Widok

MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 (30)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam w kolejnym wątku. :-)

Kamcia79 - 8 maja - SYN Adaś, 4300g, 60 cm Kliniczna SN
Assegai - 12 maja (11 maja) - SYN Olek 2850, 54 cm Kliniczna SN
Effcia - 13 maja (8 maja) - CÓRKA Urszulka, 4250, 59 cm Kliniczna SN
Marciocha - 16 maja (11 maja) - CÓRKA Oliwka 4250 g, 59 cm Zaspa CC
Madzia83 - 16 maja ( 17 maja) - CÓRKA Nastka 3400, 56cm Wojewódzki SN
Moniczka22 - 16 maja (30 maja)- Syn Dominik, 3580, 52cm Zaspa SN
Maga79 - 17 maja (18 maja) - SYN Jasiu, 4315 g, 62 cm Wejherowo SN
Gaba- 23 maja (13 czerwca) - SYN Borys, 3070g. 52 cm Wojewódzki SN
kasiulkaa -27 maja (24 maja) - CÓRKA Wiktoria, waga 2940g 53cm SN
fasolek -30 maja (6 czerwca) - SYN Marcelek, waga 3490 g 58 cm, Swissmed CC
Mamuśka 30 maj (1- 2 czerwca) - CÓRKA Iga waga 3310, 56 cm CC
Lalinek - 31 maja (30 maja) - CÓRKA Julia, waga 3440g 58 cm,Wejherowo
Anula3M - 2 czerwca (14 czerwca) - CÓRKA Oleńka, waga 3.09kg 53cm, Zaspa SN
Mrówkaa - 5 czerwca (1 czerwca) - SYN Filipek waga 3880 58 cm, Wejherowo SN
Agusiaa - 7 czerwiec (19 czerwiec) - CÓRKA Laura waga 3670 54 cm, Kliniczna SN
Dalka - 10 czerwiec (28 czerwiec) - SYN Szymon, waga 2730, 48 cm
- SYN Filip, waga 2710, 51 cm
magdaxv - 10 czerwca (16 czerwca) - SYN Kubuś, waga 3170, dł 55cm, Wojewódzki SN
aga87 - 12 czerwiec (26 czerwca) - SYN Marcelek Waga 3450g i 55cm
tangerine - 16 czerwiec (24 czerwca) - SYN Wojtuś, waga 3200 51 cm, Zaspa
agawierzbowska - 18 czerwca (15 czerwca) - CÓRKA Alicja
ryba_gda - 19 czerwiec (27 czerwca) - SYN Adaś waga 3200 g i 54 cm Szpital wojewódzki SN
Paulina1010- 20 czerwca (23 czerwca) - SYN Michał 4180 g i 59 cm, Zaspa
kordi-21 czerwca (11 czerwca)- CÓRKA Iwonka 4000g i 55 cm Swissmed
Gosiks1 - 23 czerwiec (28 czerwca) Córka Gabriela waga 3700 dl 50 cm
Grosik- 1 lipca (23 czerwca) - CÓRKA Lena waga 4300g, 58 cm, Szpital Wojewódzki, CC
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak nie pójdę na spacer to od 11 jestem w domu do 15, więc zależy od pogody ;)
zdzwońmy się może jutro?? bo o której by Ci pasowało??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A o której by Ci pasowało?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie, tylko daj znać o której?
popołudniu będzie tata z Manią tylko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok :) ja w czwartek musze pojechac na uczelnie ok 16:30, więc dopieor po 17 byłabym wolna.

Madziu mogłabym jutro po drodze wpasc po stelaż?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka
dziewczyny, ja mogę w piątek tylko
jutro jadę popołudniu do Gdańska do alergologa z małym a w czwartek do pracy jadę...zaczęło mnie wkurzać pracowanie po nocach i teraz staram się chociaż raz-dwa w tygodniu jechać do biura, żeby popracować w spokoju w dzień
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniu,pewnie nie,bo wrocimy tu z powrotem,bo trzeba palic,zeby dalej nam woda nie zamarzla,postaramy sie w ten czwartek :) bede sie odzywac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu a w przyszłym tygodniu jestes w Rumi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniu, u mnie sroda na pewno odpada,bo dopiero wracam i wpadaja rodzice M. zeby pomoc mi wszystko ogarnac,miesiac mnie w domu nie bylo:P. W czwartek rano mamy z malym wizyte u lekarza,musimy sie zwazyc i itp, a na 14 ja mam wizyte ze soba, wiec jesli uda sie nam wszystko zalatwic to w czwartek popoludniu moze by sie nam udalo z Wami spotkac, tzn mam nadzieje,ze sie uda:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny pasowałoby Wam sie spotkać środa/czwartek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Paulina ja dostałam okres dopiero miesiąc po odstawieniu Adasia od cycka... fajnie było bez niego no ale cóż....

My po weekendzie powróciliśmy dzisiaj z Mielna, było super, przez 3 dni moczyliśmy się w basenie i Adaśko fikał zadowolony... przez dwa ostatnie dni wyszły jemu 2 kolejne ząbki i ma już strasznie opuchnięte 3 kolejne... tak więc mamy już 5 ząbków i 3 w drodze. Myjecie już ząbki dzieciaczkom? Ja od tygodnia wprowadziłam szczoteczkę ale pasty jeszcze nie użyłam, narazie mycie na sucho.

