Re: MALUSZKI LISTOPADOWE I GRUDNIOWE 48 (6)
podczytuję co chwilę, tylko czasu brak na pisanie;(
Kasiu, trzymam kciuki, że szybko dojdziecie do siebie... pamiętacie jak pisałam, że Kasjan zakrztusił się i aż bordowy się zrobił i główka...
rozwiń
podczytuję co chwilę, tylko czasu brak na pisanie;(
Kasiu, trzymam kciuki, że szybko dojdziecie do siebie... pamiętacie jak pisałam, że Kasjan zakrztusił się i aż bordowy się zrobił i główka tylko do tyłu mu poleciała? też nie oddychał, ale na szczęście, udało się bez sztucznego. to prawda, że człowiek działa impulsywnie i pokazuje się, że robi to co najlepsze w danej chwili.
Kasiu, mi po jakiś 2-3 tygodniach strach zaczął mijać, ale to prawda, że wpadłam w schizę po każdym karmieniu...
Ojjka, moja mama zajmuje się nastawianiem kręgosłupów i ogólnie całego ciała, jak będziesz chciała namiary to napisz do mnie. do wtorku przyjmuje w Toruniu, od środy będzie w Gdańsku. od tego noszenia naszych maluchów, często nam się dyski przemieszczają i stąd te bóle pleców....
byłam u ortopedy i potwierdził, że mam jakieś luzy w kolanach i to powinno minąć do 7 m-cy. a, że ja na te narty za miesiąc jadę to przepisał mi jakiś mega drogi lek , po którym szybko "naprawią się" moje stawy. może to tylko placebo;)
pojechałam dziś do Sopotu na spacer, ale tak wiało i zrobiło się zimno, że zostałam u koleżanki na kawce;) i nici z naszego spacerku, a rano tak cieplutko było..
wczoraj poinformowałam chrzestnych o tym, że nimi zostaną;) tym razem znajomi, a nie z rodziny... nie powiem, byli zaskoczeni;) ale myślę, że będą dobrymi rodzicami.
właśnie zrobiłam sałatkę z tuńczyka, zajęło mi to całe 15 min, a jaka pyszna;)
idę kąpać maluchy...
pisałyście coś o wadze. nasz mały 1,5 tyg temu ważył 7100. a zjada 7*120ml. nie wystarcza mu 6 razy dziennie, bo on duży jest i nie wygląda na dwa m-ce;) mój grubasek kochany...
Kasiu, raz jeszcze - zdrówka!
zobacz wątek