Widok
Listonosz - jest jakiś?
Banino - od strony Księżycowej.
Listonosza nie było chyba gdzieś od końca sierpnia. Nie dotarła prenumerata, nie dotarły rachunki, karta do bankomatu.
Na pocztę w Baninie dodzwonić się nie da (numer z googla jest zablokowany). Poczta w Chwaszczynie (po 3 dniach dodzwaniania się) bezczelnie kłamie, że dzisiaj pojechał w teren jakiś zastępczy listonosz. A że było to wczoraj, to już wiem, że na 100% nie pojechał.
Nawet nie ma za bardzo gdzie złożyć jakiejś skargi, która by cokolwiek zmieniła.
Listonosza nie było chyba gdzieś od końca sierpnia. Nie dotarła prenumerata, nie dotarły rachunki, karta do bankomatu.
Na pocztę w Baninie dodzwonić się nie da (numer z googla jest zablokowany). Poczta w Chwaszczynie (po 3 dniach dodzwaniania się) bezczelnie kłamie, że dzisiaj pojechał w teren jakiś zastępczy listonosz. A że było to wczoraj, to już wiem, że na 100% nie pojechał.
Nawet nie ma za bardzo gdzie złożyć jakiejś skargi, która by cokolwiek zmieniła.
Jak mam opcję, to zamawiam jakkolwiek, byle nie PP. Tyle, że rachunki z gazowni przychodzą pocztą. Kilka innych rzeczy też obsługuje poczta i nie ma opcji wyboru, bo to nie ja wysyłam.
Mieszkamy w wiosce wielkości małego miasteczka, a listonosz działa jakbyśmy byli samotną górską osadą na krańcu świata.
Mieszkamy w wiosce wielkości małego miasteczka, a listonosz działa jakbyśmy byli samotną górską osadą na krańcu świata.
Oczywiście można tylko po co i dla nie których np. użytkujących są lepszą podkładką niż e-mile przesyłane a po 5 latach dysk sru i ojeju. Papier to papier.
Do mnie też nic nie dociera blisko Księżycowej , rachunki za prąd i gaz mam co dwa miesiące, dostaje co drugą turę i mocno po terminie.
Przecież mógłbym mieć 80 lat i nie korzystać z cudownego internetu! Reklamuje za każdym razem odsetki za nie terminową wpłatę i na razie skutecznie.
Do mnie też nic nie dociera blisko Księżycowej , rachunki za prąd i gaz mam co dwa miesiące, dostaje co drugą turę i mocno po terminie.
Przecież mógłbym mieć 80 lat i nie korzystać z cudownego internetu! Reklamuje za każdym razem odsetki za nie terminową wpłatę i na razie skutecznie.
Dlaczego nie ma listonosza. Listonosz netto zarabia 2.200 zl. W dyrekcji poczty na Targu Rakowym (Gdańsk) pracownicy biurowi średnio zarabiają netto 4. 000 zł, kierownictwo netto, grubo ponad 5.000 zł. Prezes pensja podstawowa netto 50 tys. zł. Rocznie netto z premiami 700.000 tys. zł. Mieszkam w Baninie 11 lat i problem z listonoszem był od zawsze. W 2011 roku, listonosz zarabiał netto 1.200 zł. Tyle w temacie. Wiem bo wiem.
To mnie średnio interesuje, ile zarabia listonosz.
I to nikogo i niczego nie tłumaczy.
Jak idę do baru, gdzie pracuje kelner za najniższą krajową, to oczekuję, że dostanę piwo w czystym kuflu, a nie w takim po kimś i do którego ktoś wrzucił peta.
Za ten list czy inną przesyłkę ktoś zapłacił. I to nie małe pieniądze, jeśli głupi polecony kosztuje już 6,50!
Więc problemy kadrowo płacowe PP to problem PP. Dlaczego jest przenoszony na mnie?
I to nikogo i niczego nie tłumaczy.
Jak idę do baru, gdzie pracuje kelner za najniższą krajową, to oczekuję, że dostanę piwo w czystym kuflu, a nie w takim po kimś i do którego ktoś wrzucił peta.
Za ten list czy inną przesyłkę ktoś zapłacił. I to nie małe pieniądze, jeśli głupi polecony kosztuje już 6,50!
Więc problemy kadrowo płacowe PP to problem PP. Dlaczego jest przenoszony na mnie?