Widok
dzięki dziewczyny, myślę ze ubiorę podobnie
A ja wczoraj miałam mały zgrzyt z teściem. Byłam u nich na ogrodzie pare godzin i okolo 17 mała zaczęla ziewać i się wiercić
(pora drzemki) więc włożyłam ją do wózeczka a ona w ryk. no to ja ją na rączki i jak się uspokoiła to z powrotem do wózeczka i za drugim razem jak się rozpłakała to teściu mnie odepchnął i chciał ją wziąść na ręce i nosić aż zaśnie. Wciekłam się i powiedziałam aby jej nie ruszał bo nic ją nie boli i rzadna krzywda jej się nie dzieje a dziecko musi zasypiać w wózeczku bo ja jej nosić nie bede pzed każdym spacerkiem..
Zdenerwował się i usłyszałam odejdz dziewczyno bo nie moge słuchać jej płaczu. W głowie pomyślalam sobie to zatkaj uszy..
Ale postawilam na swoim i mała po chwili usnęła.
Brrr!!! Nie bedzie mi mówił jak mam moje dziecko wychowywać!
Wiem że serce im pęka jak słyszą Oli płacz, ale przecież nic złego jej się nie dzieje. A mała jest taka cwana że najchętniej to by cały dzien na raczkach siedziała.
A ja wczoraj miałam mały zgrzyt z teściem. Byłam u nich na ogrodzie pare godzin i okolo 17 mała zaczęla ziewać i się wiercić
(pora drzemki) więc włożyłam ją do wózeczka a ona w ryk. no to ja ją na rączki i jak się uspokoiła to z powrotem do wózeczka i za drugim razem jak się rozpłakała to teściu mnie odepchnął i chciał ją wziąść na ręce i nosić aż zaśnie. Wciekłam się i powiedziałam aby jej nie ruszał bo nic ją nie boli i rzadna krzywda jej się nie dzieje a dziecko musi zasypiać w wózeczku bo ja jej nosić nie bede pzed każdym spacerkiem..
Zdenerwował się i usłyszałam odejdz dziewczyno bo nie moge słuchać jej płaczu. W głowie pomyślalam sobie to zatkaj uszy..
Ale postawilam na swoim i mała po chwili usnęła.
Brrr!!! Nie bedzie mi mówił jak mam moje dziecko wychowywać!
Wiem że serce im pęka jak słyszą Oli płacz, ale przecież nic złego jej się nie dzieje. A mała jest taka cwana że najchętniej to by cały dzien na raczkach siedziała.
mMajaa
- wybrałam takie, ponieważ jest to ergonomiczne nosidelko, miękkie i szerokie, dziecko siedzi w pozycji żabki a materiał dopasowuje sie do niego. Jest bardzo wygodne w zakladaniu - sama sobie poradzisz, nawet jak dziecko zaśnie nie musisz go wybudzac , aby wyjac z niego dziecko, poprostu odpinasz z tyłu zaczep i kładziesz dziecko.
Wczoraj wybrałam sie na wycieczkę i zabralam Bartusia w Tuli - podobało mu się rozglądał się dookoła. Główka jest zabezpieczona i dodatkowo jest kapturek dopinany chroniący od slońca i wiatru.
moj Bartus waży 8300 kg a to nosidelko jest do 20 kg - chociaz nie sądze że będę nosić takiego klopsa. Zaletą jest tez to, że można nosic dziecko na plecach, jak w plecaku- także na większe wypady fajne. Nie ma co sie jednak oszukiwać kręgosłup na pewno po dłuzszej chwili zaboli:-(((
- wybrałam takie, ponieważ jest to ergonomiczne nosidelko, miękkie i szerokie, dziecko siedzi w pozycji żabki a materiał dopasowuje sie do niego. Jest bardzo wygodne w zakladaniu - sama sobie poradzisz, nawet jak dziecko zaśnie nie musisz go wybudzac , aby wyjac z niego dziecko, poprostu odpinasz z tyłu zaczep i kładziesz dziecko.
Wczoraj wybrałam sie na wycieczkę i zabralam Bartusia w Tuli - podobało mu się rozglądał się dookoła. Główka jest zabezpieczona i dodatkowo jest kapturek dopinany chroniący od slońca i wiatru.
moj Bartus waży 8300 kg a to nosidelko jest do 20 kg - chociaz nie sądze że będę nosić takiego klopsa. Zaletą jest tez to, że można nosic dziecko na plecach, jak w plecaku- także na większe wypady fajne. Nie ma co sie jednak oszukiwać kręgosłup na pewno po dłuzszej chwili zaboli:-(((
Dagmarko...
co do tej zabawki to masz rację...mała jest za długa i musieliśmy wyjąć tę część zieloną do siedzenia poxniej... poki co jest stabilne bez tego ;)
mała bawi się nią..a wczoraj jak przyjechała koleżanka z dziecmi - to 2 latek był tym stoliczkiem tak zainteresowany ze hej! także myślę ze na długo starczy ta zabawka :P
ale powiem szczerze ze myślałam ze to większy bajer za cenę 97zl..jakoś na zdjęciu wygląda bardziej superowo...myślę ze warto poszukać czegos podobnego co ma więcej "zwisów" =zwiasjących zabawek...gdyż tym na razie bawi się moja córcia.. no i patrzy na swiatełka
co do tej zabawki to masz rację...mała jest za długa i musieliśmy wyjąć tę część zieloną do siedzenia poxniej... poki co jest stabilne bez tego ;)
mała bawi się nią..a wczoraj jak przyjechała koleżanka z dziecmi - to 2 latek był tym stoliczkiem tak zainteresowany ze hej! także myślę ze na długo starczy ta zabawka :P
ale powiem szczerze ze myślałam ze to większy bajer za cenę 97zl..jakoś na zdjęciu wygląda bardziej superowo...myślę ze warto poszukać czegos podobnego co ma więcej "zwisów" =zwiasjących zabawek...gdyż tym na razie bawi się moja córcia.. no i patrzy na swiatełka
no i ten stolik jest bezpieczny mimo ze to nie fisher price to moje zdanie..nie smierdzi sztucznosciami itp.
ale powiem szczerze..ostrzegam.ja juz nigdy nie kupie z alegro zabawek ktore dziecko bierze do buzi czy cos takiego jakiejs nieznanej firmy...
oststnio kupilismy puzle piankowe- taka mata i one śmierdzą niemiłosiernie...gorzej niż te chińskie buty co robią..masakra...
musiałam je wyrzucić...taka woń wydzielają ze dorosłego moze nacpać:/
ale powiem szczerze..ostrzegam.ja juz nigdy nie kupie z alegro zabawek ktore dziecko bierze do buzi czy cos takiego jakiejs nieznanej firmy...
oststnio kupilismy puzle piankowe- taka mata i one śmierdzą niemiłosiernie...gorzej niż te chińskie buty co robią..masakra...
musiałam je wyrzucić...taka woń wydzielają ze dorosłego moze nacpać:/
a to jest fajne do łóżeczka
http://allegro.pl/fisher-price-pianinko-do-lozeczka-planeta-pianino-i1590801272.html
http://allegro.pl/fisher-price-pianinko-do-lozeczka-planeta-pianino-i1590801272.html