Widok

Lista prezentów

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy ktoś z Was spotkał się kiedyś z listą prezentów ślubnych? Bardzo by mi taka pasowała, bo nie chcemy gościom narzucać, że kasa, a z drugiej strony nie chcemy dostać masy niepotrzebnych klamotów. Tym bardziej że ja snobka jestem, i nie zadowalam się byle czym ;-).

Więc wrzuciłoby się konkretne rzeczy na tą listę, zakres cenowy też byłby zróżnicowany, i byłoby fajnie. Ale technicznie to nie mam pomysłu jak to rozwiązać - net odpada, bo wiele osób nie korzysta.

A może macie inne pomysły jak zorganizować sprawę prezentów?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wiele nie zadam : domek na wsi z ogrodem i jeepa i cosik na koncie zeby na rachunki starczylo:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej, no zartuje!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ELAJZA TY MI COŚ OLUNIĘ PRZYPOMINASZ ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i lot na Ksiezyc jako prezent na podroz poslubna ;o)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bylam na kilku weselach moich znajomych i zawsze pytalismy sie czy robia liste prezentow czy zbieraja pieniazki , i nie czulam sie zle jak mowili o pieniadzach , zreszta ciezko trafic w gusty mlodej pary gdy np. nie robia listy .

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA CHCĘ TAK: MERCEDESA CLK SREBRNEGO, WILLĘ NA KARAIBACH (URZĄDZONĄ), TV PLAZMOWY (MOŻE BYĆ SONY), I WŁASNY KAWAŁEK PLAŻY :) CZY TO AŻ TAK WIELE?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anja, zgadzam się z Tobą, ale goście i tak zawsze przychodzą z prezentami, więc lepiej dostać coś co się chce niż coś czego się nie chce. I upychać te niechciane prezenty po kątach, bo przecież się nie wyrzuci.

Ja czułabym się idiotycznie idąc na wesele z pustymi rękami. Wychodzę z założenia, że skoro ktoś włożył dużo czasu i pieniędzy w to, żeby spędzić ten czas m.in. w moim towarzystwie, to ja chciałabym mu za to wyróżnienie takim prezentem podziękować.

Bo tak szczerze: byłaś kiedyś na weselu bez prezentów?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak tak, ja też tak mówię, że najszczęśliwsza będę jak przyjdą i będą się dobrze bawić, nie liczę na żadne prezenty ani kasę, ale przecież oni i tak coś przyniosą!!!!!!! i lepiej po prostu powiedzieć co się chce :) gościom przy kasie mówić, że najbardziej przydadzą się pieniążki, a przyjaciółkom mówić o drobiazgach - albumach, rameczkach do zdjęć, filiżankach w biedroneczki itd :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OJ ANJA PRZECIEZ NAM TEZ ZALEZY ZEBY SIE WSZYSCY dobrze bawili i poprostu byli z nami w tym dniu , ale zobaczysz sama jak bedziesz organizowac slub , ze ludzie sami chca cos ofiarowac i pytaja sie jaka forma nam odpowiada . wiecie ja wlasciwie tylko dla tej kasy co nazbeiram robie to wesele;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moi rodzice się krzywili do czasu skończenia przez nas studiów, a potem nie mieli innego wyjścia jak tylko odpuścić. Bo po pierwsze ja i tak zawsze robię jak chcę (ale teraz sobie musicie o mnie myśleć!!!), a po drugie oznajmiłam że za mąż wychodzić nie zamierzam, bo mi papierek do niczego niepotrzebny.

No i jak ja teraz wyglądam??? Życie sprawę zweryfikowało, i okazało się że papierki zawsze się przydają. A ja się podkręcam tym ślubem jak nie wiem co :-))).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my nie chcemy żadnych prezentów, ani kasy - chcemy tylko żeby goście byli w dobrych humorach i miło wspominali ten ważny dla nas dzień.

W końcu ślub jest po to żeby przypieczętować to że chcemy na zawsze być razem, a nie po to żeby uzbierać dużo prezentów i kasy.

anja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, sabra zgorszyłam się okrutnie ;) gdybyśmy mogli razem zamieszkac z moim dawno byśmy to już zrobili, ale niestety ..... rodzice by nas wydziedziczyli .... ale może się zaczniemy w maju już bawić w remoncik, to sobie zaczniemy razem rządzić :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witch, uratowałaś mi życie :-)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
można potem zawsze pozbyć się tego prezentu dając go komuś na urodziny albo gwiazdkę, albo rocznicę ślubu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cóż, pewnie pójdę i się powieszę...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wierszyk:

Pragnąć przełamać tradycje stare
By nie mieć na przykład żelazek parę
I zaoszczędzić przemiłym gościom
Łamania głów nad prezentów mnogością
Podpowiadamy: mile widziany i bardzo wygodny
Będzie bilecik ze znakiem wodnym

Narzeczeni

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Umnie napewno bedzie lista prezetow. spotkalam sie z krytyka u moich kolezanek ale ja nie chce dostac tej samej rzeczy od 5 osob lub cos co mi bedzie nie potrzebne. A otym wierszyku o kasie to nie slyszalam. Napiscie go dziewczyny.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co kiedy zamiast tostera firmy Ph.. dostaniesz toster firmy Ph..x "bo tego co chcieliscie nie bylo w sklepie"?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Flo, to jest całkiem niegłupie rozwiązanie. Musimy o tym pomyśleć.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie jakoś tak to sobie wymyśliłam, ale... kto się zaopiekuje taką listą? Jak moi rodzice, to będzie że dlaczego nie teściowie, a teściowej chyba bym takiej listy nie powierzyła (hmmm).

Niby mogłaby to być moja świadkowa, ale ona ma tylko komórkę a nie ma telefonu stacjonarnego, a wiadomo jak to jest z dzwonieniem na komórkę. Jednym słowem zawsze jest jakieś ALE...

Właśnie, tak to jest jak ktoś jest podłym materialistą ;-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry