Widok
jaklby sugerowac sie opiniami, to ludzie powinni w domu siedziec i nikt nie powienien pracowac, bo co czytam to "obóz pracy" , nie diz tam, odradzam. Lepiej chyba samemu sprawdzic, moze to ludzie są leniwi? i dlatego tak czesto szukaja, bo co przychodza i jak sie dowiaduja ŻE TRZEBA PRACOWAC, to koniec swiata, to poszukają gdzie indziej, bo przeciez tak powinna wygladac praca, ze sie siedzi na pupie i nic nie robi :)
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
Nie wydaje mi się, aby praca Liu-Jo/Charme miała by być jakimś obozem pracy. Mało kto tam zagląda, panie obsługujące w zasadzie się nudzą i pytlują o bzdetach przez cały dzień.
Do Liu-Jo mało kto zagląda, do Charme może troszkę więcej, gdy są jakieś przeceny. Poziom wiedzy produktowej pań w tych sklepach jest na niskim poziomie, praca nie jest ciężka więc i zarobki nie mogą być zbyt duże. To nie kamieniołomy.
Premia? Premia być może i jest - jak się zwiększy sprzedaż. Ale z doświadczenia wiem, że panie tam pracujące nie potrafią ani doradzić, ani przekonać, ani zachęcić do zakupu odzieży - z wyjątkiem Charme`a i jednej pracującej tam pani, która faktycznie potrafi przekonać klienta i pomóc.
Do Liu-Jo mało kto zagląda, do Charme może troszkę więcej, gdy są jakieś przeceny. Poziom wiedzy produktowej pań w tych sklepach jest na niskim poziomie, praca nie jest ciężka więc i zarobki nie mogą być zbyt duże. To nie kamieniołomy.
Premia? Premia być może i jest - jak się zwiększy sprzedaż. Ale z doświadczenia wiem, że panie tam pracujące nie potrafią ani doradzić, ani przekonać, ani zachęcić do zakupu odzieży - z wyjątkiem Charme`a i jednej pracującej tam pani, która faktycznie potrafi przekonać klienta i pomóc.
jasne kazdy szuka pracy, ale trzeba tez pracowac w normalnych warunkach...w sklepie sa kamery wlasciciele caly czas obserwuja, dzwoni telefon zle stoisz, dlaczego nic nie robisz, zle sie ubralas itp. nie d ziwie sie , ze ludzie nie daja tam rady psychicznie...ale jak wiadomo niektorym moze sie to podobac i lubia jak sie nimi pomiata...ale pamietajmy trzeba sie szanowac!!!najbardziej wkurza mnie to, ze ludzie godza sie na takie warunki i prace za taka stawke...ehhhhh
a kto powinien ta edukacje zapewnic? odp. - PRACODAWCA!
a pracodawca oczekuje, ze Ty przyjdziesz juz wyedukowana i taka jestem (wyksztalcenie wyzsze, kursy stylizacji, dobierania kolorow, wizaz, itp itd), to niech mi odpowiednio zapłaci...skoro to nie Biedronka ani miesny, w ktorym podejrzewam lepiej sie zarabiaja niz tam!!
Kazdy wydaje na kurtki ile chce i ma, mi to nie przeszkadza...bardziej frustruje mnie to, ze ludzie nie potrafia czytac ze zrozumieniem...
a pracodawca oczekuje, ze Ty przyjdziesz juz wyedukowana i taka jestem (wyksztalcenie wyzsze, kursy stylizacji, dobierania kolorow, wizaz, itp itd), to niech mi odpowiednio zapłaci...skoro to nie Biedronka ani miesny, w ktorym podejrzewam lepiej sie zarabiaja niz tam!!
Kazdy wydaje na kurtki ile chce i ma, mi to nie przeszkadza...bardziej frustruje mnie to, ze ludzie nie potrafia czytac ze zrozumieniem...
Skoro jesteś taka wyedukowana, wykształcona o wszechstronnej wiedzy, z ukończonymi kursami stylizacji, dobierania kolorów..etc, etc., to co robiłaś w sklepie z ciuchami? o_O Aby odpowiednio zapłacić, musi być ZA CO zapłacić.
Skoro frustruje Cię, że rzekomo nie czytam ze zrozumieniem - proszę, wyjaśnij mi, czego nie odczytałem prawidłowo?
Skoro frustruje Cię, że rzekomo nie czytam ze zrozumieniem - proszę, wyjaśnij mi, czego nie odczytałem prawidłowo?
Akurat eduakcja z zakresu stylizacji, wizazu, dobierania kolorow itp itd wiaze sie z praca z ciuchami...zdziwienie powinno byc gdybym poszla do sklepu miesnego.
wiem jak kogo ubrac i w co, ale jak widac to zamalo, zeby dostac 7 zl na godzine i pracowac w tym sklepie...jeden dzien, zeby poznac caly sklep i kolekcje>to ciekawe, moze powinnienes zmienic branze;)
Napisalam, ze wkurza mnie, ze ludzie godza sie na takie warunki pracy i stawki, a nie ze kupuja kurtki warte 2 moje pensje!!!Tu podejrzewam zle odczytales
wiem jak kogo ubrac i w co, ale jak widac to zamalo, zeby dostac 7 zl na godzine i pracowac w tym sklepie...jeden dzien, zeby poznac caly sklep i kolekcje>to ciekawe, moze powinnienes zmienic branze;)
Napisalam, ze wkurza mnie, ze ludzie godza sie na takie warunki pracy i stawki, a nie ze kupuja kurtki warte 2 moje pensje!!!Tu podejrzewam zle odczytales
Śmieszne są niektóre komentarze.
Jak sie w handu nie pracowało to się nie powinno wypowaidać, no ale jak ma się tak żałosne życie że w sobotę wieczór siedzi się na trójmieście na forum gdzie szuka się pracy a samemu się ją posiada to już nic więcej pisać nie trzeba :)
A teraz na temat,
Niestety sprzedawca = niewolnik, nie liczy się to, że jesteś mądzrezjszy od właściciela, masz lepsze wykształcenie i o wiele lepsze pomysły musisz znać swoje miejsce.
Trzeba brać się za własny biznes lub szukać pracodawcy niezakompleksionego, profesjonalisty który doceni pracownika:)
Pozdrawiam wszystkich "szukających" :)
Jak sie w handu nie pracowało to się nie powinno wypowaidać, no ale jak ma się tak żałosne życie że w sobotę wieczór siedzi się na trójmieście na forum gdzie szuka się pracy a samemu się ją posiada to już nic więcej pisać nie trzeba :)
A teraz na temat,
Niestety sprzedawca = niewolnik, nie liczy się to, że jesteś mądzrezjszy od właściciela, masz lepsze wykształcenie i o wiele lepsze pomysły musisz znać swoje miejsce.
Trzeba brać się za własny biznes lub szukać pracodawcy niezakompleksionego, profesjonalisty który doceni pracownika:)
Pozdrawiam wszystkich "szukających" :)