Binka ja na te mrozy smaruję buźkę Adasiowi mustela kremem ochronnym i mimo tego, że skórę ma on podatną na wszelkiego rodzaju zaczerwienienia to mrozy jemu nie szkodzą na policzki... myślę, że to dzięki tej musteli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas raczkowanie do tyłu, siadanie, do przodu jakoś ruszyć z brzuchem w górze nie chce ale brzuch ma spory, więc pewnie ciężko :) Ale czołga się jak pershing, nieraz nie zdążę dobiec :)

Ja idę z małym do alergologa w tym tygodniu, bo jestem ciekawa, co powie na tą jego skórę wysuszoną...chociaż buzia na mrozie nie pogorszyła się, mam nawet wrażenie, że jest lepiej na zimnie niż w cieple.

Paulina, ale fajnie - miód...hmmm, kiedy ja ostatni raz coś piłam, już nie pamiętam...a jeszcze pewnie trochę czasu minie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez mam ta masc na recepte z wazelina ale poki co to drugi policzek zrobil sie strasznie czerwony:/ reszta cialka jak narazie ok.

U mnie narazie faza na plucie, parskanie i mowienie dadadadada. Z raczkowaniem hmmm do celu bez problemu tylko czemu on skacze zamiast raczkowac:) teraz zaczal juz wstawac na nogi i wtedy hops do przodu i na brzuch. Boje sie ze sobie biedny obije ten brzusio.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas przez problem ze skórą Oli, smaruję jej buźkę taką maścią na receptę (z wazeliną) i póki co nic na szczęście się nie dzieje,,,

u nas dziś w końcu Ola zaczęła raczkować do przodu, czasem się tak śmiesznie czołga jak żołnierz :))) ale już dotrze do celu bez problemu :))

no i było mmammma :))) tylko nie wiem czy tak jej się powiedziało czy to już bardziej świadome :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miśkowi ostatnio zrobiły się odparzenia (chyba-ma czerwone) na szyi - z Szymonem nigdy nie mieliśmy takich problemów, bo był chudziak, ale Michał to ma fałdki, do tego się obficie ślini, bo kolejne zęby się pchają. Smarujemy mu różnymi kremami, ale co mu się trochę poprawi, to za chwilę znów jest gorzej. Już nie wiem, co mam z tym robić.
Wczoraj ostatni raz karmiłam piersią (Michał wyraźnie się tym nie najadł), a dziś już dostałam okres. A tak było fajnie bez niego. Za to dziś jak byliśmy u rodziców, to siostra wyciągnęła miód pitny i się wreszcie mogłam napić - mniam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
tak to prawda wyszykować chłopakó i siebie na spacer to około 20 min no chyba, że po drodze wydarzy się coś :) Ja ubieram chłoców etapami najpierw śpiworki, szaliczki i na koniec czapeczki i tak lądujemy w spacerówkach oczewiście w śpiworkach ocieplanych a w windzie dopinam wszystko do końca a siebie na koncu wszystko jest tak zorganizowane ale naprawde wygląda śmiesznie jak mama lata w skarpetkach po klatce schodowej, kurtka, buty w ręke i do windy :) Jak narazie wychodzimy codziennie chociaż na 20 - 30 min. Co do motoryki u chłopców jest różnie, Filipek wybrał metodę przewracania się jak naleśniczek plecki-brzuch, brzuch plecki ma słabsze mięśnie brzuszka(pracujemy nad wzmocnieniem) Szymek obkręca się wokół własnej osi, podnosi d*pkę i podkurcza nóżki do czworakowania jest silnieszym chłopcem.
Chłopaki piją teraz z niekapka bardzo lubią i świetnie sobie radzą z trzymaniem ( kupiłam nakładkę niekapka na butelke avata i do tego uchwyty do butelki).
Pred wyjściem na dwór smaruję bużnki kremem Nivea na każdą pogodę i zdarza się tak, że na dworzu jeszcze raz posmaruje.
Z jedzeniem u nas dobrze, chłopcy cały czas jedzą to co ja ugotuję, zupko chyba mamy juz wszystkie opanowane, rybkę równiez i to nawet ze szpinakiem :) co do deserków to otrzymują musy owocowe również przygotowane w domku i kaszki obecnie na topie jest owsianka mleczna :)
pozdrawiamy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fasolek ja swojemu tez smaruje po kapieli emolium krem specjalny alergolog mowila nam zebysmy go kupili i smarowali i mimo to maly ma podraznione policzki:/ juz niewiem co mam robic:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas Marcelino obraca sie,kreci i tak sie przemieszcza po podlodze,cos czuje,ze on w ogole raczkowac nie bedzie,bo mu sie poprostu nie chce :) Siedzi sztywno i samodzielnie jak sie go posadzi,ale sam jeszcze nie usiadl:)

Maly tez mial suche policzki, choc smarowalam zawsze przed wyjsciem gruba warstwa kremu,pomoglo jak zaczelam mu smarowac buzke po kapieli dosc spora warstwa, krem hippa jakis nawilzajacy czy ochronny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:)

u nas pełzanie na maksa, czasem raczkowanie. jak jest na panelach to pełza, po prostu się ślizga i tyle:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Filip też ma wysuszoną skórę na policzkach :( smaruje zawsze przed wyjściem na dwór, ale to chyba nie pomaga.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas standardowo maly laduje na balkonie:D ma strasznie przesuszona skore na polikach od mrozu niby smaruje ale nic nie pomaga:/.

U nas siedzenie sztywno ale nie wie jeszcze jak zrobic to samemu. Co do raczkowanie to przemieszcza sie juz po calym pokoju dosc sprawnie tylko ze zamiast raczkowac to on podskakuje ladujac na brzuchu i tak do przodu jakos sobie radzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Atopowe zapalenie skory (13 odpowiedzi)

Czego uzywac do pielegnacji?? Co podawac a czego nie do jedzenia??

Jakie krzesło do biurka (11 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

nnt. allegro (30 odpowiedzi)

często robicie w ten sposób zakupy? coraz częściej łapię się na tym , ze nie chce mi się iść...

do góry