba i strażaka sama...
Olcia ja się nie odzywam bo nie mam pomysłu na prezent dziewczynkowy ;)
Moja koleżanka kupuje córci też rowerek biegowy, druga nie ma pomysłu.
Może kuchnię stojącą, lalkę interaktywną (ja kupiłam w toys4us teletubisia śpiewającego i tańczącego, mały był nim zachwycony jak go zobaczył i kazał mu iść z nim do domu hehehe), tablicę do pisania, hmmm a może idź z małą do Smyka albo wkłaśnie to Toys4Us to sklepy gdzie Ty możesz spokojnie chodzić i szukać a dzieciaczek w tym czasei sie bawi tymi zabawkami od razu zobaczysz co się jej podoba.
My często tam jeżdzimy właśnie żeby się chociażby pobawić i pojeżdżić na tych karuzelach i samochodzikach co 2 zł się wrzuca :)
Moja koleżanka kupuje córci też rowerek biegowy, druga nie ma pomysłu.
Może kuchnię stojącą, lalkę interaktywną (ja kupiłam w toys4us teletubisia śpiewającego i tańczącego, mały był nim zachwycony jak go zobaczył i kazał mu iść z nim do domu hehehe), tablicę do pisania, hmmm a może idź z małą do Smyka albo wkłaśnie to Toys4Us to sklepy gdzie Ty możesz spokojnie chodzić i szukać a dzieciaczek w tym czasei sie bawi tymi zabawkami od razu zobaczysz co się jej podoba.
My często tam jeżdzimy właśnie żeby się chociażby pobawić i pojeżdżić na tych karuzelach i samochodzikach co 2 zł się wrzuca :)
Olcia piszę co mi dalej wpadło do głowy: sklep, kasa sklepowa, wózek dla lalek, klocki drewniane, piesek interaktywny- szczeka, chodzi i kręci ogonem, hmmm deska do prasowania, żelazko, odkurzacz, mop, a może jakiś samochód, może nie ma żadnego ??
pościel w ulubionych bohaterów bajkowych... nie mam wiecej pomysłó
pościel w ulubionych bohaterów bajkowych... nie mam wiecej pomysłó
Witam Was Wszystkie.
My juz po urodzinkach:) 2 dni imprezy nas wykończyły.W pierwszy dzień dorosli w 2 dzieci :) dobrze że w przyszłym roku już Lenka bedzie większa to zaprosimy dzieci na plac zabaw i będzie fajna zabawa .Lenka zadowolna, z radością dmuchała świeczki i nawet to że była na antybiotyku ( bo miała zapalenie oskrzeli) nie przeszkodzilo jej w kapitalnym zdmuchiwaniu:) moja dzielna dziewczynka.
Z prezentow dostała:skarbonkę, dorosłe łóżeczko, laleczkę , gry pizza o sklep, d*plaki, rowerek biegowy, mega duży zestaw akcesoriów dla bobasa, wózeczek, nową lalę - kolejną do kolekcji:) i właśnie jak zanetucha83 napisała dostała karetkę auto i to był strzał w dziesiątkę:)
Lenka jest bardzo samodzielna, taka mała Zosia samosia:) tydzień przed urodzinkami zaczęła robić na nocniczek i od tego czasu pampera nie miała ubranego nawet na noc:) dzielna dziewczynka)
Dodaję nowy suwaczek do kolekcji:) i tym samym zasilam grono nowych ciężarówek:)

My juz po urodzinkach:) 2 dni imprezy nas wykończyły.W pierwszy dzień dorosli w 2 dzieci :) dobrze że w przyszłym roku już Lenka bedzie większa to zaprosimy dzieci na plac zabaw i będzie fajna zabawa .Lenka zadowolna, z radością dmuchała świeczki i nawet to że była na antybiotyku ( bo miała zapalenie oskrzeli) nie przeszkodzilo jej w kapitalnym zdmuchiwaniu:) moja dzielna dziewczynka.
Z prezentow dostała:skarbonkę, dorosłe łóżeczko, laleczkę , gry pizza o sklep, d*plaki, rowerek biegowy, mega duży zestaw akcesoriów dla bobasa, wózeczek, nową lalę - kolejną do kolekcji:) i właśnie jak zanetucha83 napisała dostała karetkę auto i to był strzał w dziesiątkę:)
Lenka jest bardzo samodzielna, taka mała Zosia samosia:) tydzień przed urodzinkami zaczęła robić na nocniczek i od tego czasu pampera nie miała ubranego nawet na noc:) dzielna dziewczynka)
Dodaję nowy suwaczek do kolekcji:) i tym samym zasilam grono nowych ciężarówek:)

Ola gratuluje. Zycze duzo zdrowka :).
My kupilismy dla malego to http://www.toysrus.co.uk/Toys-R-Us/Toys/Cars-and-Trains/Cars-and-Playsets/Disney-Planes-Tilt-n-Fly-Dusty%280105671%29?searchPosition=13. Za kazdym razem jak to widzi na reklamach, to az sie trzesie. Do tego tablet (zeby mial bo starszemu kupilismy i jak Oli by nie mial, to by byla zlosc). Ale ten tablet taki zwykly, nie drogi.
Problemy mamy z kupnem prezentu dla siostrzenicy. Ma 2,5 roku i wszystko co jest mozliwe dla dziewczynki, to ma. Ma starsza siostre o 2 lata, wiec maja duuzo zabawek. No i nie wiem co jej kupic :(
My kupilismy dla malego to http://www.toysrus.co.uk/Toys-R-Us/Toys/Cars-and-Trains/Cars-and-Playsets/Disney-Planes-Tilt-n-Fly-Dusty%280105671%29?searchPosition=13. Za kazdym razem jak to widzi na reklamach, to az sie trzesie. Do tego tablet (zeby mial bo starszemu kupilismy i jak Oli by nie mial, to by byla zlosc). Ale ten tablet taki zwykly, nie drogi.
Problemy mamy z kupnem prezentu dla siostrzenicy. Ma 2,5 roku i wszystko co jest mozliwe dla dziewczynki, to ma. Ma starsza siostre o 2 lata, wiec maja duuzo zabawek. No i nie wiem co jej kupic :(
Ola gratuluję !
My w tym roku robimy 15 grudnia dla najbliższej rodziny, a 4 stycznia na placu zabaw z dzieciaczkami. Ma być 12 dzieciaczków, chyba że któraś z Was chętna to serdecznie zapraszamy ! :) ale to dopiero zdrowie dzieciaków pokaże czy faktycznie wszystkie przyjdą. Robimy albo w auchan w tuptusiu albo w tesco na morenie. W zeszłym tygodniu Kacperek był na 2 latkach u swojej koleżanki. Fajnie to wyglądało pełno takich 2 latków biegających pod nogami hehe
My w tym roku robimy 15 grudnia dla najbliższej rodziny, a 4 stycznia na placu zabaw z dzieciaczkami. Ma być 12 dzieciaczków, chyba że któraś z Was chętna to serdecznie zapraszamy ! :) ale to dopiero zdrowie dzieciaków pokaże czy faktycznie wszystkie przyjdą. Robimy albo w auchan w tuptusiu albo w tesco na morenie. W zeszłym tygodniu Kacperek był na 2 latkach u swojej koleżanki. Fajnie to wyglądało pełno takich 2 latków biegających pod nogami hehe
~aagusias81 właśnie ja jak się dowiedziałam to bardzo się ucieszylam , ale tak jak piszesz zaraz przyszła obawa, człowiek już teraz bardziej świadomy:) Trzymam kciuki aby szybko poszlo:)
~zanetucha83 też myślałam nad placem zabaw ale obawiałam się że Lenka nie będzie się tam umiała odnaleźć, ale w przyszłym roku chyba tak to rozwiążemy.Jaki jest koszt takiej imprezy ? To jest liczone od dziecka czy musisz mieć jakąś ilość dzieci?Jak to wygląda?
U nas też jest probem że nasze dziecko ma mega dużo zabawek i dlatego była taka myślówka przed urodzinami, a tak naprawdę bawi sie teraz lalkami i jest szał normalnie mama lalkowa z niej:) wszystko sama i lalki siusiu robią i kupki , karmi je ubiera :) i też bawi się kuchnią cały czas, a reszta zabawek praktycznie leży jak jej się czasem przypomni to zabawi się czymś innym.
Fajny ten samolot:)
Nie dziękuję , chciała bym już być po:) ciekawość mnie zrzera co bedzie, mi to bez różnicy, ale ta ciekawość.....
Spokojnej nocki:)

~zanetucha83 też myślałam nad placem zabaw ale obawiałam się że Lenka nie będzie się tam umiała odnaleźć, ale w przyszłym roku chyba tak to rozwiążemy.Jaki jest koszt takiej imprezy ? To jest liczone od dziecka czy musisz mieć jakąś ilość dzieci?Jak to wygląda?
