Widok
Lakiernik - porysowane auto
Witam,
zastanawiam się ile kosztują usługi lakiernika. Moje auto ma rysy (dwie, aż do białej warstwy i jedną na niewielkim wgnieceniu, aż do blachy-nie chcę tego klepać) zastanawiam się w jaki sposób mogę je najlepiej i najtaniej zabezpieczyć przed zimą by rdza nie weszła.Czy może się obyć bez lakiernika? Ile ewentualnie by to kosztowało? Może ktoś mi coś poradzi, albo poda namiary na kogoś solidnego i z przystępnymi cenami w Gdyni i okolicach. Z góry dziękuje.
zastanawiam się ile kosztują usługi lakiernika. Moje auto ma rysy (dwie, aż do białej warstwy i jedną na niewielkim wgnieceniu, aż do blachy-nie chcę tego klepać) zastanawiam się w jaki sposób mogę je najlepiej i najtaniej zabezpieczyć przed zimą by rdza nie weszła.Czy może się obyć bez lakiernika? Ile ewentualnie by to kosztowało? Może ktoś mi coś poradzi, albo poda namiary na kogoś solidnego i z przystępnymi cenami w Gdyni i okolicach. Z góry dziękuje.
B.H. Moto polecają moi znajomi. W każdym razie po 10 latach od malowania przez tego pana nie ma ani rdzy ani śladu po ingerencji lakiernika. Ceny pewnie wysokie, bo on kiedyś rozliczał się bezpośrednio z ubezpieczalnią. Dobry jest jeszcze Poleszak w Sopocie oraz Lellek (Aso Skody), choć w tych ceny są astronomiczne, jakieś trzy razy wyższe niż w tanich warsztatach. Tanich lakierników nie polecam, bo tną na materiałach i rdza pewna.
Najtaniej - farba "stalochron" do dostania w obi i castoramie w okolicach obwodnicy. Puszka 0,65 l kosztuje ok 35 PLN. Do tego jakiś zmywacz antysilikonowy do przygotowania. Przygotowujesz powierzchnię i malujesz trzykrotnie (z zalecanymi odstępami czasu). Rdzy nie będzie przez ok 2 lata po takim malowaniu.
Najtaniej - farba "stalochron" do dostania w obi i castoramie w okolicach obwodnicy. Puszka 0,65 l kosztuje ok 35 PLN. Do tego jakiś zmywacz antysilikonowy do przygotowania. Przygotowujesz powierzchnię i malujesz trzykrotnie (z zalecanymi odstępami czasu). Rdzy nie będzie przez ok 2 lata po takim malowaniu.
A po co zaraz lakiernik? wystarczy papier ścierny 1500 - 2000 wodny, lakier właściwy (30zł metalik, 6 zł akryl ok. 100ml), lakier bezbarwny z utwardzaczem, podkład do lakieru (ostatnie 2 pozycje to grosze, ja dostałem gratis do lakieru właściwego). Praktycznie nie ma śladów, no chyba że, ktoś będzie patrzył pod słońce. Auto takie łatwiej sprzedać gdy pojawi się ktoś z miernikiem lakieru lub z dobrym okiem. Mogą po prostu pomyśleć, że w Twoje auto wjechał tir. Cena lakierowania za element jest bardzo zróżnicowana. Ja robiłem błotniki po 200zł element (generalnie najtaniej jak się da) i o ile sama warstwa lakieru jest OK, to kolor różni się znacznie. Normalna cena to 400zł element. A jeśli chcesz mieć element w identycznym odcieniu musisz doliczyć koszty cieniowania, zazwyczaj dodatkowo ok. 200zł za element w górę.