Re: MAJOWE MAMY 12
no faktycznie błędne koło....
u mnie w pracy z kolei, po moim drugim poronieniu gdy utrzymywałam zdanie, że spróbujemy oczywiście jeszcze raz, szefostwo przestało się ze mną liczyć...
rozwiń
no faktycznie błędne koło....
u mnie w pracy z kolei, po moim drugim poronieniu gdy utrzymywałam zdanie, że spróbujemy oczywiście jeszcze raz, szefostwo przestało się ze mną liczyć totalnie, mimo, że do tej pory przez kilka lat byłam super pracownikiem, wiele razy chwalonym itd. I gdy w lipcu zwolniło się miejsce w księgowości a mnie takie przeniesienie ominęło (a mam do tego najlepsze spośród innych osób kwalifikacje), stwierdziłam, że mam ich wszystkich gdzieś. Miesiąc później okazało się, że jestem w ciąży, nawet nie zadałam sobie trudu, by ich o tym poinformować, po prostu mąż przyniósł moje zwolnienie....A obiecałam sobie, że po powrocie do pracy trochę popracuję tam jeszcze i zacznę szukać czegoś innego, konkretnie już w księgowości bo się tam uduszę!
zobacz wątek