Widok

Lekka hipokryzja...

Doszedlem do wniosku ze wielu forumowiczow to hipokryci. Wnioski same sie nasuwaja po dzisiejszym wyscigu family cup. Jedyny wyscig, gdzie w regulaminie wyraznie napisane jest ze nie moga startowac zawodnicy z licencja, a Ci co ja mieli objeci sa karencja.
Co wyscig jest jazda na temat "zawodowcow", zawodnikow licencjonowanych i tego jakie to mendy bo zabieraja medale, mimo ze w regulaminach tych wyscigow nie ma zadnej wzmianki na temat licencji, z wyjatkiem family cup. Glownie psy wiesza sie na zawodnikach klubowych. Dzis mimo ze kilku zawodnikow nie powinno sie znalezc na starcie zaden z forumowiczow nawet nie warknal na ten temat, nie wspomne juz o zawodnikach startujacych...podejrzewam ze gdyby wystartowal Marek Cichosz, Andrzej Kaiser czy Michał Bogdziewicz to afera bylaby poruszona w poniedzialkowej wyborczej! No, ale wielu potwierdzilo tylko co soba reprezentuja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki ŻyWy za obrone:). Ale jest już jak jest i tak już zostanie. Pomimo tego że mam licencje nadal uważam siebie za amatora takiego jak Ty.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WKS Flota Gdynia -> http://www.wksflotagdynia.pl/WKS%20FLOTA/kolarze/sekcja.html

Ja znam tylko tą stronę :D

pzdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jarek z niczym Ci tu nie bede wyjezdzac bo tez kiedys zaczynalem i zbieralem baty. Teraz tez z reszta zbieram hehe. pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mocarz i Jarek! Wielkie brawa dla was, widac jako jedyni przeczytaliscie moj pierwszy post! i bez problemow zrozumieliscie o co chodzi.
Jarek nie dziwi mnie to ze "amatorzy" chca miec Swoj wyscig, bo sam kiedy nie bylem licencjonowany chcialem zeby ten jedyny wyscig byl czysto amatorski.
Co do zawodnikow startujacych to ich problem i ich zasady. OVER. ps. Mocarz dzieki za support :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żYwY napisał(a):

> Następna sprawa to, to że każdy gada, że nie wie kto ma
> licencje a kto nie - BZDURY!!!

Przepraszam bardzo, ale ja o tym nie wiedziałem. Szczerze wierzyłem, że nikt nie ze startujących nie ma licencji.

> A co to przepraszam za problem
> wejść na stronę klubu i zobaczyć skład klubu i porównać go z
> listą startową?

Ja nie mam pojęcia w jakich klubach jeżdżą Ci licencjonowani i jakie są strony tych klubów

> Poza tym niektórzy startujący startowali nawet
> w klubowych ciuchach(!). A oprócz tego powiedzmy to sobie
> szczerze, większość osób która była na FC, nie była na zawodach
> pierwszy raz i wie mniej więcej z innych zawodów w 3mieście kto
> jest klubowy a kto nie. Następnie jak ktoś by chciał jeszcze
> dowiedzieć się kto ze startujących na FC ma licencje a nie jest
> w żadnym klubie to wystarczy przecierz przejrzeć listy startowe
> ze Skody i już wszystko jest jasne.

Ja nie tego nie wiedziałem - dzięki za podanie metody znajdywania tych z licencjami. W przyszłym roku sprawdzę sobie przed startem :-).

