Widok

Lidl-ślimaki nadziewane

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
12 ślimaków winniczków przyprawione po burgundzku:):) ktos z was sie skusi:)
Ja che kupic i posmakowac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my zjedliśmy w piątek, masełko czosnkowe pyyyyyyyszne, ale sam ślimak smakuje trochę jak rozmoczony suszony grzyb... w sumie bez szaleństw, ale fajnie się je ze świeżo upieczoną bagietką.
Miałam do tego białe wino Tokaj z Lidla za 9,99 ;) pasowało świetnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ślimaki kupione :),nie wiem jak smakuja bo mąz pracuje do nocy a mielismy zjesc je razem:)ale jak juz je zjem to podziele sie wrazeniami :)ooooo moze dzisiaj :)jak wrócimy z wyborów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze zrobione ślimaki nigdy nie są ciągnące i nie przypominają w niczym żelka, jęsli jedliście takie to neistety źle przyrządzone.

Ja robie sama z masełkiem czosnkowym, ale te z Lidla też są niczego sobie. Najwygodniej je się trzymając skorupkę w szczypczykach, jeśli nie macie to po porstu na talerzu rozbić skorupkę np. tłuczkiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha, no nie.. ja też chyba się skuszę na te ślimaczki :))
tylko co na to powie mąż... on chyba nigdy ślimaków nie próbował...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przez Was załapałam smaka na ślimaki, a raczej nie tyle na ślimaki co na całą oprawę. Zakupiłam do nich też białe wino i mam plan w najbliższym czasie uwieść męża (mam nadzieję, że na forum nie zagląda, bo to ma być niespodzianka ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamufa, i jak ślimaczki? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ślimaczki uwielbiam, te z masełkiem czosnkowym sa super :)

Mięsko smakuje jak wołowina, nie jest żelowe, jak sie tego nie przepiecze to są kruche :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jadłam takie ślimaki, to masełko jak się wytopi jest pyszne. A tak ogólnie to jakoś nic specjalnego, normalne mięsko, tylko mało ;) bo taki ślimak to na jeden ząb, więc lepiej kupić ze 2-3 palety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale nie zniechęcaj się ich konsystencją, bo są naprawdę smaczne, a jak doczytałam własnie 'po burgundzku' to nadzienie ziołowo-czosnkowe, więc podejrzewam, że będzie smaczne, choć bardzo specyficzne :)
ah mniam, mniam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe jak mówia na polaków? wszystkożerni??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spodziewam sie ze to bedzie taki ''żelek'' i upieke najpierw 4 a reszte zamroze :) poczestuje tesciowa jak przyjdzie znowu nieproszona na meża urodziny,a to juz niedługo:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i wbrew temu co powszechnie się przyjęło,we Francji nie jada się na okrągło ślimaków i żabich udek :))
Mam znajomego we Francji i trochę mi opowiadał na temat ich kuchni, najbardziej własnie rozśmieszyła go moja wzmianka o żabich udkach ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te slimaki są zawsze jak jest tydzień francuski i zawsze ( przynajmniej na orunii górnej i na chełmie) widzę je w zamrażalnikach jeszcze dłuuugo, dłuuugo po zakończeniu francuskiego tygodnia, zatem myślę, że nie masz się czego obawiać :)
Co do samych ślimaków, to nigdy nie próbowałam ich po burgundzku, ale z cytrynką i masełkiem czosnkowym, są smaczne, choć niewielkie i konsystencją przypominają żelka, albo gumę do żucia :)
najlepiej miec do nich specjalny widelczyk jak już ktoś wyżej pisał, ale dobrze sprawdza się tez taki mały plastikowy widelczyk, jak do frytek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
e tam slimaki..co to takiego..normalny przysmak jak kazdy inny..jednym smakuje innym nie.. ja to akurat tez jestem z tych co to wszystkiego musza sprobowac :) a im baaardziej dziwne tym lepsze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I po ślimaki nie poszłam ,nowe buty tak mnie obtarły pięty ze musiałam wrócic do domu :( ale nic straconego maz bedzie wracał wieczorem to kupi Tylko mam nadzieje ze wieczorem jeszcze bedą te slimaki w jakims lidlu hihihihhihi nie wykupicie mi wszystkich??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałem dodać - i taki tradycjonalista też nie jestem :>
Mówię tutaj o zwykłym mieszaniu smaków, które na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują, typu pikantne-słodkie. Dla mnie to jak jedzenie śledzia z czekoladą...zjadliwe wyłącznie przez kobiety w ciąży.
Ale to kwestia gustu - a o gustach się czego nie robi? Nie gada :p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale pewnie Twoje babcie i mama wiedzą więcej na ten temat ;) Nie mówię, że każdy musi uwielbiać suszone śliweczki, mam na myśli tylko, że są one tradycją w naszej, polskiej kuchni i nie ma sensu porównywać ich do potraw z kuchni azjatyckiej, bo kuchnia kuchni nierówna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Staropolska kuchnia? Aż tak stary nie jestem :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak trochę z innej beczki, to Polska eksportuje sporo ślimaków do Francji, być może wróciły na ojczyste tereny ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry