Odpowiadasz na:

Re: MALUSZKI LISTOPADOWE I GRUDNIOWE 48 (6)

a mi mlesio z powrotem wróciło (bo pisałam kilka dni temu że miała z tydzień temu kryzys lakt., ale na szczescie obyło się bez żadnego dokarmiania, uffff..), a rankami to nawet mam za dużo, bo aż... rozwiń

a mi mlesio z powrotem wróciło (bo pisałam kilka dni temu że miała z tydzień temu kryzys lakt., ale na szczescie obyło się bez żadnego dokarmiania, uffff..), a rankami to nawet mam za dużo, bo aż mi nabrzmiewają piersi.. ale już teraz wiem że to naprawdę bardzo zależne jest od ilości wypijanych przeze mnie napojów..

faktycznie pogoda się wstretna dziś zrobiła, ale my byliśmy na dwóch spacerach, bo szliśmy do teściów na obiad na piechotkę i z powrotem, czyli dwa razy po 40 minut.. wystarczy ;)

jutro znów kolejny tydzień się zaczyna.. jak dla mnie to za szybko stanowczo leci.. z jednej strony super, że Maluch tak rośnie i jest coraz lepszy kontakt z nim, ale z drugiej strony boję się że to macierzyńskie zaraz się skończy i co potem... (ja jestem bezrobotna :( )

żegnam sie, zaraz biathlon ;) papa

zobacz wątek
16 lat temu
NataliaR

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry