Widok

Lux Med - ginekolog

Właśnie się wnerwiłam - okazało się, że od kwietnia moja karta CM LIM będzie akceptowana tylko w Lux Medzie...

Do tej pory mogłam chodzić do Swissmedu, Endomedu, Baltimedu (w Gdańsku)

w Endomedzie mam lekarkę prowadzącą moją ciążę...


Czy wiecie gdzie jeszcze przyjmuje dr Karina Kulikowska-Ciecieląg?



możecie polecić ginekologa z Lux Medu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
musial prowadzil cala moja ciaze
na kazym usg byl chlopak - jak widac urodzil sie chlopak

aczkolwiek zgadzam sie z tym ze mozna mu duzo zarzucic
ogolnie jest ciaza rozwija sie prawidlowo to mozna do niego chodzic
gdybym miala zagrozona ciaze nie chcialabym aby mnie prowadzil

aha, i skapi ze zwolnieniami tuz przed porodem - przeba do ogolnego na żebry chodzic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja chodzę do dr. Jowity Hrycyny i moge ją polecić. Jedyny minus: w LUX Medzie we Wrzeszczu przyjmuje tylko raz w tygodniu (w poniedziałki). Nie wiem, gdzie poza tym przyjmuje. Babka w porządku, kieruje na wszystkie możliwe badania i jest sympatyczna. Jak coś się dzieje, to daje swój prywatny nr komórki. Czasami trzeba ją pociągnąć za język, ale ja chyba nigdy nie spotkałam lekarza, jakiejkolwiek dziedziny, który z własnej woli by wszystko opowiadał - taki mój pech...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja niestety nie polecam pani Makowskiej, miałam przykre doświadczenie z nią, gdy byłam w ciąży. Dobrym lekarzem jest wg mnie dr Papińska-Stachowiak, choć czas oczekiwania jest bardzo długi
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hrycyna i Ciecląg przyjmują w medicover
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
też chodze do Makowskiej , ogólnie nie jestem ani na tak ani na nie:-)
raz potrafi na wizycie mnie wkurzyc np. zle wypisujac zwolnienie, i poswiecajac mi 5 min a razx m,nie zaskoczy i jest cud lekarzem:-)
Pewnie to zależy jaki ma dzień:-)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie polecam Musiała, zero inwencji i wyjasniania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tris - akurat Musiał rzetelnie robi usg, co do płci dziecka to nie ma krytykować, bo dziecko mogło być tak ułożone w czasie usg ze po prostu nie było widac, że to chłopiec. No jeśli w tym samym czasie inny lekarz powiedział, że wyraznie widzi ze to chłopiec to można by było krytykować

dr Szymula moim zdaniem to profesjonalista. Owsem czasami wystawi jakąś ocenę, ale mam to w nosie. To swietny specjalista i pracownik naukowy. Trafiłam do niego z 10 lat temu jak pracował w spóldzielni lekarskiej w Gdyni, skierował na badania na kliniczną, wziął mnie na program związany z hormonami, grupa wiekową dzieci z rodzin cukrzycowych
Jest świetny w tym co robi i tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to opowiem o mojej wizycie u dr Musiała.
Przyszłam w celu potwierdzenia ciąży (Prywatne Gabinety Promedis).
Wywiad- porażka- założył chyba z góry, że to moja pierwsza ciąża, sam wpisał do karty, że samopoczucie dobre itp- nie pytał dosłownie o nic. Dopiero, gdy sama pochwaliłam się, że wiem, co mnie czeka zapytał-"o, to znaczy, że to kolejna ciąża?" I wtedy przystąpił do poprawiania i bazgrania w karcie pacjenta.
Wskazał mi drzwi do toalety, gdzie miałam się rozebrać.
Gdy już siadłam na fotelu powiedział : "Niech się pani bardziej rozłoży i rozluźni, bo chciałbym się do Pani jakoś dobrać"- po czym niby zabawnie zacierał ręce....
Po badaniu- przy którym oczywiście nic nie powiedział- kazał się ubrać.
Gdy siadłam już ubrana przy biurku zaczęło się chyba nie najgorsze- a najśmieszniejsze- założenie karty ciąży.
Pomylił się w:
- imieniu
- peselu
- ulicy, dodam tylko, że dokładnie dyktowałam, patrzył na kartkę wizyty wydrukowaną w recepcji.
Następnie wyszliśmy z gabinetu, by przejść na usg.
Tu oczywiście się rozebrałam, mój mąż stanął obok.
Dr. Musiał (choć żadnym dr on nie jest) poprosił więc, abym się położyła, włożył mi sondę do badania transwaginalnego, następnie poprosił, aby się przesunęła i bardziej roszerzyła nogi, aby mąż mógł usiąść obok! Czyli między moimi nogami, a ja przypomnę goła! (Nie wstydzę się męża, ale sytuacja była conajmniej żenująca dla mnie, i mojego małżonka)
Badanie szybkie, non stop powtarzał, że w 10 tyg to jeszcze nic nie widać, że ciężko cokolwiek zbadać (z poprzedniej ciąży wiedziałam, że to bzdura).
Gdy już po usg zaczął pisać mi wyniki badania załamałam się.
Już nie wspomnę o tym, że komputer widział chyba drugi raz w życiu, do tego zatytułował wynik: USG CIĄRZY!!!!!!!!
Lek ginekologii nie wie, jak się pisze słowo "ciąża"????????
Wyszłam z gabinetu i NIGDY więcej do niego nie pójdę.
Dziwię się, że ktokolwiek chce prowadzić u niego ciążę. Naprawdę szczęściarami są te dziewczyny, u których ciąża przebiega pomyślnie, bez patologi, bo nie wiem, czy On by wiedział, co z tym robić.
Przecież lekarz musi być lotny, kojarzyć fakty, być "oblatany" w wielu kwestiach!!!
Tak, jak wcześniej napisałam- fleja, jakby rozkojarzony, nie rozumiejący co się do niego mówi, czy o co się pyta.
Nikomu nie życzę takiego "specjalisty".

I dodatkowo kwestia tej mojej koleżanki, u której na usg widział inną płeć- (choć wiem, że jest to możliwe, że żaden aparat usg nie może dać 100% pewnośc)i a także niezrozumiały dla mnie fakt, że nie daje zwolnień lekarskich na 2 tyg przed porodem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
woow ta naprawde miałaś "udana" wizyte, współczuję!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WITAM , MAM PYTANIE , CZY KTOŚ WIE MOŻE W JAKIEJ PRZYCHODNI W GDAŃSKU ( NAJLEPIEJ NZOZ) PRZYJMUJE DR WIESŁAW KIJUĆ ? PYTAM O PRZYCHODNIE W KTOREJ TERAZ PRZYJMUJE I W KTÓREJ MOŻNA SIĘ LECZYĆ U NIEGO NA KASĘ CHORYCH . UBOLEWAM STRASZNIE ŻE GO NIE MA JUŻ NA STRYJEWSKIEGO-NA STOGACH ,BO UWAŻAM ŻE JEST BARDZO DOBRYM LEKARZEM I NIE ŻAL MI BYŁO TRACIĆ KASY NA DOJAZDY DO PRZYCHODNI NA STOGACH , A MIESZKAM W PR GD. :) I Z CHĘCIĄ PONOWNIE PODDAŁABYM SIE JEGO FACHOWEJ OPIECE , PROWADZIŁ MOJĄ CIĄZĘ , BYŁAM NA PRAWDE BARDZO ZADOWOLONA I CHCIAŁABYM NADAL KORZYSTAC Z JEGO LEKARSKIEJ POMOCY I UCZĘSZCZAĆ DO NIEGO NA KONTROLNE WIZYTY NA KASE CHORYCH , WIE KTÓRAŚ Z PAŃ GDZIE ON TERAZ PRZYJMUJE , BO SŁYSZAŁAM ŻE MA DYŻURY NA ZASPIE ALE CZY GDZIEŚ JESZCZE ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
usg ciarzy...dobre:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uśmiałam się, choć pewnie na twoim miejscu nie byłoby mi do śmiechu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie... kiedyś krążył taki dowcip, jak to się babka rozebrała, koleś będący w gabinecie (w białym fartuchu) ją obejrzał i jak zapytała co jej dolega, to powiedział: Ja nie wiem, zapyta pani lekarza, ja tu tylko ściany maluję ;)

może to nie był lekarz ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie polecam dr Kijuć, trafiłam do niego, gdyż moja lekarka prowadząca ciąże odwołała wizytę a niestety kończyło mi się zwolnienie lekarskie, więc musiałam do kogoś iść. Lekarz stwierdził, że mam ciąże zagrożoną, że szyjka macicy się skróciła - ciekawe skąd to wiedział skoro byłam u niego pierwszy raz - i kazał mi brać leki i leżeć. Czułam się dobrze, skonsultowałam się z moją lekarką, jak się okazało, wszystko było w porządku i przez kilka dni niepotrzebnie brałam tabletki zaaplikowane przez dr Kijuć, no i też niepotrzebnie się stresowałam. Szyjka faktycznie była krótka ale taka to moja uroda, była twarda i zamknięta, więc nie wiem dlaczego wg. niego ciąża miała by być zagrożona. Na tej samej wizycie u dr Kijuć, prosiłam o skierowanie na badania poziomu hormonów - mam niedoczynność tarczycy, moja lekarka, mówiła, że w tym miesiącu mam wykonywać takie badanie - wszystko było w mojej karcie ciąży - dr. Kijuć odmówił wypisania skierowania, gdyż nie jest endokrynologiem. Ogólnie nie sprawiał dobrego wrażenie, był opryskliwy i nie polecam!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja byłam u niego ostatnio i było ok, przeprowadził ze mną rozmowę, potem zbadał, wypisał skierowanie na usg. Wizyta była miła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grrrrrrrrrrrrrrrrrrrr - nie znoszę LuxMedu!!!!!!!!!!!!!!!!! wrrrrrrrrrrrrrrr


dzisiaj jest 1.12 - tak? początek miesiąca? mam abonament w tej cholernej przychodni... i co? żaden sensowny ginekolog nie ma wolnych terminów w tym miesiącu!!!!!!!!!!!!!!

to po psi ogon mi ten abonament? miał być szybszy dostęp do lekarzy? kiedyś czytałam w warunkach, że wciągu tygodnia?

już pomijam moją lekarkę, która przyjmuje (jak się właśnie okazało) już tylko raz w tygodniu...



no nie mogę...


zaraz wybuchnę... wyjdę z siebie i stanę obok...

po co mi taki abonament jeśli do lekarza ma się umawiać jak w normalnej przychodni państwowej? z 2-3 miesięcznym wyprzedzeniem...







nigdy ich nie lubiłam - ale chociaż kiedyś mogłam korzystać z Endomedu... tam nigdy nie było problemów z terminami...




musiałam sobie ulżyć ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no chyba, że z okazji początku miesiąca nie mają jeszcze widocznego grafiku???? (po zalogowaniu jak chce się zamówić wizytę)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a też chciałam się umówić... czyli nawet nie dzwonić?
żenada....
nabrali ludzi, firmy na tę dostępność terminów i mamy teraz....
A niech ich!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tris - no właśnie nie wiem... może faktycznie nie mają na stronie zaktualizowanego grafiku?

umawiasz się też przez stronę? bo właśnie tam większość lekarzy ma niewidoczne terminy :P

oczywiście Banach, Kijuć itp. są widoczni - ale nie polecani ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chciałam do Makowskiej, choć w takim przypadku to mi wsio jedno. Na kontrolę poprostu chciałam...
Szerokim łukiem omijam tylko Szymulę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0