Widok
Dziewczyny, troche glupie pytanko :). czy Wasze dzieciaki caly czas robia takie same kupki? Ostatnio zauwazylam, ze Edyta ma bardziej kleista kupke. Karmie ja tylko piersia, nie daje zadnych marchewek itp., zawsze byla taka "jajecznica", a ostatnio taka kleista smierdzaca, kwaskowata z odrobina jajecznicy tylko. mala zachowuje sie jak zawsze, wiec nie wiem. moze kupy tez ewoluuja, bo sklad mleka sie zmienia, ale nie wiem. dzis mam w planie dac pierwsza marchewe. zobaczymy jak mala zareaguje.
Dzięki Dagmarka:)
a zpomnialam dodac, ze czeka nas nieprzyjemy "zabieg"
ze wzgledu ze Mlody mial zapalenie ukl moczowego lekarka dala skierowanie na usg i do nefrologa, usg ok, a nefrolog obejzal Szymka, a raczej jego siusiaka i powiedział"no, typowe, sklejony" jak sie okazuje mali chlopcy czekst maja wejscie siusiaka sklejone i dlatego te bakterie..3 tyg smarowania macsia i ma sie rozkleic:) za tydz w pt idziemy na kontrole.. tylko ze lekarz powiedzial, ze skoro dostal od pediatry skierowanie to musi sprawdzic dokladnie co i jak i Maly bedzie cewnikowany:( po to zeby sprawdzic czy mocz sie do nerek nie cofa...podobno to na wyrost, bo tak faktycznie to tylko raz mial na bank stwierdzone ZUM, ale w sumie to moze i lepiej, bedzie pewnosc, ze to nic powaznego..
do tego lekarka na ostatnim szczepieniu dostrzegla uciekajace oczko..ja prawde mowiac czasami widzialam male zezowanie, ale to jak skupial wzrok na czyms..ale ok, pojdziemy do okulisty na kontrole:) wczoraj zarejestrowalam Szymka na 20 06 w Sopocie..ktoras z was tam byla?
a zpomnialam dodac, ze czeka nas nieprzyjemy "zabieg"
ze wzgledu ze Mlody mial zapalenie ukl moczowego lekarka dala skierowanie na usg i do nefrologa, usg ok, a nefrolog obejzal Szymka, a raczej jego siusiaka i powiedział"no, typowe, sklejony" jak sie okazuje mali chlopcy czekst maja wejscie siusiaka sklejone i dlatego te bakterie..3 tyg smarowania macsia i ma sie rozkleic:) za tydz w pt idziemy na kontrole.. tylko ze lekarz powiedzial, ze skoro dostal od pediatry skierowanie to musi sprawdzic dokladnie co i jak i Maly bedzie cewnikowany:( po to zeby sprawdzic czy mocz sie do nerek nie cofa...podobno to na wyrost, bo tak faktycznie to tylko raz mial na bank stwierdzone ZUM, ale w sumie to moze i lepiej, bedzie pewnosc, ze to nic powaznego..
do tego lekarka na ostatnim szczepieniu dostrzegla uciekajace oczko..ja prawde mowiac czasami widzialam male zezowanie, ale to jak skupial wzrok na czyms..ale ok, pojdziemy do okulisty na kontrole:) wczoraj zarejestrowalam Szymka na 20 06 w Sopocie..ktoras z was tam byla?
Hej!
Cześć Mrtusia, właśnie dziś pomyślałam sobie, że dawno Ciebie nie było, a także Agusi, Agus878, BlueBell i paru jeszcze dziewczyn... Ciekawe co u nich.
U nas wczoraj Lenka ślicznie zasnęła już o 19 ale od 20 budziła się co 10-15 min. i jęczała, szukała smoka itd. A o 22 zaczęła głośno płakać przez sen, musiałam ją obudzić, ale nadal płakała. Uspokajałam ją dobre pół godz, zapłakana i zasmarkana był, nie wiem co jej było, zły sen czy coś bolało. Oczywiście skończyło się na cycu - co mnie bardzo zdziwiło bo strasznie dużo zjadła wieczorem, ok 17:30 kaszka i to duzo (podaję łyżeczką gęstą) i o 19 cycek. Ale jak zasnęła ok 23 to do 5 spała ;-). A potem to już znowu co godz. jeczęnie i cycek na uspokojenie. Ale dziwne było to, że spała do 8:30 już dawno tak długo nie spała. Spała od 6 z nami i tak sobie co godzinkę, popłakała i cyc. Hmm może te ząbki? Ale rano miała dobry humor. I od 10:40 śpi. Pewnie pośpi z 30-40 min..
Nie wiem czy dziś na spacer iść? Cay czas zaciąga na deszcz. Wczoraj wyszłam i nagle lunęło i trochę zmokłam i na Lenkę też troszkę nakapało na buzię, bo padało bokiem...
Ja jeszcze nie podałam glutenu. Na razie zupki i deserki, no i kaszka.
Cześć Mrtusia, właśnie dziś pomyślałam sobie, że dawno Ciebie nie było, a także Agusi, Agus878, BlueBell i paru jeszcze dziewczyn... Ciekawe co u nich.
U nas wczoraj Lenka ślicznie zasnęła już o 19 ale od 20 budziła się co 10-15 min. i jęczała, szukała smoka itd. A o 22 zaczęła głośno płakać przez sen, musiałam ją obudzić, ale nadal płakała. Uspokajałam ją dobre pół godz, zapłakana i zasmarkana był, nie wiem co jej było, zły sen czy coś bolało. Oczywiście skończyło się na cycu - co mnie bardzo zdziwiło bo strasznie dużo zjadła wieczorem, ok 17:30 kaszka i to duzo (podaję łyżeczką gęstą) i o 19 cycek. Ale jak zasnęła ok 23 to do 5 spała ;-). A potem to już znowu co godz. jeczęnie i cycek na uspokojenie. Ale dziwne było to, że spała do 8:30 już dawno tak długo nie spała. Spała od 6 z nami i tak sobie co godzinkę, popłakała i cyc. Hmm może te ząbki? Ale rano miała dobry humor. I od 10:40 śpi. Pewnie pośpi z 30-40 min..
Nie wiem czy dziś na spacer iść? Cay czas zaciąga na deszcz. Wczoraj wyszłam i nagle lunęło i trochę zmokłam i na Lenkę też troszkę nakapało na buzię, bo padało bokiem...
Ja jeszcze nie podałam glutenu. Na razie zupki i deserki, no i kaszka.
Ale właśnie zobaczyłam, że mój mąż kupił wczoraj parę słoiczków po 5 miesiącu i jest tam zupka z mięskiem i kaszką manną. Podałabym to, ale boję się narazie wprowadzać mieso. Wy już dajecie?
Ja chyba póki co będę dawała tylko te słoiczki po 4 m-cu. Dopiero od niedawna Lenka robi kupy codziennie. Oczywiście twarde, bo woda pluje i wzdryga się jak nie wiem. Także pije tylko moje mleko. Dolewam tez troszkę wody do zupki.
Ja chyba póki co będę dawała tylko te słoiczki po 4 m-cu. Dopiero od niedawna Lenka robi kupy codziennie. Oczywiście twarde, bo woda pluje i wzdryga się jak nie wiem. Także pije tylko moje mleko. Dolewam tez troszkę wody do zupki.
Aniak gratulacje:)
Michalowa, bardzo mi miło, że o mnie pomyslałaś:))ja sie zastanawiam co z Mar-chew, bo ona zawsze aktywna a tu cisza od dawna..mam nadzieje ze u niej ok..
a mój Mały w ogóle nie chce pić..probowalam dawac dwa rodzaje herbatki, rozne soczki, rozrobione z woda tez, wody tez nie chce..
tylko miecho mu smakuje;p
Michalowa, ja od razu dawalam miesko po 5 miesiacu, aromatyczny indyk to ulubione danie Szymka:)
ja jeszcze nie probowalam podawac glutenu, no chyba ze nie swiadomie:)) czy w kaszy jaglanej jest?bo taki obiadek kiedys dalam..ale jestem niewyedukowana ;p
Michalowa, bardzo mi miło, że o mnie pomyslałaś:))ja sie zastanawiam co z Mar-chew, bo ona zawsze aktywna a tu cisza od dawna..mam nadzieje ze u niej ok..
a mój Mały w ogóle nie chce pić..probowalam dawac dwa rodzaje herbatki, rozne soczki, rozrobione z woda tez, wody tez nie chce..
tylko miecho mu smakuje;p
Michalowa, ja od razu dawalam miesko po 5 miesiacu, aromatyczny indyk to ulubione danie Szymka:)
ja jeszcze nie probowalam podawac glutenu, no chyba ze nie swiadomie:)) czy w kaszy jaglanej jest?bo taki obiadek kiedys dalam..ale jestem niewyedukowana ;p
No o Marchew to się martwię swoją drogą. Już o tym pisałam nawet w innym wątku, w którym razem z Marchew się udzielamy. Strasznie długo się nie udziela...dziwne to.
Lenka tak jak pisałam wyżej, też nic nie pije. Wydaje mi się, że przez to ma twarde kupy i zawsze musi się namęczyć przy robieniu.
A czy jak dam zupkę z mięsem to nie będzie jeszcze gorzej z kupą? Waśnie mam w ręku zupkę Gerbera " Jarzynowa z kurczakiem i kaszą manną". 8% kurczaka i 3 % kaszki. Czy taka ilość glutenu może być? I właściwie po co podaje się ten gluten? I od którego miesiąca?
Martusia - ty codziennie teraz dajesz Szymkowi zupkę z mięsem? Cały słoiczek na raz?
Bo ja mam spory zapas zupek bez mięsa - tych po 4 m-cu. I dosłowie ze 4 zupki po 5 m-cu z mięsem. I myślałam, że póki co zjemy te zupki bez mięsa i dopieo później podam jej nowy smak.
Lenka tak jak pisałam wyżej, też nic nie pije. Wydaje mi się, że przez to ma twarde kupy i zawsze musi się namęczyć przy robieniu.
A czy jak dam zupkę z mięsem to nie będzie jeszcze gorzej z kupą? Waśnie mam w ręku zupkę Gerbera " Jarzynowa z kurczakiem i kaszą manną". 8% kurczaka i 3 % kaszki. Czy taka ilość glutenu może być? I właściwie po co podaje się ten gluten? I od którego miesiąca?
Martusia - ty codziennie teraz dajesz Szymkowi zupkę z mięsem? Cały słoiczek na raz?
Bo ja mam spory zapas zupek bez mięsa - tych po 4 m-cu. I dosłowie ze 4 zupki po 5 m-cu z mięsem. I myślałam, że póki co zjemy te zupki bez mięsa i dopieo później podam jej nowy smak.
Michalowa,ja juz podaje codziennie z mieskiem, mam chyba jeden sloiczek bezmiesny, ale to pomylka podczas zakupow..
moj Mlody zjada roznie..czasem zje pol sloiczka a czasem dwa (naraz)!
zalezy od apetytu:)
u nas nie ma to wplywu na kupki..no moze na ilosc..robi normalne, tzn takie jak dorosly czlowiek hehe, tylko rozgniecione, bo wiadomo w pieluszce;p;p ale Mlody mial zaparcia jakis miesic temu jak pil mleko antyrefluksoew, masakra..ale juz jestesmy na zwyklym nanie i jest ok, zapasy mojego skonczyly sie w zeszlym tygodniu..
ja tez nie bardzo kumam zamieszanie z glutenem..moze ktos cos wie?
moj Mlody zjada roznie..czasem zje pol sloiczka a czasem dwa (naraz)!
zalezy od apetytu:)
u nas nie ma to wplywu na kupki..no moze na ilosc..robi normalne, tzn takie jak dorosly czlowiek hehe, tylko rozgniecione, bo wiadomo w pieluszce;p;p ale Mlody mial zaparcia jakis miesic temu jak pil mleko antyrefluksoew, masakra..ale juz jestesmy na zwyklym nanie i jest ok, zapasy mojego skonczyly sie w zeszlym tygodniu..
ja tez nie bardzo kumam zamieszanie z glutenem..moze ktos cos wie?
kiedyś uważano że glutem(białko w otoczce zbóż)podawać należy w 9-10 m życia ponieważ jeśli jest u dziecka nietolerancja glutenu to może on spowodować CELIAKIĘ-CHOROBĘ TRZEWNĄ....
W SKRÓCIE GLUTEN POWODUJE U TAKICH DZIECI NISZCZENIE KOSMKÓW JELITOWYCH(NA TRWAŁE).....co prowadzi do przewlekłuch biegunek itp.
teraz zaleca się wprowadzanie niewielkich jego ilości w 5-6mż poniewasz doszli do tego że on zapobiega podawany oczywiście stopniowo
W SKRÓCIE GLUTEN POWODUJE U TAKICH DZIECI NISZCZENIE KOSMKÓW JELITOWYCH(NA TRWAŁE).....co prowadzi do przewlekłuch biegunek itp.
teraz zaleca się wprowadzanie niewielkich jego ilości w 5-6mż poniewasz doszli do tego że on zapobiega podawany oczywiście stopniowo