Jak będę chciał ścigać się z licencjami to wystartuję sobie na BT (i na pewno to zrobię!) albo w maratonach (w Gdańsku i może w Bydgoszczy też wystartuję), ale na FC nie chcę widzieć licencjonowanych zawodników na starcie. Okazuje się, że od licencjonowanych dostałem dubla i przez to nie mogłem zrobić szóstego okrążenia. Wiem, zaraz Kuba i mu podobni wyjadą, żebym zaczął lepiej jeździć, itp. itd., ale ja na to po prostu nie mam czasu i jak na moje możliwości i żałosną ilość km przejechanych w tym roku uważam ten start za udany. Chociaż dużo bardziej byłbym zadowolony, gdybym mógł przejechać 6 okrążeń. Tę przyjemność odebrali mi licencjonowani. I mam im to szczerze za złe.
Pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale widze, żeście się nagrzali na biednego Bolka, który z licencjonowanymi i zawodowcami ma chyba najmniej ze wszystkich wspólnego. Przecież on jest typowym amatorem i chciał po prostu sobie w Skodzie spróbować. W sumie to mógł poczekać ten tydzień dłużej ze zrobieniem licencji i problemu by nie było. Bo ani on nie trenuje z jakimś klubem ani nie ma sponsorów ani nie startuje regularnie w wyścigach dla licencjonowanych. Od stycznia bardzo dużo razem jeździliśmy i widzimy się na jeżdżenie minimum raz w tygodniu(a jak czasu więcej było to nawet kilka razy w tygodniu), także wiem co mówię.
Następna sprawa to, to że każdy gada, że nie wie kto ma licencje a kto nie - BZDURY!!! A co to przepraszam za problem wejść na stronę klubu i zobaczyć skład klubu i porównać go z listą startową? Poza tym niektórzy startujący startowali nawet w klubowych ciuchach(!). A oprócz tego powiedzmy to sobie szczerze, większość osób która była na FC, nie była na zawodach pierwszy raz i wie mniej więcej z innych zawodów w 3mieście kto jest klubowy a kto nie. Następnie jak ktoś by chciał jeszcze dowiedzieć się kto ze startujących na FC ma licencje a nie jest w żadnym klubie to wystarczy przecierz przejrzeć listy startowe ze Skody i już wszystko jest jasne.
Jeżeli chodzi o mnie, to nie przeszkadza mi to że licencjonowani startują obok amatorów, jednak kiedyś bardzo mnie to denerwowało jak zaczynałem jeździć, ale przywykłem do tego. W końcu wiem mniej więcej kto jest klubowy a kto nie i po wyścigu mogę sobie sam zrobić listę tylko amatorów i zobaczyć ilu było przede mną. A jeszcze inna sprawa to, to że frekwencja na Family Cup jest bardzo słaba i w sumie w niektórych kategoriach jakby byli sami amatorzy to nie było by właściwie komu się ścigać. Mimo wszystko marzą mi się choćby jedne takie zawody w roku, jak były w zeszłym roku na Ujeścisku, gdzie byli sami amatorzy(sorry, był 1 klubowy, ale nie w mojej kategorii) i można było się pościgać w typowo amatorskim towarzystwie. Jednak wiem, że sytuacja że typowy klubowiec chowa licencje do kieszeni i zgłasza się jako nie klubowy jest dość powszechna, a wynika to pewnie z chęci startowania, ale niektórzy amatorzy bardzo tego nei lubią. Ja jestem bardzo tolerancyjny jeśli o to chodzi:-)

Pozdrawiam:-)
żYwY (amator, bez klubu i bez licencji)
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ino tyle powiem: każdy jest na tyle zawodowcem, na ile go stać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jeśli ktoś jeszcze coś ma to może powie prosto w oczy. Oczywiście zjawie się na najbliższym BTku w Gdynii może wtedy wymienimy nasze poglądy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A własnie że nie drogi kolego:).Niemam zamiaru się ukrywać pod żadnym innym nickiem. Jedno co powiem to tyle że licencje mam bo mam a po to żeby chociaż raz wystartować wśród "Langowców" zobaczyć na ile mnie stac .Jak wyszło tak wyszło.Nie żałuje i nie czuje wstydu że na FC wystartowałem bo nadal uważam siebie za amatora a to że się ścigam to po prostu hobby.A poza tym jakoś kumplom z mojej kategorii nie przeszkadzała moja licencja- dobrze o niej wiedzieli. .Poza tym sędziowie też wiedzieli kto ma licencje. Ale to już ich problem

W tamtym roku FC to był mój pierwszy wyścig w historii i także w mojej kategorii startowało kilka (niepodam liczby i nazwiska gdyż to są moi kumple) którzy mieli licencje. Skopali mi dupe ino furczało i jakoś pretensji nie miałem. Każdy uważa inaczej to już kwestia gustu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bolek, czyzbys nowa ksywke sobie wymyslil?:)
Teraz jeszcze 5 lat karencji Cie czeka, wiec zapraszam na FC w 2010r:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprawdź w galerii - są super fotki z Family Cup
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tego co się orientuję, to ten zawodnik, Sławek W. ma licencje, a napewno miał w sezonie 2004.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Licencjonowany XTC napisał(a):

> Co do szacunku to daną osobę najlepiej poznać osobiście by
> wypowiadać się w tej kwestii.

Bez urazy, ale jak mawiał Forrest Gump:
"Stupid is, stupid does"
Pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
www.bolek.ir.pl
zauwaz ze w postcie z zdjatkami z family cup koles podaje tego lina a na stronce znajduje sie JEGO foty ze skody i fc. strange?????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No cóż trzeba wam wszystkim przyznać rację .Nie powinniśmy startować - a jednak stało się .Nie będę tu usprawiedliwiał siebie i innych z licencją startujących w FC .W moim przypadku licencję mam pierwszy sezon i nie wiem czy będzie mi ona potrzebna za rok ponieważ wyrobiłem ją tylko i wyłącznie po to aby sprawdzić się na Langu.Tak naprawdę jestem dalej amatorem kolarsta górskiego .Za niesmak oraz upokorzenie PRZEPRASZAM.

