Widok
Zdecydowanie zgadzam się z panią Anną Dzidt. Pieski bez rodowodu będą tylko kundelkami. Kundelki są wprawdzie kochane, ale jest ich masa w schronisku. Generalnie ludzie albo biorą psiaka ze schroniska albo kupują pieska rasowego, z rodowodem. Obie postawy rozumiem. Sęk w tym, że rozmnażanie piesków bez rodowodu to "produkowanie" psiaków, którym ciężko będzie znaleźć dobry dom. Po co? Żeby się trochę pocieszyć, że ma się w domu takie śliczne, malutkie szczeniaczki a potem oddać do schroniska? No cóż, może źle oceniłam, może Pani która chce swojego psiaka rozmnażać jest pewna, że zatrzyma pieski albo ma już nabywców. Mam taką nadzieję.
Jak czytam te wszystkie mądrości to wymiotować mi się chce.
Szkoda,że nie mogę usunąć tego tematu. Gdybym wiedziała,że taką rozpętam lawinę wypowiedzi ( nie na temat ,który mnie interesował) nigdy bym tego nie zrobiła. Ludzie marnujecie się- zacznijcie pisać książki o tym problemie to możę zrobicie karierę i zdobędziecie uznanie.
Proszę nie piszcie już ,albo załóżcie własne anonse.
Szkoda,że nie mogę usunąć tego tematu. Gdybym wiedziała,że taką rozpętam lawinę wypowiedzi ( nie na temat ,który mnie interesował) nigdy bym tego nie zrobiła. Ludzie marnujecie się- zacznijcie pisać książki o tym problemie to możę zrobicie karierę i zdobędziecie uznanie.
Proszę nie piszcie już ,albo załóżcie własne anonse.
słoneczko, Anonse to Ty możesz kupić w kiosku. Jeśli chodziło Ci tylko o ogłoszenie to trzeba było je dać w dziale ogłoszeń. Tutaj, jeśli masz problem z czytaniem:http://ogloszenia.trojmiasto.pl/
Założyłaś wątek na FORUM gdzie każdy ma prawo się wypowiedzieć i musisz się liczyć z tym , że ludzie potraktują to jako temat do dyskusji.
Doczytaj najpierw co to jest forum dyskusyjne zanim zaczniesz zakładać wątki i prosić, żeby już ludzie nie pisali.Kolejny link dla Ciebie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Forum_dyskusyjne
Założyłaś wątek na FORUM gdzie każdy ma prawo się wypowiedzieć i musisz się liczyć z tym , że ludzie potraktują to jako temat do dyskusji.
Doczytaj najpierw co to jest forum dyskusyjne zanim zaczniesz zakładać wątki i prosić, żeby już ludzie nie pisali.Kolejny link dla Ciebie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Forum_dyskusyjne
jest pani zupełnym ignorantem w sprawach kynologii i hodowli psów.niech pani poczyta ile dziesiątków lat trzeba było do uformowania danej rasy.prawdziwi hodowcy bardzo dbają o dobór partnerów nie kryją suki pierwszym lepszym reproduktorem zza płotu.rozmnażanie poza związkiem psów nierasowych to zabijanie rasy i zniweczenie wysiłków wielu pokoleń.najpierw poczytaj o kynologii a potem dyskutuj.
Witam,
przeczytalam pani ogloszenie i pomyslalam o moim, niezyjacym juz piesku.
Moja sunia byla mixem mamy lhasa apso i tatusia bedącego 100%-owym kundlem, żółtym i niezbyt atrakcyjnym. A szczeniaczki, jakie powstaly z tego krycia?- moja Nusia dozyla 17 lat, praktycznie byla do konca zdrowym, wesolym psiakiem, bardzo madrym, kochanym i silnym. Nie wspominajac juz o tym, ze byla przesliczna i przeurocza :) miala wiec zalety rasowego psa (oczywiscie, nie mowie tu o idealnie prostych lapach czy innych tak drobiazgach, bo na to szczerze mowiac nie zwracalam uwagi) i kundla. O kilka ladnych lat przezyla swoja mame, ktora rodzila ja majac ok roku.
Rozumiem, ze szuka pani rasowego 'partnera' dla swojej suni, ale chcialabym powiedziec, ze czasem z przypadkowego mixu powstaja naprawde niesamowite i wyjatkowe egzemplarze.
Pozdrawiam serdecznie i zycze szczescia z potomstwa :) niezaleznie od tego, jaki garnitur genetyczny sie im trafi.
przeczytalam pani ogloszenie i pomyslalam o moim, niezyjacym juz piesku.
