Widok
hehe, Lalinek, to się ciesz ;)
Ja w sumie teraz też już nie narzekam, trochę mdli, jak nie zjem na czas, senność większa niż zwykle a reszta oki.
Kilogramowo nic nie przybyło ale zaczynam czuć lekką wypukłość brzucha, chociaż dżinsy się dopinają jeszcze normalnie :) Podobno w drugiej ciąży szybciej brzuch wyłazi.
Ja w sumie teraz też już nie narzekam, trochę mdli, jak nie zjem na czas, senność większa niż zwykle a reszta oki.
Kilogramowo nic nie przybyło ale zaczynam czuć lekką wypukłość brzucha, chociaż dżinsy się dopinają jeszcze normalnie :) Podobno w drugiej ciąży szybciej brzuch wyłazi.
ja nie przytyłam prawie wcale. ale w spodnie się nie mieszczę ze względu na brzuch który mi wyrzuciło tydzień temu :) chodze w długich swetrach i leginsach, ciepłych zimowych rajstopach albo w 2 spódniczkach na zmianę :) spodnie się nie dopinają :) ale kg to 0,5 tylko przybyło. piersi nie wspomnę wogóle... ja przed ciążą miałam 80 E - teraz to już pewnie F. Masakra...
Cześć.
A ja czuję się tragicznie. Zmęczenie trochę przeszło już nie zasypiam na stojąco, ale nadal gdybym mogło to bym spała. W dzień mam chęć się położyć i pospać za to wieczorem jak się kładę to czuję, że jestem zmęczona, ale zasnąć nie mogę. Jak już się uda to i tak budzę się średno co godzinę. Siadam na łózku, patrze która godzina, czasami wezmę łyka wody i znowu męczenie się żeby zasnąć. I tak w kółko!
Męczą mnie też straszne wymioty. Obojętnie czy to rano czy wieczorem, czy jadłam coś czy nie. Mojemu organizmowi to nie przeszkadza, że nie mam czym wymiotować. Wszystko w środku boli, śliny już nawet nie mam a odruch wymiotny jest i koniec. Straszne to! Wymioty nasiliły mi się w 9 tygodniu. Teraz jestem w połowie 11 i jak na razie jest coraz gorzej.
Spodnie dopiąć jeszcze spokojnie mogę. Wcześniej mogłam cały brzuch wciągnąć a teraz jak próbuję to całego się nie udaje. Coś tam zostaje odstającego.
Aaa... mam jeszcze straszne zaparcia. Już próbowałam prawie wszystkiego. Dłuższa wizyta w toalecie kończy się strasznym bólem. Zostały jeszcze czopki do wypróbowania.
Ale się rozpisałam :)
Pozdrawiam i życzę następnych takich spokojnych tygodni.
A ja czuję się tragicznie. Zmęczenie trochę przeszło już nie zasypiam na stojąco, ale nadal gdybym mogło to bym spała. W dzień mam chęć się położyć i pospać za to wieczorem jak się kładę to czuję, że jestem zmęczona, ale zasnąć nie mogę. Jak już się uda to i tak budzę się średno co godzinę. Siadam na łózku, patrze która godzina, czasami wezmę łyka wody i znowu męczenie się żeby zasnąć. I tak w kółko!
Męczą mnie też straszne wymioty. Obojętnie czy to rano czy wieczorem, czy jadłam coś czy nie. Mojemu organizmowi to nie przeszkadza, że nie mam czym wymiotować. Wszystko w środku boli, śliny już nawet nie mam a odruch wymiotny jest i koniec. Straszne to! Wymioty nasiliły mi się w 9 tygodniu. Teraz jestem w połowie 11 i jak na razie jest coraz gorzej.
Spodnie dopiąć jeszcze spokojnie mogę. Wcześniej mogłam cały brzuch wciągnąć a teraz jak próbuję to całego się nie udaje. Coś tam zostaje odstającego.
Aaa... mam jeszcze straszne zaparcia. Już próbowałam prawie wszystkiego. Dłuższa wizyta w toalecie kończy się strasznym bólem. Zostały jeszcze czopki do wypróbowania.
Ale się rozpisałam :)
Pozdrawiam i życzę następnych takich spokojnych tygodni.
A ja właśnie wróciłam z wizyty :) Miałam robione badania przezierności - nosek, kark.... Wszystko w porządku :)) tak się cieszę, bo niestety ja i mąż nie należymy do najzdrowszych, ale z dzieckiem wszystko dobrze, ładne serduszko, kręgosłup, główka, kończyny, nawet nerki. A jak się zakrywała dzidzia ciągle rączkami, żeby noska nie pokazać hihi. No ze mną trochę gorzej bo lekarz wykrył arytmię a tego ciągle muzę kontrolować płytki bo cierpię na małopłytkowość, ale na razie alarmu nie ma. Trzeba się cieszyć :)
d@nte - współczucia....
ja mam zespół niespokojnych nóg wieczorami i w nocy i to jedyne co mnie męczy ale szału i obłędu mozna dostać. zasypiam nie wiadomo ile, kręce się wkurzona a jak już zasne to tak jak Ty - co chwile się budzę, siadam, chodzę, piję, leżę, chwile śpie i od początku. Potrafię się budzić 10 razy... ale rano nie ejstem o dziwno zmęczona za bardzo :) ale noce sa trudne...
Janka2 super !!! ciesze się ze dzidzius zdrowy :) miałas to tzn USG genetyczne ????? bo ja też mam iść na prenatalne i coś mi się wydaje że to właśnie to :)
ja mam zespół niespokojnych nóg wieczorami i w nocy i to jedyne co mnie męczy ale szału i obłędu mozna dostać. zasypiam nie wiadomo ile, kręce się wkurzona a jak już zasne to tak jak Ty - co chwile się budzę, siadam, chodzę, piję, leżę, chwile śpie i od początku. Potrafię się budzić 10 razy... ale rano nie ejstem o dziwno zmęczona za bardzo :) ale noce sa trudne...
Janka2 super !!! ciesze się ze dzidzius zdrowy :) miałas to tzn USG genetyczne ????? bo ja też mam iść na prenatalne i coś mi się wydaje że to właśnie to :)
mi się wyświetla 8 tydzień ale jakbym nie liczyła i nie sprawdzała internetowych kalendarzach ciązy to jestem w 9... od 22 sierpnia to moim zdaniem 9 tydzień - lekarza też :) no ale różnie liczą i nie wiem juz sama...
4.11. mam usg prenatalne. dziewczyny czy z takiego usg tez dostaje się jakies zdjęcia maluszka ????? :)
4.11. mam usg prenatalne. dziewczyny czy z takiego usg tez dostaje się jakies zdjęcia maluszka ????? :)
nie no ja idę do placówki w Gdyni na 10go lutego. Podobno maja najlepszy sprzęt w trójmiście a cenowo prawie tak samo wszedzie...
a z NFZ za darmo idziecie ???????
i ponawiam pytanie do dziewczyn które już były na USG prenatalnym - czy dostaje się zdjęcia dzidziusia ???? czy mozna przyjść z facetem ????? i czym to się różni od "normalnego usg ???
a z NFZ za darmo idziecie ???????
i ponawiam pytanie do dziewczyn które już były na USG prenatalnym - czy dostaje się zdjęcia dzidziusia ???? czy mozna przyjść z facetem ????? i czym to się różni od "normalnego usg ???