Widok
Dzieciaczki zdrowiejcie juz bo wiosna idzie i spacerki sie zaczną:) my dzis po szczepieniu, malutka dzielna była, wazy 6,830 będziemy mleczko zmieniać z 0-lac na ha, chce jej juz zacząć dawać mleczko z laktoza, bo sama pije mleko i nic jej nie jest ale dałam Laurce 2 razy zwykły nan activ i płakała przez pól dnia brzusio bolał, wiec teraz damy ha i zobaczymy
Dziewczyny, czy Wasze dzieci pija mleczko (150 lub 180 ml) za jednym razem? Edyta najczesciej wypija max 90, potem musi miec przerwe na odbicie, czasem karmienie tzn wypicie porcji trwa ponad pol godziny. troche wypije, drze sie, wije, trzeba ja ponosic, a potem znowu troche wypije (10-20 ml) i znowu noszenie itp. czytalam, ze w jej wieku to juz 180 trzeba, a ona przewaznie do 140 dobija. z tym, ze to moj odciagniety pokarm, a nie mm.
Witajcie dziewczyny w nowym wątku
Kabira moja Olcia spija różnie. W nocy przeważnie 150ml a w dzien od 70-120ml. Informacje podane na opakowaniu czyli 180ml to jest ilość maksymalna jaką moze wypić maluszek jednorazowo. Ja na początku wciskałam Oli mleczko nawet przez sen a teraz się nie przejmuje. Ile potrzebuje tyle zje i przybiera w miarę ok. Winiki równiez ma bardzo dobre.
Kabira moja Olcia spija różnie. W nocy przeważnie 150ml a w dzien od 70-120ml. Informacje podane na opakowaniu czyli 180ml to jest ilość maksymalna jaką moze wypić maluszek jednorazowo. Ja na początku wciskałam Oli mleczko nawet przez sen a teraz się nie przejmuje. Ile potrzebuje tyle zje i przybiera w miarę ok. Winiki równiez ma bardzo dobre.
to prawda ilości na opakowaniu są średnie...a wiadomo dzieci są różne jedne mnioejsze drugie większe, jedne jedzą mniej inne więcej....moja Hania w 4 dobie życia niby powinna zjeść 40ml a wciągnęła 70ml!!!!musiała być dokarmiona bo z cyca nie leciało za wiele....ja miałam schizę że jej się uleje w nocy ja nie usłyszę itp.....a ona zjadła pospała i cała happy!!!teraz je tak 120-180! a nawet jej się zdarzy zjeść 200ml...ale nie jest tak że zawsze zje dużo.więc się nie przejmujcie aż tak przeciez szkraby jeszcze słoiczki smakują
hejka
jak ściągałam mleczko to mój Filipek miesiąc wcześniej jak miał 3,5 to wypijał 90ml 120ml nie więcej a teraz już dawno nie ściągałam karmię cycem i nie wiem ile zjada też uważam że nie ma się czym martwić dziecko samo decyduje ile potrzebuje jedne dzieci piją więcej inne mniej
u nas ciągle bóle brzuszka dzisiaj nie dawałam słoiczków ani soczku tylko cyc zobaczymy czy to tego przyczyna a jak jadł cyca to mu tak strzelało w jelitach może za dużo powietrza łyka tak łapczywie je
miłego wieczorku babeczki
jak ściągałam mleczko to mój Filipek miesiąc wcześniej jak miał 3,5 to wypijał 90ml 120ml nie więcej a teraz już dawno nie ściągałam karmię cycem i nie wiem ile zjada też uważam że nie ma się czym martwić dziecko samo decyduje ile potrzebuje jedne dzieci piją więcej inne mniej
u nas ciągle bóle brzuszka dzisiaj nie dawałam słoiczków ani soczku tylko cyc zobaczymy czy to tego przyczyna a jak jadł cyca to mu tak strzelało w jelitach może za dużo powietrza łyka tak łapczywie je
miłego wieczorku babeczki
Cześć dziewczyny!
Dawno mnie nie było. Byłam tydzień u rodziców na Kaszubach z Lenką. Miałyśmy być do niedzieli, ale musiałyśmy dziś wrócić bo i Lenkę dopadło choróbsko.
Pisałam wam tydzień temu, że byłam przeziębiona i bałam się, że zarażę Lenkę. No i chyba w końcu nie zaraziłam, ale i tak coś złapała.
Wolałam wrócić do cywilizacji i od razu umówiłam wizytę domową, bo Lenka ma tylko kaszel i bałam się iść do przychodni. Była u mnie dr Anna Sass - super! Wyszła godzinkę temu. Strasznie sympatyczna, gaduła i dobry kontakt z dzieckiem. Lena ma zaczerwienione gardełko i od tego suchy kaszel napadowy. Dostałam receptę na Elofen, dodatkowo drosetux na kaszel, wit c i do psikania gardla hascosept i do nosa euphorbium s. Mąż zaraz przywiezie z apteki wracając z pracy.
A w nocy z soboty na niedzielę Lenka miała gorączkę - niecałe 38 st. Czuwałam w nocy, ale nie podskoczyła i rano było już ok. Oczywiście już panikowałam, że ją zaraziłam, ale jej przeszło. Takze zostałam u rodziców i kurcze wczoraj zaczęła kaszleć w nocy. W dzień jest super pogodna i nic nie kaszle. Ale jak tylko położę ją spać to masakra - męczy się i kaszel ją wybudza.
Dr powiedziała, że mogłam ją zarazić, ale wątpi. Temp. mogła być od ząbków, bo widać że idą i przez to ma obniżoną odporność i się przeziebiła. Pogoda koszmarna i gotowe. Taki zbieg okoliczności. Dobrze, że oskrzela i płuca czyste. I szybko zadziałamy.
Szkoda, że musiałam wrócić, bo u mamy było super ;-). Lenka dużo na powietrzu. A ja miałam pomoc i rano o 7 obudzoną Lenkę brała mama,a ja do 9 jeszcze spałam. No i obiadki miałam ;-))).
Od 3 dni Lenka bawi się stopami. Doczekałam się ;-). Super to wygląda. I ma kolejne paluszki do gryzienia ;-). W ogole jakoś przez ten tydzień się zmieniła. Mąż powiedział, który jej nie widział, że urosła i utyła. No i robi dużo nowych rzeczy. Inne dzwięki i wcina te girki. No i jak położyłam ja do leżaczka, to zaczęła się bawić zabawkami jak nigdy. Ale ona rośnie...
Dawno mnie nie było. Byłam tydzień u rodziców na Kaszubach z Lenką. Miałyśmy być do niedzieli, ale musiałyśmy dziś wrócić bo i Lenkę dopadło choróbsko.
Pisałam wam tydzień temu, że byłam przeziębiona i bałam się, że zarażę Lenkę. No i chyba w końcu nie zaraziłam, ale i tak coś złapała.
Wolałam wrócić do cywilizacji i od razu umówiłam wizytę domową, bo Lenka ma tylko kaszel i bałam się iść do przychodni. Była u mnie dr Anna Sass - super! Wyszła godzinkę temu. Strasznie sympatyczna, gaduła i dobry kontakt z dzieckiem. Lena ma zaczerwienione gardełko i od tego suchy kaszel napadowy. Dostałam receptę na Elofen, dodatkowo drosetux na kaszel, wit c i do psikania gardla hascosept i do nosa euphorbium s. Mąż zaraz przywiezie z apteki wracając z pracy.
A w nocy z soboty na niedzielę Lenka miała gorączkę - niecałe 38 st. Czuwałam w nocy, ale nie podskoczyła i rano było już ok. Oczywiście już panikowałam, że ją zaraziłam, ale jej przeszło. Takze zostałam u rodziców i kurcze wczoraj zaczęła kaszleć w nocy. W dzień jest super pogodna i nic nie kaszle. Ale jak tylko położę ją spać to masakra - męczy się i kaszel ją wybudza.
Dr powiedziała, że mogłam ją zarazić, ale wątpi. Temp. mogła być od ząbków, bo widać że idą i przez to ma obniżoną odporność i się przeziebiła. Pogoda koszmarna i gotowe. Taki zbieg okoliczności. Dobrze, że oskrzela i płuca czyste. I szybko zadziałamy.
Szkoda, że musiałam wrócić, bo u mamy było super ;-). Lenka dużo na powietrzu. A ja miałam pomoc i rano o 7 obudzoną Lenkę brała mama,a ja do 9 jeszcze spałam. No i obiadki miałam ;-))).
Od 3 dni Lenka bawi się stopami. Doczekałam się ;-). Super to wygląda. I ma kolejne paluszki do gryzienia ;-). W ogole jakoś przez ten tydzień się zmieniła. Mąż powiedział, który jej nie widział, że urosła i utyła. No i robi dużo nowych rzeczy. Inne dzwięki i wcina te girki. No i jak położyłam ja do leżaczka, to zaczęła się bawić zabawkami jak nigdy. Ale ona rośnie...
Ojj dzięki Michalowa - rota chyba pokonany, tak mi się wydaje, bo zmiana choćby w zachowaniu jest, no i myślę, ze jest lepiej, ale jeszcze probiotyk podaję.
Urodziny się udały, dzieciaki zadowolone, tylko mąż ta gromadka wykończony był!
Tak a u nas w sobotę Wieeelki dzień, brr juz sie denerwuje, bo jutro synek ma pierwszą spowiedź.
Żeby tylko pogoda dopisała, bo fajnie będzie po obiadku pospacerować na Bulwarze.
Pani Kasia od tortów była tak uprzejma, że sama zaoferowała, że jadąc do Gdyni przywiezie mi torty. Także jeden kłopot z głowy.
Michalowa- dr Sass znam, przyjmuje w naszej przychodni i kiedyś leczyła mojego starszego synka. Niestety dziś juz chodzimy do innego lekarza, ale to inna bajka- zreszta inaczej jest prywatnie....
Zdrówka dla Lenki, dla pocieszenia mój Bartuś wyszedł na Elofenie, także będzie i u Ciebie ok. Tylko szkoda ich , bo tak jak na początku ładnie wypijal lekarstwo, tak potem jak widział strzykawkę i lek to zaciskal usta i ani rusz.Taki mały a wie o co chodzi.
Powodzenia
dobrej nocki
pa
Urodziny się udały, dzieciaki zadowolone, tylko mąż ta gromadka wykończony był!
Tak a u nas w sobotę Wieeelki dzień, brr juz sie denerwuje, bo jutro synek ma pierwszą spowiedź.
Żeby tylko pogoda dopisała, bo fajnie będzie po obiadku pospacerować na Bulwarze.
Pani Kasia od tortów była tak uprzejma, że sama zaoferowała, że jadąc do Gdyni przywiezie mi torty. Także jeden kłopot z głowy.
Michalowa- dr Sass znam, przyjmuje w naszej przychodni i kiedyś leczyła mojego starszego synka. Niestety dziś juz chodzimy do innego lekarza, ale to inna bajka- zreszta inaczej jest prywatnie....
Zdrówka dla Lenki, dla pocieszenia mój Bartuś wyszedł na Elofenie, także będzie i u Ciebie ok. Tylko szkoda ich , bo tak jak na początku ładnie wypijal lekarstwo, tak potem jak widział strzykawkę i lek to zaciskal usta i ani rusz.Taki mały a wie o co chodzi.
Powodzenia
dobrej nocki
pa
kurcze Sylwiah a może Debridad pomoże? jest na recepte ale skuteczny na bóle brzuszka.
U nas przełom! :) Mała zaczęła się przewracać na brzuszek! :)
Jak na razie tylko przez lewe ramię ale i tak jestem z niej dumna! :)
A tak poza tym wreszcie jest konkretny plan dnia, a więc:
Pobudtka o 8 troszkę kaszki mała zjada około 9
ok 10 pierwsza drzemka do 11 (zazwyczaj godzinkę śpi) i butlę dostaje po drzemce
o 13-14 spacerek i drzemka i po spaceku obiadek. Spacerek mniej więcej 45min bo potem się mała budzi i włacza się syrena :/
Dzisiaj zamakował jej obiadek Hippa dynia z ziemniaczkiem :)
ok 16-17 kolejna drzemka mniej więcej 30 min i butla
o 19 kąpiel i niewiele mleczka (około 40ml)
o 21 butla z kaszką, o 1 butla mm, o 4 i 7 butla również mm
od 7 do 8 bryka sobie w łóżeczku oglądając karuzele
Ogólnie pogodne z niej dziecko jeśli mnie widzi :)
No i mam pytanko do Was. Mała zaczęła się łapać za prawe uszko dzisiaj. Myślicie że coś jej jest? Isc do lekarza?
