Re: MALUSZKI LISTOPADOWE I GRUDNIOWE 48 (6)
Ja naszczęście na męża nie mogę narzekać, tak jak pisze Salambo, bardzo często zostawiam go z mały przynajmniej na 2 godzinki, jak wracam to jest mega szczęśliwy i często mi powtarza,że mnie...
rozwiń
Ja naszczęście na męża nie mogę narzekać, tak jak pisze Salambo, bardzo często zostawiam go z mały przynajmniej na 2 godzinki, jak wracam to jest mega szczęśliwy i często mi powtarza,że mnie podziwia bo mam tyle cierpliwości do małego:)i ,że on chyba nie dał by rady...szczególnie jak Marcel ma gorszy dzień:)
Co do @ to jeszcze nie przyszła:) i mam nadzieję,że predko nie przyjdzie:)
zobacz wątek