Co do szacunku to daną osobę najlepiej poznać osobiście by wypowiadać się w tej kwestii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słuchajcie - podajcie nazwiska - niech wiem do kogo mogę tracić szacunek ;-). Czy S. Wojciechowski też jest licencjonowany?
To naprawdę żenujące, że licencjonowani wystartowali w FC ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pobawilem sie w szpiega :) i znalazlem kolejna osobe z juniorow, takze lacznie to juz 5 z licencjami.

Wycinek regulaminu Scody:

"4.1. Warunkiem dopuszczenia zawodnika do wyścigu jest przedstawienie Komisji Sędziowskiej w Biurze Wyścigu przed zawodami aktualnej na 2005 rok licencji kolarskiej wydanej przez Narodową Federację Kolarską należącą do UCI oraz podpisanie listy startowej"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co wiem, to trzeba miec licencje, zeby startowac w Langu takze na te chwile znam juz cztery osoby ktore wystartowaly a nie powinny. Tyczy sie to kategorii: orlicy, seniorzy, juniorzy i juniorki ! Chyba duzo,co?:)

Nie przeszkadza mi fakt, ze na BT Gdansk, Gdynia jezdza tacy zawodnicy jak R.Banach, Cichosz itd... bo calkiem fajnie jest im uciekac od dubla. Jednak FC to (tak jak wiele osob juz pisalo ) wyscig amatorow i w tym jednym wyscigu to wlasnie oni chca wygrywac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Mocarz - masz rację - o to chodziło Kubie. Jest tylko jeden problem - brak reakcji wynika nie z hipokryzji (bardzo głupi zaczepny tekst Kuby - stąd dziesiątki postów) a z tego, że mało kto wiedział o tym, że pewne z osób, które wystartowały mają licencję, a poza tym Kuba tak się podgrzał, że nie dał nikomu (kto wiedział o starcie licencjonowanych) nawet kilku godzin na opisanie tego (zawody zakończyły się bardzo późno).
O tym, że niektóre z osób startujących mają licencję ja dowiedziałem się z postu Kuby. Gdybym o tym wiedział na starcie, to nie tylko pisałbym o tym na forum, ale przede wszystkim zgłosił bym to jeszcze przed startem organizatorowi.
Wszyscy na forum z pewnością są zgodni co do tego, że na jedynych amatorskich zawodach ludzie z licencjami nie powinni startować. To jest oczywiste. Z inofrmacji na stronie Zeba widzę, że Krzysztof Drabik startował w Langu. Rozumiem, że do tego konieczna jest licencja. Jeśli tak jest (proszę o potwierdzenie) to tracę cały szacunek dla tego zawodnika.
Nie powinno Ciebie dziwić, ani nikogo innego (Kuby, itp.), że amatorzy chcieliby czasem pościgać się w swoim gronie. A czasem właśnie w gronie takich półzawodowców (tylko nie tłumaczcie mi po raz setny co znaczy być zawodowcem, bo się porzygam - wiem). Chodzi o to, że zawodów dla amatorów jest sztuk jeden, a i to nam zabierają.
Pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moze i ja dorzuce cos do pieca. Chyba wam ludzie zylki na mozgu popekaly od nadmiernego wysilku. Radze przeczytac kilka razy 1 post w tym temacie. Chodzi o to ze na zawodach typu XC BT czy innych jesli startuje Kuba, Michal czy inna znajoma twarz to po wyscigu sie mowi no jak oni startuja to co ja tu robie - to zawodowcy, a ja amatorem, turysta jestem i od 20 lat naprawiam pralki ;). W F.Cup pojechali zawodnicy na licencji i nikt tego nie oprotestowal z forumowiczow i bywalcow BT Gdynia, Gdansk. Nie wiem czy to byli z naszego podworka czy tez nie, ale przykre jest jak sie sr@ do swojej piaskownicy. Jednemu i drugiemu gul skacze ze Kuba ma licencje, jezdzi na Treku i zajmuje wysokie lokaty na zawodach. Ukamieniujmy zatem Krzyzaka za to ze studiuje to co lubi, ma czas na treningi i nie musi rypac nocek w hipermarkecie zeby jezdzic na dobrym sprzecie. Czyzby zazdrosc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry