Widok
hejka
13.00 nawet bardziej mi pasuje :) Madzia, a z Chełma dojadę do Ciebie normalnie bez objazdów?
Moje włosy też lecą jak szalone. Ale podobnie było po pierwszym porodzie a łysa nie jestem ;) także nie martwcie się dziewczyny, tak musi być, teraz wypadają te włosy, które nie wypadły w ciąży. Ja nie ścinam bo wolę zbierać klamrą, inaczej Młody zbiera i do buzi pakuje :/
13.00 nawet bardziej mi pasuje :) Madzia, a z Chełma dojadę do Ciebie normalnie bez objazdów?
Moje włosy też lecą jak szalone. Ale podobnie było po pierwszym porodzie a łysa nie jestem ;) także nie martwcie się dziewczyny, tak musi być, teraz wypadają te włosy, które nie wypadły w ciąży. Ja nie ścinam bo wolę zbierać klamrą, inaczej Młody zbiera i do buzi pakuje :/
Mamuśka żeby to było takie proste :]
ile my sie musimy nagimnastykować zeby te formalnosci pozałatwiać, wcale nie jest tak łatwo jak by się mogło wydawać.
Agusiaa ja cały czas odrzucam od siebie tą myśl ale wiem ze bedzie mi strasznie cieżko i bedzie płacz i zgrzytanie zębów....ale wiem ze dla Oliwki to najlepsze wyjscie w tej chwili i ona tego tak nie odczuje :)
ile my sie musimy nagimnastykować zeby te formalnosci pozałatwiać, wcale nie jest tak łatwo jak by się mogło wydawać.
Agusiaa ja cały czas odrzucam od siebie tą myśl ale wiem ze bedzie mi strasznie cieżko i bedzie płacz i zgrzytanie zębów....ale wiem ze dla Oliwki to najlepsze wyjscie w tej chwili i ona tego tak nie odczuje :)
Madzia, mąż ma jutro w pracy jakieś szkolenie i nie będzie mógł wziąć wolnego, żeby zostać z Szymonem. Spróbuję namówić babcię, żeby do nas znów przyjechała, ale w razie czego mogę wziąć Szymka też? Wprawdzie wtedy sobie zbyt spokojnie nie pogadam, bo będę go musiała pilnować, ale lepiej tak niż wcale :)
U mnie też włosy lecą na potęgę, chyba trzeba to przetrwać. A w ciąży wcale nie wypadało ich mniej niż zwykle, więc to ściema, że wypadają te, które nie wypadły w ciąży.
Misiek też mi mało śpi, ale to głównie wina Szymona, bo jak mi się uda go uśpić, to Szymon albo obudzi go awanturując się o coś, albo idzie tam, gdzie akurat Misiek śpi, mówi ćśśś i buch po glacy (albo w wersji łagodnej wciska mu zabawki i daje całusy).
U mnie też włosy lecą na potęgę, chyba trzeba to przetrwać. A w ciąży wcale nie wypadało ich mniej niż zwykle, więc to ściema, że wypadają te, które nie wypadły w ciąży.
Misiek też mi mało śpi, ale to głównie wina Szymona, bo jak mi się uda go uśpić, to Szymon albo obudzi go awanturując się o coś, albo idzie tam, gdzie akurat Misiek śpi, mówi ćśśś i buch po glacy (albo w wersji łagodnej wciska mu zabawki i daje całusy).
hej,
u nas dobre, byliśmy dziś na kolejnym szczepieniu i badaniu. Filipek waży 5860g a Szymon 6070g. Szymek ładnie podnosi główkę do góry i wydaje przedziwne dźwięki :) u Filipka gorzej z unoszeniem główki ale za to nie źle mach rączkami i nóżkami przy tym mocno się ślini i głuży.
Potrafią skupiać uwagę na przedmiotach, które ich interesują.
Ze spaniem u nas tak od 3 tygodni dobrze. Mniej w dzień, noc super bo po kolacji około 20 -21 śpią do 4 czasami zdarzy się do 2.
Jedzą teraz około 5-6 posiłków dziennie.
U mnie z włosami masakra, cała łazienka jest we włosach... nic trzeba to przeżyć...no pokarmu też mam coraz mniej... :(
Dziewczyny po cc, czy wykonujecie już ćwiczenia, jak tak to jakie i czy uczęszczacie z basen?
u nas dobre, byliśmy dziś na kolejnym szczepieniu i badaniu. Filipek waży 5860g a Szymon 6070g. Szymek ładnie podnosi główkę do góry i wydaje przedziwne dźwięki :) u Filipka gorzej z unoszeniem główki ale za to nie źle mach rączkami i nóżkami przy tym mocno się ślini i głuży.
Potrafią skupiać uwagę na przedmiotach, które ich interesują.
Ze spaniem u nas tak od 3 tygodni dobrze. Mniej w dzień, noc super bo po kolacji około 20 -21 śpią do 4 czasami zdarzy się do 2.
Jedzą teraz około 5-6 posiłków dziennie.
U mnie z włosami masakra, cała łazienka jest we włosach... nic trzeba to przeżyć...no pokarmu też mam coraz mniej... :(
Dziewczyny po cc, czy wykonujecie już ćwiczenia, jak tak to jakie i czy uczęszczacie z basen?
dalka ja po cc nie cwiczę, po prostu mi się nie chce, znaczy brzuszków nie robie, bo staram sie codziennie robic przysiady, za to bylam na 4 zabiegach vacu well, na razie efektow brak. kurcze ja caly czas mam brzuch, denerwuje mnie to,ale dzis np. zjadlam 2 czekolady-oczywiscie normalnie nie jem tyle,ale dzis mialam dzika ochote :)
Jeszcze nie mam pracy jestem na etapie poszukiwań ;)
Oliwke kładę na pleckach bo i tak sie przeturla z boczku ;)
Byłysmy u pediatry i mój klopsik waży juz 7300! Od poniedziałku zaczynam podawać słoiczki zobaczymy jak zareaguje :)
Co do ćwiczeń....to mi sie tez nie chce, brzuch mam taki jak przed ciązą...nie mały niestety :P
Co do jedzenia to ja non stop coś jem, mam ssanie jak cholera i właściwie pochłaniam wszystko :P
Oliwke kładę na pleckach bo i tak sie przeturla z boczku ;)
Byłysmy u pediatry i mój klopsik waży juz 7300! Od poniedziałku zaczynam podawać słoiczki zobaczymy jak zareaguje :)
Co do ćwiczeń....to mi sie tez nie chce, brzuch mam taki jak przed ciązą...nie mały niestety :P
Co do jedzenia to ja non stop coś jem, mam ssanie jak cholera i właściwie pochłaniam wszystko :P
U nas chłopcy śpią na pleckach, Szymon czasami przekłada się na boczek ale to jest chwilka i wraca na plecki.
No mój brzuch jest... taka skóra.. nic pewnie będzie mnie dużo kosztować powrót do normy
Jutro mam koleją kontrolną wizytę u gin.
Dziewczyny jaką stosujecie antykoncepcję? Czy, któraś z Was może myśli o założeniu spirali?
No mój brzuch jest... taka skóra.. nic pewnie będzie mnie dużo kosztować powrót do normy
Jutro mam koleją kontrolną wizytę u gin.
Dziewczyny jaką stosujecie antykoncepcję? Czy, któraś z Was może myśli o założeniu spirali?
Madzia83 niestety ale ja nie przyjadę na spotkanie, moja Oliwka się rozchorowała, dość mocno kaszle, całe szczęście nie ma gorączki. Jutro nie mogę jej w takim stanie posłać do szkoły a chorej nie zabiorę na spotkanie z małymi dziećmi (jeszcze czymś zarazi). Szkoda... bardzo żałuję ;((
Życzę Wam miłego spotkania
ja nie myślę raczej o spirali a o wkładce hormonalnej mirena ale z tym jeszcze poczekam
Dalka podziwiam Ciebie... przy jednym maluszku tyle jest pracy a Ty masz dwójkę.
Ja dzisiaj byłam u siebie w pracy i powiedziałam, że wracam od stycznia ale jak wróciłam do domu to zaczęłam się wahać czy powinnam? Szkoda mi dzieci... sama już nie wiem co robić?
Życzę Wam miłego spotkania
ja nie myślę raczej o spirali a o wkładce hormonalnej mirena ale z tym jeszcze poczekam
Dalka podziwiam Ciebie... przy jednym maluszku tyle jest pracy a Ty masz dwójkę.
Ja dzisiaj byłam u siebie w pracy i powiedziałam, że wracam od stycznia ale jak wróciłam do domu to zaczęłam się wahać czy powinnam? Szkoda mi dzieci... sama już nie wiem co robić?