Widok
eh, chetnie bym sie wybrala do Grecji:) mam fajne wspomnienia z tego kraju:)
Dagmarka, to widze ze mamy podobny kierunek na wakacje, z tego co pamietam Ola-h tez ma kuzynke w Szwecji.. eh, chociaz zaluje ze moja w jakis cieplych krajach nie mieszka;p
a ja sie wkurzylam, przygotowalam Malego na spcer, wszystko od rana planowalam, bo ostatnio malo je i nie wiem kiedy moge myknac na dwor, a dzis zjadl, ubralam jego i siebie, schodze do wozkarni a tam.. nie ma wozka!! zostal w aucie, a maz w pracy..ehh..a taka ladana pogoda..ale siedzimy chociaz na balkonie:)
Dagmarka, to widze ze mamy podobny kierunek na wakacje, z tego co pamietam Ola-h tez ma kuzynke w Szwecji.. eh, chociaz zaluje ze moja w jakis cieplych krajach nie mieszka;p
a ja sie wkurzylam, przygotowalam Malego na spcer, wszystko od rana planowalam, bo ostatnio malo je i nie wiem kiedy moge myknac na dwor, a dzis zjadl, ubralam jego i siebie, schodze do wozkarni a tam.. nie ma wozka!! zostal w aucie, a maz w pracy..ehh..a taka ladana pogoda..ale siedzimy chociaz na balkonie:)
Hej,
dziewczyny ratujcie!!!!!
Okazuje się, że jestem alergiczką -tzn. zawsze wmawiałam sobie, że o tej porze roku to przeziębienie, ale myslę, że to alergia!!
Teraz dużo pyli i ja się okropnie meczę! Katar, łzy z oczu, palące gardło, głowa boli, masakra jakaś!!! Co ja moge brać jak karmię! Okropieństwo, a ja glupia zawsze że to przeziębienie, a to poprostu alergia. Mój starszy synek alegrik zdiagnozowany i teraz juz wiadomo po kim, myslę, że bartus tez nim niestety będzie, bo często kicha i pokasluje, do tego ta wysypka na brzuszku, takze zaczyna i on przygodę z alergią brrrr
dziewczyny ratujcie!!!!!
Okazuje się, że jestem alergiczką -tzn. zawsze wmawiałam sobie, że o tej porze roku to przeziębienie, ale myslę, że to alergia!!
Teraz dużo pyli i ja się okropnie meczę! Katar, łzy z oczu, palące gardło, głowa boli, masakra jakaś!!! Co ja moge brać jak karmię! Okropieństwo, a ja glupia zawsze że to przeziębienie, a to poprostu alergia. Mój starszy synek alegrik zdiagnozowany i teraz juz wiadomo po kim, myslę, że bartus tez nim niestety będzie, bo często kicha i pokasluje, do tego ta wysypka na brzuszku, takze zaczyna i on przygodę z alergią brrrr
Hej hej dziewczyny
ale naskrobałyście! :)
U nas Ola znowu strajkuje. Nie chce jeść obiadków tzn nic nie chce jeść za wyjątkiem mleka "na śpiocha" ...:(
Wcześniej jadła kaszkę i przez kilka dni nawet obiadki a teraz zaciska dolną wargę i ryk jak tylko widzi łyżeczkę..
Dziewczyny co mam robic?? dziecko powinno jesc już inne produkty niż tylko mleczko...
Już zmieniałam miejsca karmienia, gotowałam swoje obiadki, moja mama nawet jej gotowała i nic! nawet szparki nie zrobi. Jakby jej ktos super glu ustka skleił!
A kupki u nas dwie 1-2 dziennie rzadkie, zielone i śmierdzące..Ale już przestałam się tym przejmować.
Co do nosidełka, to bardzo żałuję że kupiłam hustę..:/ Nie używamy jej bo nie chce nam się jej plątać. Więc chyba ją sprzedamy i kupimy nosidło. Jednak za nim kupimy to sprawdzę u koleżanki jak mała je znosi.
dobrej nocki
ale naskrobałyście! :)
U nas Ola znowu strajkuje. Nie chce jeść obiadków tzn nic nie chce jeść za wyjątkiem mleka "na śpiocha" ...:(
Wcześniej jadła kaszkę i przez kilka dni nawet obiadki a teraz zaciska dolną wargę i ryk jak tylko widzi łyżeczkę..
Dziewczyny co mam robic?? dziecko powinno jesc już inne produkty niż tylko mleczko...
Już zmieniałam miejsca karmienia, gotowałam swoje obiadki, moja mama nawet jej gotowała i nic! nawet szparki nie zrobi. Jakby jej ktos super glu ustka skleił!
A kupki u nas dwie 1-2 dziennie rzadkie, zielone i śmierdzące..Ale już przestałam się tym przejmować.
Co do nosidełka, to bardzo żałuję że kupiłam hustę..:/ Nie używamy jej bo nie chce nam się jej plątać. Więc chyba ją sprzedamy i kupimy nosidło. Jednak za nim kupimy to sprawdzę u koleżanki jak mała je znosi.
dobrej nocki
Ja sobie właśnie dziś przypomniałam ze mam chustę:) zawiązałam i chodziłam z malutka po domu ale myślę wyjść z nią jutro na dwór w chuście tylko mam pytanko czy jak wychodzicie z dziećmi w nosidełkach to bierzecie butle, mleko, pieluszki itp? osobna torbę na ramie czy jak? wiem ze któraś z Was kupowała ostatnio torbę, to jest torba na ramie czy do reki? bo ja jakoś nie mam na to pomysłu, a trzeba raczej coś wziąć szczególnie w taki upal to moja pije co chwilkę, wiec i siusia dużo, podsuńcie jakiś pomysł, jak o u Was wygląda. I jeszcze sie zastanawiam jak przewinąć dziecko, bo ja zawsze w wózku przewijam, a tak to chyba trzeba wracać do domku;/
Hej,
ale cisza dzisiaj pewnie wszystkie na dworku.
Ja ide dzisiaj do lekarza z Bartusiem, nie wiem co sie dzieje, ale jest rozdrażniony, niespokojny, kiepsko śpi w nocy, trze oczka jakby go swędziały, ma wysypke na brzuszku - być może to ząbki, albo alergia, aaa i jeszcze rzadkie kupy, bo znowu tylko na moim mleku.
Ja za to walczę z alergią a wlasciewie z katarem bolem glowy i uszu, bo gardło troche przeszło, ale ogolnie szok!
Zobaczymy co powie lekarz
miłego dnia
ale cisza dzisiaj pewnie wszystkie na dworku.
Ja ide dzisiaj do lekarza z Bartusiem, nie wiem co sie dzieje, ale jest rozdrażniony, niespokojny, kiepsko śpi w nocy, trze oczka jakby go swędziały, ma wysypke na brzuszku - być może to ząbki, albo alergia, aaa i jeszcze rzadkie kupy, bo znowu tylko na moim mleku.
Ja za to walczę z alergią a wlasciewie z katarem bolem glowy i uszu, bo gardło troche przeszło, ale ogolnie szok!
Zobaczymy co powie lekarz
miłego dnia
jak czytam Was - to widzę, że nie tylko ja mam taki problem.
mamka, justa, u nas też maly strajkuje i nic nie chce jeść ani pić oprócz mojego mleczka, juz nie wiem co robic i jak z nim dojść do porozumienia, przecież wtym wieku dziecko powinno jeść inne posilki.
A do innych mamuś mam pytanie - dzewczyny zdolujcie mnie - ile w sumie sloiczków dziennie jedzą Wasze malenstwa?
mamka, justa, u nas też maly strajkuje i nic nie chce jeść ani pić oprócz mojego mleczka, juz nie wiem co robic i jak z nim dojść do porozumienia, przecież wtym wieku dziecko powinno jeść inne posilki.
A do innych mamuś mam pytanie - dzewczyny zdolujcie mnie - ile w sumie sloiczków dziennie jedzą Wasze malenstwa?
u mnie Edyta nie chce nic jesc od wczoraj. zjada po 60 - 90 ml i koniec. znacznie chetniej pije herbatke. od wtorku dostaje marchewke, a od srody nie robila kupki, wiec mysle, ze to dlatego. dzis jak nie zrobi to po poludniu dam czopka, bo widze, ze chce zrobic.
dopero zaczelysmy sloiczki, wiec sbj nie pomoge. na razie po kilka lyzczek marchewki idzie..
dopero zaczelysmy sloiczki, wiec sbj nie pomoge. na razie po kilka lyzczek marchewki idzie..
Aniak, czy chodzisz tylko na rehabilitację do OWI? Bo ja się właśnie zdecydowałam na panią Elę Mocek, która przychodzi do domu i bedziemy ćwiczyc metoda vojty. Ja nie widzę poprawy po tych ćwiczeniach co teraz chodzimy. Ola kończy pojutrze 5 miesięcy nie obraca się jeszcze i wciąż jak się ją ciagnie za rączki to wisi głowa. Tak to reszta ok, szaleje w łóżeczku lub na macie strasznie kopie nózkami, podnosi je do góry, bawi się zabawkami ale to to robiła juz miesiąc temu, wydaje mi sie, że powinna juz cos więcej robić. A co robią wasze dzieciaczki w wieku 5 miesiecy?
hej:)
wspólczuję alergii mamka:/
marchew- witaj:)
co do obiadkow- to moja od niedawna zaczela z nimi przygodę...w sumie to ja chciałabym aby jadla ich wiecej ale ona dopiero poznaje smaki i za duzo nie chce
mam pytanko- czy bezposrednio po obiadku ze sloiczka moge dokarmic mlekiem z piersi? czy trzeba odczekac, zeby nie bylo biegunki?
wspólczuję alergii mamka:/
marchew- witaj:)
co do obiadkow- to moja od niedawna zaczela z nimi przygodę...w sumie to ja chciałabym aby jadla ich wiecej ale ona dopiero poznaje smaki i za duzo nie chce
mam pytanko- czy bezposrednio po obiadku ze sloiczka moge dokarmic mlekiem z piersi? czy trzeba odczekac, zeby nie bylo biegunki?
a i wydziwia ta moja mala... bo juz mowilam ze nie chce pic wody z butelki..jak jest cieplo to czesciej cycusia dostawala zeby sie napic:/
a dzis wykumalam i wyobrazxie sobie ze pije ją z łyzeczki..i nawet jej smakuje:)
ale numer mi wywinela ta moja mala..bo wode podawac lyzka troszkę trudno :P
ps. jakie oznaki dają wasze dzieci ze sa najedzone...jak daje obiadek lub deserek to chetnie otwiera buzkę..a gdy juz ma dosyc.po prostu zamyka, zaciska usta.. :P
a dzis wykumalam i wyobrazxie sobie ze pije ją z łyzeczki..i nawet jej smakuje:)
ale numer mi wywinela ta moja mala..bo wode podawac lyzka troszkę trudno :P
ps. jakie oznaki dają wasze dzieci ze sa najedzone...jak daje obiadek lub deserek to chetnie otwiera buzkę..a gdy juz ma dosyc.po prostu zamyka, zaciska usta.. :P
LINAA..nie zniechecaj sie tak...zazwyczaj rehabilitacja musi troszkę pootrwac..na pewno się powiedzie i juz niedlugo zobaczysz, glowka bedzie sztywniejsza :)
a co do umiejętności to moja chyba jakos tydzien temu chyba (pisalam jua o tym nie pamietam kiedy)..
zaczela przewracac sie z brzuszka na plecki i odwrotnie i bierze nozki do buzkia z tego co czytalam to wiekszosc dzieci tutaj robilo to juz duzo wczesniej...no i moja nie gawoorzy...
kazde dziecko ma swoje tępo rozwoju :)
a co do umiejętności to moja chyba jakos tydzien temu chyba (pisalam jua o tym nie pamietam kiedy)..
zaczela przewracac sie z brzuszka na plecki i odwrotnie i bierze nozki do buzkia z tego co czytalam to wiekszosc dzieci tutaj robilo to juz duzo wczesniej...no i moja nie gawoorzy...
kazde dziecko ma swoje tępo rozwoju :)
Oj to moja jest żarłokiem - a w ogóle tego nie widać, bo waży ok 6,5 kg. Je bardzo chętnie najczęściej cały słoiczek obiadku i deserku. Dziś np. zjadła pół obiadku - ale nie smakował jej, zaczęła się krzywić i dławić. Podałam jej dziś nowy smak - Hipp jarzynowa, gdzie był kalafior i groszek i zupka pachniała kalafiorem i najwidoczniej jej nie odpowiadał smak. Także chciałam jej dać trochę deserku, żeby sobie zagryzła - a ona zjadła cały. Także w sumie zjadła 1,5 słoiczka na raz. Bardzo chętnie otwiera buzię. Jak ma dość zamyka, lub zaczyna wypluwać. Także ja najczęściej daję od razu cały słoiczek. I nie cackam sie tylko wprowadzam nowe smaki od razu całym słoiczkiem ;-). Już jadła wiele owoców i warzyw.
Oczywiście można po zupce dać pierś do dopojenia. Nie ma prblemu. Już tak nie raz dawałam.
Co do rozwoju. Moja Lenka pięknie leży na brzuchu, sama się przewraca z plecków na brzuch - ale rzadko, no i z brzucha na plecy już nie potrafi. Bierze nogi do buzi, gaworzy, no i niestety strasznie rwie się do siadu. Podnosi głowę i ramiona sama leżąc na plasko, jak sie ją trzyma na rękach to już w ogóle się wygina, a jak za rączki sie podciągnie to bardzo szybko siada. No i trzyma się super prosto. Wiem, że nie powinna siedzieć, ale czasem ją tak potrzymam na kolanach.
Słuchajcie, co oprócz żelu można dawać na bolesne ząbkowanie? Lena ciężko zasypia i śpi. Przy karmieniu się wykręca, jęczy itd. Nie może zasnąć. Przez sen też popłakuje.
Oczywiście można po zupce dać pierś do dopojenia. Nie ma prblemu. Już tak nie raz dawałam.
Co do rozwoju. Moja Lenka pięknie leży na brzuchu, sama się przewraca z plecków na brzuch - ale rzadko, no i z brzucha na plecy już nie potrafi. Bierze nogi do buzi, gaworzy, no i niestety strasznie rwie się do siadu. Podnosi głowę i ramiona sama leżąc na plasko, jak sie ją trzyma na rękach to już w ogóle się wygina, a jak za rączki sie podciągnie to bardzo szybko siada. No i trzyma się super prosto. Wiem, że nie powinna siedzieć, ale czasem ją tak potrzymam na kolanach.
Słuchajcie, co oprócz żelu można dawać na bolesne ząbkowanie? Lena ciężko zasypia i śpi. Przy karmieniu się wykręca, jęczy itd. Nie może zasnąć. Przez sen też popłakuje.
Hej dziewczyny,
nie chce Was dołować ale muszę przyznać, że mój Mikołaj do niejadków nie należy i wszytstkie nowości mu bardzo smakują. Codziennie je jogurt, słoiczek owoców i zupkę /słoiczek albo to co ugotuje/. Mleka pije już mniej bo po 180 rano, po kąpieli /kaszka/ i raz budzi się w nocy. W ciągu dnia czasami też wypije ale tak trochę na siłę. Dzisiaj mu dałam trochę banana świeżego krzywił się jakby to cytryna była ale buzie otwierał szeroko :D A i zaczęłam dawać do obiadków co drugi dzień pół żółtka.
Kurcze nie wiem co mam Wam doradzić ja przy karmieniu cały czas gadam do małego jedną ręką pokazuje mu zabawki, jakoś tam zajmuje. Tylko znowu mój to na okrągło otwiera buzię :P
Linaa ja jestem zadowolona z tej rehabilitacji w OWI. Widać postępy bo mały mniej więcej co dwa tygodnie potrafi robić coś nowego. Przekręca się na brzuch i z brzucha na plecy /ale tylko w jedną stronę/, jak leży na brzuchu prostuje ręce, zaczyna przsuwać się jak leży na brzuchy do tyłu i ostatnio zaczął układać się na czworaka tzn. tak na kolanka. Rehabilitantka mówi, że tylko patrzeć a zacznie raczkować.
nie chce Was dołować ale muszę przyznać, że mój Mikołaj do niejadków nie należy i wszytstkie nowości mu bardzo smakują. Codziennie je jogurt, słoiczek owoców i zupkę /słoiczek albo to co ugotuje/. Mleka pije już mniej bo po 180 rano, po kąpieli /kaszka/ i raz budzi się w nocy. W ciągu dnia czasami też wypije ale tak trochę na siłę. Dzisiaj mu dałam trochę banana świeżego krzywił się jakby to cytryna była ale buzie otwierał szeroko :D A i zaczęłam dawać do obiadków co drugi dzień pół żółtka.
Kurcze nie wiem co mam Wam doradzić ja przy karmieniu cały czas gadam do małego jedną ręką pokazuje mu zabawki, jakoś tam zajmuje. Tylko znowu mój to na okrągło otwiera buzię :P
Linaa ja jestem zadowolona z tej rehabilitacji w OWI. Widać postępy bo mały mniej więcej co dwa tygodnie potrafi robić coś nowego. Przekręca się na brzuch i z brzucha na plecy /ale tylko w jedną stronę/, jak leży na brzuchu prostuje ręce, zaczyna przsuwać się jak leży na brzuchy do tyłu i ostatnio zaczął układać się na czworaka tzn. tak na kolanka. Rehabilitantka mówi, że tylko patrzeć a zacznie raczkować.