Widok

Lista niepotrzebnych gadżetów dla niemowlaka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Producenci oferują mnóstwo wymyślnych produktów, które mają ułatwić życie rodzicom lub rzekomo są niezbędne dla dziecka, ale w praktyce okazuje się, że są to całkowicie niepotrzebne gadżety.

Wg Was - jakie produkty dla noworodka/niemowlaka są tylko zbędnymi gadżetami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wątek jest o tym co jest NIEpotrzebne :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli nie wiesz jaką zrobić wyprawkę co będzie potrzebne dziecku czy tobie to zobacz tu https://www.onoplus.pl/pl/c/Dziecko/1213 . Zawsze sobie coś wybierzesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może nie obkupywałam się mocno ale bez laktatora mała w ogóle nie miałaby mojego mleka leżała na IT, nie miała siły ssać więc dostawała moje w butelce. Na szczęście miałam swój w szpitalu.

ochraniacz- mała mi "łazi" po całym łóżeczku pewnie bez ochrony byłaby cała w siniakach
- pościel zbędna
- gotuje butelki
- niania el -zbędna w mieszkaniu sprawdza się tylko na wyjazdach
- minitoru nie miała4baldachim tylko przeszkadzał
- karuzela mała nie interesowała się nią
- śpiworki przy zywym dziecku niezbędne
- zabawki miekkie od 3 miesiąca- pon metka rewela
- pojemniki na mleko -radze sobie bez nich w ogóle pierwsze słysze:)
- smoczki 3 mam
-termometr lasorowy dobre - niezbędny
- leżaczek ratuje życie przy pracach domowych zabieram małą ze sobą
- wanienka sprawdziła się tylko przez miesiąc - potem mała robiła mi potop
- teraz rewelacją jejst krzesełko do karmienia

Ale chyba dla każdego jest co innego ważne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mała na razie je samo mleko. :)
Jak rozszerzy menu, to śliniaki się pewnie przydadzą, ale inne.
Te, o których pisałam, to takie małe śliniaki, które były w zestawie z pajacem w rozmiarze 0-3m. Jak mala dorośnie do jedzenia łyżeczką, to te śliniaki będą za małe. W ogóle nie wiem po dają śliniaki do ubranek 0-3m?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Baracoa:
a ile Twoje dziecko ma miesięcy?

I jak się je udaje karmić - o ile już je coś poza mlekiem - bez śliniaków?

Bo to że coś akurat teraz jest niepotrzebne nie oznacza że nie będzie za kilka miesięcy?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przedmioty, których nie kupiłam i okazało się, że bez najmniejszego problemu można się bez nich obejść:
- ochraniacz na łóżeczko
- pościel, kołdra, poduszka
- leżaczek
- wkład do wanienki, stojak pod wanienkę
- puder, oliwka, szampon
- sterylizator do butelek
- podgrzewacz do butelek
- specjalne koszule do karmienia
- pojemniki, worki na brudne pieluchy
- monitor oddechu
- elektroniczna niania

To, co mam, ale okazało się niepotrzebne:
- sztywny wkład do rożka
- termometr na podczerwień (nie sprawdza się w przypadku niemowląt, bo pokazuje różne wyniki - np. przy jednym pomiarze 37st., a przy drugim 38st.)
- myjka, gąbka
- smoczek (mała nie potrafi go utrzymać w buzi)
- body wkładane przez głowę w rozmiarze noworodkowym
- śliniaki
- pojemnik do przechowywania odciągniętego mleka
- wkładki laktacyjne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi się nawet przydaje wanienka flexi - typowy gadżet - ale akurat w podróży zajmuje mało miejsca a wygodniej mi kąpać w wanience niż w hotelowym prysznicu ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monitor oddechu byl u nas rzecza pierwszorzedna - idzieki Bogu ze go mielismy .....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dużo zależy na co kogo stać. Czytałam część z was i większością się nie zgadzam.
Za mało użyteczne (dla mnie) uważam - sterylizator. Gotuje w garze.
Kosz na pieluchy - wyrzucam do zbiorczego ;)
Owieczka z sercem - nie przyjęła się :)
grucha - dramat, nic nie ciągnie. Mamy fridę
kaftaniki - fakt bezsensu, miałam dwa i raz założyłam. podwijają się i w ogóle ;)
poduszka - im dłużej bez tym lepiej
laktator - nie karmiłam, ale miała upatrzony w razie co.
Natomiast:
Bez monitora oddechu i niani nie wyobrażam sobie życia :) W tygodniu jestem sama i jak idę się kąpać wieczorem to biorę ze sobą nianie i widzę z prysznica czy wszystko jest ok. Monitor oddechu dał mi ogromny spokój. Dzięki temu też od początku jest kładziony spać w swoim łóżeczku i pokoju, zamykamy drzwi i bez potrzeby nie wchodzimy (no chyba że na buziaka ;)). Mój syn nie jest i nie był w grupie zagrożenia, a jednak dwa razy monitor zaalarmował i okazało się że za mocno zasnął i złapał bezdech. Dopiero po podniesieniu obudził się... Ale monitor jak już to bardzo dobry i sprawdzony, włączający się bez powodu może przyprawić o zawał.

śpiworek do fotelika - genialna sprawa, zimą nie musiałam go opatulać, wystarczył dres i było mu ciepło. Mamy jj cole i teraz służy w spacerówce.

projektor - młody go uwielbia. choć na początku miał go gdzieś :)\

tetry - nie wyobrażam sobie bez nich życia. codziennie zużywam kilka sztuk.

ochraniacz na łóżeczko? oczywiście że przydatny!

Rożek, syn bardzo długo w nim spał, teraz często go nim przykrywam

wałki do spania, jasne można zrobić je z czegoś innego (koc, ręcznik), ja miałam i dość długo używałam

Jak ktoś ma kasę to i kupi przenośny sterylizator na USB do smoczków ;) Jest mnóstwo bajerów i każdy rodzić na własnej skórze się przekonuje co mu jest potrzebne a co nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pogrzewacz
opakowanie termiczne
foczka do kąpania
kosz na pieluchy (za to paklanki jak najbardziej)
TERMOMETR DO KĄPIELI
gruszka do nosa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u mnie podgrzewacz do butelek to byla podstawa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie bujak i maty edukacyjne sie zprawdziły ale za to huśtawka jak na załączonym linku już nie. Mała nie lubiła sie w niej bujać i wr ęcz zaczynała płakać jak się ją do niej wsadzało.
http://allegro.pl/graco-hustawka-lovin-hug-wyprzedaz-kup-na-raty-i2178855366.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystko zależy jak się ułoży.. :) np jeśli karmisz tylko piersią zbędne Ci będą akcesoria do karmienia i uznasz je za niepotrzebny gadżet. Jeśli ściągasz pokarm i karmisz butlą wszystkie akcesoria do karmienia uznasz za niezbędne świetne rzeczy...

heh... ja na pewno nie kupiłabym (i nie kupiłam :)) tego kosza na pieluchy. Wszystkie pampki lądują w zwykłym śmietniku który codziennie ląduje w podwórkowym śmietniku. Drugi raz nie kupiłabym parasolki do wózka bo u nas ona się w ogóle nie sprawdziła. Z ubranek na początek TYLKO body i pajace. Niepotrzebny okazał się przewijak - wystarczyłoby łóżko.
No i podejrzewam że jeszcze jest sporo takich rzeczy które okazały się zbędne ale przynajmniej przy drugim potomku będę wiedzieć co mi się przyda i co kupić od razu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To prawda że większość rzeczy można kupić później jak okaże się że są jednak potrzebne.

U mnie tak było z laktatorem. kupiłam go dopiero po powrocie do domu ze szpitala jak się okazało że młoda nie umie ssać piersi a ja koniecznie chciałam ją karmić moim mlekiem.

Butelki miałam od położnej i ze szkoły rodzenia - z takich zestawów dla osób oczekujących dziecka. Też nastawiałam się na karmienie piersią więc nie kupowałam specjalnie butelek. Dopiero potem kupiłam inne butle.

