Widok
Milo mi, ze moglem sprawic Tobie przyjemnosc. Tymi podstepnymi dzialaniami buduje sobie Twoj portret osobowosciowy;-) Przygladajac mu sie (portretowi - oczywiscie;-) jawisz sie jako calkiem interesujaca osobka! W zwiazku z powyzszym oraz w zwiazku ze sprzyjajacymi okolicznosciami - piatek, weekend przed nami - mam pytanie: czy bedzie Cie mozna spotkac dzisiaj wieczorkiem na jakims chacie? To byloby to!
Wierze, ze mozesz sie dobrze maskowac (jak Jim C.?). Wierze nawet, ze mozesz byc jakims szpiegiem (jak Pierce B.?)! Jak mowi piosenka: "nigdy nie ufaj kobiecie"... ;-)))
SUPER! Ciesze sie, ze dzieki mojej zdecydowanej postawie, konkretnosci, szybkosci dzialania i umiejetnej perswasji;-))) dojdzie miedzy nami do bliskiego spotkania ktoregos-tam stopnia (jak w filmie Stevena S. ;-))) Bede troche po 23.00, ok?
:-)))
SUPER! Ciesze sie, ze dzieki mojej zdecydowanej postawie, konkretnosci, szybkosci dzialania i umiejetnej perswasji;-))) dojdzie miedzy nami do bliskiego spotkania ktoregos-tam stopnia (jak w filmie Stevena S. ;-))) Bede troche po 23.00, ok?
:-)))
Nie moge sie nie zrewanzowac... coz za zdolnosc do rozwiazywania szarad, lamiglowek i nietuzinkowych zadan (sorry, pomimo mojej skromnosci, ktora dostrzeglas, nie moglem powstrzymac sie przed tymi "nietuzinkowymi";-)))
A coz tak niezwyklago jest w dniu jutrzejszym, ze nie mozsz straszyc ludzi bardziej niz zwykle?;-)
;-)
A coz tak niezwyklago jest w dniu jutrzejszym, ze nie mozsz straszyc ludzi bardziej niz zwykle?;-)
;-)
Komplementy, mowisz... jakos tak same wychodza. To zreszta nie komplementy, tylko spostrzezenia (Andrzej, ty lizusie!!!). Mam nadzieje, ze nie zostaniesz zmasakrowana - musisz byc silna, badz wojowniczka, badz Lezka D'Arc! Jak twierdzisz, koszmar nadchodzi... brrr, zimno i strasznie sie zrobilo. Jestes troche demoniczna;-))))
Cieszy mnie ogromnie ze Twoj samokrytycyzm sie powoli ujawnia wraz z innymi cechami:))
Co do silnosci to spokojnie jakos sobie radze w tym brutalnym swiecie, ale prosze mnie nieporownywac do jakis konkretnych wojewniczek... Łezka to Łezka... i wszytko jasne;))
Demoniczna powiadasz... hm... chyba kazda kobieta ma w sobie odrobine demonicznosci i tylko od niej zalezy czy to ujwani czy nie... a tak pozatym wg Ciebie to pożądana cecha u kobiet czy raczej nie?
Pozdroofka:)))
Co do silnosci to spokojnie jakos sobie radze w tym brutalnym swiecie, ale prosze mnie nieporownywac do jakis konkretnych wojewniczek... Łezka to Łezka... i wszytko jasne;))
Demoniczna powiadasz... hm... chyba kazda kobieta ma w sobie odrobine demonicznosci i tylko od niej zalezy czy to ujwani czy nie... a tak pozatym wg Ciebie to pożądana cecha u kobiet czy raczej nie?
Pozdroofka:)))
Kazda cecha z szufladki "tajemniczosc" jest jak najbardziej pozadana, a taka z pewnoscia jest demonicznosc. Tajemnicza kobieta to kobieta ciekawa, wywolujaca u faceta zainteresowanie. Regula ta, oczywiscie, sprawda sie rowniez w odwrotnym kierunku (chyba?). Na dluzsza mete wole jednak zwyczajnie interesujace, niz demonicznie interesujace dziewczyny. Jednak o ile tylko nie jestes zombie, to zaakceptuje kazde Twoje dziwactwo;-)))
Niedlugo bede sie zwijal. W razie czego - ok. 11 wieczorkiem.