Lece odgruzować mieszkanie. Miłego wieczorku
U nas przełom! :) Mała zaczęła się przewracać na brzuszek! :)
Jak na razie tylko przez lewe ramię ale i tak jestem z niej dumna! :)
A tak poza tym wreszcie jest konkretny plan dnia, a więc:
Pobudtka o 8 troszkę kaszki mała zjada około 9
ok 10 pierwsza drzemka do 11 (zazwyczaj godzinkę śpi) i butlę dostaje po drzemce
o 13-14 spacerek i drzemka i po spaceku obiadek. Spacerek mniej więcej 45min bo potem się mała budzi i włacza się syrena :/
Dzisiaj zamakował jej obiadek Hippa dynia z ziemniaczkiem :)
ok 16-17 kolejna drzemka mniej więcej 30 min i butla
o 19 kąpiel i niewiele mleczka (około 40ml)
o 21 butla z kaszką, o 1 butla mm, o 4 i 7 butla również mm
od 7 do 8 bryka sobie w łóżeczku oglądając karuzele
Ogólnie pogodne z niej dziecko jeśli mnie widzi :)
No i mam pytanko do Was. Mała zaczęła się łapać za prawe uszko dzisiaj. Myślicie że coś jej jest? Isc do lekarza?
Lece odgruzować mieszkanie. Miłego wieczorku
Witam ale cisza w naszym wątku...pogoda sie ładna robi może dziewczyny powyjeżdżały na dłuższą majówkę...u nas bez zmian, mleczko, słoiczki, wczoraj ziemniaczek z marchewka bardzo smakował:) smarowałam malutka ta 50 ale widzę ze znowu ma czerwone policzki, może muszę częściej ja smarować na spacerze,nie tylko przed
dostałam dziś od koleżanki pieluszkę dada z biedronki do wypróbowania i jestem bardzo zadowolona z niej, może zaczniemy kupować:)
malutka po szczepieniu znowu nie może zrobić kupki, meczy sie już 2 dni, biedna ostatnio tez tak było, może to po tym szczepieniu na rota, nie wiem, a może po wapnie, bo tez mam jej dawać pół łyżeczki, bo cos jej sie zeberko trozke uwypuklilo i zeby miala mocniejsze kosci
a tak poza tym to na razie bez zmian:) malutka wazy 6,830, juz chyba pisałam i zdrowiutka (odpukać)
dostałam dziś od koleżanki pieluszkę dada z biedronki do wypróbowania i jestem bardzo zadowolona z niej, może zaczniemy kupować:)
malutka po szczepieniu znowu nie może zrobić kupki, meczy sie już 2 dni, biedna ostatnio tez tak było, może to po tym szczepieniu na rota, nie wiem, a może po wapnie, bo tez mam jej dawać pół łyżeczki, bo cos jej sie zeberko trozke uwypuklilo i zeby miala mocniejsze kosci
a tak poza tym to na razie bez zmian:) malutka wazy 6,830, juz chyba pisałam i zdrowiutka (odpukać)
Nasza tez dopiero w sobotę zaczęła sie przewracać i tez narazie tylko przez lewe:) a z uszkiem to ja bym obserwowała, ale moja tez często bawi sie uszkami, meczy je i meczy ale nic jej nie jest, może Olcia po prostu odkryła ze ma uszko?:)
Laura ostatnio odkrywa ze ma język, wcześniej to tak gaworzyła tylko a teraz to już prawie słowa tworzy:) wczoraj było tatata i dziadzia :) jak sie rozgada to nie może przestać i wywija tym językiem i dziaselka bezzębne pokazuje:)
czy Wasze dzieci potrafią sie przekręcić z brzuszka na plecki? moja nie umie, jak już jej sie znudzi to zaczyna płakać
Laura ostatnio odkrywa ze ma język, wcześniej to tak gaworzyła tylko a teraz to już prawie słowa tworzy:) wczoraj było tatata i dziadzia :) jak sie rozgada to nie może przestać i wywija tym językiem i dziaselka bezzębne pokazuje:)
czy Wasze dzieci potrafią sie przekręcić z brzuszka na plecki? moja nie umie, jak już jej sie znudzi to zaczyna płakać