Mleko mój mąż kupił ja ja byłam jeszcze w szpitalu - młoda na początku była karmiona i moim i mm ale potem mm poszło do kosza:))

Podgrzewacz faktycznie zbędny - młoda piła mleko w temp pokojowej.

Sterylizator do mikrofali by mi się przydał ale nie miałam wtedy mikrofali. a mycie i wyparzanie butelek to na początku masakra!

Dla dzieci na mm przydatny jest termos - żeby w nocy czy na spacerach nie grzać wody:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agatha jakiej firmy miałaś ten pojemnik na mleko? , daj linka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wspomnę tylko o rożku - oj długo go używałam :) nie umiałam małej do karmienia trzymać bez niego (mam na myśli rożej taki usztywniany) bo bałam się że mi się wyślizgnie. Tak więc mi się to przydało :)

Nie miałam tych wszystkich zabawek elektronicznych: monitora oddechu, niani elektronicznej, sterylizatora. W ogóle by mi sie nie przydały. Jeszcze w szpitalu kupiłam laktator ale przydał się może raz. Dopiero mama (która na szczęście przyjechała tego samego dnia) nauczyła mnie podstawiać małą do cycka i tak jechaliśmy do 1,7 :) (3 tyg temu definitywny koniec :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak bardzo ta lista jest subiektywna może zobaczyc tu:

MOJE KITY (czyli rzeczy, których nigdy nie używałam)
-smoczki
-butelki
-smoczki do butelek
-strylizator
-podgrzewacz
- i wszystkie inne bajery do mleka modyfikowanego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas laktator i butelki to bylo zbawienie poki maly nie nauczyl sie ssac piersi,
zbedny smoczek,
zbedny kosz, projektor, monitor oddechu, elekt.niania, pojemniki na mleko, oliwki, szcotki i grzebienie do wloskow maly byl prawie lysy he, kaftaniki tez dla nas byly do kitu, pieluchy flanelowe tez sie nie przydaly ani te pudelka trzymajace cieplo na butle wolalam gotowa mieszanke w butelce i termos z ciepla woda i chlodna, i pewnie jeszcze sporo innych rzeczy.

u nas ochraniacz do ponad roku byl uzywany nasz maly sie rzuca do tej pory po lozeczku, pieluszki tetrowe rowniez do tej pory uzywane, frida, a teraz katarek, inhalator i mase innych rzeczy do tej pory uzywanych. a co do zabawek od 2msca to nasz mial mate od 1msca i byla super za to bujak sie nie sprawdzil maly go nie lubil. takze co dziecko i matka to inne hity i kity.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ha ! Muszę przyznać, że po pierwszym dziecku miałam wiele doświadczeń jak sobie radzić w różnych sytuacjach i trochę rzeczy też pozostało. Były to jednak czasy kiedy nie znałam allegro i nie wiedziałam o istnieniu wielu "cudactw" dla dzieci. Przed urodzeniem drugiego syna poniosła mnie trochę chęć posiadania kilku "fajnych" rzeczy dla dzidziusia, szczególnie mając świadomość, że już więcej okazji pewnie nie będzie... Synki mają swoje zabawki, a mamusia ma swoje gadżeciki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie nie sprawdziły się:
1. Kaftaniki i śpioszki ( takie bez rękawów) zakłądałam pajacyk + ewentualnie body i miałam wszystko w jednym. Podwijanie sie kaftaników doprowadzało mnie do szału...2. Oliwka - uzywaliśmy jej na początku i cala wanna się nią usyfilła... Wolę inne płyny n.p. oillatum albo jego inne odpowiedniki
Super:
1. Laktator - pobudzałam nim laktację i odciagałam pokarm jak miaam wiecej. Mały dostał doładowanie z butli jak wychodziłam do lekarza i.t.p. by był spokojniejszy bo nażarty na maxa :) Bez laktatora bym chyba nie rozkręciła laktacji...
2. Szklanka z przegotowaną wodą i czajnik elektryczny = gotowe modyfikowane mleczko w malutka chwileczkę..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

do góry