Re: MALUSZKI LISTOPADOWE I GRUDNIOWE 48 (6)
Dzięki dziewczyny. Natalia, właśnie chyba jasnego umysłu nie miałam :(
Robiłam po prostu cokolwiek. Nie pomagało jej oklepywanie z główką w dół to zaczęłam wdmuchiwać jej troszkę powietrza....
rozwiń
Dzięki dziewczyny. Natalia, właśnie chyba jasnego umysłu nie miałam :(
Robiłam po prostu cokolwiek. Nie pomagało jej oklepywanie z główką w dół to zaczęłam wdmuchiwać jej troszkę powietrza. Może nie było to sztuczne oddychanie, bo nie umiem go wykonać szczególnie, że teraz lekarze w szpitalu powiedzieli mi, że jak coś to trzeba i nosek i usteczka włożyć do swoich ust i delikatnie wpuścić powietrze, ale najważniejsze, że Amelka doszła do siebie.
zobacz wątek