Re: MALUSZKI LISTOPADOWE I GRUDNIOWE 48 (6)
Emi już się przyzwyczaiła do czapki, kwęka ale jakoś nie za bardzo, a po kąpieli to jej nigdy nie zakładałam. chociaż miałam ze 4 szt. ;)
i zdecydowanie też lubi być lżej ubrana, dlatego ja...
rozwiń
Emi już się przyzwyczaiła do czapki, kwęka ale jakoś nie za bardzo, a po kąpieli to jej nigdy nie zakładałam. chociaż miałam ze 4 szt. ;)
i zdecydowanie też lubi być lżej ubrana, dlatego ja nie kombinuję, z reguły na zwykłego pajaca zakładam kombinezon i jest ok. oczywiście jak idziemy na dwór to mamy jeszcze śpiworek do wózka,
wczoraj pojechaliśmy do sklepu, to tez kombinowałam jak by ją tu ubrać, żeby ani za chłodno ani za gorąco nie było, ubrałam jej bodziaka, rajstopki, ogrodniczki polarowe, skarpetki i kurteczkę ale nie żadną puchową czy ocieplaną - i kurde zgrzała mi się :/ zaczęła strasznie płakać i nie wiadomo było o co chodzi, wyjęłam ją z fotelika a Ona bidulka cała mokra, zdecydowanie jest do zimnego chowu jak mamunia ;)
zobacz wątek