Widok

Listopadowo

"Spokojne przechodzenie jesieni w zimę wcale nie jest przykrym okresem. Zabezpiecza się wtedy różne rzeczy, gromadzi się i chowa jak największą ilość zapasów. Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiutkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne. A potem niech sobie sztormy, ziąb i ciemności przychodzą, kiedy chcą. Niech się tłuką o ściany szukając po omacku wejścia, i tak go nie znajdą, bo wszystko jest zamknięte, a w środku siedzi ten, kto był przezorny, siedzi i śmieje się, zadowolony z ciepła i samotności".

Tove Jansson, "Dolina Muminków w Listopadzie"
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mała Mi - esencja wredoty...ugryźć cię w kostkę?? o_O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie zawsze irytował trochę włóczykij, właściwie sam nie wiem czemu, ale chyba dlatego że był jakiś za bardzo człowieczy. Jak gość w raju.

Moja ulubiona postać - Ryjek;)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
faktycznie , paszczak - moj błąd.
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fragment z zegarem dotyczył Paszczaka, a one nie zasypiały.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@konstantynopolitanczykowna - pokolenie 40/50-latków upatruje w świecie Muminków bezpieczne miejsce, powrót do dzieciństwa; do czasu beztroski i pewności jutra. Ludzie o wrażliwych duszach odnajdują w Dolinie Muminków miejsce, w którym nie muszą martwić się o prozę życia.

Postrzegam siebie jako twardego faceta, jeszcze twardziej stąpającego po ziemi - ale nic tak mnie nie relaksuje i uspokaja, jak przeczytanie paru rozdziałów tej bajki.

"przeciez te muminy szly spac na zimie?" - w zasadzie tak, z brzuszkami pełnymi igliwia. Ale jednak bywały zimy, podczas których dom Muminków tętnił życiem.
Jeśli szukasz filozoficznego spojrzenia na świat, polecam Dolinę Muminków w Listopadzie - to już książka dla dorosłych...choć miała być dla dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja nieznosze muminów, ani do czytania a juz do oglądania - mama muminka, tata muminka - tylko migotka ma imie??????

i zegar w noc sylwestrową? przeciez te muminy szly spac na zime? czy moze ja juz myle bajki, ale jezeli nie, to skad mogly wiedziec jak wybija zegar w noc sylwestrowa - przeciez to zima?????
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha ha;)
jeszcze przypomniało mi się że ów night rider prawko stracił przez jazdę na rowerze: pruł monciakiem najpiękniejszymi zygzakami bo go po alk wysłano;) Nim stracia zaś prawko przez tą jawną niesprawiedliwość to był instruktorem jazdy samochodem...To było chyba z rok temu wiec może już pokona system..

życie bywa przewrotne..;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@KK - jak będziesz niegrzeczny, to Cie Buka zabierze!!! @_@
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Julka
ehehe jakiś czas temu z imprezy wracałem night riderem co stracił prawko za procenty, w dodatku acidowiec;) Pełen luz;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, Buka, nie Buga;) po latach się g na ka poplątało;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I zdrowka zycze.
Przez wielkie "Z" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)
Zawsze liczyc mozesz w tej materii na ma skromna osobe.
Kiedys pilem tydzien czasu z dobra kumpela.
Po tygodniu prawie sie przekrecila na tamten swiat a ja momentalnie wytrzezwialem prawie reanimujac ja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja też.. nie będę pisać co bym na prawdę chciała bo by nie przeszło.. na początek to może zdrowia bo dziś w ramach działań minimalnych z szalejącą temperaturą, zamotana w swetry, ssąca tony tabletek na gardło podjęłam się misji zrobienia prania i chciałam moją kotę zwinąć do bębna.. na oczy najwyraźniej też mi się rzuciło, choć fakt, że kota ulokowała się w nietypowym dla niej miejscu.. co do picia to osoba na której pochłanianie procentów myślałam, że mam coraz większy wpływ właśnie straciła prawko na rok, chyba nie muszę mówić za co.. i tu ciekawostka pół roku prac społecznych i wizyta u psychologa i jeszcze się mnie pyta czy zawiozę hehe ehh kawałek z mojej ulubionej komedii romantycznej z ciekawą obsadą http://www.youtube.com/watch?v=eBDEN5AFmWU&feature=related
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale fajnie jest sie nawalic po wielu tygodniach absty.
Mamooo ja chce do domu a ci niedobrzy ludz\ie chca mnie na kolejne tygodnie do Australii az pod Tasmanie naste[pne silniki sprawne im sie marza tym niemyslacym nierobom z kieszeniami wypchanymi po brzegi latwa kasa.

http://www.youtube.com/watch?v=yvWGREauPec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Buka?
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha ha ha ale jazda;)
Oto własnie Buga - wytwór cywilizacji ludzi odseparowanych od własnych emocji. Total;)

Biedny Tolkien
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapomniałam że forum zżera tekst w wstawiony w kwadratowe nawiasy. A w nawiasach chodziło o to, że teksty są raczej wątpliwej autentyczności i przynajmniej niektóre są pisane dla jaj, a gdyby komuś się zachciało pozgłębiać tę sprawę, to chętnie zapoznam się z wynikami :)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nawet nie tyle o to dobro chodzi, przynajmniej dla mnie, ale o niezwykle trafne obserwacje dotyczące ludzi i życia. Jak czytałam to mając kilka lat, to była fajna bajka o dziwnych stworkach, a potem, czytając co kilka lat, w miarę jak przybywało doświadczeń, za każdym razem czułam "o kurde, rzeczywiście". Trochę jak z Małym Ksieciem, ale w Muminkach jest o wiele bogatsza paleta uczuć/problemów/spraw, jest ich dużo więcej i często o wiele subtelniejszych.
W Listopadzie uwielbiam, jak problemy taką spokojną, naturalną drogą rozwiązują się, każdy przechodzi jakąś przemianę, obserwowanie tego jest fascynujące.

Z analizą freudowską trzeba uważać, żeby oddzielić zamysł autora od własnych interpretacji. Właściwie nie uważam tego za do konca możliwe, w każdym rodzaju analizy. Pamiętasz, były takie teksty - analiza dzieł Tolkiena przez różne osoby. Chwila, wyszperam ten o który mi chodzi:


“Tolkien – Władca Perwersji” – Marcjanna Wrzód-Grzyb (Świat Kobiety 7 lipca 2000)

Niewiele jest książek tak mistrzowsko skrywających, a jednocześnie ujawniających seksualne odchylenie autora jak “Władca Pierścieni” J.R.R. Tolkiena. W teoretycznie czystej, wręcz dziecięcej literaturze zawiera się cały mrok podświadomości jowialnego profesora literatury staroangielskiej (!) z Oxfordu.
Mówi się “No sex – we are hobbits”. Ale jakże nietrafne to spostrzeżenie i niezrozumienie słynnej (niestety) trylogii. Już w pierwszym tomie spotykamy się z polem pieczarek niejakiego Maggota, z którym to wiąże się traumatyczne wspomnienie z dzieciństwa głównego bohatera powieści – Frodo Bagginsa. Pieczarki, no cóż, całe pole symboli fallicznych. Zły sąsiad ? A jak było naprawdę i co kryje się za słowami “boję się starego Maggota”? Nie wiadomo. Potem hobbici, (sami mężczyźni), szykują “słodką kąpiułkę o zmierzchu”. Proszę bardzo, może mydło leży na podłodze ? Jakiś czas później Tom Bombadil bawi się pierścieniem, zakładając i zdejmując go z czubka palca. Żadnych sugestii, proszę odczytać to samemu.
Jesienią Drużyna Pierścienia rusza na południe. Przeszkodą jest łańcuch Gór Mglistych, a konkretnie okrutny Karadhras – potężny, sterczący, morderczy. Męski. Sama nazwa brzmi jak środek na potencję. A dla Szarej Drużyny jest to przeszkoda nie do przeskoczenia (co takiego chciał nam powiedzieć profesor Tolkien ?!) Decyzja zapada – spróbują inaczej, przez kopalnię Morię. Przez jaskinię – długą, czarną, tajemniczą i niebezpieczną. Nic dodać, nic ująć. Najpierw jednak trzeba do niej wejść, co nie jest łatwe. Starzec Gandalf próbuje różnych sztuczek i zaklęć, w końcu objawia się jako przyjaciel i wchodzi. Kobietę nietrudno omamić, deklarując przyjaźń. W Morii też nie jest łatwo, co prawda drużyna idzie do celu, niby (czyż nie to autor miał na myśli ?) męskie nasienie, pojawiają się jednakże trudności. Balrog niczym środek antykoncepcyjny eliminuje najsilniejszego plemnika – Gandalfa. Reszta idzie dalej, o ileż słabsze są to jednak osobniki.
Dalej jest Lorien, gdzie wzajemną i nieskrywaną obopólną fascynacją wybuchają królowa elfów Galadriela i krasnolud Gimli. Twardziel i słodka blondynka. Topornik i zwiewna, choć starsza i doświadczona elfka… u Tolkiena kończy się na słowach, wzajemnych zapewnieniach o miłości, prezentach Tacy jak Gimli nigdy nie kończą w ten sposób. Czasu i miejsca w Złotym Lesie nie brakowało. Mały, krępy, umięśniony Gimli musiał być odmianą w życiu Galadrieli, obcującej w zasadzie jedynie z nieco efemerycznymi elfami.
Potem jaskinia Szeloby, opisana już w pewnym naukowym eseju – gdzie Frodo z Żądełkiem – znów męskim symbolem, przebija się przez włosy łonowe pajęczyn i wchodzi w świat, podobny do Morii. Eowina przebierająca się za Dernhelma w poszukiwaniu swojej osobowości. Oko Saurona – pozbawione rzęs, przenikające przez myśli i ubrania. Zgroza ! Choć niektórzy z niejaką przyjemnością “zmagali się” nocami z Nieprzyjacielem. Nie można przecież odmówić sobie odrobiny przyjemności.
W końcu scena finałowa – znów wyrastająca z płaskowyżu Mordoru góra – samotna Orodruina. I mały Frodo próbujący rozwiązać ostatecznie swój problem. Jaki to problem ? Dlaczego czerwona lawa jest taka gorąca ? I dlaczego Frodo tak się boi, nie chce stawić czoła temu wyzwaniu – może dlatego, że nigdy w życiu nie miał kobiety ? Co na to Tolkien ? Frodo nie zasmakował wiele przyjemności w życiu. I teraz, stojąc nad szczeliną (nomen omen – Szczeliną Zagłady), boi się. Dopiero stary, doświadczony Gollum załatwia sprawę. Wie, że dla tego ciepła warto nawet zginąć .

Większość bohaterów “Władcy Pierścieni” nie wie, jak to jest. Autor przedstawił jawiącą się w jego umyśle perwersyjną wersję świata. Podobno sam siebie opisywał jako hobbita – jeśli to ma oznaczać, że tak jak Frodo cierpiał skrywane katusze, przelewając żal i fantazje na papier To przykre. To niedopuszczalne. Chrońmy nasze dzieci przed zakamuflowaną seksualnością świata tolkienowskiego".

Jak ktoś chce coś zobaczyć to zobaczy i nie powstrzymasz go. :)

Inne analizy:
“Tolkien – nasz człowiek” – Władysław Szuwar (Trybuna Ludu 13 marca 1969)
“Władza ludu zamiast “Władcy Pierścieni”" – Władysław Oczeret (Czerwony Sztandar 24 maja 1971)
“Władca Pierścieni – Władca Much ?” – ojciec Muchomorek (fragmenty audycji radiowej z 9 września 1999)
“Tolkien – trylogia mycki i kielni” – Jan Kowalski (Dziennik Polski 18 października 2001)
tutaj:
http://grzegorz-zak.pl/?p=49
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he Osobiście lubię les bo maja zwykle bardzo ciekawe spostrzeżenia. Myśle że szukając na pewno znalazło by się to i owo ale nie sadze żeby Tove czyniła to świadomie. Muminki poruszają w człowieku jakiś archetyp dobra. Dlatego pewnie wszyscy je uwielbiamy. Takie internacjonalne heaven z drugim dnem;)

I oby Buga tego nie zniweczyła;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, byłoby. Tym bardziej, że Tove Jansson była les.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Święta Bożego Narodzenia - czy ateiści mają moralne prawo mieć w tym czasie wolne? (74 odpowiedzi)

Poprzez pryzmat szeregu dyskusji na tym forum pomiędzy osobami wierzącymi, a zagorzałymi...

czy ktoś z Was wygrał w radiu?? (150 odpowiedzi)

Zastanawia mnie czy są tu osoby które wygrały w radiu np RMF FM kasę? Codziennie prawie każde...

Grajdołki (109 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry