Widok
ooo taaak rentgen w oczach jest typowym zjawiskiem :) ja podobno wyglądam na chłopca :P sama niew iem dlaczego jak mówię o fasolce to zawsze w męskim rodzaju... może to tak po prostu jest :) ale mój prawie mąż mówi że dziewczynka :) a ja sama nie wiem - generalnie mam to gdzieś - ważne żeby było zdrowe !! płeć jest mi obojętna :)
ja obiecałam sobie jedno....już nie słucham "dobrych" rad!
Moja siostra też mi duzo naopowiadała...ale podkreslała cały czas "Ty sie na nic nie nastawiaj, różne rzeczy sie mogą wydarzyć"
Na chwile obecna co mnie najbardziej wkurza to to, że każdy mi mówi " o będziesz miała dziewczynke, zobaczysz!" wszyscy maja rentgen w oczach do cholery :]
kasiorek555 poczekaj do 5-6 tygodnia...wydaje mi sie że lepiej "coś" zobaczyc na pierwszej wizycie, bo pozniej bedziesz sie do nastepnej przejmować czy "coś" juz bedzie widac ;)
Moja siostra też mi duzo naopowiadała...ale podkreslała cały czas "Ty sie na nic nie nastawiaj, różne rzeczy sie mogą wydarzyć"
Na chwile obecna co mnie najbardziej wkurza to to, że każdy mi mówi " o będziesz miała dziewczynke, zobaczysz!" wszyscy maja rentgen w oczach do cholery :]
kasiorek555 poczekaj do 5-6 tygodnia...wydaje mi sie że lepiej "coś" zobaczyc na pierwszej wizycie, bo pozniej bedziesz sie do nastepnej przejmować czy "coś" juz bedzie widac ;)
Witam dziewczynki i dzięki za miłe powitanie.
Ja to się cieszyć będę jak już pójde do lekarza i on mi to potwierdzi, no ale mówicie że narazie za wcześnie, ja dopiero dzisiaj zobaczyłam tą drugą kreseczke i to chyba jest jedna z najpiękniejszych chwil w życiu oby lekarz to potwierdził. Pójde za tydzień pewnie bo dłużej nie wytrzymam, wiem że pewnie nic nie zobacze ale będę spokojniejsza.
Ja to się cieszyć będę jak już pójde do lekarza i on mi to potwierdzi, no ale mówicie że narazie za wcześnie, ja dopiero dzisiaj zobaczyłam tą drugą kreseczke i to chyba jest jedna z najpiękniejszych chwil w życiu oby lekarz to potwierdził. Pójde za tydzień pewnie bo dłużej nie wytrzymam, wiem że pewnie nic nie zobacze ale będę spokojniejsza.
mrówka - racja :) ja tez przestałąm słuchać zwłaszcza koleżanek w pracy.. takie głupoty gadają że az żal... tylko niepotrzebnie stresują.
Mam ciocię położną - rozmawiałam z nią ostatnio i owszem mówiła też o przykrych rzeczach ale nie po to żeby sobie pogadać tylko po to żeby mi uświadomić że wszystko się może zdarzyć ale trzeba byc dobrej mysli. Nikt nie wie co go czeka - nie wiemy też co będzie jutro ani nawet za 5 minut, więc po co żyć w stresie. Lepiej dbać o to żeby się nie denerwować i tym samym dać się spokojnie rozwijać maluszkowi :)
Mam ciocię położną - rozmawiałam z nią ostatnio i owszem mówiła też o przykrych rzeczach ale nie po to żeby sobie pogadać tylko po to żeby mi uświadomić że wszystko się może zdarzyć ale trzeba byc dobrej mysli. Nikt nie wie co go czeka - nie wiemy też co będzie jutro ani nawet za 5 minut, więc po co żyć w stresie. Lepiej dbać o to żeby się nie denerwować i tym samym dać się spokojnie rozwijać maluszkowi :)
maga79 ja nawet w necie nie szukałam tylko zmajomi mówili. Na prawdę nie rozumiem po co ktoś mi zaczynał mówić że jego koleżanka to to i tamto oczywiscie same bardzo smutne historie związane z ciążami :-(. Teraz juz z nimi nie rozmawiam bo po co mi wysłuchiwać wiadomo, że zawsze może coś sie zdarzyć no, ale to tak jakbyśmy tu sobie pisały, ze wczoraj kogoś samochód potrącił lub inna smutna rzecz się wydarzyła wrrr :(. Każdy wie, ze życie nie zawsze jest kolorowe, ale trzeba myśleć pozytywnie, samo dobre nastawienie sprawia, ze życie wydaje się bardziej kolorowe i radosne :)). No i myślenie o dobrych rzeczach, których jest bardzo dużo w naszym życiu, cio nie? :)
Mnie dżinsy też już lekko cisną, zwłaszcza po obiedzie. Niedługo wskoczę w ciążówki, bo wygodniejsze.
Assegai, fajne fotki :)
Dziewczyny, nie stresujcie się tym co w necie wyczytacie. Ja też czytałam dużo w pierwszej ciąży ale trzeba łapać dystans do tego, bo nieraz straszne bzdury kobiety wypisują a potem człowiek sobie wkręca nie wiadomo co :)
Assegai, fajne fotki :)
Dziewczyny, nie stresujcie się tym co w necie wyczytacie. Ja też czytałam dużo w pierwszej ciąży ale trzeba łapać dystans do tego, bo nieraz straszne bzdury kobiety wypisują a potem człowiek sobie wkręca nie wiadomo co :)
nie denerwuj się kochana, wszystko będzie dobrze ;-)
Ja to się namiętnie zaczytuje w internetowych bzdurach i potem tez chodzę zestresowana ;-) A to najgorsze jest.
Pokarze wam moje słoneczko: (oczywiście jak mi się uda zdjęcie załączyć ;p) Na pierwszym moje ukochane nózie i rąsie

a na drugim śliczności calusieńkie ;-)

Ja to się namiętnie zaczytuje w internetowych bzdurach i potem tez chodzę zestresowana ;-) A to najgorsze jest.
Pokarze wam moje słoneczko: (oczywiście jak mi się uda zdjęcie załączyć ;p) Na pierwszym moje ukochane nózie i rąsie

a na drugim śliczności calusieńkie ;-)

Assegai ja już od 2 tyg chodze w ciążowych bo mi wygodniej :) i to nic że póki co sięgają mi prawie do piersi :) przynajmniej ciepło hehehe teraz musze sobie sprawić jakieś podnie bo w żadne nie wchodzę... tak szybko rośnie mi brzuch heh... podobno to normalne przy blixniakach :P ale u mnie lekarz wykrył jedno... :) chociaż kto wie co się jeszcze okaże :)