Moja sunia byla mixem mamy lhasa apso i tatusia bedącego 100%-owym kundlem, żółtym i niezbyt atrakcyjnym. A szczeniaczki, jakie powstaly z tego krycia?- moja Nusia dozyla 17 lat, praktycznie byla do konca zdrowym, wesolym psiakiem, bardzo madrym, kochanym i silnym. Nie wspominajac juz o tym, ze byla przesliczna i przeurocza :) miala wiec zalety rasowego psa (oczywiscie, nie mowie tu o idealnie prostych lapach czy innych tak drobiazgach, bo na to szczerze mowiac nie zwracalam uwagi) i kundla. O kilka ladnych lat przezyla swoja mame, ktora rodzila ja majac ok roku.
Rozumiem, ze szuka pani rasowego 'partnera' dla swojej suni, ale chcialabym powiedziec, ze czasem z przypadkowego mixu powstaja naprawde niesamowite i wyjatkowe egzemplarze.
Pozdrawiam serdecznie i zycze szczescia z potomstwa :) niezaleznie od tego, jaki garnitur genetyczny sie im trafi.
Przekupa jedna handlara, nikt na wystawach jej nie lubi, bo zadziera łeb a wszystko robi dla kasy zero miłości do lhasaczków i jeszcze się wcina babsztyl okropny, myśli że ma wyłączność na prokreację- KTO KOCHA PSY, KOCHA WSZYSTKIE A NIE TYLKO TE Z PAPIERAMI ZA KTÓRE KASUJESZ PO 2,5 TYS. I NIE PRZEJMÓJ SIĘ SCHRONISKAMI BO PRZEZ TAKICH JAK TY TAM TRAFIAJĄ - zwolenniczka czystych ras się znalazła - czyżbyś przejęła nawyki Hitlera?
Patrząc na wiosenne chodniki odnoszę zawsze wrażenie, że miłośników psów jest za dużo w mieście. Psy nie są niczemu winne, załatwiają swoje potrzeby gdzie mogą, natomiast z tymi miłośnikami należałoby coś zrobić.
Natomiast jak widzę te wszystkie posty: szukam faceta, do spacerów po plaży, do biegana, do oglądania telewizji, żeby mnie słuchał, żebyśmy spędzali razem czas, tylko z góry zaznaczam że nie do seksu bo zboczeńcami się brzydzę. To myślę sobie, że pies byłby idealnym rozwiązaniem.
Natomiast jak widzę te wszystkie posty: szukam faceta, do spacerów po plaży, do biegana, do oglądania telewizji, żeby mnie słuchał, żebyśmy spędzali razem czas, tylko z góry zaznaczam że nie do seksu bo zboczeńcami się brzydzę. To myślę sobie, że pies byłby idealnym rozwiązaniem.
A ja się zgadzam z Panią Anną. Nie uważam, żeby traktowała je jako "produkt". Owszem kundelki są słodkie, ale to nie powód żeby wspierać nielegalnych hodowców. Ja mam pieski lhasa apso, dodam że nie rozmnażam i nie sprzedaje szczeniąt, gdyż nie mam na to czasu. Czystość rasy jest bardzo ważna dla mnie, gdyż kupując pieska chciałam wiedzieć jaki on będzie min z charakteru. Kundelki są trudne w wychowaniu wiem, bo miałam. Natomiast kupisz rasowego psa i masz miej więcej określone jak go wychować, jakie są. Ludzie po co mają się rodzić nowe kundelki skoro schroniska są nimi przepełnione!!a NIUCZCIWYM HODOWCOM ZALEŻY TYLKO ŻEBY ZAROBIĆ i podróbkę rasy sprzeda zamiast za 3 lub 4 tys to za 500 zł. . A pozatym ile ludzi kupuje psa i po paru miesiącach go wyrzuca, albo maltretuje. Uważam że powinno się promować psy rasowe, bo zanim ktoś zdecyduje się na takiego psa to najpierw dobrze to przemyśli, czy aby na pewno ten psiak będzie częścią rodziny, czy będzie jej członkiem i nie wyrzuci go. A czemu mówie że przemyśli? Odpowiem bo zaraz zadacie pytanie czy ludzie kupując kundelka nie przemyślają tego. Owszem też przemyślą ale niektórzy, podkreślę NIEKTÓRZY kupią bo dziecko chce, inni bo taki słodki szczeniak, a potem co- jak piesek się znudzi to dowidzenia. A ludzie kupujący rasowego psa grubo się nad tym zastanowią. No sorry ale wydać na kupno psa 3 tysiące złotych i potem go wyrzucić. A pozatym do psa trzeba dorosnąć( nie mam na myśli wieku ale dorosnąć psychicznie). Ja zanim kupiłam pierwszego psa długo się przygotowywałam w raz zmężem i dzieckiem. Dziecku trzeba wytłumaczyć że to żywa istota i członek rodziny. Trzeba kupić wyprawkę itd. A Pani Ania napewno nie sprzedaje szczeniąt tylko dla zarobku, ale myślę że interesuje się tym. BRAWO dla Pani, oby więcej było takich ludzi co dbają o przetrwanie i rozmnażanie się rasy. Podziwiam tą Panią bo wiem ile musi włożyć w to co robi i pracy i serca. A TACY LUDZIE CO NP. ROZMNAŻAJĄ " NIBY" RASOWE PSY BEZ PAPIERÓW powinni na moje być karani. Ile się tego widzi np. "Sprzedam Yorka bez papierów- cena 900zł", no sorry ale to kłamstwo to nie york, tylko kundelek podobny do yorka. I co powiesz, tacy ludzie nie robią tego tylko dla zarobku.?
Szlag mnie trafia jak czytam takie "ogłoszenia matrymonialne" dla psów - ludzie mnożą kundle dla wątpliwej kasy, wątpliwej jakości a potem psiaki trafiają do schroniska, na ulicę, do lasu lub u weta do uśpienia.
Polecam tym wszystkim pseudomiłośnikom najpierw wizytę w schronisku, a potem zabieranie się za rozmnażanie, bo tego trudno hodowlą nazwać z uwagi na brak jakiejkolwiek koncepcji, wiedzy kynologicznej.
A kretyni kupują za kilkaset złotych bo żal im zapłacić tysiąc i więcej za porządne zwierzę, po znanych rodzicach, przebadanych udokumentowanych.
I nie piszcie mi, że "nikt nie widzi różnicy" bo dziwne, że gdy trafia do adopcji pies z rodowodem to długo miejsca nie zagrzeje, wręcz się czasem ludzie biją o niego, a rasowopodobny kundel, cóż takich już mnogo w schronach.
Polecam tym wszystkim pseudomiłośnikom najpierw wizytę w schronisku, a potem zabieranie się za rozmnażanie, bo tego trudno hodowlą nazwać z uwagi na brak jakiejkolwiek koncepcji, wiedzy kynologicznej.
A kretyni kupują za kilkaset złotych bo żal im zapłacić tysiąc i więcej za porządne zwierzę, po znanych rodzicach, przebadanych udokumentowanych.
I nie piszcie mi, że "nikt nie widzi różnicy" bo dziwne, że gdy trafia do adopcji pies z rodowodem to długo miejsca nie zagrzeje, wręcz się czasem ludzie biją o niego, a rasowopodobny kundel, cóż takich już mnogo w schronach.
Kinga ,ale temat odkopałaś:-)
W pewnym sensie Cię rozumiem ,mam kilka koleżanek
z którymi byś się zgodziła i miała te same poglądy na ten temat.
Szczerze mówiąc ja wzięłam psa z schroniska .
Miał to być zwykły kundel do czasu kiedy kłaki psu
zaczęły się mierzwić ,a sierść wyglądała jak mop .
Co się okazało? Wybraliśmy owczarka nizinnego którego trzeba
co jakiś czas strzyc .Mieszanka z kundlem .
Także w schronisku też nie do końca wiedzą co mają za rasę
W pewnym sensie Cię rozumiem ,mam kilka koleżanek
z którymi byś się zgodziła i miała te same poglądy na ten temat.
Szczerze mówiąc ja wzięłam psa z schroniska .
Miał to być zwykły kundel do czasu kiedy kłaki psu
zaczęły się mierzwić ,a sierść wyglądała jak mop .
Co się okazało? Wybraliśmy owczarka nizinnego którego trzeba
co jakiś czas strzyc .Mieszanka z kundlem .
Także w schronisku też nie do końca wiedzą co mają za rasę
To nie ja odkopałam, zrobił to ktoś o nazwie kot o 9:44
Szczerze mówiąc ja wzięłam psa z schroniska .
Miał to być zwykły kundel do czasu kiedy kłaki psu
zaczęły się mierzwić ,a sierść wyglądała jak mop .
Co się okazało? Wybraliśmy owczarka nizinnego którego trzeba
co jakiś czas strzyc .Mieszanka z kundlem .
Także w schronisku też nie do końca wiedzą co mają za rasę
==
I czego ma to dowodzić?
W schronisku panuje zasada: pies jaki jest każdy widzi.
Trzeba było wybrać psa gładkowłosego.
Psem rasowym jest tylko zwierze z rodowodem, reszta to rasopodobne często charakterem zupełnie go nie przypominając.
Szczerze mówiąc ja wzięłam psa z schroniska .
Miał to być zwykły kundel do czasu kiedy kłaki psu
zaczęły się mierzwić ,a sierść wyglądała jak mop .
Co się okazało? Wybraliśmy owczarka nizinnego którego trzeba
co jakiś czas strzyc .Mieszanka z kundlem .
Także w schronisku też nie do końca wiedzą co mają za rasę
==
I czego ma to dowodzić?
W schronisku panuje zasada: pies jaki jest każdy widzi.
Trzeba było wybrać psa gładkowłosego.
Psem rasowym jest tylko zwierze z rodowodem, reszta to rasopodobne często charakterem zupełnie go nie przypominając.