;-)))
Niedlugo bede sie zwijal. W razie czego - ok. 11 wieczorkiem.
;-)))
Lezka - bardzo mi przykro, ale mam cos powalone z komputerem. Ostatnio zmienialem konfiguracje i nie odpalaja mi sie applety chata - ani tu na Trojmiescie, ani na np. Wirtualnej Polsce. Zmiana tego zajmie pewnie troche czasu (fachowo mowiac musze zainstalowac JRE;-) Kurcze, bardzo Cie przepraszam! Powinienem to sprawdzic wczesniej, ale doslownie piec minut temu wrocilem do domu.
:-(((
:-(((
Wszystko jest juz ok... Tylko chyba troche za pozno! Moze powrocimy do tematu jutro (a wlasciwie dzisiaj, bo jest sobota)?
Chyba tez juz nic wiecej nie dodam. Moze jedynie to, ze jak rano sie przebudze, to ze zdziwieniem pomysle, ze sa tacy, ktorzy wola tego dnia pracowac i preferuja cztery sciany biurowe, niz np. wylegiwanie sie w lozku, spotkania ze znajomymi, no i przede wszystkim boskie nic nie robienie!
Czesc:-))
Chyba tez juz nic wiecej nie dodam. Moze jedynie to, ze jak rano sie przebudze, to ze zdziwieniem pomysle, ze sa tacy, ktorzy wola tego dnia pracowac i preferuja cztery sciany biurowe, niz np. wylegiwanie sie w lozku, spotkania ze znajomymi, no i przede wszystkim boskie nic nie robienie!
Czesc:-))
Spokojnie nikt nie jest idealny, nawet Ty:P
Szantazowac Cie? gdziez bym smiala;) Poprostu oznajmilam ze wobec zaistnialej sytuacji ide spac:P Za to dzis, mimo zmeczenia moge posiedzec dluzej i poczekac az bedziesz "gotowy";))
Tak wiec do "zobaczenia" na czacie dzis o 23?
Pozdroofka:))
PS: Kto preferuje w sobotni ranek cztery sciany biura?? Chyba jacys pracoholicy;)) A ze ja do nich na pewno nie naleze, wiec chetnie sobie po koszmarze, ktory narazie sie schowal( niestey tylko do pon) poleniuchuje hm... chyba lece na spacerek wiec papaski:)))
Szantazowac Cie? gdziez bym smiala;) Poprostu oznajmilam ze wobec zaistnialej sytuacji ide spac:P Za to dzis, mimo zmeczenia moge posiedzec dluzej i poczekac az bedziesz "gotowy";))
Tak wiec do "zobaczenia" na czacie dzis o 23?
Pozdroofka:))
PS: Kto preferuje w sobotni ranek cztery sciany biura?? Chyba jacys pracoholicy;)) A ze ja do nich na pewno nie naleze, wiec chetnie sobie po koszmarze, ktory narazie sie schowal( niestey tylko do pon) poleniuchuje hm... chyba lece na spacerek wiec papaski:)))
Zyjesz? Jesli tak, to odezwij sie. Podam Tobie moj adres emailowy, na ktory wyslesz mi swoj, ok? Mam Ci cos do napisania/opowiedzenia, jednak nie chcialbym tego robic na forum publicznym, bo sytuacja rzeczywiscie dojrzala do "nieupubliczniania";-)))
Nie gniewaj sie na mnie, bo to nie zle intencje tylko:
1. zlosliwosc przedmiotow martwych (o tym pisalem)
2. drobne nieporozumienia (o tym napisze)
Brzmi jak usprawiedliwianie sie? Tak wlasnie mialo zabrzmiec;-)))
Nie gniewaj sie na mnie, bo to nie zle intencje tylko:
1. zlosliwosc przedmiotow martwych (o tym pisalem)
2. drobne nieporozumienia (o tym napisze)
Brzmi jak usprawiedliwianie sie? Tak wlasnie mialo zabrzmiec;-)))