U nas też jest probem że nasze dziecko ma mega dużo zabawek i dlatego była taka myślówka przed urodzinami, a tak naprawdę bawi sie teraz lalkami i jest szał normalnie mama lalkowa z niej:) wszystko sama i lalki siusiu robią i kupki , karmi je ubiera :) i też bawi się kuchnią cały czas, a reszta zabawek praktycznie leży jak jej się czasem przypomni to zabawi się czymś innym.
Fajny ten samolot:)
Nie dziękuję , chciała bym już być po:) ciekawość mnie zrzera co bedzie, mi to bez różnicy, ale ta ciekawość.....
Spokojnej nocki:)

Olu gratulacje :)
Agusia trzymaj się dzielnie
u nas brzydko mówiąc szlag trafił urodziny Adaśka i moje :(
w zeszły czwartek Adaś dostał wys.temp a w pt bąbel na palcu - bostonka, w niedziele dopadło męża a mnie wczoraj, istna masakra
Adaś miał tylko jednego bąbla na rączce i jednego na nóżce, ale pełno krostek w buzi co było bardzo bolesne i 3 dni nie chciał nic jeść, a u męża najpierw objawy jak na anginę a wczoraj całe ręce mu wysypało :( a ja czekam na bąble, wczoraj rozłożył mnie gorączka 38,8 ;(
Agusia trzymaj się dzielnie
u nas brzydko mówiąc szlag trafił urodziny Adaśka i moje :(
w zeszły czwartek Adaś dostał wys.temp a w pt bąbel na palcu - bostonka, w niedziele dopadło męża a mnie wczoraj, istna masakra
Adaś miał tylko jednego bąbla na rączce i jednego na nóżce, ale pełno krostek w buzi co było bardzo bolesne i 3 dni nie chciał nic jeść, a u męża najpierw objawy jak na anginę a wczoraj całe ręce mu wysypało :( a ja czekam na bąble, wczoraj rozłożył mnie gorączka 38,8 ;(
Hej
Dziewczyny nie chciałaby się któraś wybrać z nami w sobotę do Fabryki Świętego Mikołaja ??
Winogrona współczuję tego wirusa słyszałam że teraz "szaleje" normalnie aż strach wchodzić teraz w skupiska dzieci :( gdzie go złapaliście ? Byłam w tym tygodniu umówiona z koleżanką na spacer, ale zadzwoniła że właśnie jej 2 letnią córcię też dopadł bostoński... i wtedy dopiero o nim pierwszy raz usłyszałam.
Dziewczyny nie chciałaby się któraś wybrać z nami w sobotę do Fabryki Świętego Mikołaja ??
Winogrona współczuję tego wirusa słyszałam że teraz "szaleje" normalnie aż strach wchodzić teraz w skupiska dzieci :( gdzie go złapaliście ? Byłam w tym tygodniu umówiona z koleżanką na spacer, ale zadzwoniła że właśnie jej 2 letnią córcię też dopadł bostoński... i wtedy dopiero o nim pierwszy raz usłyszałam.
Witajcie dziewuszki! Skladam Wam zyczenia wesolych swiat i przy okazji informuje ze 5 grudnia zostala mama malej/wielkiej Zosi:) Podobnie jak braciszek waga ciezka 4800 gr, 63 cm:) porod silami natury. Szczerze to nie wiem jak dalam rade ale wazne ze juz po wszystkim. Teraz dostosowuje sie do nowej sytuacji i powiem Wam ze opieka nad dwulatkiem ktory przechodzi okres buntu i takim malym szkrabem to wielkie wyzwanie. Jest naprawde ciezko pogodzic i ogarnac wszystko. Mam nadzieje ze szybko sie wprawie bo na razie mamy tu niezly sajgon :) pozdrowienia!!!
Agusia gratulacje, a niedawno weszłam na wasze forum i podczytałam że już po wszystkim, super, zobaczysz że z półtora roku będziesz miała dwójkę z głowy bo będą się razem bawić :)
Już prawie po św więc z życzeniami nie bedę sie wygłupić, mam nadzieje ze były spokojne i zdrowe :)
Adaś został zasypany prezentami, w wigilie szał, i nawet mikołaj do niego przyszedł, młody oniemiał z wrażenia !
Dostał od nas straż pożarną z lego d*plo, od mojego taty na święta i spóźniony prezent ur d*plo safarii i robotników, od babci złomka w kuferku i skrzynkę z narzędziami mańka - na imieniny, od dziadka wóz strażacki, a od przyjaciela babci jeszcze 2 pistolety i remizę strażacką
Już prawie po św więc z życzeniami nie bedę sie wygłupić, mam nadzieje ze były spokojne i zdrowe :)
Adaś został zasypany prezentami, w wigilie szał, i nawet mikołaj do niego przyszedł, młody oniemiał z wrażenia !
Dostał od nas straż pożarną z lego d*plo, od mojego taty na święta i spóźniony prezent ur d*plo safarii i robotników, od babci złomka w kuferku i skrzynkę z narzędziami mańka - na imieniny, od dziadka wóz strażacki, a od przyjaciela babci jeszcze 2 pistolety i remizę strażacką
Witam ja również już prawie po świętach! Agusia gratuluję życzę wytrwałości i cierpliwości mnie to samo czeka już niedługo :-)a u mnie 2 ciąża to normalnie koszmar w porównaniu do pierwszej było cudownie do 24 tyg. i na całe szczęście w porę wylądowałam w szpitalu bo nawet nie chcę sobie myśleć co by się mogło stać...miałam zabieg założenia szwu na szyjkę i od tej pory leżę najpierw w szpitalu ale teraz na szczęście w domu i tak najprawdopodobniej do końca do rozwiązania termin mam na połowę marca. Nawet nie wiecie jak ciężko jest psychicznie jak nic nie możesz zrobić tylko leżeć a w domu dwulatek serce mi pęka on mnie tak potrzebuję ale co zrobić muszę być silna dla drugiego synka Szymonka. Teraz najważniejsze jest dotrzeć do bezpiecznego terminu! podrawiamy!
Agusia gratuluje i takze zycze wytrwalosci. Nie jest tak zle...tez to przezywalam. Olivera urodzilam 2 tygodnie przed Oscara drugimi urodzinami. Boze jaki on juz byl dorosly hehe. Teraz jak patrze na tego dzisiejszego dwulatka, to dalej wydaje mi sie malym dzieckiem. Chociaz jest...ze tak powiem, dosyc wyrosnietym dwulatkiem do innych dzieci w tym samym wieku (a znam ich kilka). Oczywiscie nie chialam w zaden sposob sie chwalic :(. Takze glowa do gory :).
Gosia trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok i zebyscie wytrzymali do bezpiecznego termnu. Na pewno jest Ci ciezko. Ja nie wyobrazam sobie lezenia w lozku przez taki dlugi okres co Ty musisz, przy moim lobuzie. On to by dom rozniosl :/.
Gosia trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok i zebyscie wytrzymali do bezpiecznego termnu. Na pewno jest Ci ciezko. Ja nie wyobrazam sobie lezenia w lozku przez taki dlugi okres co Ty musisz, przy moim lobuzie. On to by dom rozniosl :/.
Witam ,
już po świętach , zamieszania dużo a później trzeba dojadać resztki:( :)
U nas też był mikołaj, ale musiał szybko uciekać , bo Lenka się strasznie przestraszyła zacząła płakać i serduszko jej mocno biło. Ale prezenty oczywiście zoastawił :)
Jak tam plany na sylewestra?
Gosia, musisz być dobrej myśli i sie nie stresować , bo będziesz maluszkowi szkodziła, wirze że napewno jest cięzko przy aktywnym 2 latku leżeć,ale nic nie poradzisz, trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło:)
Aagusias81 gratulacje, normalnie jesteś wielka:) też myśłę że teraz ciężko ale za rok już będzie fajnie, wesoło to już pewnie teraz jest, heh ja sobie wyobrażam że zabraknie mi 3 ręki jak już nowa dzidzia będzie na świecie::)
Lenulka jest na etapie mama choć i tak cały dzien mnie gania:)

już po świętach , zamieszania dużo a później trzeba dojadać resztki:( :)
U nas też był mikołaj, ale musiał szybko uciekać , bo Lenka się strasznie przestraszyła zacząła płakać i serduszko jej mocno biło. Ale prezenty oczywiście zoastawił :)
Jak tam plany na sylewestra?
Gosia, musisz być dobrej myśli i sie nie stresować , bo będziesz maluszkowi szkodziła, wirze że napewno jest cięzko przy aktywnym 2 latku leżeć,ale nic nie poradzisz, trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło:)
Aagusias81 gratulacje, normalnie jesteś wielka:) też myśłę że teraz ciężko ale za rok już będzie fajnie, wesoło to już pewnie teraz jest, heh ja sobie wyobrażam że zabraknie mi 3 ręki jak już nowa dzidzia będzie na świecie::)
Lenulka jest na etapie mama choć i tak cały dzien mnie gania:)

Tez Wam zycze wszystkiego najlepszego w nowym roku :).
Chcialam sie pochwalic, ze moj Oli wczoraj spal pierwsza noc bez pampersa. Od dlugiego czasu nie robi nic w pampersa i go mam na kilka nocy do czasu az sie zuzyje (zestarzeje), bo zawsze jak chcial siusiu to wolal, ale jakos balam sie sciagnac tego pampka. Zawsze zakladalam mu pampka tuz przed pojsciem spac, a wczoraj zapomnialam i sie bardzo ucieszylam rano, ze nic nie narobil na przescieradlo :D. Takze pozegnanie mamy na calego :D.
Aha i od wtorku Oli chodzi dwa razy w tygodniu do przedszkola...
Chcialam sie pochwalic, ze moj Oli wczoraj spal pierwsza noc bez pampersa. Od dlugiego czasu nie robi nic w pampersa i go mam na kilka nocy do czasu az sie zuzyje (zestarzeje), bo zawsze jak chcial siusiu to wolal, ale jakos balam sie sciagnac tego pampka. Zawsze zakladalam mu pampka tuz przed pojsciem spac, a wczoraj zapomnialam i sie bardzo ucieszylam rano, ze nic nie narobil na przescieradlo :D. Takze pozegnanie mamy na calego :D.
Aha i od wtorku Oli chodzi dwa razy w tygodniu do przedszkola...
Hej no szkoda, że tak umarło... ja na ostatnich nogach jeszcze troszkę i będę tulić drugiego synusia w ramionach już się nie mogę doczekać a z drugiej strony hormony działają i robią burzę w mózgu myślę jak połączyć opiekę nad dwulatkiem z noworodkiem czy dam radę? Jak zrobić żeby żadne ani troszkę nie ucierpiało...Ciekawe jak Agusia z dwójką maluchów? Pozdrawiam mamusie!
gosia24 masz rację hormoy robią swoje , ale cóż musimy dać radę i damy:) Szczęściara że już niedługo będziesz miała wszystko za sobą ja do lipca jeszcze dużo czasu mam:( dłuży mi się strasznie. Ale też czasem myślę jak to będzie w lato przeciez Lenulka potrzebuje uwagi spacerów placów zabaw a z takim świeżym maluszkiem przecież nie moża non toper na dworzu:( czas pokaże ale napewno z czasem będzie lepiej:) Ja najbardziej boję się powrotu do pracy przy tej 2
zanetucha83 tez bym się z Wami spotkała i z naszymi maluchami tylko dobrze by było aby zrobiło się trochę cieplej:)
Ale są oznaki wiosny widziałam dziś piękne bazie w kogoś ogródku .
Ale miło:) już niedługo bedzie cieplutko:)
Pozdrowienia dla wszystkich:)
zanetucha83 tez bym się z Wami spotkała i z naszymi maluchami tylko dobrze by było aby zrobiło się trochę cieplej:)
Ale są oznaki wiosny widziałam dziś piękne bazie w kogoś ogródku .
Ale miło:) już niedługo bedzie cieplutko:)
Pozdrowienia dla wszystkich:)
Gosia dasz rade. Miedzy moimi chlopcami jest dwa lata roznicy. Wlasciwie niecale dwa lata :). Nie mialam zadnych problemow. Oscar wiedzial, ze jest maly braciszek i mamusia musi np Go nakarmic itp. Jak tylko moglam, to poswiecalam Oscarowi czas, bawilam sie z nim itp. Nigdy nie zrobil malemu krzywdy i nie czul sie odsuniety. Takze...nie bedzie tak zle jak myslisz :). Powodzenia zycze :D
Witam nasz wątek umarł ciekawe czy któraś z mam jeszcze jest na forum i co słychać? Jak tam Wasze dwulatki się miewają buntują się czy aniołki? Ja od 21-03-2014 jestem podwójną mamą dwóch synków Sebusia i Szymusia :-) z dwójką maluchów jest ciężko ale jestem bardzo szczęśliwa są zdrowi a starszy brat szaleje za młodym Ja nieraz padam ze zmęczenia ale jest dobrze jeszcze troszkę i będzie lżej Ciekawa jestem co tam u Was? pozdrawiam

